video
Nowy teledysk: 88-Keys & Kanye West „Stay Up (Viagra)”
Powinienem pewnie w tym miejscu rzucić jakąś złośliwą uwagą, ale myślę, że tytuł i tekst piosenki oraz powyższy teledysk nie wymagają komentarza czy wyjaśnienia. 88-Keys to kolejny producent hip-hopowy, który postanowił spróbować swoich sił w rapowaniu. Wcześniej robił bity między innymi dla Mos Defa, Taliba Kweli, J-Live’a czy Macy Gray, a jakoś pod koniec zeszłego roku światło dzienne ujrzał jego solowy krążek „The Death of Adam”. Najbardziej dziwi mnie fakt, że teledysk do „Stay Up” pojawia się dopiero teraz, podczas gdy od jego premiery minęło już bite pół roku.
Nowy teledysk: Se7en & Lil’ Kim „Girls”
Tego pana nie musicie koniecznie znać, choć prawdopodobne jest, że go kojarzycie. Pojawił się jakiś czas temu w remixie „Take Control” Amerie, a w zeszłym roku pojawił się w Internecie jego średnio udany kawałek „This Is My Year” na featuringu z Fabolousem. Ale to nie koniec dyskografii młodego wokalisty. Pan jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych koreańskich piosenkarzy pop/r&b i po czterech krążkach wydanych w ojczystym kraju oraz jednym w Japonii od dłuższego już czasu przygotowuje się do swojego amerykańskiego debiutu. „Girls” wyprodukowane przez Darkchilda to właśnie zwiastun tego krążka. Kilka dni temu do utworu pojawił się teledysk. Póki co nie wiadomo jak album będzie zatytułowany i kiedy ma szanse się ukazać. Przypuszczam, że to zależy w dużej mierze od sukcesu utworu (którego niestety nie wróżę). Kawałek ma bardzo kolorowy i przyjemny teledysk, ale sam w sobie jest raczej średni. Se7en ma nieco śmieszny, nie do końca naturalny akcent i dość komicznie się tego słucha. Zresztą sprawdźcie sami. Po więcej odsyłam do koreańskiej dyskografii gwiazdora, a w szczególności do albumu „24/Se7en” i japońskich singli.
Nowy teledysk: A.R. Rahman & Pussycat Dolls „Jai Ho! (You Are My Destiny)”
Dlaczego? – pytam. Po ogromnym sukcesie filmu „Slumdog Millionaire” Nikol Szwarceneger i jej koleżanki wyczuły kolejną ścieżkę prowadzącą do sławy i pieniędzy, w związku z czym postanowiły nagrać własną wersję nagrodzonego Oscarem „Jai Ho!” z kwiecistym dopiskiem „You Are My Destiny” w tytule. Dziewczyny pojechały aż do Austrii, aby tam wczuć się w rolę bollywoodzkich piękności i odtańczyć na tamtejszym dworcu taniec głównych bohaterów znany z końcówki filmu Danny’ego Boyle’a właśnie do piosenki „Jai Ho!”. Udział Pussycat Dolls zapewnił co prawda kawałkowi ogromny awans na #15 miejsce Billboard Hot 100, dwa tygodnie temu, ale pokazał też że niemożliwością jest obecnie przebić się na amerykańską listę utworowi, w języku innym niż angielski. Teledysk polecam w ramach ciekawostki. Dla przeżyć czysto estetycznych odsyłam do oryginału.
Karen Hilson na planie nowego klipu
Keri Hilson w ramach promocji swojego debiutanckiego albumu codziennie na swoim kanale Youtube umieszcza nowy odcinek swojego video bloga (aka vloga), w którym odlicza dni do 24-go marca, czyli dnia premiery „In A Perfect World…„. We wczorajszym odcinku wokalistka zabrała nas za kulisy kręcenia teledysku do nowego singla z krążka, czyli kawałka „Knock You Down” z Kanye i Ne-Yo na featuringu. Sprawdźcie video z planu:
Co prawda, nie widać za wiele, ale miło wiedzieć, że wszystko, co związane z tym projektem Keri porusza się do przodu. „Turnin Me On” wciąż awansuje na liście Billboardu, co nie zmienia faktu, że już minęło prawie pół roku od wydania piosenki i czas na kolejny singiel. Ja osobiście uważam, że wybór „Knock You Down” na follow-up do „TMO” to świetne posunięcie ze strony Hilson, to zdecydowanie rewelacyjna propozycja na wiosnę plus oczywiście obecność Kanye Westa i Ne-Yo robi swoje.
PS: Niektórzy zastanawiają się dlaczego w tytule posta widnieje „Karen” zamiast właściwego imienia artystki. Skaczcie, a dowiecie się w jaki sposób związany z tym jest synek Solange Knowles, Juelz.
Nowy teledysk: Chrisette Michele „Epiphany”
Chrisette nie próżnuje i co chwilę zdradza nam jakieś szczegóły dotyczące nowego krążka. Po okładkach singla i albumu przyszedł czas na teledysk do utworu promującego, czyli „Epiphany”. Klip utrzymany jest w miejskim nocnym klimacie i został wyreżyserowany przez Raya Kaya. Nie jest to co prawda żadna kosztowna, zwalająca z nóg produkcja, ale ogląda się dobrze. Czuje się trochę powiew wspaniałych lat 90tych, kiedy potrafiono kręcić teledyski ze smakiem bez wydawania na nie fortuny. Obraz przypomina mi nieco „The Way That I Love You” Ashanti i „If I Ain’t Got You” Alicii Keys. A Wam?
En Vogue: „Divas are back!”

Wracają panie z En Vogue! A przynajmniej możemy zobaczyć je na okładce najnowszego wydania magazynu JET. Pamiętacie jeszcze jak w latach 90-tych dziewczyny rządziły zarówno u nas w Europie, jak i za oceanem? Jak miło widzieć je wszystkie ponownie w oryginalnym składzie (czyli razem z Dawn Robinson, która opuściła zespół w 1997 roku). Co więcej, tu nie chodzi tylko o okładkę magazynu! Mówi się, że jeszcze pod koniec roku na półkach sklepowych pojawi się nowy studyjny album zespołu, który poprzedzała będzie światowa trasa koncertowa. Sama Dawn wypowiada się o comebacku EV:
Znowu nadszedł nasz czas. I nie chodzi o to, by blokować miejsce innym artystom. Po prostu czujemy, że to właściwy czas, by powrócić i zakończyć, co zaczęłyśmy.
Dla naszych młodszych czytelników, tudzież innych, którzy nie znają grupy (są tacy?) – jeden z największych przebojów grupy, „Don’t Let Go (Love)„:
Nowy teledysk: LeToya
W końcu po niespełna dwóch miesiącach czekania doczekaliśmy się teledysku do nowego singla LeToyi Luckett zatytułowanego „Not Anymore” zwiastującego nowy krążek artystki, „Lady Love„. Ci z Was, którzy śledzą na bieżąco amerykańskie blogi natknęli się zapewne na zdjęcia z planu, które pojawiły się online już jakiś czas temu. Cały obrazek do kawałka wydaje się być bardzo pomysłowy, niestety po dwukrotnym obejrzeniu klipu nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że i tak ten teledysk wcześniej czy później zginie pośród innych propozycji R&B; po angielsku można ładnie powiedzieć: It doesn’t have the „it” factor. Do tego sama piosenka nie jest jakaś wybitna, przy tej domniemanej liście producentów, którzy pracują z wokalistką przy nowej płycie, wybór „Not Anymore” na pierwszego singla wydaje się co najmniej dziwny. No ale sprawdźcie sami.
Nowy teledysk: Keri Hilson
Gdy załączyłam sobie ten teledysk to w mojej głowie zapaliło się czerwone światełko: Hilson w blazerach (btw krata na butach = nieee). Biiiiip, biiiip, biiiiip. Gdzie twoje szpile kochanie? Pewnie masz nowego stylistę : ) Otóż wcale nie o to chodzi moi drodzy. Hilson ma nowego chłopaka. Przynajmniej na potrzeby teledysku. Popatrzcie – na pewno zdziwicie się jak i ja. Co za wyjątkowo… niespodziewana para.. No bo przecież, jak to stwierdziła Emm – ten pan to pewnie woli sam ze sobą. Ale dajmy Keri pomarzyć.
Keri Hilson – Make Love
Prawdziwa (Amanda) Diva

Amanda Diva (właśc. Amanda Seales) to kobieta renesansu – poetka, piosenkarka, raperka. Zaistniała przez chwilę jako członkini grupy Floetry, a ostatnio wypłynęła w teledysku Q-Tipa „Manwomanboogie”. Stawia jednak na karierę solową a drogą do tego są liczne podziemne wydawnictwa. W zeszłym tygodniu artystka wypuściła do sieci kolejną EPkę zatytułowaną „Spandex Rhymes Soul” i sprawiła, że się zakochałam. Choć możliwe, że wpłynęły na moja opinię buty. Chyba nie przesadzę jednak jeśli nazwę ją na potrzeby strony uosobieniem współczesnego hiphop-soulu. Jeśli jeszcze nie jesteście zaintrygowani sprawdźcie jej stronę lub po prostu ściągnijcie zupełnie legalnie jej EPkę z sieci. Leniwi znajdą ją pod tym LINKIEM. No i oczywiście dorzucam muzyczną wizualizację jej osoby.
Amanda Diva – 40 Emcees
Nowy teledysk: Electrik Red
Nie słyszeliście jeszcze o Electrik Red? Najwyższy czas nadrobić zaległości! Wszystko więc zaczyna się w momencie, gdy cztery dziewczyny o imionach Sarah, Lesley, Binkie i Naomi rezygnują z bycia tancerkami takich gwiazd jak Usher czy Ciara, postanawiają zostać piosenkarkami i podpisują kontrakt z wytwórnią Def Jam na solowy album. Za produkcję materiału na krążek biorą się The-Dream oraz Christopher „Tricky” Stewart a grupa zostaje przedstawiana publiczności jako świeższa wersja takich girlsbandów jak Vanity 6/SWV.
Wczoraj premierę miał teledysk do ich najnowszego singla „So Good„, który zdaje się być jednym z najbardziej radiowych kawałków, jakie było mi dane usłyszeć w tym roku. Wyreżyserowany przez Melinę („Go Girl” Ciara & T-Pain, „Good Good” Ashanti) klip cieszy oko uroczym minimalizmem, który jakże pasuje do jakże pociesznej piosenki. Nie wmówicie mi, że utwór nie ma potencjału na wielki hit, bo kto może wiedzieć lepiej coś na temat przebojów niż Dream z Trickym? Debiutancki album dziewczyn „How To Be A Lady: Volume 1” na półkach sklepowych pojawi się już 21-go kwietnia, zapamiętajcie tę datę.
