video
Nowy teledysk: Danity Kane
Po sześciu miesiącach czekania na nowy teledysk dziewczyny z Danity Kane w końcu postanowiły zaprezentować obraz do piosenki „Bad Girl”, w której gościnnie na płycie można usłyszeć również Missy Elliott. Klip wydaje się być ich najlepszym do tej pory, widać, że Bad Boy nie skąpiło im na to video. Szukajcie cameo Qwanella z Day 26, obecnego chłopaka Dawn.
Nowy teledysk: Gnarls Barkley
Możemy się tu kłócić o „artyzm” w teledyskach Ashanti i Rihanny ale to wszystko lipa w porównaniu do wideografii zespołu Gnarls Barkley. Kolejne małe dzieło filmowe to klip to utworu „Who’s Gonna Save My Soul”. Jeśli wiecie kto jest reżyserem/scenarzystą tego teledysku dajcie znać.
Nowy teledysk: Reheem DeVaughn
Niezupełnie rozumiem po co kręci się teledysk do utworu nie znajdującego się na promowanej płycie ale ufam, że managment Raheema DeVaughna wie co robi. Chodzą jakieś pogłoski o re-releasie płyty „Love Behind The Melody” i wówczas ma to oczywiście uzasadnienie. Nie wiadomo natomiast kiedy ta płyta miałaby sie ukazać. Tymczasem artysta niedawno zaprezentował klip do piosenki „Text Messages” i choć fabuła jest dosyć banalna to zakończenie jest niespodziewane więc obejrzyjcie do końca. Również by zobaczyć Raheema w oldskulowych okularach i muszce.
New video: Young Jeezy & kanYeWest, Put On
Nie przepadam za Jeezy’m, ale ostatecznie udział Westa w tym kawałku, brzmiącego niczym T-Pain, przekonał mnie, że warto to sprawdzić. I faktycznie, to najlepszy singiel Jeezy’ego od czasów Soul Survivor z Akonem, czyli od bardzo bardzo dawna. To także pierwszy singiel, promujący jego kolejny, trzeci już oficjalny krążek – The Recession, który do sklepów powinien trafić w drugiej połowie przyszłego miesiąca. Kawałek i klip dość społecznościowe, niby Jesus Walks 2 (stąd pewnie też Kanye). Drugim singiel ma podobno zostać utwór Crazy World, ale niczego bym nie przesądzał.
Nowy teledysk: Rihanna
Kawałek „Disturbia” jest singlem z reedycji „Good Girl Gone Bad”. Pewnie część wielkich fanów Rihanny obrazi się na mnie za to co teraz powiem, ale słuchając go po raz pierwszy miałam wrażenie, że to przeróbka wielkiego hitu lat 90-tych „Blue (Da Ba Dee)” zespołu Eiffel 65, kojarzycie prawda? Jednak cały ten obraz zniknął mi dzisiejszego ranka sprzed oczu. Dlaczego? Ujrzałam klip! Video wyglądało jak dzieło reżysera Davida LaChapelle, który ma za sobą takie ‚perełki’ jak np. „Dirrty” Christiny Aguilery i wiele innych, stąd tez moja pomyłka. Prawdziwym reżyserem jest Anthony Mandler, twórca prawie wszystkich klipów Rihanny. Widać u niego duże postępy ot co. . Dla mnie rewelacja, kandydat do wielu nagród kochani. Ale oceńcie sami, oto on:
Nowy teledysk: Nelly
Wreszcie pojawił się klip do nowego singla Nelly’ego z płyty „Brass Knuckles” – piosenki „Body On Me„, w której wokalnie udzielają się również Ashanti oraz producent utworu, Akon. Jakiś czas temu prezentowaliśmy Wam foty z planu klipu i teraz mamy efekt ostateczny. Co do samego obrazka, to jest bardzo miły, przyjemny i wakacyjny. Nie jest jakiś mega oryginalny, ale jak na lato zdecydowanie wystarczy, zresztą jak już (zapewne) pisałem – „Body On Me” to mój absolutny hit tegorocznego lata i wątpię, ażeby jakiś inny kawałek do końca sierpnia stał się dla mnie większym wakacyjnym hitem.
Nowy teledysk: Robin Thicke
Wczoraj Robin Thicke niespodziewane zaatakował nas (jego wiernych fanów) nowym klipem do promowanego już od dłuższego czasu utworu „Magic”. Czas najwyższy skoro płyta „Something Else” wychodzi już 9 września. Muszę tu natomiast pobiedzić się trochę nad tym obrazem bo niestety klip jest średnio udany moim zdaniem. Naprawdę rozumiem intencje autora i chęć wczucia się w klimat disco w tym teledysku. Całość jest niestety wykonana dość niekonsekwentnie. Raz kosmos i gwiazdy, raz collage w stylu starego dobrego Michaela („Leave Me Alone”), a za chwilę przeciągające się na księżycu panie. Najbardziej jednak boli tańczący w gabinecie luster Robin. No bo, nie wiem czy też to widzicie, Thicke nie umie tańczyć. Żaden z niego Jackson ni Timberlake i ten beznadziejnie prosty układ taneczny wymyślony tak by mógł sobie z nim poradzić aż razi po oczach. Robin, proszę, pozostań przy pstrykaniu placami w takt muzyki. I nagraj drugi teledysk do tego uroczego utworu. Zasugeruję tutaj jeszcze, że wolałabym aby magii poszukać jednak na ziemi. Bo jakoś magia z kosmosu do mnie nie przemawia.
Nowy teledysk: Ashanti
Moja ulubienica ostatnich tygodni, czyli oczywiście Ashanti nareszcie wydała swój najnowszy klip do drugiego singla z (świetnego) albumu „The Declaration” – utworu „Good Good” wyprodukowanego przez Jermaine’a Dupri. Co do teledysku, to jest absolutnie świetny. W ani jednym aspekcie nie przypomina typowego teledysku R&B – Ashanti postanowiła pójść krok do przodu i bez wątpienia wyszło jej to na dobre. Zabawnie, pomysłowo, nietuzinkowo, pozytywnie, uroczo, świeżo. Nawet Nelly się pojawił! Przez tak długi okres czasu nie nakręcili razem klipu – a teraz proszę, pokusili się o dwa (w sobotę premiera klipu „Body On Me„!)! No ale zanim nastąpi sobota, rozkoszujcie się nowym klipem Shany.
PS: Jeszcze muszę wtrącić, że póki co era albumu „The Declaration” to zdecydowanie jej najlepsza era teledyskowa.
Nowy teledysk: Fonzworth Bentley ft Kanye West, Andre 3000, SA-RA
Do dzisiaj sama nie byłam pewna kim właściwie jest Fonzworth Bentley i skąd się wziął. Spieszę z wyjaśnieniem, że jest to artysta estradowy i hip hopowy a także projektant mody [sic!]. Do światka muzycznego wszedł gdy Sean Combs (P.Diddy) zatrudnił go jako swojego asystenta. Od tamtej pory pojawił się gościnnie w kilku znanych teledyskach w tym m.in. w Yeah Ushera, D.I.D.D.Y. samego Diddy’ego, The Way You Move i Roses zespołu Outkast, a także w nagranym przez nich wspólnie z UGK International Player’s Anthem. Obecnie Bentley ma podpisaną umowę z wytwórnią Kanye Westa GOOD Music. Singiel Everybody z gościnnym udziałem Kanye Westa, Andre 3000 i Sa-Ra Creative Partners promuje nadchodzącą płytę Fonzwortha zatytułowaną C.O.L.O.U.R.S. Jeśli obejrzycie teledysk dowiecie się co oznacza ten tajemniczy skrót.
Nowy teledysk: Alicia Keys „Superwoman”
Na oficjalnej stronie Alicii Keys www.aliciakeys.com nastąpiła premiera najnowszego teledysku do piosenki „Superwoman”, która jest czwartym singlem z ostatniej płyty wokalistki „As I Am”. Singlem oczekiwanym przez fanów Alicii z utęsknieniem – to jeden z najbardziej poruszających utworów na krążku. Ala wraca tu do swoich korzeni i wyśpiewuje piękny hymn ku pokrzepieniu serc wszystkich przedstawicielek płci pięknej – bo pamiętajcie, każda z nas jest Super-kobietą! Niezależnie od tego, czy jest samotną matką dwójki dzieci, zapracowaną bizneswoman, rdzenną Afrykanką wędrującą przez pustynię, astronautką czy kobietą faraonem (w które to role panna Keys wciela się w teledysku osobiście, tak dodam w nawiasie). Wielki plus za prawdziwe postacie, które zagrała Alicia, a które później pojawiają się w swojej prawdziwej, pełnej krasie. Zobaczymy m.in. Jadę Pinkett-Smith.
A teraz pomyślcie: za niecałe 4 miesiące usłyszymy tę piosenkę na żywo w Warszawie… Wciąż nie mogę w to uwierzyć.

