Światło dzienne ujrzał kolejny utwór zwiastujący 808`s & Heartbreak, zatytułowany Coldest Winter. Kolejny utwór, w którym Kanye nie rymuje, a śpiewa.
Jest to niezwykle przejmujący utwór, który podobno poświęcony jest pamięci zmarłej matki arysty – dr Dondy West. Kanye utrzymuje konsekwentnie przyjętą stylistykę. Barwę swojego głosu urozmaicił (?) vocoderem, w podkładzie dominują etniczne bębny, czy jak kto woli programowane automaty perkusyjne (808`s). Kanye, uzyskany przez siebie rytm, zaburza charakterystycznym odgłosem „braku sygnału na antenie”. (Z góry proszę o umiarkowaną chłostę za mój brak znajomości fachowej terminologii.) Refren Coldest Winter jest zaczerpniętny z utwóru Memories Fade, angielskiego synth-popowego duetu Tears For Fears z 1983 roku. Ten krótki utwór ma zamknąć 808`s & Heartbreak, nie wyobrażam sobie lepszej końcówki albumu o takim tytule.
Kanye, debiutując z College Dropout, wyznaczał nowe standardy we współczesnym hip-hopie, dziś okazuje się, że jest chyba za bardzo nowatorski. Paradoksalnie, wraz z jego nowym brzmieniem, jego fani podzielili się, twierdząc, że Mr.West zapomniał o rymowaniu, próbuje dorównać T-Painowi, itp. Z drugiej strony entuzjastyczne opinie z oficjalnego listening party, jak i superlatywy, które kieruje w stronę Westa sam Common dobrze wróżą 808`s & Heartbreak. Ja jestem zachwycony. Kanye wydając tak szybko nowy album przerósł moje oczekiwania, dotyczczas znana mi zawartość – tym bardziej.
Kanye West – Coldest Winter
Tears For Fears – Memories Fade
P.S.: Nie piszemy tym razem o utworze Robocop, który również przedostał się do internetu, gdyż jeszcze nie jest zmasterowany. Wersja finalna będzie wzbogacona o instrumenty samego Herbiego Hancocka. Cierpliwie czekamy.



Komentarze