Kolejna odsłona nowego projektu Westa. Anyway to wszystko, prócz stary poczciwy Kanye. Szalone disco, niczym Sexi Flexi, vocodery, bębny, śpiewający Kanye. Trochę przypomina mi produkcje Neptunesów, starego Prince`a. W refrenie debiutant z Cleveland Kid Cudi, najnowszy podopieczny Westa, którego usłyszymy dwukrotnie na 808`s & Heartbreak i zapewnie będzie o nim jeszcze głośno.


Komentarze