
Dacie wiarę, że już jutro wigilia? Dni lecą jak szalone i ani się nie obejrzymy, a będzie po świętach. Zanim jednak zbytnio się zapędzimy, poświęćmy kilka cennych minut gwiazdkowych przygotowań, które jak podejrzewam cały czas są w toku i posłuchajmy fenomenalnego wykonania Destiny’s Child w klasyku „Opera of the Bells”. Czegokolwiek byśmy nie napisali o Beyonce, trzeba jej oddać, że wraz z koleżankami z byłego zespołu potrafiły wspaniale śpiewać, zwłaszcza jako trio! „Opera of the Bells” to numer wieńczący świąteczny krążek grupy i jednoznacznie najwspanialszy punkt albumu, przez słuchaczy chyba już niestety nieco zapomniany. Przypomnijmy więc go sobie.


Komentarze