A dokładniej rzecz ujmując dwa teledyski. Ten sam plan zdjęciowy, za to dwie wersje klipu do utworu „Fall In Love„. Pierwsza z gościnnym udziałem Nasa (świetna zwrotka), druga zaś Johna Legenda. Typowa historia typu dziewczyna spotyka chłopaka, nakręcona została na Brooklynie. Wszystko w stylowych ciuchach. Ale podoba mi się, zwłaszcza po koszmarnym klipie do „Freak” , gdzie Estelle próbowała bawić się w minstrel show. Singiel zwiastuje zapowiadany na wrzesień nowy album piosenkarki zatytułowany „All Of Me”. Sam kawałek za bardzo przypomina mi „American Boy”, próbując powtórzyć sukces tego hitowego numeru. Póki co nie bardzo mnie to wszystko zachęca do trzeciego krążka, ale mimo wszystko wciąż mam nadzieję na wysoki poziom produkcji. Poniżej wersja klipu z Nasem, a po skoku z Johnem.


Komentarze