Eklektik Session: Boxed

Recenzja: Nas Life Is Good

Data: 23 lipca 2012 Autor: Komentarzy:

Nas

Life Is Good (2012)

Def Jam / The Jones Experience

Nas nie mógł wybrać na okładkę swojej nowej płyty bardziej wymownego zdjęcia niż to, na którym trzyma ślubną suknię Kelis – jedyną rzecz, jaką zostawiła po sobie, odchodząc od niego. Nie mógł także nazwać tego krążka w sposób, o ironio, bardziej sugestywny – Life Is Good.

Po wielu, niekoniecznie szczęśliwych, doświadczeniach życiowych, raper zgromadził solidny materiał na album, który wbrew wcześniejszym porównaniom do Here, My Dear Marvina Gaye’a, tylko w niewielkiej części jest symbolicznym pożegnaniem z partnerką. Pomimo głośnego rozstania, otwarty list do Kelis – piosenka „Bye Baby” to pozytywna refleksja płynąca z głębi serca. Jones poza tematyką rozwodową, porusza jednak wiele innych tematów. Raper na zmianę, szafując nastrojami, opowiada o trudnościach związanych z wychowaniem dorastającej córki, życiu na ulicy czy relacjach damsko-męskich, sięgając po sprawdzone przez siebie sposoby.

Od kilku płyt, bolączką Nasa były niekorzystnie dobrane beaty, czego jednak nie można powiedzieć o Life Is Good. No I.D. i Saalam Remi w „Loco-Motive” czy „A Queens Story” nie próbują uciekać od charakterystycznego dla Nasa enigmatycznego nowojorskiego klimatu. Wśród intensywnych, zapadających w pamięć pętli, znajdziemy tu również łagodniejsze soulowe rozwiązania, jak choćby swobodny chórek z „Daughters”. Saksofonowy funk w „Stay”, muzyczna reinkarnacja zmarłej w zeszłym roku Amy Winehouse czy rapowanie do Chopinowskiej etiudy to strzały w dziesiątkę. Niestety nie zabrakło też kilku bardziej odtwórczych rozwiązań („Reach Out”, „Summer Smash”).

Mogłoby się wydawać, że Nas powinien był już dawno ostudzić swoje rapowe ambicje. A tymczasem jego zaangażowanie i fenomenalna forma wciąż zdumiewają słuchaczy, niemal dwie dekady po debiucie. Jest jednak pewna zauważalna różnica – wtedy uparcie twierdził, że życie to dziwka, a dziś, pomimo wielu niepowodzeń, bez żalu odnajduje w sobie spokój ducha. Życie jest dobre i tego się trzymajmy.

Komentarze

komentarzy

Eklektik Session: Boxed