#FridayRoundup: Logic, Brother Ali, Nite Jewel, Forest Swords i inni

Data: 5 maja 2017 Autor: Komentarzy:

Po szaleńczym gwiazdorskim wydawniczo kwietniu początek maja w czarnej muzyce wygląda znacznie bardziej zachowawczo. Dziś poza dwiema stricte rapowymi propozycjami — nowym albumem kontrowersyjnego Logica i zdecydowanie bardziej klasyczną premierą od Brothera Alego — sporo rzeczy z soulbowlowych peryferiów. Nieoczekiwana epka producenckiego tria związanego z Dungeon Family — Organized Noize, archiwalny materiał z jazzowego katalogu żony Johna Coltrane’a — Alice, nowy album funkującej wokalistki Nite Jewel czy metagatunkowy mariaż ze stajni Ninja Tune od Forest Swords.


Everybody

Logic

Def Jam Recordings

Miał być AfircAryaN, jest Everybody. Pomimo  zmiany tytułu (który wzbudzał spore kontrowersje), tematyka albumu nie uległa znaczącej zmianie. Logic zdaje się nawiązywać do motywu opowieści z The Incerdible True Story. Tym razem zabiera nas do idealnego świata, w którym podział na rasy przestał obowiązywać. Na płycie znajdzie się trzynaście utworów, na których gościnnie udzielili się m.in. Killer Mike, Juicy J, Black Thought,  Alessia Cara, Khalid oraz No ID. — Mateusz       


All the Beauty in This Whole Life

Brother Ali

Rhymesayers Entertainment

Ant to niezwykle zdolny i cały czas rozwijający się producent. Musi mieć on niezły układ z autorem mającego dzisiaj swoją premierę albumu All The Beauty In This Whole Life, bo niemal na każdym krążku rapera, dostarcza jeszcze lepsze rzeczy niż te, które trafiają na płyty jego macierzystej formacji, czyli Atmosphere. Czy ty razem będzie podobnie? Pierwsze single jak najbardziej to potwierdzają. Podobnie jak dużą formę rapera, który, pomimo że porusza kilka mocniejszych tematów jak zmagania z chorobą, brutalność policji czy samobójstwa jego ojca oraz dziadka, tym razem postawił na bardziej pozytywny przekaz oraz próbę zdefiniowania piękna, miłości i prawdy. — efdote


Organized Noize EP

Organized Noize

Organized Noize

Gdyby nie ta trójka producentów z Atlanty, działająca od lat pod nazwą Organized Noize, nie usłyszeli byśmy nigdy wielu klasyków od ekipy Dungeon Family (do której zresztą też należą), czy chociażby takiego sztosu jak „Waterfalls” od grupy TLC. Jak to się stało, że od 1992 roku, kiedy to założyli ten kolektyw, nie wydali razem żadnego albumu? Dzisiejszy dzień przynosi jednak coś, co może nam nieco wynagrodzić tę sytuację. Ukazała się bowiem epka, na której pojawia się kilka twarzy ze starej ekipy (Big Boi, Sleepy Brown, Cee-Lo, Joi) oraz zagubiony pomiędzy tym wszystkim 2chainz. — efdote


World Spirituality Classics 1: The Ecstatic Music of Alice Coltrane

Alice Coltrane

Luaka Bop

W 1983 roku, na 50 akrach ziemi położonej w pobliżu Kalifornii, pianistka i harfistka jazzowa — Alice Coltrane, otworzyła ośrodek dla ludzi głoszących wedantyzm, nazwany Shanti Anantam Ashram, gdzie zamieszkała wraz z innymi wyznawcami tego kierunku. Wszystko to zapoczątkowała śmierć jej męża — Johna Coltrane, po której pogrążona w rozpaczy szukała dla siebie nowej ścieżki, która pomoże jej sobie z tym poradzić. Żyjąc tam, tworzyła cały czas muzykę, wydając cztery kasety rozpowszechnione tylko i wyłącznie pośród mieszkających tam osób. Po raz pierwszy w swojej karierze zarejestrowała na nich również swój wokal, wykonując w towarzystwie 24-osobowego chóru, uduchowione pieśni zainspirowane muzyką z Indii oraz Nepalu. Po latach, dzięki wytwórni Luaka Bop należącej do Davida Byrna, nagrania te trafiają do szerszego odbiorcy, a za ich brzmienie odpowiedzialny jest Baker Bigsby współpracujący wcześniej z takimi postaciami jak John Coltrane, Ornette Coleman czy Sun Ra. — efdote


Real High

Nite Jewel

Gloriette Records

Największym blaskiem bijącym od Nite Jewel mogliśmy jak dotąd raczyć się głównie przy okazji jej występów gościnnych i singlowych. Longplaye przynosiły już trochę mniej satysfakcji. Na swój czwarty długogrający album, Real High, Ramona Gonzalez sprosiła zatem sprawdzonych znajomków: Dâm-Funka, Droop-E i Julię Holter. Doskonała okazja, żeby sprawdzić, czy można odbyć satysfakcjonującą podróż po Układzie Słonecznym na syntezatorze. — MajaDan


Compassion

Forest Swords

Ninja Tune

Compassion, następca doskonale przyjętego Engravings z 2013 roku, z pewnością nie zawiedzie poszukiwaczy nietuzinkowej dźwiękowej materii. Pochodzący z Liverpoolu Matthew Barnes do perfekcji opanował bowiem umiejętne łączenie ambientu, dubu i psychodelii w coś, co można spokojnie określić jako ponadgatunkowe muzyczne doznanie. Pozycja dla miłośników klasycznego DJ-a Shadowa i katalogu Ninja Tune. — Kurtek


No More Favors

Tek.Lun & DrewsThatDude

HW&W Recordings

Dwóch obiecujących producentów ze stajni HuhWhat&Where Recordings — pochodzący z Baltimore Tek.Lun i nowojorczyk DrewsThatDude łączy siły na wspólnej płycie No More Favors. Panowie z niesłabnącą zajawką eksplorują rozmaite aspekty instrumentalnego hip-hopu, łącząc w jedno syntezatorowy funk, boombapowy sznyt i inspiracje brytyjskimi nowymi brzmieniami. — Kurtek


Non-Stop: México to Jamaica

Ozomatli

Cleopatra Records

Ozomatli, utytułowana ekipa z Los Angeles świętuje 20-lecie nowym krążkiem Non-Stop: Mexico to Jamaica. Album wypełniają klasyczne i współczesne meksykańskie przeboje (w tym m.in. słynne „La bamba” czy „Besame mucho”) przearanżowane na jamajską modłę. Wśród zaproszonych gości m.in. Herb Alpert, Juanes czy Chali 2na z Jurassic 5. Za produkcję odpowiadają co prawda Sly & Robbie, ale trudno o mniej fortunnego połączenie niż muzyka latynoska i reggae (pamiętajcie reggaeton?). Raczej ciekawostka niż rekomendacja. — Kurtek


Komentarze

komentarzy