Cały świat Earla Sweatshirta i Alchemista

Data: 30 kwietnia 2020 Autor: Komentarzy:

Earl Sweatshirt z nowym singlem

Nowy singiel Earla Sweatshirta to kolejny krok w jego jego nieśpiesznym snuciu się po najgęstszych odmętach oldschoolowej smoły. Tym razem za produkcje odpowiedzialny jest legendarny producent the Alchemist, zaś u boku Kgositsile’a pojawia się gościnnie Maxo. Kawałek ma zatem wszystkie potrzebne środki by obudzić ekscytacje słuchaczy, jednak tym razem w lirycznym szwendactwie Earla wydaje się aż za mocno wybrzmiewać jego bezcelowość. Zawodzi przede wszystkim instrumentalna warstwa, która, choć eksploruje stagnacyjny charakter ostatnich wydawnictw rapera, w porównaniu z organicznymi, zniuansowanymi beatami na Some Rap Songs czy nawet przypałową bałkańszczyzną tego jednego kawałka na Feet of Clay (wszyscy wiemy, o który numer chodzi) wypada po prostu blado i bezcharakternie. Earl ponownie uderza w nuty smutnego kaznodziejstwa z wybitnie poetyckim zacięciem, ale całość wydaje się po prostu nie poruszać tak mocno, jakby mogła. Być może cały świat po prostu teraz tkwi w takim bezcelowym zapętleniu i więcej trudno wyciągnąć.

Komentarze

komentarzy