
O Lionelu Hamptonie należy napisać, że był jednym z najważniejszych jazzmanów XX wieku. Zaczynając swoją karierę jeszcze w latach 20-tych, grał na wibrafonie, jednocześnie popularyzując ten instrument w świecie muzyki rozrywkowej (oprócz tego grał także na instrumentach klawiszowych i perkusyjnych). Nagrywał i tworzył do połowy lat 90-tych. Przez ten czas współpracował z największymi nazwiskami czarnej muzyki takimi jak: Benny Goodman, Billie Holiday, Quincy Jones, Oscar Peterson czy Art Tatum. W latach 30-tych studiował muzykę na Uniwersytecie Południowej Kalifornii, już w 1934 założył swoją własną orkiestrę, a dwa lata później pojawił się w filmie Bing’a Cosby’ego Pennies From Heaven obok m.in. Louisa Armstronga.
W tym samym roku rozpoczął współpracę z Benny’m Goodmanem i jego orkiestrą. Kiedy Goodman poznał się na talencie Hamptona, zaproponował mu dołączenie do Benny Goodman Trio, tworzonego przez Goodmana oraz Teddy’ego Wilsona i Gene’a Krupy. W ten sposób powstał Benny Goodman Quartet – jedna z pierwszych „międzyrasowych” grup muzycznych, występujących przez olbrzymią publicznością i odnoszącą duże sukcesy. W 1940 Hampton opuścił zespół, aby założyć swój własny Big Band.
Lionel Hampton Orchestra była bardzo popularna w latach 40-tych i 50-tych, kiedy też rozgłos zdobyły utwory takie jak Flying Home, Hamp’s Boogie Woogie czy Hey! Ba-Ba-Re-Bop, które spędziło (i tu uwaga!) aż 16 tygodni na #1 amerykańskiej rhythm & bluesowej liście przebojów w 1946 roku.
Mimo, że u Hamptona wyraźnie dominują kompozycje instrumentalne, Hey! Ba-Ba-Re-Bop jest jedną z tych, którym towarzyszą wokale. Ja co prawda nie jestem znawcą muzyki Big Bandowej, ale na pewno ogromnym entuzjastą i ten właśnie entuzjazm przełożył się m.in. na Hey! Ba-Ba-Re-Bop, bowiem to właśnie ten utwór dzisiaj Wam zaprezentuję.
W latach 60-tych popularność Hamptona i jego zespołu zaczęła znacznie słabnąć. W 1992 Hampton został włączony do Alabama Jazz Hall of Fame. Zmarł 31 sierpnia 2002 roku na ostrą niewydolność serca. Miał 94 lata. Hampton niewątpliwie był geniuszem, co wyraźnie słychać w muzycznym dziedzictwie, które po sobie pozostawił.
Lionel Hampton & His Orchestra – Hey! Ba-Ba-Re-Bop
[audio:hampton1.mp3]
Lionel Hampton & His Orchestra – Slide Wamp Slide
[audio:hampton2.mp3]


Komentarze