Duet Nasa z Frankiem Oceanem został zarejestrowany już w zeszłym roku – kawałek „White Jesus” wyprodukowany przez Hit-Boya miał trafić na zeszłoroczny longplay Nasa Life Is Good. Nie stało się tak z bardzo prozaicznego powodu, bowiem pliki z nagraniem zaginęły. Ostatnio w wywiadzie dla MTV, Hit-Boy zdradził, że utwór zaplątał się na jednym z dysków inżynierów dźwięku Kanyego Westa, ale już został odesłany, zmiksowany i z pewnością zostanie upubliczniony. Kiedy? Jak? Tego póki co nie wiadomo. Byłby to z pewnością niesamowity dodatek, gdyby Nas zechciał kiedyś wydać kolejną część Lost Tapes.



Komentarze