90 stopni
90º: Paula Abdul – „Opposites Attract”
Pamiętacie jeszcze nasze przejażdżki po klipach lat dziewięćdziesiątych? Przepraszamy, że zaniedbaliśmy ten dział – moja w tym wina. Reaktywacja nastąpi jednak z błahej przyczyny. Ja – notoryczny „rzucacz” palenia, obejrzałem niechcący fragment jednego z durnych programów na MTV i o mały włos nie pobiłem rekordu w wypaleniu największej ilości Lucky Strike’ów w mojej karierze pod rząd. Pierwszy był na uspokojenie, kolejne dwa wspomagały szereg autorefleksji i retrospekcji. Czwartego nie dokończyłem, bo mój pies chciał za wszelką cenę dopaść cztery razy większą bernardynkę. Przeciwieństwa się przyciągają, pomyślałem. Tym sposobem, pobudzona część „wspomnieniowa” mego mózgu w moment przywołała pewną czarnowłosą piękność i niejakiego rozwydrzonego kota. (więcej…)
90º – Faith Evans „You Used To Love Me”
Myśleliście już pewnie, że zapomniałam o tym cyklu ale bywam nieprzewidywalna. Zresztą cykl to ostatnio moje ulubione słowo (:wink: do współredaktorów). Dziś pod wpływem obejrzanego ostatnio filmu „Notorious” przypomnimy sobie singiel Faith Evans.
Drzwi do kariery otworzył tej artystce kontrakt z Bad Boy Records ale prawdziwy rozgłos przyniósł jej związek z Notoriousem B.I.G. Ślub z tym niezwykle popularnym za życia i po śmierci raperem spowodował jednak, że Faith częściej niż jako piosenkarkę, wspomina się jako wdowę po tragicznie zmarłym muzyku. O jej związku z Wallace’m i jej udziale w sporze pomiędzy nim a Tupaciem można by napisać książkę. Sama zainteresowana wykorzystała tę okazję wydając swoje wspomnienia zatytułowane „Keep the Faith (A Memoir)”. Książka w zeszłym roku otrzymała zresztą nagrodę African American Literary Award. Nie mnie więc pisać o czymś, co zostało opisane, sfilmowane i przerobione na wszelkie inne sposoby.
90º – Monica: „The First Night”
W cyklu „90 stopni” (90º) powracać będę wspomnieniami (jak na najstarszego członka redakcji przystało) do złotej ery contemporary R&B czyli mojej ulubionej ery w czarnej muzyce. Od początku lat 90-tych przez ponad dekadę nurt R&B przeżywał swój renesans a na scenie urban pojawiła się ogromna liczba artystów, którzy połączyli klasyczne brzmienie rhythm and bluesa z hip hopem i muzyką taneczną. Golden age R’n’B trwał mniej więcej do roku 2001 kiedy to na scenę wkroczyły takie współczesne gwiazdy jak Erykah Badu, Jill Scott, Destiny’s Child czy Alicia Keys. Co zatem działo się w czarnej muzyce tuż przed nimi? Lata 90-te i początek lat 2000-nych to kopalnia singli, zespołów i muzycznych perełek, które spróbuję sobie i wam przypomnieć w ramach tego cyklu. Sprawdzimy też, w miarę możliwości, co dzieje się z tymi artystami obecnie.
Przy okazji chciałam zapowiedzieć, że powrotów do przeszłości szykuje się więcej, a wszystko za sprawą nowych członków redakcji. Kolejne cykle typu „throwback” już wkrótce na naszej stronie.

