album
Soulbowl przedstawia Ben L’Oncle Soul

Przeglądając dzisiaj tegoroczne francuskie single, przy utworze o dziwnie znajomym tytule „Seven Nation Army”, niespodziewanie natknąłem się na tego jegomościa – Ben L’Oncle Soul. Początkowo dość niechętnie, ale jednak wszedłem na youtube i sprawdziłem jego interpretację tego utworu The White Stripes. I o ile myślałem, że wyjdzie mu to raczej nieudolnie, zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony! Nie jestem zorientowany we francuskiej czarnej scenie muzycznej, ale na moje ucho ten pan jest wart poświęcenia mu chwili uwagi. 17 maja we Francji ukazała się jego pierwsza płyta długogrająca zatytułowana po prostu Ben L’Oncle Soul, a „Seven Nation Army” to jego debiutancki singiel. Kolejny – „Soulman” trafił niedawno do francuskich stacji muzycznych. Póki co jednak przed Wami całkiem ciekawy wizualnie i muzycznie klip do „Seven Nation Army”!
Nowe malowidło: Kanye West „POWER”
Tak, dobrze przeczytaliście „malowidło”. Tak określił swój nowy teledysk sam Kanye, przedstawiając go wczoraj w MTV. I faktycznie West znowu zrobił coś interesującego i innowacyjnego. Klip trwa jedyne półtorej minuty i rzeczywiście sceneria jest dość statyczna. Sam obraz przedstawia jak określił raper jego wzrost i upadek. Jak dla mnie rewelacja! Niestety „malowidło” lepsze od samego utworu, choć oba składniki pasują do siebie i uzupełniają. Kanye może ma ogromne ego, ale trzeba mu oddać, że ma swoją artystyczną wizję i za każdym razem gdy coś robi, robi to dobrze. Przy okazji kolejna płyta rapera, znana niegdyś jako Good Ass Job ma podobno nosić tytuł Dark Twisted Fantasy.
Z innej miski: Arcade Fire „The Suburbs”

Zastanawiam się co ja takiego robiłem, że przez ostatnich kilka miesięcy nie udało mi się wspomnieć tu o Arcade Fire! We wtorek swoją premierę miał (w Polsce dopiero jutro) ich najnowszy, trzeci studyjny album zatytułowany The Suburbs. To z pewnością jedno z najbardziej oczekiwanych, i już teraz wiadomo – także najlepiej ocenianych przez krytyków, wydawnictw roku. Arcade Fire to wieloosobowa indie rockowa ekipa z Montrealu, która zadebiutowała i zdobyła sobie uznanie publiczności krążkiem „The Funeral” w 2004 roku. Nowa płyta, bogata w baroque popowe aranżacje i wyraźne inspiracje americaną, zdążyła wydać już trzy single, które jednak nie zadomowiły się póki co na listach przebojów. Do odsłuchu pierwszego z nich, tytułowego „The Suburbs” bardzo zachęcam.
Nelly prezentuje nowe single

Powrót do Ashanti nie jest jedynym comebackiem Nelly’ego ostatnich dni. Raper po kilku latach milczenia wybrał sobie środek wakacji, by zaprezentować światu nowe single zwiastujące jego nadchodzący album „Nelly 5.0„.
Jak to ostatnio w modzie (patrz: Kelly Rowland, Ne-Yo, Usher) raper zdecydował się wypuścić jednocześnie dwa single skierowane do różnych odbiorców. Pierwsza propozycja członka St. Lunatics to kawałek „Just a Dream” (odsłuch powyżej), wyprodukowany przez Jima Jonsina, który już w przyszłym tygodniu zostanie wysłany do popowych rozgłośni radiowych. Druga piosenka, która trafiła na mały krążek to „Tippin’ In the Club” (odsłuch po skoku) – która z pewnością nie rozczaruje fanów „Hot In Herre” czy „Stepped On My J’z”. Oba nagrania mają bardzo duży potencjał, zwłaszcza „Just a Dream”, głównie ze względu na swoją organiczność i szybko wpadający w ucho refren. Na albumie natomiast, który na półkach sklepowych powinien pojawić się jeszcze tej jesieni, będzie można usłyszeć takich gości jak Kelly Rowland (sequel do mega-hitu „Dilemma” zatytułowany „Gone”), Diddy’ego, T.I. czy Akona. Czekacie?
CuDi przesuwa, kanYe retytułuje

Drugi album Kida Cudiego Man on the Moon 2: The Legend of Mr. Rager dopiero w październiku. Taką decyzję podjęła wytwórnia po przeanalizowaniu możliwych wrześniowych dat na wydanie płyty. Początkowo album miał ukazać się 14 września, ale w tym samym dniu zaplanował premierę swojego krążka Kanye West, stąd przesunięto Cudiego o kolejne dwa tygodnie na 28 września. Ale i tego dnia konkurencja byłaby zbyt duża, bo nowe płyty wypuszczają wtedy T.I. i Young Jeezy. Ostatecznie Man on the Moon 2 ukaże się dopiero 26 października. Tymczasem raper zdążył wypuścić już dwa single promujące krążek. W lipcu światło dzienne ujrzało rewelacyjne „REVOFEV”, którego nijak nie wyobrażam sobie jednak w stacjach radiowych, w związku z czym w tym miesiącu do radia trafi pierwszy oficjalny singiel promujący „Erase Me”, właśnie z Westem na featuringu. Kawałek od ponad tygodnia można już usłyszeć w sieci.
Nowa Faith Evans już w październiku

Wszystkich fanów oldschoolowego R&B na pewno ucieszy informacja, że weteranka Faith Evans już 5-go października wyda swój najnowszy album „Something About Faith„. Ci, którzy interesują się wokalistką na pewno słyszeli już pierwszy „owoc” sesji nagraniowych w postaci kawałka „Way You Move” ze Snoop Doggiem. Otóż okazuje się, że jest to tylko tzw. buzz singiel, który ma narobić trochę szumu przed premierą płyty – pierwszy oficjalny singiel z wydawnictwa pojawi się w najbliższych tygodniach i będzie to ballada. Póki co to jedyne co wiemy na temat projektu – jeśli jednak nie możecie się doczekać i nie słyszeliście jeszcze „Way You Move”, to odsłuch po skoku.
Nadchodzi Dondria

Nie, Dondria to nie nazwa odmiany trylobita z okresu wczesnego karbonu, ani rzadkiego rodzaju paproci rosnącej tylko w puszczy amazońskiej, chociaż ta nazwa budzi wyjątkowo wiele skojarzeń z terminologią botaniczno-zoologiczną. Dondria to debiutująca, amerykańska piosenkarka, która w ciągu minionych miesięcy singlem „You’re the One” zdobyła serca amerykańskich radiowców, docierając do wysokiego #14 miejsca zestawienia R&B, podczas ponad 30-tygodniowego pobytu na liście. W czasach, kiedy Rihanna wyraźnie nie ma na siebie pomysłu i odchodzi od czarnej stylistyki na rzecz sado-maso i pop/rockowych wariacji, ta młoda śpiewaczka ma niemałą szansę zająć jej miejsce na rynku R&B. Jej pierwszy album Dondria vs. Phatfffat ukaże się już 17 sierpnia w USA, a drugi singiel „Shawty Wus Up”, stylistycznie nieco mniej uduchowiony niż pierwsze wydawnictwo, już trafił do stacji radiowych. Jak myślicie, dziewczyna ma szansę przebić się na światowe rynki i powtórzyć sukces takich pieśniarek jak Beyonce, Rihanna czy Amerie?
Nowy teledysk: T.I. feat. Keri Hilson „Got Your Back”
Kolejny singiel T.I.’a uderza zdecydowanie w bardziej komercyjną nutę i brzmi trochę jak dz0wonek do telefonu. Numer „Got Your Back” wyselekcjonowany najpewniej aby powtórzyć spektakularny sukces „Live Your Life” z Rihanną sprzed dwóch lat, wpisuje się doskonale w kanony mainstreamowego rapu. Teledysk również nie ma zbyt wiele do zaoferowania: utrzymany w stonowanych barwach przedstawia rapera i towarzyszącą mu w utworze Keri Hilson, która zresztą nie prezentuje się tu zbyt korzystnie, prężąc się i wyginając ile sił na tle ozdobnej ściany. Warto jednak dodać, że w klipie gościnnie pojawia się narzeczona rapera Tameka ‚Tiny’ Cottle. Singiel póki co nie radzi sobie zbyt rewelacyjnie na listach przebojów, ale jeszcze wszystko może się zmienić. Album King Uncaged trafi na półki sklepowe 28 września.
Mark Ronson wraca z nową płytą

W czasach, gdy radio i telewizję opanowały electropop i syntetyczna dance’owa łupanka, Mark Ronson wydaje się niezbędny dla utrzymania równowagi we wszechświecie. Jego nowy singiel „Bang Bang Bang”, w którym towarzyszą mu Q-Tip i Amanda Warner z MNDR, zawiera co prawda elektroniczne elementy, ale przywodzą one na myśl raczej synth pop z lat 80tych, aniżeli ostatnie hity Lady Gagi. Tak więc różnica jest zasadnicza. Utwór już od dobrych kilku tygodni można usłyszeć w brytyjskich radiostacjach, ale debiutu na liście przebojów (na pozycji #6) doczekał się dopiero w ostatni poniedziałek wraz z wcześniejszą premierą fizycznego i wirtualnego singla. Kompozycja zwiastuje nowy album producenta, który zatytułowany został Record Collection, a do sklepów trafi 27 września. Ronsona wokalnie wspomogą między innymi D’Angelo(!!!), Ghostface Killah, Wiley czy Boy George. Będzie się działo! Poniżej oficjalny klip do „Bang Bang Bang”.
Nazwij nową płytę Kelly Rowland

Bo ona sama najwyraźniej nie ma pomysłów. Na jej oficjalnej stronie został umieszczony formularz konkursowy, gdzie każdy może zasugerować pannie Rowland tytuł jej kolejnego krążka. Jeśli macie pomysły, koniecznie zajrzyjcie tutaj. Poza tym premiera została przesunięta o miesiąc do tyłu z 21 września na 26 października, z uwagi na nadal trwające prace nad premierowym materiałem. Płyta ma być utrzymana w elektronicznych klimatach, wokół których oscyluje brzmienie dwóch pierwszych singli „Commander” i „Rose Colored Glasses”. Piosenkarka jednak nie zapomniała o swoich R&B-owych korzeniach i dlatego w USA do promocji albumu wypuściła bardziej klasyczne downtempo „Grown Woman”, która już zaczyna się wspinać po tamtejszej liście R&B. Na liście gości i producentów znaleźli się póki co Akon, Tricky Stewart, David Guetta, Jim Jonsin, Ne-Yo, Dr. Luke, Stargate i Bangladesh. Poniżej do odsłuchu właśnie „Grown Woman”.
