album
Nowy teledysk: Big Boi „Shutterbugg”
Nie ma się co oszukiwać – dotychczasowe solowe single Big Boi’a nie rzucały na kolana, w większości dlatego, że były to bardzo przeciętne, szare numery, które niczym się nie wyróżniały, a przede wszystkim nie dorównywały wcześniejszej twórczości Antwana spod szyldu Outkast. Natomiast „Shutterbugg”… jest zjawiskowe! To rewelacyjny rapowy numer subtelnie podszyty freakową elektroniką, funkiem i soulem. To już chyba mój ulubiony hip-hopowy utwór tego roku. Teledysk może nie robi wielkiego wrażenia, ale zdecydowanie pasuje do utworu i podtrzymuje ten sam klimat. Sir Luscious Left Foot: The Son of Chico Dusty podobno w już lipcu, ale po tylu pushbackach ja bym się jakoś specjalnie na tę datę nie nastawiał.
Drugi singiel T.I. z King Uncaged

A jeśli nie liczyć „I’m Back”, które było podobno tzn. buzz singlem, to nowo wydany numer „Yeah Ya Know (Takers)” można uznać za pierwszy singiel z nadchodzącego krążka rapera. Kawałek wyprodukowany przez DJa Toompa i Smash Factory pojawił się w sieci wczoraj. Utwór trzyma poziom mocno akcentując gangsterski wizerunek rapera, a jednocześnie posiadając komercyjny pierwiastek. Przy odrobienie sprawnej promocji, to materiał na kolejny hit. Singiel najprawdopodobniej będzie jednocześnie promował także nowy film T.I. zatytułowany Takers. Odsłuch niżej.
Okładki nowej płyty Eminema

Ciekawe, zupełnie niehiphopowe i nieraperskie. Jeśli taką tendencję podtrzyma cały album, to będę bardzo zadowolony (ale pod warunkiem, że nie będzie utrzymany w pop rapowym klimacie „Beautiful”). Następca Relapse i Refill, czyli krążek Recovery swoją premierę miał będzie w Europie 18 czerwca, a w USA cztery dni później. Pierwszy singiel „Not Afraid” w pierwszym tygodniu po premierze sprzedał w Stanach ponad 380 tysięcy downloadów i zadebiutował na szczycie Billboard Hot 100. Po skoku okładka edycji Deluxe.
Z innej miski: Sleigh Bells „Tell ‚Em”

Ci państwo robią ostatnio sporo hałasu w branży muzycznej, a to za sprawą wydanej w ostatnich tygodniach debiutanckiej noise popowej płyty Treats. Brooklyńska formacja to nowi podopieczni M.I.A. i to właśnie dzięki jej wytwórni N.E.E.T. muzyka grupy ujrzała światło dzienne. Treats zbiera bardzo pozytywne recenzje, czego dowodem jest rewelacyjny wynik 92/100 na portalu Metacritic podsumowującym wszystkie profesjonalne recenzje w amerykańskich mediach. Dodam jeszcze tylko, że w zeszłym tygodniu album zadebiutował na #39 miejscu Billboard 200 Albums. Jeśli lubicie M.I.A., to najpewniej Sleigh Bells też Wam się spodoba. Do odsłuchu pierwszy singiel „Tell ‚Em”.
Garść nowinek z obozu M.I.A.

Wybaczcie, że nieco spóźnionych. W ciągu ostatnich dni poznaliśmy tytuł trzeciego studyjnego albumu artystki, który zostanie wydany jako /\/\/\Y/\, dwa tygodnie później niż uprzednio zapowiadano, czyli dopiero 13 lipca. Wygląda dziwnie? Ale przyglądając się uważnie, można dostrzec, że skośne kreski układają się w wyraz MAYA, czyli imię wokalistki – i sprawa rozwiązana. Ujawniony został też pierwszy oficjalny singiel promujący dzieło, utwór „XXXO”. Nie jest to co prawda rzecz na poziomie rewelacyjnego „Born Free”, ale słucha się dobrze i miejmy nadzieję, że cała płyta utrzyma ten poziom. Ale o tym dopiero za półtora miesiąca. Tymczasem „XXXO” do odsłuchu poniżej.
The ArchAndroid Janelle Monáe w Polsce 18 czerwca!

Wbrew wcześniejszym zapewnieniom, że album The ArchAndroid Janelle Monáe dostępny będzie na całym świecie w dzień amerykańskiej premiery, czyli 18 maja, premiera europejska, w tym polska, miejsce będzie miała równo miesiąc później tj. w piątek 18 czerwca. Dobra wiadomość jest natomiast taka, że płyta w ogóle się ukaże, bo debiutancka ep-ka piosenkarki do dzisiaj nie została w Polsce oficjalnie wydana. Album można już zamawiać w niektórych sklepach internetowych w cenie wahającej się między 40 a 50 złotych. Dobra cena. Teraz nie pozostało nam nic innego jak czekać. Na osłodę, odsłuch kolejnego rewelacyjnego fragmentu albumu, „Dance or Die” z gościnnym udziałem Saula Williamsa, o ile go oczywiście jeszcze nie słyszeliście.
Okładka How I Got Over The Roots

The Roots właśnie zaprezentowali okładkę dziewiątego już albumu, „How I Got Over”. Cover prosty, ale z drugiej strony panowie zawsze mieli specyficzną poligrafię. Czy świadomie nawiązują do „Things Fall Apart”? Może tak. Jeżeli płyta będzie tak samo mocna jak ta z 1999 to będzie album roku. Krążek od 22 czerwca w sklepach. Czekamy.
Garść Drake’a

Po tym jak w zeszłym roku młody Kanadyjczyk szturmem zawojował amerykańskie listy przebojów swoim „Best I Ever Had” z epki So Far Gone…, przyszedł czas na pełnometrażowy album. Pierwszy singiel z Thank Me Later – kawałek „Over” już w marcu został pozytywnie przyjęty przez słuchaczy na całym świecie (w UK dotarł do #55 miejsca oficjalnej listy). Teraz dostajemy kolejną garść rewelacji z obozu 23-latka w postaci okładki nowego albumu, który do sklepów ma trafić już 15 czerwca oraz drugiego singla, wyprodukowanego przez Kanye’go Westa. Utwór „Find Your Love” wczoraj trafił do sprzedaży na amerykańskim iTunes, a w przyszłym tygodniu będzie miał premierę radiową. Wiadomo też, że klip do singla został już nakręcony na Jamajce i wkrótce będzie miał swoją premierę. Dodam jeszcze tylko, że na zwiastowanym przezeń albumie pojawić się mają gościnnie Jay-Z, Lil Wayne, The-Dream, K-OS i Kings of Leon! Będzie się działo…
„Find Your Love”:
T.I. wraca w dobrym stylu
Po wyjściu z więzienia T.I. szykuje się do powrotu na scenę muzyczną. Pierwszym zwiastunem, zapowiadanego na 17 sierpnia, krążka King Uncaged jest świeżo nakręcony klip do pierwszego singla „I’m Back”. Sam kawałek to muzycznie powrót do bardziej hip-hopowego T.I.’a z czasów King, co dobrze wróży. Teledysk natomiast wieje nudą, momentami jest aż zbyt prosty i przy tym tak stereotypowy, że wydaje się być stworzonym z przykrej konieczności. A w ciemnych okularach i skórzanej kurtce T.I. do złudzenia przypomina Jamiego Foxxa.
Nowy numer: N.E.R.D ‚Hot & Fun’
Już 15 czerwca skład N.E.R.D puszcza w obieg swój nowy album zatytułowany ‚Nothing’. Dzisiaj możemy usłyszeć w całości ich pierwszy singiel ‚Hot & Fun’ . Gościnnie w kawałku występuje Nelly Furtado, co w sumie zdziwiło mnie początkowo. Nigdy ich nie wsadzałam do jednej paczki. I to był błąd, brzmią razem świetnie. Przejdźmy do numeru – nie jest w żaden sposób rewolucyjny, ani też arcy dobry. Jest w porządku. Hipnotyzująca linia basowa, elektro wstawki, może być hitem lata? Może! Aczkolwiek oczekiwałam czegoś więcej. Na NICH warto czekać.

