apollo brown

#FridayRoundup: Michael Kiwanuka, Sudan Archives, Gang Starr, Earl Sweatshirt i inni

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Tym razem polecamy do odsłuchu nowe krążki Michaela Kiwanuki, Sudan Archives, Gang Starr, Earla Sweatshirta, Brothera Alego, Apollo Browna, Yelawolfa i Stalleya. Na plejliście ze wszystkim na dole strony dodatkowo halloweenowy Future, Toro y Moi, Ben L’Oncle Soul, R.Lum.R i Juto.


Kiwanuka

Michael Kiwanuka

Polydor

Po niewielkim poślizgu i wielu, wielu singlach Michael Kiwanuka zaprezentował wreszcie światu swój trzeci longplay w pełnej krasie! Już wcześniej piosenkarz pozytywnie zdał najtrudniejszy test debiutanta — nie tylko jego drugi krążek Love & Hate zebrał pozytywne recenzje i wprowadził do twórczości muzyka nową jakość, ale piosenkarz wpisał swoje nazwisko w popkulturowy obieg, unieśmiertelniając się chociażby w czołówce serialu Wielkie kłamstewka. Teraz Brytyjczyk przeniósł swoją fascynację klasycznym soulem na kolejny poziom. Jego zespół produkcyjny po raz kolejny zasilili Danger Mouse i Inflo, a wśród inspiracji stylistycznych znaleźli się Gil Scott-Heron, Bobby Womack i Otis Redding. Kiwanuka bardziej zdecydowanie niż wcześniej sięgnął po gitary elektryczne, ale tylko po to, by dobitniej podlać swoją soulową mieszankę psychodelicznym sosem — mimo wcześniejszych podejrzeń nie zamienił Kiwanuki w projekt garażowy. Najlepiej o własnym charakterze opowie jednak sama muzyka. Włączajcie zatem bez zwłoki! — Kurtek


Athena

Sudan Archives

Stones Throw

Atena: bogini mądrości, sztuki i wojny. Opiekunka miast, która wyróżnia się włócznią i tarczą. Sudan Archives w Athenie zamiast boskich atrybutów uzbrojona jest w skrzypce i głos. Jej pełnoprawny debiut to mądry aliaż klasyki z nowymi brzmieniami. Posągowe, monumentalne orkiestracje jak w vivaldowskim „Confessions” i singlowym „Glorious” przerywają instrumentalne miniaturki („Ballet of the Uhatched Twins I” „Stuck”, „House of Open Tuning II”). Intrygujące „Green Eyes” i „Coming Up” wyróżniają się na najnowszym wydawnictwie Sudan Archives. Poprzedza ją obiecująca zeszłoroczna epka Sink. Poddajcie się wobec tego władzy nowej Ateny. — Ibinks


One of the Best Yet

Gang Starr

TTT / Gang Starr

Stało się, Gang Starr powrócili z nowym albumem One of the Best Yet! Kilka tygodni po ukazaniu się pierwszego od lat utworu grupy — „Family And Loyalty”, DJ Premier prędko ogłosił na 1 listopada datę premiery krążka, na którym możemy usłyszeć niewykorzystane dotąd zwrotki Guru. Na całość ma złożyło się szesnaście kawałków, a poza J. Cole’em, którego słyszeliśmy już na „Family and Loyalty”, na płycie pojawiła się stara gwardia rapu, od wielu lat związana z Gang Starr — Group Home, Jeru the Damaja, Big Shug oraz Freddie Foxxx. Do tego dochodzą jeszcze M.O.P, Q-Tip, Royce 5’9″, Ne-Yo i Nitty Scott. To ogromny ukłon w stronę fanów klasycznego boombapowego brzmienia. — Mateusz


Feet of Clay

Earl Sweatshirt

Tan Cressida / Warner Bros.

Miękkie plamy herbalnego szeleszczenia wplecione w najnowszą EP-kę najzdolniejszego rapera z korzeniami w Odd Future (don’t @ me) sugerują wyraźnie, że Feet of Clay powinniśmy traktować raczej jako zbiór B-side’ów z zeszłorocznego cudownego Some Rap Songs niż jako autonomiczny projekt. Kawałki sięgają po liczne odcienie emocjonalne, których doświadczyć mogliśmy na zeszłorocznym krążku. Dostajemy zatem zarówno lżejsze, laidbackowe jamy, połamane sample z powykręcanymi kończynami, jak i przejmujące, podszyte nostalgią zwierzenia (w tej materii najlepiej sprawdza się „El Toro Combo Meal”). Zaskakuje także singlowe „East”, które, z jednej strony odważne i eksperymentalne, wydaje się także przejawem subtelnego trollingu. Przyjemność z odsłuchu i ostateczną ocenę w tej kwestii pozostawiam jednak już Wam. — Wojtek


Secrets & Escapes

Brother Ali

Rhymesayers

Bez jakichkolwiek zapowiedzi, reprezentujący wytwórnię Rhymesayers — Brother Ali wypuścił właśnie swój najnowszy album zatytułowany Secrets & Escapes. Na tym jednak nie kończą się niespodzianki. Produkcją krążków rapera zajmował się do tej pory Ant z zespołu Atmosphere, najnowsze wydawnictwo powierzone zostało w ręce Evidence’a, którego ciężkie beaty świetnie wpasowały się w klimat krążka, który powstał podczas kilku sesji odbywających się w kalifornijskim garażu należącym do Mr. Slow Flow. Ci dwaj panowie to klasa sama w sobie, a jeżeli dodamy jeszcze gościnne zwrotki od takich postaci jak Pharoahe Monch czy Talib Kweli, wiadome będzie, że mamy do czynienia z mocnym, hip-hopowy materiałem. Warto dodać również, że w utworze zatytułowanym „Situated”, Ev wziął na warsztat sampel z Czesława Niemena! — Efdote


Sincerely, Detroit

Apollo Brown

Mello Music

Apollo Brown wraca z nowym albumem! Po serii płyt w duetach z różnymi raperami (między m.in. Joell Ortiz i Ras Kass), kilku beat tape’ach i składankach producenckich przyszedł czas na krążek z twórcami z rodzimego Motor City. Sincerly, Detroit ukazało się nakładem Mello Music Group 29 października, a jego premierę poprzedzały trzy single: „God Help Me”, z gościnnymi udziałami między innymi Black Milka i Ketchphraze’a, „Backbone”, na którym słyszymy Guilty Simpsona, Fat Raya i Melanie Rutherford, a kilka dni temu ukazało się „Dominance”. Tu na bit swoje wersy kładą Aztek the Barfly, Kid Vishis i Vstylez, a na deckach udziela się takżę DJ Los. To klasyczny Apollo jakiego znamy z poprzednich płyt, ale czego by nie mówić, słucha się tego bardzo dobrze. — Mateusz


Ghetto Cowboy

Yelawolf

Slumerican

Wydane na początku tego roku Trunk Muzik 3 było dla Yelawolfa pożegnaniem z Shady Records. Raper po wielu latach postanowił zakończyć współpracę z wytwórnią swojego idola i przeszedł na swoje. Ghetto Cowboy będzie więc nowym otwarciem w jego karierze. Pierwsze single wskazywały na to, że nowy krążek brzmieniowo będzie odbijać w stronę ciepło wspominanego przez fanów Love Story. Projekt składać się będzie z 14 utworów, a u boku gospodarza usłyszymy m.in. DJ-a Paula. — Mateusz


Reflections on Self: Head Trip

Stalley

Blue Collar Gang / Nature Sounds

Najnowszy album Stalley’a boryka się z tymi samymi bolączkami co lwia część współczesnego oldschoolu. Pomimo tego, że w beatach szumi vinyl, rymy lepią się gęsto a całość tętni duchem amerykańskich osiedli, w starciu z ogromem wrażeń, jakie potrafi zaserwować dzisiejsza scena hip-hopowa, Reflection on Self: Head Trip jawi się, co najwyżej, jako popis przyzwoitej próby rzemiosła. W beatach słychać zapędy madlibowej śmiałości, jednak nigdy niewykraczające poza zachowawczą formułę, sam zaś Stalley głosem przywodzi na myśl obdartego ze swojego słodkiego ekscentryzmu Ab-Soula. Żeby nie odbierać krążkowi jednak całego uroku, przyznać trzeba że obraną koncepcje realizuje konsekwentnie, a rapowych purystów prawdopodobnie urzecze swoim retro klimatem. — Wojtek


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Nowy utwór: Apollo Brown feat. Aztek the Barfly, Kid Vishis, Vstylez & DJ Los „Dominance”

Apollo Brown wraca z nowym albumem. Po serii płyt w duetach z różnymi raperami (między m.in. Joell Ortiz i Ras Kass), kilku beat tape’ach i składankach producenckich przyszedł czas na album z twórcami z rodzimego Motor City. Sincerly, Detroit ukaże się nakładem Mello Music Group już 29 października. Na razie dostaliśmy trzy single: „God Help Me”, z gościnnymi udziałami między innymi Black Milka i Ketchphraze’a, „Backbone”, na którym słyszymy Guilty Simpsona, Fat Raya i Melanie Rutherford, a kilka dni temu ukazało się „Dominance”. Tu na bit swoje wersy kładą Aztek the Barfly, Kid Vishis i Vstylez. Do tego na deckach udziela się takżę DJ Los. Wyszedł z tego całkiem fajny banger, chociaż nie ma się co spodziewać zmian w stylu produkcji gospodarza. To klasyczny Apollo jakiego znamy z poprzednich płyt, ale czego by nie mówić, słucha się tego bardzo dobrze.

Apollo Brown i Skyzoo zagrają w Warszawie!

Apollo Brown po dwuletniej przerwie wraca do Warszawy, tym razem ze Skyzoo, żeby promować ich wspólny album The Easy Truth. Dlatego w pierwszy listopadowy piątek (3.11) warto pojawić się w warszawskim niePowiem, ponieważ będzie to jedyna okazja do zobaczenia duetu podczas ich europejskiej trasy. Jako support zagra dla nas Gruby Mielzky więc omawiane wydarzenie będzie ukłonem w stronę fanów klasycznego brzmienia. Bilety możecie kupić TUTAJ.

Wydarzenie FB.

#FridayRoundup: Brockhampton, ASAP Mob, Action Bronson, Wiki i inni

Dzisiejszym zestawem premier można by obdzielić dwa cykle z serii #FridayRoundup, a to oznacza że sezon wydawniczy właśnie wystartował i kolejne tygodnie przyniosą nam jeszcze więcej muzycznego dobra. Sprawdźcie co przyniósł nam dzisiaj.


Saturation II

Brockhampton

BROCKHAMPTON Records

Kto by pomyślał, że ostatni piątek sierpnia będzie jednym z najbardziej obfitych w premiery dniem w tym roku. Co więcej, wśród nich usłyszymy albumy dwóch, spośród bardzo niewielu aktywnie działających, grup hip-hopowych. Gdyby nie wydane w czerwcu Saturation, nowy album Brockhampton zapewne przeszedłby bez większego echa, jednak swoimi ostatnimi dokonaniami ekipa Kevina Abstracta mocno zaznaczyła swoją pozycję w panteonie współczesnej sceny rapowej. Saturation II zapowiada się na równie udany krążek — promującego go single “Gummy” czy “Swamp” potwierdzają, że skład wciąż kipi kreatywnością i jest w stanie przekuć ją w kompletny, przemyślany i ekscytujący projekt. Trzymam kciuki, że tak właśnie będzie — Adrian


Cozy Tapes Vol. 2: Too Cozy

ASAP Mob

A$AP Worldwide/Polo Grounds Music/RCA Records

Wszyscy siedzicie wygodnie? To czas na nową część przytulnych taśm od ASAPów. Nie minął rok od premiery dobrze przyjętej Cozy Tapes  Vol. 1, a chłopaki znów jednoczą siły.  Potencjał ekipy jest bardzo duży i mam nadzieję, że pomimo swoich solowych projektów, jak wydany tydzień temu album Ferga raperzy podeszli do wspólnej pracy odpowiednio skupieni. Oczekiwania są dość spore, lecz po pierwszym singlu „RAF” wszystko zapowiada się dobrze. Oby poziom został zachowany kolejnych szesnastu utworach. — mmisiak


Blue Chips 7000

Action Bronson

Atlantic / Vice

Gwiazda niezliczonej ilości programów telewizyjnych, obieżyświat i najlepszy kucharz wśród raperów, krótko mówiąc Mr. Wonderful, postanawia porzucić na moment świat showbiznesu i powrócić do studia by podarować fanom kolejny album. Pora jest jak najbardziej odpowiednia bowiem jego poprzedniej płycie stuknęły jakiś czas temu dwa lata. Blue Chips 7000 ma być zamknięciem serii, która na początku kariery utorowała Bronsonowi drogę do wejścia na rapową scenę. Pomysł powrotu do dawnej formuły zdaje się być strzałem w dziesiątkę, pod warunkiem, że nie będzie to tylko odgrzewany kotlet, a nowy materiał zdoła zaspokoić apetyty spragnionych nowości słuchaczy. – Mateusz


Fifth Harmony

Fifth Harmony

Epic / Syco

Trzeci studyjny album Fifth Harmony ukazał się już bez „piątej harmonii”, czyli Camili Cabello. Krążek nie ma tytułu, jest to tzw. self titled album, a oznaczać to może dwie rzeczy. Albo wydawnictwo w sposób znaczący określa danego artystę, albo znajduje się na nim muzyczny chaos, którego nie sposób zamknąć w ramy tytułu. Jak jest tym razem, słuchacze zdecydują po przesłuchaniu utworów. Jedynym gościem na płycie jest Gucci Mane, który udzielił się w promującym płytę kawałku „Down”. Dwa tygodnie przed premierą dziewczyny wypuściły jeszcze hip-hopowo-elektroniczną kompozycję „Angel”, do której, jak przystało na zespół, powstał kolorowy klip. Czy kwartet poradzi sobie bez odnoszącej sukces byłej członkini? Może jednak dezerterka powinna żałować swojej decyzji? – Forrel


17

XXXtentacion

Empire

Jestem w tej części słuchaczy nie do końca rozumiejących fenomen XXXTentacion. Biorąc jednak pod uwagę informacje dotyczące nowego projektu, może to ulec zmianie. Z tego, co mówi sam raper, 17 będzie dość osobistym albumem z utworami utrzymanymi w stylistyce „Revenge”, która wydawała mi się całkiem ciekawa, dlatego zamierzam dać X jeszcze jedną szansą. Jeśli jednak liczyliście na kolejną porcję utworów spod znaku „Look At Me!”, no cóż, w ten piątek mamy na szczęście wiele innych premier. — mmisiak


Anchovies

Apollo Brown & Planet Asia

Mello Music Group

Apollo Brown lubi nagrywać płyty w duetach z reperami. Wystarczy tylko przypomnieć jego wspólny krążek z O.C., czy Guilty Simpsonem. W tym roku przygotował dla nas projekt razem z Planet Asia. Legenda kalifornijskiego podziemia wypuszcza albumy masowo. Tylko w zeszłym roku wyszła jego solówka, krążek nagrany w duecie z DJ’em Conceptem i epka. Apollo też nie daje o sobie zapomnieć regularnie wypuszczając nowe materiały. Przy sporym natężeniu produkcji od obydwu panów można mieć obawy, że jakościowo nie będzie to nic nadzwyczajnego, tym bardziej że Apollo w swoich bitach lubi powtarzać patenty, a przez to brzmią one do siebie bardzo podobnie. Mam jednak nadzieję, że miło się zaskoczę. – Dill


Redemption Remixes

Dawn Richard

Local Action

Jedna piąta girlsbandu Danity Kane nie zwalnia tempa. Nie dość, że kilka miesięcy temu dwa z jej albumów pojawiły się w wersji deluxe. Nie dość, że Infrared deluxe było już szczodrze obsadzone remiksami. Do obszernej kolekcji dołącza właśnie epka z remiksami wybranych utworów z ostatniego długograja artystki. Jeżeli nie macie jeszcze dość EDM-owych salw od Dawn, albo jeżeli zdążyły wam się już osłuchać do znudzenia, koniecznie sprawdźcie tę propozycję. – MajaDan


Art in the Age of Automation

Portico Quartet

Gondwana

Portico Quartet powróciło do dawnej nazwy i co za tym idzie znowu ma w składzie czterech członków. Po tym, jak Nick Mulvey opuścił zespół i pozostała trójka pod nazwą Portico wydała album Living Fields dla wytwórni Ninja Tune, wydawało się, że nic już nie będzie tak jak kiedyś. Eksperymentalny, elektroniczny pop zastąpił bowiem brzmienie oparte na jazzie, muzyce ambient oraz downtempowej perkusji. Na nowej płycie do składu dołączył Keir Vine, zespół powrócił do starej nazwy, a pierwsze single brzmią jak za najlepszych czasów tej brytyjskiej formacji. Jak będzie z całym albumem, przekonać się możecie poniżej. — efdote


No Mountains in Manhattan

Wiki

XL Recordings

Znany z nieistniejącego już niestety zespołu Ratking, raper Wiki wydaje w końcu swój pierwszy, oficjalny debiut jako solowy artysta. Krążek No Mountains in Manhattan ma być podróżą przez wszystkie zawiłe sytuacje towarzyszące dojrzewaniu w najbardziej zaludnionej dzielnicy Nowego Jorku. Gościnnie pojawiają się tu m.in. Ghostface Killah oraz Your Old Droog, a produkcją, obok głównego bohatera albumu zajęły się również takie postacie jak, chociażby Kaytranada, kumpel ze wspomnianej wcześniej grupy Ratking, czyli Sporting Life, oraz ukrywający się pod pseudonimem randomblackdude — Earl Sweatshrt. — efdote


Running Wild

Grieves

Rhymesayers

Reprezentujący wytwórnię Rhymesayers — Grieves, często dosyć żartobliwie nazywany był nieślubnym dzieckiem Sluga. Podobna stylistyka, bazująca głównie na opisywaniu ludzkich emocji oraz młody wiek artysty, prowokowały do tego typu porównań. Na swoim najnowszym krążku zatytułowanym Running Wild, muzyk wyraźnie dojrzał. Muzykę na krążku współtworzył szwedzki producent Chords (znany, chociażby ze współpracy z grupą Looptroop), a efektem tego jest relaksujące brzmienie pełne soulowych i jazzowych wstawek. — efdote


Lil Uzi Vert

Luv Is Rage 2

Generation Now/Atlantic

To naprawdę solidne zakończenie wakacji. Do wszystkich wymienionych piątkowych premier postanowił dołączyć Lil Uzi, informując nas niespodziewanie w czwartek o premierze nowego mixtape’u. O samym Luv Is Rage 2 informacje zaczęły do nas dochodzić już pod koniec roku, lecz o projekcie wiedzieliśmy dotąd niewiele. Dopiero teraz po oficjalnym ogłoszeniu przez Uziego poznaliśmy szczegóły dotyczące tracklisty. Osobiście jestem bardzo ciekawy, co wyszło z połączenia sił z The Weeknd oraz czy Uzi da radę wejść z kolejnym utworem na poziom „XO TOUR Lif3”, które było jednym z utworów pierwszej połowy 2017.— mmisiak

<


Odsłuch: Skyzoo Peddler Themes

Niedawno pisałem o nowym singlu od Skyzoo zatytułowanym „Finesse Everything”, który był zapowiedzią epki Peddler Themes. Materiał niedawno się ukazał, więc już można go sprawdzić. To 8 numerów na produkcji między innymi Illminda i Apollo Browna. Obecność takich ksywek zwykle gwarantuje wysoką jakość, więc można założyć, że mamy do czynienia z hip-hopem najwyższej próby. Zresztą Skyzoo nigdy nie schodził poniżej wysokiego poziomu, co samo w sobie już zachęca do sprawdzenia tego co tym razem dla nas przygotował.

Nowy album: Torae Entitled

12196090_10153182976981845_6282384952550657473_n

Pisaliśmy już o nowym albumie Torae’a — Entitled. Dosłownie kilka dni temu krążek miał swoją oficjalną premierę i można go było wreszcie odsłuchać w całości. Dla tych, którzy nie kojarzą, Torae jest jednym z lepszych undergroundowych, nowojorskich raperów, a może się pochwalić nagrywkami z takimi tuzami jak DJ Premier, Large Pro, czy Pete Rock. Jeśli oglądaliście The Breaks, to właśnie on był tym MC, który na wolno dostał po tyłku od gościa nagrywającego później kawałki z DeeVeem. Już co nieco sprawdziłem z tego co przygotował i nie powiem, nie powiem — robi wrażenie, a poprzeczkę stawiałem wysoko bo poprzednie wydawnictwo, czyli For the Record, było jednym z moich ulubionych w 2011 roku. Tracklista ładnie się prezentuje, a są na niej między innymi kawałki na bitach Apollo Browna, Illminda, czy Nottza, oraz gościnne udziały samego Saula Williamsa, Teedry Moses, Mack Wildsa i Phonte. W poprzednim newsie też była prezentowana, ale warto przypomnieć z okazji premiery. Sprawdźcie ją, a potem zabierzcie się za odsłuch żeby nadrobić zaległości.

1. „Introview”
2. „Imperial Sound” feat. Saul Williams (prod. by Praise)
3. „Get Down” (prod. by Pete Rock)
4. „Clap Shit Up” feat. Phonte (prod. by Nottz)
5. „Let ‘Em Know” (prod. by Jahlil Beats)
6. „Override” feat. Jarell Perry & Roni Marsalis (prod. by E. Jones)
7. „Crown” feat. 3D Na’tee (prod. by Mr Porter)
8. „R.E.A.L.” (prod. by Praise)
9. „Coney Island’s Finest” (prod. by Apollo Brown)
10. „Troubled Times” feat. Mack Wilds (prod. by Illmind)
11. „Together” feat. Kil Ripkin & Shaquawna Shante (prod. by Praise)
12. „Entitled” feat. Teedra Moses (prod. by Eric G)
13. „The End” (prod. by MarcNfinit)
14. „Shoutro” (prod. by Khrysis)
15. „Saturday Night” (prod. by DJ Premier)
16. „What’s Love” feat. Pharoahe Monch (prod. by Praise)

Nowy teledysk: Apollo Brown & Rass Kass „Deliver Us From Devil”

Apollo_Brown_Ras_Kass_-_Blasphemy_Album_Download

Apollo BrownRass Kass nagrali jedną z ciekawszych pozycji rapowych kończącego się już roku. Teraz dostaliśmy klip do „Deliver Us From Devil”. Miejski, w dobrych kolorach i bez zbędnych filozofii. Spacer po ulicy, samochód i kilka miejscówek. Apollo jak to Apollo, jego bity można rozpoznać po kilku pierwszych nutach #jakatomelodia, a Rass Kass w swoim stylu z klasycznym zacięciem rapuje kolejne wersy. Świetny numer, obrazek jakich wiele, aczkolwiek przyjemny dla oka.

Recenzja: Apollo Brown & Ras Kass Blasphemy

Apollo Brown & Ras Kass

Blasphemy (2014)

Mello Music Group

 

Wytwórnia Mello Music Group w przeciągu kilku lat stała się symbolem jakości, jeśli chodzi o trueschoolowy rap. W 2014 wydała kilka bardzo ciepło przyjętych pozycji, takich jak chociażby solowy album Verbal Kenta czy długo wyczekiwane wydawnictwo spod szyldu Diamond District. Ostatnią, tegoroczną pozycją w planach wydawniczych Mello Music Group jest album respektowanego, pochodzącego z Detroit Apollo Browna oraz lirycznego wyjadacza z Kalifornii Ras Kassa.

Tematyka na Blasphemy skupia się głównie wokół wątków historycznych, politycznych i religijnych, jednakże znajdziemy tutaj, także kilka przechwałek, introspekcji, reminiscencji, doświadczeń związanych z relacjami damsko-męskimi oraz moralizatorskich treści. Muzycznie dostajemy to, na co każdy zaznajomiony z twórczością Apollo Browna był przygotowany. Soulowe sample, kohorty smyczków, szelest winyli i charakterystyczne chropowate brzmienie. Wtedy producent z Detroit wypada najlepiej. Gdy próbuje wyjść ze swojej wiodącej stylistyki, nie jest już tak dobrze. Posse cut „Giraffe Pussy” ze względu na gości, Royce’a Da 5’9”, Bishopa LamontaXzibita mógł elektryzować, a wyszło… średnio. Poprawny, ale nudny przestrzenny bit i dość głupkowaty refren psują pozytywne wrażenie dotyczące zwrotek dwóch pierwszych raperów. Z obowiązku gościa fantastycznie wywiązuje się natomiast Pharoahe Monch, który w niezwykle plastyczny sposób powraca do zdarzeń z przeszłości w utworze „H20” — jednym z najlepszych utworów na całym albumie.

Ras Kass jest w naprawdę niezłej formie jak na gościa, który nawija od dwóch dekad. Po serii średnio przyjętych projektów wszedł wreszcie na wyższy poziom, jakiego wręcz trzeba wymagać od rapera o tak silnym lirycznym potencjale. Jest to już w sumie reguła, że gdy Apollo Brown bierze się za stworzenie projektu z konkretnym raperem, ten wznosi się na wyżyny swoich umiejętności. Mieliśmy znakomite Trophies z innym weteranem z przeciwnego wybrzeża, O.C., było niezwykle udane Dice Game z krajanem Guilty Simpsonem, a teraz dostaliśmy Blasphemy z odrodzonym Ras Kassem. Mówcie co chcecie, Apollo robi swoje i robi to naprawdę dobrze.

Plusów jest wiele. Jak już wcześniej zostało wspomniane, produkcja Apollo Browna trzyma wysoki poziom, do którego słuchacze zdołali się przyzwyczaić. Potrafi sieknąć kawałek oparty na przetyranym samplu, a mimo to brzmi on świeżo („Please Don’t Let Me” i „Roses”). Nawijki Ras Kassa słucha się najlepiej, gdy chwali się swoją erudycją („How to Kill God”), czy rzuca wersy pełne rad, przestróg i kąśliwych uwag („Animal Sacrifice”, „48 Laws Pt. 1” i „Humble Pi”). Nudzi natomiast, gdy opowiada o skomplikowanych relacjach z kobietami („Too Much of a Good Thing”). Pozostając przy wadach, trzeba dodać do nich dosyć denerwujący sampel z utworu „Strawberry” przypominający pijacką czkawkę.

Ras KassApollo Brown za swoje wydawnictwo nie zostaną spaleni na stosie. Blasphemy to ścisła rapowa czołówka tego roku. To pewne, że znajdą się malkontenci, którzy i tak zarzucą wtórność Apollo, wysuwając argument jechania na tym samym patencie od kilku lat (#9THWONDER), inni z kolei stwierdzą, że Razzy nie nawija jak za czasów Soul on Ice. Będzie to jednak głęboka przesada i jawne bluźnierstwo.

Horrorem w słuchacza

yMLjATX

 

Jeszcze dobrze nie ostygnął odsłuch 12 Reasons To Die, a już mamy alternatywną jego wersję. Do spółki w tej realizacji Ghostface zaprosił producenta Apollo Browna. Przeróbka nazywa się Brown Tape i właśnie wyszedł teledysk do utworu „Rise of The Black Suits”. Teledysk można nazwać horrorem z dzielnicy. Ghost zawsze był zafascynowany kinem, szczególnie tym gangsterskim. Jak widzimy jego obecne wydawnictwa są skupione wokół tego motywu. Storytelling w słowie i obrazie. Polecamy, gdyż to specjalność zakładu Tony’ego Starksa.

Update: Apollo Brown & Guilty Simpson w Krakowie

apol

Informujemy, że bilety na koncert BĘDĄ również dostępne w dniu koncertu na miejscu, w Rotundzie. Jednocześnie, prezentujemy Wam harmonogram koncertu:

22.30 Mental Crew
23.00 Gębofonizm
23.30 Praski Humor
00.00 Shoom
0.40 Apollo Brown & Guilty Simpson
1.40 Pat Patent – Afterparty
UWAGA! Całość może zostać przesunięta o max 30 minut wstecz (na 22.00), ponieważ koordynowane rozpoczęcie imprezy z zakończeniem innej odbywającej się wcześniej w Rotundzie – więc warto przyjść wcześniej!

WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Przedsprzedaż biletów na Apollo Brown & Guilty Simpsona

Trwa przedsprzedaż biletów na Apollo Brown & Guilty Simpsona!

Przypominamy Wam, że tańsze, przedsprzedażowe bilety na jedyny koncert Apollo Brown & Guilty Simpsona, który odbędzie się 2 marca w krakowskim Centrum Kultury Rotunda, będą dostępne do 18 lutego, później cena będzie wyższa! Bilety możecie nabyć u organizatora pod adresem agencja@goodtunes.pl, na stronie hip-hop.pl oraz w sieci ticketpro.pl. Sugerujemy się pospieszyć, bo biletów jest coraz mniej;)

A ceny wyglądają następująco:
w przedsprzedaży, do 18.02 – 40 zł
do 1.03 – 45 zł
w dniu koncertu – 50 zł

WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Nowy album: Apollo Brown & Guilty Simpson Dice Game

Apollo BrownGuilty Simpson łączą siły i zapowiadają wspólny album zatytułowany Dice Game. Numerem promującym krążek został “Truth Be Told”. Co ciekawe to już drugi po znakomitym Trophies album jaki Apollo Brown serwuje nam w tym roku, i jak wynika z zapowiedzi zupełnie nie groszy. Dice Game ukaże się 13. listopada nakładem wytwórni Mello Music Group. Na płycie pojawią się również goście w postaci Torae oraz Planet Asia.

Nowy teledysk: Apollo Brown „Tao The Ching”

Apollo Brown po rewelacyjnym wydawnictwie Clouds gotowy już jest do wydania kolejnego projektu z Hassanem Mackey’em, noszącym tytuł Daily Bread. Zanim to jednak nastąpi, dzieli się z nami wizualizacją do utworu „Tao The Ching” z wspomnianego już Clouds. Produkcją klipu zajął się Emrys Roberts. I nie można było zrobić tego lepiej. Dźwięki perfekcyjnie oddają spokój i harmonię panujące w tej animacji. Po obejrzeniu, nie zapomnijcie zejść na ziemię!