astigmatic records

EABS z drugim zwiastunem Discipline of Sun Ra

EABS

EABS Sun RA

Moc Sun Ra jest silna w nowym projekcie EABS

EABS znowu błyszą! Niezależnie od tego czy wskrzeszają słowiańskie bóstwa, ducha Krzysztofa Komedy czy Sun Ra, robią to, och! ach!, tak jak trzeba. Jeśli ktoś uważniej przyglądał się muzycznym fascynacjom Marka Pędziwiatra i spółki, mógł wydedukować nieśmiało, że ten projekt był kwestią czasu. Spośród wszystkich duchów, które do tej pory przywoływali członkowie Electro-Acoustic Beat Sessions, ten jest im z jednej strony najdalszy, z drugiej niewątpliwie — najbliższy. W drugim singlu zapowiadającym Discipline of Sun Ra — quasitytułowym „Disciline 27” po raz kolejny wznoszą się na orbitę około-Sun-Ra. Bo Sun Ra to planeta, nie wiedzieliście? Cała płyta za dwa tygodnie, 30 października. Czekamy!

Jassmine, czyli nowe miejsce dla jazzu i eksperymentu już niebawem w Warszawie

jassmine

Nowy stołeczny klub jazzowy Jassmine inicjuje swoją działalność w podziemiach nowo otwartego Hotelu Nobu i zapowiada pierwsze koncerty oraz inauguracyjne wydawnictwo płytowe — Kwiatostan LP Zespołu Błoto.

Jassmine, to nowe miejsce na mapie Warszawy, zlokalizowane dwa piętra poniżej skrzyżowania Koszykowej z Wilczą i jednego z najbardziej ekskluzywnych, stołecznych hoteli — Nobu. Uosobi historię gatunku balansującego na granicy elegancji i swobody, koncentracji i żywiołu oraz refleksji i ekstatycznej zabawy. Będzie pomostem między salonowym wizerunkiem jazzu, dancingowymi korzeniami tego gatunku, a zaangażowaniem jakie wybuchło w latach 60. XX wieku i oddolną kreatywnością, obserwowaną współcześnie. Klub inauguruje swoją działalność od 10 września zorganizowanym wspólnie z Astigmatic Records weekendem i 3 koncertami zespołów i artystów: Błoto, EABS i Tenderlonious (10, 11, 12 września). Bilety na koncerty trafiły już do sprzedaży na platformie Going. wraz z limitowanym nakładem Kwiatostan LP.

Błoto zdążył się już zadomowić w progach Jassmine nagrywając tu swój drugi album Kwiatostan stanowiący kolaborację wydawniczą Astigmatic Records i Jassmine. Co prawda preorderowy nakład albumu Kwiatostan, wyprzedał się w 13 minut od uruchomienia sprzedaży, ale dla kolekcjonerów płyt, Jassmine i Astigmatic Records przygotowali wyjątkową okazję: dla kupujących bilety na inauguracyjny, premierowy koncert kwartetu w nowo otwartym klubie dostępne są w sprzedaży pakiety z limitowanym winylem.

Błoto to kwartet wywodzący się z kolektywu EABS. Objawił się światu jedynie kilka miesięcy temu spontanicznym longplayem Erozje, który przysporzył współtworzącym projekt muzykom pochwał, a także rzeszy słuchaczy. I choć od premiery tego materiału minęło ledwie kilka miesięcy, ich kolejny materiał zapowiada następny ciekawy rozdział. Podczas pierwszego koncertu Astigmatic Weekend, Błoto premierowo zaprezentuje przed publicznością wariację na temat Kwiatostanu — jedenastu kompozycji, których tytuły pochodzą od nazw kwiatów. Wszystkie zarejestrowano w zamkniętym dla publiki Jassmine.

Błoto zapowiada premierę drugiego albumu, Kwiatostan

Plan był taki, że będziemy Was w tym wpisie zachęcać do zamówienia preorderu Kwiatostanu, ale nie zdążyliśmy – po 13 minutach (!) od rozpoczęcia przedsprzedaży był już sold out.

To już drugi taki sukces Błota, który swój poprzedni album, Erozje, wyprzedał równie szybko. Jest to spektakularny wynik — zwłaszcza, iż muzycy, związani również z dobrze znaną Wam grupą EABS, dokonali tego bez właściwie żadnej promocji.

Kwiatostan zawiera jedenaście utworów, które zostały nagrane w tym roku podczas trzydniowego spotkania muzyków w nowym klubie jazzowym, Jassmine (polecamy obserwować, ponieważ będzie to jedno z najgorętszych miejsc koncertowych na mapie Warszawy). Przesłuchać możemy na razie co prawda tylko jednego z nich, ale co już wiemy i wnioskować możemy po tytule płyty, jest to interpretacja procesów zachodzących w naturze, tu — odrodzenia. Co ciekawe, Kwiatostan ma brzmieć zgoła inaczej od debiutu. Muzycy co prawda nadal obiecują nam hip-hopowe bity rodem z Detroit, ale tym razem w połączeniu z muzyką klubową.

Poniżej do sprawdzenia promujący album „Rzepień”. Premiera całości już 11 września.

Zachęcamy również do obserwowania Błota, Astigmatic RecordsJassmine. Wkrótce znajdziecie tam też więcej informacji dotyczących możliwości zakupu winyla. Wspierajcie polskich artystów!

Błoto. Zespół, który zrodził się z przypadku i improwizacji.

błoto

Trudno dokładnie stwierdzić, co doprowadziło do powstania zespołu Błoto. Przypadek? A może po prostu potrzeba twórcza, muzyczna improwizacja i zabawa dźwiękiem? Błota na pewno nie byłoby bez EABS — skład powstał dwa lata temu, podczas letniej trasy jazzowego septetu. W przerwach między koncertami Latarnik (Marek Pędziwiatr), Wuja HZG (Paweł Stachowiak), Cancer G (Marcin Rak) i Książę Saxonii (Olaf Węgier) trafili do studia samego Grzegorza Skawińskiego. Tak powstało Błoto, którego brzmienie oscyluje gdzieś między klasycznym hip-hopem, ale znając twórczość członków składu możemy spodziewać się eksperymentów, elementów jazzu i przekraczania kolejnych muzycznych granic.

Pierwszy singiel zatytułowany „Czarne ziemie” zdecydowanie potwierdza nasze przypuszczenia. Trudno zaklasyfikować go do jednego gatunku, rytm utworu faktycznie jest typowo rapowy, ale rozbudowany podkład z partiami klawiszowymi i saksofonem zdecydowanie ucieka wszelkim próbom szufladkowania. W „Czarnych ziemiach” można wyczuć niepokój i tajemnicę. Niecierpliwie czekamy na kontynuację tej opowieści i na cały materiał! Muzyka wrocławskiego składu ma nawiązywać do problemów współczesnego świata — zmian klimatycznych, mowy nienawiści czy wyraźnie narastających podziałów społecznych. Płyta, zatytułowana Erozje, ukaże się 24 kwietnia. Już teraz można zamówić preorder.

UK jazz ma się dobrze – Cykada na 5 koncertach w Polsce

Cykada to sześcioro muzyków: Jamie Benzies, Tilé Gichigim-Lipere, Tim Doyle, Axel Kaner-Lidstrom, James Mollison i Javi Pérez, których kojarzyć możecie z takich projektów jak EZRA Collective, Maisha, Myriad Forest czy Don Kipper. Tegoroczną debiutancką płytą wydaną w rodzimym Astigmatic Records zasiali niemałe poruszenie, pokazując światu swoje nieszablonowe podejście do muzyki i potwierdzając tym samym, że brytyjska scena jazzowa rośnie w siłę.

Kolektyw jest energetyczną bombą o niepowtarzalnym stylu. W zgrabny sposób łączy odległe bieguny; świat analogów rozbity jest elektroniką, wschodnie wpływy przeplatają się z zachodnimi, a harmonizujące i nostalgiczne momenty z parkietowymi bombami. Wydaje się, że Zachodnia Afryka po prostu graniczy z Europą Wschodnią, gdzie turecka muzyka przybija piątkę Flamenco, a wszystko to opakowane jest fundamentami londyńskiej sceny klubowej. Tak wiele inspiracji sprawia wrażenie niemożliwości ich zjednoczenia, jednak Cykada umiejętnie tego dokonuje, tworząc warstwy dewastacji, piękna i intrygi.

25 września zespół rozpocznie swoje małe tournee po Polsce, odwiedzając – dzień po dniu! – Wrocław, Poznań, Warszawę, Koszalin oraz Kielce. Bilety na wydarzenia możecie kupić na stronie Going., do czego serdecznie zachęcamy — nie dość, że są naprawdę tanie, to gwarantują lot na inną orbitę.

Wyjątkowe spotkanie ze Zbigniewem Namysłowskim w warszawskim studio U22

Miłośnicy jazzu mieli przedwczoraj swoje małe święto. W warszawskim Studio U22 pojawił się sam Zbigniew Namysłowski, by uczestniczyć w spotkaniu odsłuchowym, w trakcie którego zaprezentowany został wyjątkowy różowy winyl z albumem „Astigmatic” Krzysztofa Komedy. Wydarzenie odbyło się w ramach inicjatywy ZPAV „Piątki z Nową Muzyką”.

Genialne, ponadczasowe, kanoniczne. Te i wiele innych określeń towarzyszy albumowi „Astigmatic”, który Krzysztof Komeda nagrał w 1965 roku podczas Jazz Jamboree. Rejestrację materiału poprzedził koncert w Filharmonii Narodowej, na którym zespół Komedy (z Tomaszem Stańką, Januszem Kozłowskim i Rune Carlssonem) wykonał Astigmatic i Kattornę, dwie z trzech kompozycji, jakie później weszły na płytę. Jednak przed nagraniem lider zdecydował się na zmiany personalne – miejsce Kozłowskiego zajął Günter Lenz (z Kwintetu Alberta Mangelsdorffa), a do składu dołączył ponadto Zbigniew Namysłowski, którego gra miała poszerzyć skalę ekspresji Kwintetu.

I to właśnie wspomniany Zbigniew Namysłowski odwiedził zeszłego wieczoru w Studio U22. Obecność tego wybitnego saksofonisty była sprowokowana odsłuchem limitowanej edycji płyty „Astigmatic”, która została przygotowana specjalnie na okoliczność odbywającego się niedawno Record Store Day. O samym wydawnictwie – zarówno w kontekście historii jego powstania, jak i roli jaką odegrało dla kolejnych pokoleń polskiej szkoły jazzowej – opowiedział na wstępie Redaktor Naczelny Jazz Forum, Paweł Brodowski. Następnie obaj Panowie przeszli do dyskusji pełnej wielu faktów i anegdot przybliżających powstawanie albumu, która stała się idealnym dopełnieniem spotkania odsłuchowego.

Choć Pan Zbigniew z powodów osobistych musiał opuścić Studio nieco wcześniej, to na koniec znalazł jeszcze chwilę, by zgromadzonym szczęśliwcom rozdać nie tylko autografy, ale również kilka ciepłych uśmiechów. Z pewnością było to wyjątkowe wydarzenie nie tylko dla Studio U22, ale również dla wszystkich fanów jazz zgormadzonych na miejscu.

Zdjęcia: Darek Kawka/ZPAV

Nowy utwór: EABS „Przywitanie Słońca”

Mniej więcej w połowie maja światło dzienne ujrzy drugi studyjny album wrocławskiego septetu Electro-Acoustic Beat Sessions. Slavic Spirit wsparł Tenderlonious – Brytyjczyk, z którym zespół wspólnie koncertował promując debiutancki materiał.  W oczekiwaniu na premierę płyty dostaliśmy jej pierwszy zwiastun – „Przywitanie Słońca”. Idąc tropem materiałów prasowych, Slavic Spirit będzie albumem konceptualnym, bazującym na średniowiecznych legendach wschodniosłowiańskiej mitologii. Pre-order płyty wystartował już na Bandcampie, w Asfalt Shopie i Side One. Odbiorcy nośników dostaną również pokaźny opis wierzeń i obrzędów słowiańskich kultywowanych we wczesnym średniowieczu. Na zachętę, fragment charakteryzujący singlowy utwór:

„Wraz z postępującą chrystianizacją Swarożyc, Daćbóg, Świętowit, Trzygłów czy Jarowit tracili stopniowo swoje pierwotnie boskie znaczenie, stając się synonimem ognia czy słońca dla ludu oddającego się rytualnej zabawie. Dlatego, nie mogąc dokładnie i wiarygodnie odtworzyć olimpu bóstw słowiańskich, zespół postanowił po prostu… stworzyć rytualny utwór ku czci życiodajnego słońca.”

Footwork z Chicago z duchem polskiego jazzu

EP-ka Trip To Warsaw, nowozelandzkiego producenta Surly’ego, którego twórczość oscyluje wokół takich gatunków jak juke i footwork, jest hołdem dla starej szkoły polskiego jazzu, co w połączeniu z tak żywiołową, basową muzyką przyniosło wyjątkowy efekt w postaci albumu zdecydowanie wyróżniającego się na tle sceny. Wspomniany materiał po raz pierwszy pojawił się w sieci pod koniec maja 2017 roku za sprawą kolektywu Polish Juke, robiąc sporo zamieszania na scenie. Rozpisywał się o nim portal Noisey, jego muzyka była grana przez Kode 9 czy Kutmah w NTS Radio. W podsumowaniu roku muzyki z Nowej Zelandii portal beehype pisał o nim: “Album wydany przez Polish Juke, jest jednym z niezauważonych arcydzieł 2017 roku”.

Od dnia premiery było jasne, że “Trip To Warsaw” to pozycja na tyle wyjątkowa, że należało ją uwiecznić na płycie winylowej. Kamień milowy w gatunkach juke/footwork z pewnością na to zasługuje. Dlatego Astigmatic Records we współpracy z Polish Juke prezentuje zremasterowaną wersję “Trip To Warsaw EP”, rozszerzoną o jeden utwór “Whispers Through the Wall”, który będzie dostępny wyłącznie na winylu. Album można kupić przez platformę Bandcamp oraz sklepy Asfalt Shop oraz SideOne. Jest również dostępny na platformach cyfrowych Youtube, Spotify, Bandcamp, Tidal, Soundcloud, Deezer oraz iTunes.