Wydarzenia

audio

Nowy utwór: Tweet ‚Love Again’

tweet

Podczas gdy praca nad rankingiem najlepszych płyt anno domini 2009 wre za kulisami strony, ja dla odprężenia zapodaję Wam numer , który pojawił się w sieci ostatnimi czasy. Tweet, artystka niebanalna, ale przesuwająca swój powrót stale, nagle wyskakuje z czym takim ! Numer ‚Love Again’ to bardzo delikatna i subtelna kompozycja wysokich lotów. Kawałek pochodzi prawdopodobnie z nadchodzącego krążka ‚Love, Tweet’. Jestem strasznie miło zaskoczona, ale jak wiadomo, jedna jaskółka wiosny nie czyni.

(więcej…)

theWeek’o’Xmas: Kirk Franklin & the Family „There’s No Christmas Without You”

kirk

Święta, święta i po świętach… Jak co roku najpierw długie godziny przygotowań, a później te dwa dni przelatują w oka mgnieniu. Na szczęście muzyka pozwala zachować świąteczną atmosferę przez długi czas. Jednym z takich bardzo klimatycznych utworów jest „There’s No Christmas Without You” ze świątecznego albumu Kirka Franklina, piosenkarza gospel. Ta piosenka jest jakby komplementarna z prezentowanym przeze mnie kilka dni temu „It Don’t Have to Chnage” Johna Legenda – obie są rodzinne, mają tradycyjne gospelowe brzmienie i słuchając ich ma się wrażenie, jakby śpiewano je przy stole wigilijnym! W tym miejscu kończymy nasz świąteczny tydzień. Mam nadzieję, że udało mi się publikowanymi utworami wnieść trochę świątecznego ducha do Waszych domów! Wesołych świąt!

(więcej…)

theWeek’o’Xmas: Lauryn Hill „Little Drummer Boy”

laurynhill

Nie wiem jak do tej pory na Soulbowlu mogła nie pojawić się wspaniała interpretacja „Little Drummer Boy” Lauryn Hill. Utwór został nagrany w 1999 roku na potrzeby składanki A Rosie Christmas, zainicjowanej przez popularną wówczas w USA Rosie O’Donnell w celu zbierania pieniędzy dla dzieci. Ale nie to jest najważniejsze – najważniejszy jest sam utwór, do którego Lauryn wniosła wspaniałego soulowego ducha i jak zwykle zniewalające wokalizy.

(więcej…)

theWeek’o’Xmas: Destiny’s Child „Opera of the Bells”

dcxmas

Dacie wiarę, że już jutro wigilia? Dni lecą jak szalone i ani się nie obejrzymy, a będzie po świętach. Zanim jednak zbytnio się zapędzimy, poświęćmy kilka cennych minut gwiazdkowych przygotowań, które jak podejrzewam cały czas są w toku i posłuchajmy fenomenalnego wykonania Destiny’s Child w klasyku „Opera of the Bells”. Czegokolwiek byśmy nie napisali o Beyonce, trzeba jej oddać, że wraz z koleżankami z byłego zespołu potrafiły wspaniale śpiewać, zwłaszcza jako trio! „Opera of the Bells” to numer wieńczący świąteczny krążek grupy i jednoznacznie najwspanialszy punkt albumu, przez słuchaczy chyba już niestety nieco zapomniany. Przypomnijmy więc go sobie.

(więcej…)

theWeek’o’Xmas: CeCe Winans „On That Day”

cece

W tym roku będzie niekonwencjonalnie, co oczywiście nie znaczy, że mniej świątecznie, bo oto przed Wami kolejna nie-kolęda. CeCe Winans to amerykańska piosenkarka gospel i R&B, którą chyba każdy kojarzy chociaż z nazwiska. Ostatnio na listach amerykańskiego Billboardu całkiem nieźle radzi sobie jej kawałek „Close to You” w duecie z BeBe Winansem, ale teraz cofniemy się wstecz o jedną dekadę do drugiego solowego krążka CeCe Everlasting Love z 1998 roku, na którym to pojawił się prezentowany utwór „On That Day”, napisany zresztą dla Winans przez Lauryn Hill. Utwór, jak możemy wydedukować już po samym tytule odnosi się do jakiegoś dnia. W treści nie ma jednak sprecyzowane o jaki dzień chodzi, co oznacza, że w naszej specyficznej przedświątecznej sytuacji możemy wstawić w to miejsce chociażby christmas day. Czyż nie zrobiło się od razu bardziej bożonarodzeniowo?

(więcej…)

theWeek’o’Xmas: John Legend & the Stephens Family „It Don’t Have to Change”

legend

Chociaż „It Don’t Have to Change” pierwotnie ukazało się na debiutanckim Get Lifted Johna Legenda (czy może raczej Stephensa, bo tak brzmi jego prawdziwe nazwisko) i teoretycznie ze świętami nie ma zbyt wiele wspólnego, bo w tytule nie ma ani choinki, ani renifera, to klimat utworu od samego początku w moim odczuciu przywoływał magię świąt. To taki rodzinny numer o przemijaniu, o miłości, o wartości spędzanego razem czasu – dla mnie nieoceniony składnik każdej bożonarodzeniowej playlisty. Choć podejrzewam, że większość z Was doskonale zna ten numer, spróbujcie posłuchać go raz jeszcze i tym razem spojrzeć na niego pod zupełnie innym kątem, jeśli nigdy nie zdarzyło Wam się poczuć w nim świątecznego ducha. Gwarantuję, że będzie magicznie! Sam utwór został zresztą uwzględniony w 2006 roku na świątecznej ep-ce Legenda NBC Sounds of the Season, więc coś w tym musi być…

(więcej…)

Radio Roux #7: Outasight

outasight

Outasight części z was może być znany. Artysta działa na scenie już parę dobrych lat i ma na koncie kilka naprawdę dobrych wydawnictw, głównie niestety w wersji cyfrowej. Nie zmienia to faktu, że dla drugiej części może być osobą całkowicie obcą. I właśnie dlatego dziś w Radio Roux Outasight.

(więcej…)

Nowy utwór: Slum Village „Money Right”

sv_manifestoepocto

Dzisiaj ma miejsce premiera cyfrowej EPki „Villa Manifesto Digital EP” składu Slum Village, która tym samym jest zapowiedzią zaplanowanego na przyszły rok LP. Na EPce udziela się zmarły w wakacje Baatin, zaś na „Villa Manifesto LP” będzie można usłyszeć SV w klasycznym składzie, czyli także z J Dillą. Staram się nie nastrajać w żadne sposób, ale gdzieś tam głęboko liczę na fajną produkcje. Na razie do sieci przedostał się utwór pt. „Money Right” wyprodukowany przez Madlib’a. Odsłuch po skoku.

(więcej…)

JukeBox #6: Chaka Khan „Ain’t Nobody”

chakakhan

W 1983 roku Chaka Khan w towarzystwie zespołu Rufus wypuszczają płytę live „Stompin’ at the Savoy”. Jako bonus track umieszczają „Ain’t Nobody”, który momentalnie staję się hitem i najbardziej rozpoznawalnym utworem wokalistki. Źródła podają, że Quincy Jones po usłyszeniu kompozycji chciał ją zdobyć na „Thriller” Michael’a Jackson’a, ale już była obiecana producentowi Pani Khan. W sumie ciekawe jakby ten utwór brzmiał, gdyby trafił w ręce Quincy’ego i został zaśpiewany przez Michael’a. Odsłuch po skoku.

(więcej…)

Radio Roux #6: Joy Jones

joy-jonesfinal

Zbiegi okoliczności się zdarzają. Jest to fakt. I dzisiaj z takim zbiegiem okoliczności się spotkałem. Od jakiegoś czasu zbierałem się do posta o wokalistce Joy Jones. Tekst już miałem praktycznie napisany, tylko drobne poprawki nanosiłem przez ostatnie dni. Przypadek sprawił, że dziś o wokalistce wspomniał też Andrzej Cała u siebie na blogu. Postanowiłem i tak post wystawić, bo dobrej muzyki nigdy nie za dużo, a Ci co czytają soulową miskę niekoniecznie odwiedzają bloga Pana Andrzeja, więc osoba panny Jones mogłaby im umknąć. Więc dziś w Radio Roux Joy Jones.

(więcej…)