Wydarzenia

beyonce

Beyoncé dla Obamy

Piszę o tym, bo to nawet mnie wzruszyło, a jeśli obserwujecie tę stronę od jakiegoś czasu i zadajecie sobie trud, aby odróżnić moje wpisy od np. wpisów mojego drogiego kolegi Filipa, powinniście wiedzieć, że zdarza się to niezmiernie rzadko. Może to dlatego, że Beyoncé również wzruszyła się, uświetniając swoim śpiewem pierwszy taniec nowej amerykańskiej pary prezydenckiej. Tym razem mam wrażenie, że zrobiła to wyjątkowo szczerze,  w odróżnieniu od wszystkich wykonań If I were a boy, gdzie niby się wzruszała, ale chyba jednak bardziej napinała, co oczywiście nie świadczy o tym, że jest taką świetną aktorką, ale przynajmniej dobrze panuje nad fizjologią swojego ciała. Ale miało być o Baracku, ponieważ zaraz znowu mi powiedzie, że czepiam się Beyoncé Knowles-Carter. Jestem przekonana, że patrząc na tańczące postawne sylwetki Pierwszej Damy i Pierwszego Pana, takie europejskie tuzy jak Sarkozy (S(T)arko!), jedyny i niepowtarzalny Silvo Berlusconi oraz nasz mały książę Kaczyński wpadli w popłoch i już zamawiają sobie buty na koturnach u szewca Toma Cruisa, bo na  wspólnym zdjęciu przecież jakoś wyglądać trzeba, a wiadomo, że praca polityka w wielu procentach opiera się na tzw. ”shakin’ handsach” i „photo opsach”. Nigdy nie chciałabym takiej pracy. To musi być niezwykle niewdzięczne zajęcie. Nie będę zagłębiać się tu w żadne polityki, bo takim niewdzięcznym i cynicznym kreaturom jak ja po prostu nie wypada, a ja znam swoje miejsce. Mogę tylko stwierdzić, że jesteśmy świadkami niesamowitych wydarzeń oraz yes we can!At Last , oto historyczne przemówienie, bardzo w stylu gospel w rzeczy samej, jak na prezydenta Stanów Zjednoczonych przystało. A Michelle Obama ma fajniejszą sukienkę niż ta, której imienia nie pozwalacie mi wymieniać. (więcej…)

Obamomania trwa!

W niedzielę w Waszyngtonie odbył się koncert z okazji inauguracji prezydenckiej Baracka Obamy – „We Are One: The Obama Inaugural Celebration”. Z tej też okazji prezydent-elekt i jego żona Michelle pojawili się przed pomnikiem Lincolna, aby wraz z artystami i wielotysięcznym tłumem świętować to, ważne dla Ameryki, wydarzenie.

W inauguracji wzięli udział między innymi Denzel Washington, Jamie Foxx, James Taylor, Queen Latifah, Tiger Woods, Beyonce, Mary J. Blige, Jennifer Nettles, Usher, John Legend, Shakira, Heather Headley, Sheryl Crow, Josh Groban, Will.I.Am., Herbie Hancock i Stevie Wonder, z czego część z nich wykonała przed nowym prezydentem utwory takie jak „America The Beautiful”, „One Love”, „Higher Ground”, „Lean On Me”, My Country Tis Of Thee czy „Shower The People”. Wszystkie do obejrzenia po skoku!

(więcej…)

Beyoncé w Gdańsku dla Wałęsy ?


Na razie to tylko spekulacje, więc proszę nie podniecać się za bardzo. W tym tygodniu Beyoncé bierze udział w serii koncertów z okazji inauguracji prezydenta Baracka Obamy. Jednak już 4 czerwca może pojawić się na gdańskiej ziemi, aby wraz z Eltonem JohnemTiną Turner wystąpić na największym koncercie w Polsce. Impreza ma uczcić obchody 20 rocznicy pierwszych wolnych wyborów w naszym kraju.  (więcej…)

Foto: Beyoncé i L’oréal odrabiają lekcje

 

Z góry uprzedzam, to nie będzie zbytnio muzyczna wiadomość, ale mam wrażenie, że jeszcze nie wszyscy i wszystko obudziło się i wróciło do normalnego funkcjonowania po tylu świątecznych dniach lenistwa, a przestrzeń trzeba czymś wypełnić, a zatem … Wygląda na to, że Beyoncé i koncern L’oréal odrobili lekcję, za którą dostali ocenę niedostateczną w sierpniu ub.r.. Wszyscy pamiętamy, jak wybielenie Beyoncé Knowles-Carter wzburzyło i rozsierdziło nie tylko  naszą blogosferę. Wychodzi jednak na to, że ani amerykańska wokalistka, ani kosmetyczny gigant, nie są ślepi i głusi na uwagi ludu, i swoją karę za nadużywanie Photoshopa w zawieszeniu już odpokutowali. Dowodem na to niech będzie dopiero co wypuszczona nowa reklama L’oréal z udziałem Beyoncé. Jest ładna, i jak na zdjęcie reklamowe, całkiem naturalna.  Nie tylko trzeba, ale przede wszystkim warto odrabiać lekcje.

Kto jest divą?

divy

Kto by nie chciał być TAKĄ divą? Każdy by chciał. Nie każdy natomiast ośmieliłby się zrobić COŚ takiego jak Ciara. Postanowiła ona, że także zaśpiewa piosenkę ‚Diva’ i wrzuci na swój oficjalny mixtape Fantasy Ride. Nie będzie gorsza. Wbrew pozorom, diva nie jest tylko jedna. Div jest coraz więcej. Czy oby na pewno wyraz ‚DIVA’ pozostawi swoje pierwotne znaczenie dla potomnych? Kto wygrał ten mecz? Uciekajcie, divy atakują.
Ps. Cover po skoku

(więcej…)

Nowy teledysk: Diva z aureolą

Chodzi oczywiście o Beyoncé i jej 2 nowe teledyski do utworów Diva Halo. Z okazji tego, że uważacie, iż na temat postaci Beyoncé Knowles-Carter powiedziałam już wszystko (czyżby?) i dlatego powinnam zamknąć się na przynajmniej wieczność, jeśli nie dłużej, to właśnie ja pozwalam sobie zamieścić te teledyski.  Wiem, że się cieszycie. Ja również  niezmiernie. Na tym właśnie  polega magia świąt, non? Ale miało być  niby o klipach. Halo to jedna z najlepszych ballad na I Am … . Niestety obrazek tego nie odzwierciedla. Stylizacja troszku trąci tą zaprezentowaną przez Jennifer Lopez w klipie do Baby I Love You. Z Divą jest o wiele lepiej, choć przeciwnie do tego, co zapowiadałby sam tytuł, wcale nie jest tak spektakularnie. Przynajmniej nie tak jak w Single Ladies, a wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc można było oczekiwać czegoś więcej. I ta scena na końcu …  Klimatem zahacza nieco o KanYe-Kejnowe Flashing Lights, ale tak naprawdę  kojarzy się bardziej z samochodowymi scenami z Crazy In Love.  Nigdy nie mówiłam, że mam coś przeciwko auto-plagiatom. Oto aurolka olka olka, a po Divactwo musicie skoczyć.


(więcej…)

Lil’ Kim vs Rihanna

Lil’ Kim ostatnio pojawia się tu i ówdzie w Europie dając mini koncerty, zapewne po to, by przypominać o swojej osobie. Oprócz znanych hitów, artystka w setliście uwzględniła również największy hit wakacji AD 2008, czyli „Disturbię” Rihbuddy. Czy ten taniec to jakiś żart? Mieszanie momentu choreografii „Do an old school dance” z „Get Me BodiedBeyoncé w połączeniu z tym bitem jest zdecydowanie not hot.

Obsesja Beyoncé

Nie od dzisiaj wiadomo, że Beyoncé ma pewne obsesyjne zapędy. Jak wszyscy zapewne pamiętamy, jakiś czas temu wokalistka oświadczyła, iż miano mega gwiazdy pop to dla niej za mało i teraz chce zostać ikoną. Ostatnio zaś Pani Carter oświadczyła, że nie chce grać tylko i wyłącznie ról wokalistek. Pragnie wyzwań. Chce tym otworzyć drzwi dla czarnych  artystek oraz pokazać im, że są w stanie zrobić wszystko (cf.). O, la la la!  Zastanawiam się, gdzie w tym momencie był jej rzecznik prasowy, który powinien błyskawicznie zakneblować jej usta, by nie dopuścić do wypuszczania w przestrzeń podobnych bezeceństw. Kotku, Kitty Cat, nie jesteś Angelą Bassett, ani Halle Berry, a te drzwi zostały otwarte już jakiś czas temu.  To, że zaistniałaś w tym biznesie jest także efektem tego przeciągu. Poza tym, zobacz tylko, kto od stycznia będzie Twoim prezydentem! Świat poradził sobie bez aktywistki Beyoncé. W każdym razie oto zwiastun thrillera Obsessed z udziałem Beyoncé Knowles-Carter, który na ekrany amerykańskich kin wejdzie 24 kwietnia 2009 roku. Coś wydaje mi się, że taki film już widzieliśmy, non? I to nie raz. Czuć gniotem. Ekspresyjność jej twarzy mnie rozwala. Ale i  tak zapewne wszystko zwali się na Sashę F. Oto zalety posiadania alter ego.

Sasha Fierce dla Giant Mag

Ostatnim przystankiem promocji swojego nowego albumu jest dla Beyoncé Sashy rozkładówka w najnowszym wydaniu Giant Magazine. I trzeba przyznać, że tak jak sesja dla tego magazynu z 2006 roku (promocja „B’Day„) nie była zbyt rewelacyjna, tak tutaj jest naprawdę super. F-I-E-R-C-E. Więcej zdjęć po skoku.

(więcej…)

Ave Beyoncé

The NY Time: Absolutely amazing!
The NY Post: Those opera-notes were on spot… Fantastic!
Perez Hilton: Yes, she can… Ave Maria!
USA Today: An Angel sang in NY, Beyoncé!
Wall Street Journal: The Xmas Come to NY!
Los Angeles Times: The Vocal was great, the song was great, she is great. Merry Xmas…

Wczoraj Beyoncé wystąpiła na świątecznej imprezie w Rockerfeller Center wykonując po raz pierwszy live piosenkę „Ave Maria„, którą również nagrała w wersji studyjnej na swój ostatni album „I Am… Sasha Fierce„. Co można powiedzieć? Myślę, że opinie, które zamieściłem nad video mówią same za siebie – czy jest na sali jeszcze ktoś kto wątpi w talent wokalny Ms. Knowles? Aż patrząc na te dekoracje, starając się poczuć klimat tego miejsca i słuchając Bee zacząłem lekko czuć święta. Cudo, cudo, cudo.