curren$y

#FridayRoundup: Yazz Ahmed, Alice Smith, Wale i inni

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Tym razem polecamy do odsłuchu nowe krążki Yazz Ahmed, Alice Smith, Wale’a, Lil Kim, Curren$y’ego z Trademarkiem i Young Roddy’m, 88rising, MF Dooma z Bishopem Nehru, Fantasii i Des’ree. Na plejliście na dole wpisu dodatkowo także Son Little, Aṣa, remiksy od Emily King, Casanova, Kara Marni, Michael Sneed i świąteczny falstart Ne-Yo.


Polyhymnia

Yazz Ahmed

Night Time Stories / Ropeadope

Urodzona w Bahraini, ale od dziewiątego roku życia wychowana w Londynie, znakomita jazzowa trębaczka, która równie często używa tzw. skrzydłówki — Yazz Ahmed, na koncie ma współpracę z takimi gigantami jak Radiohead czy Lee „Scratch” Perry, a obecnie stawiana jest w jednym rzędzie obok takich postaci jak Kamasi Washington, Yusseff Kamaal czy Songs of Kemet. Podobnie jak wymieniona trójka, pcha ona jazz w nieznane jeszcze terytoria, wywracając wszystko, co wiemy na jego temat do góry nogami. Nowy krążek Polyhymnia, następca rewelacyjnego La Saboteuse, które trafiło do naszej 30. najlepszych płyt 2017 roku, to kolejny krok do przodu i sześć nowych kompozycji zainspirowanych historią greckiej muzy muzyki — tytułowej Polyhymnii. Wszystkie utwory dedykowane są kobietom, od których Ahmed czerpie siłę i życiową inspirację.


Mystery

Alice Smith

Repost Network

24-minutowa epka Mystery to prawowity następca wydanego w 2013 roku longplaya She, dzięki któremu w pełnej krasie poznaliśmy się na fenomenie Alice Smith. Piosenkarka w dalszym ciągu urzeka nietuzinkowym wokalem, ale tym razem rozpościera swój głos nad wyraźnie elektronicznym muzycznym krajobrazem — odchodzi tym samym od rhythm&bluesowego brzmienia w stronę artystycznego popu, którego nieprzenikliwość doskonale podsumowuje tytuł wydawnictwa. — Kurtek


Wow… That’s Crazy

Wale

Warner

Wow… That’s Crazy, szósty i najbardziej osobisty album Wale’ego, nie bez powodu swoją premierę miał w Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Raper skupia się na nim nie tylko na tematach dotyczących relacji damsko-męskich, ale także otwiera się, opowiadając o problemach, jakie spotkały go m.in. po wydaniu swojego ostatniego długogrającego materiału, Shine. Jak przyznał wcześniej na Twitterze, stracił on ponad milion dolarów oraz przyjaciół. Jeśli podobało Wam się singlowe „On Chill”, na którym pojawił się Jeremih, śmiało możecie sprawdzić całość! — Klementyna


9

Lil Kim

Queen Bee / eOne

Słuchając najnowszego krążka Lil Kim trudno uwierzyć, że artystka w rapgrze siedzi od kilkudziesięciu lat, a nawet zajmuje zasłużone miejsce w panteonie przełomowych dla gatunku osobowości. Nie dlatego bynajmniej, że Dziewiątka uderza świeżością i wigorem młodzika-debiutanta. Wręcz przeciwnie, płyta, mimo unikania wyraźnie amuzycznych zabiegów (no może poza tym przedziwnym momentami miksem, w szczególności na otwieraczu) brzmi niesamowicie niepewnie, niespójnie i randomowo. Flow królowej jest niezdarne, ospałe i męczące, a intrumentale pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Niektóre rozwiązania narracyjne utworów przerażają swoją nieporadnością, a całościowo trudno też doszukiwać się tutaj jakichkolwiek hitów. Smutno słucha i słyszy się takie rzeczy, tym bardziej kiedy niektóre z przedstawicielek starej szkoły (yes, Lady Elliot, I’m looking at You) nadal przekraczają swoje granice, pozostając jednocześnie na czasie, ale oddając szacunek swoim korzeniom.— Wojtek


Plan of Attack

Curren$y, Trademark & Young Roddy

Babygrande

Louisiana w najlepszym wydaniu. Curren$y, Young Roddy i Trademark Da Skydiver łączą siły na najnowszym krążku zatytułowanym Plan Of Attack. Członkowie labelu Jet Life zebrali się na sesję wspólnych nakrywek i postanowili dać swoim fanom to, z czego słyną najbardziej – porcję przejaranych rapsów, wypełnionych przechwałkami o dużych pieniądzach i lekkim życiu. Za produkcję odpowiadają między innymi Monsta Beatz, Cookin Soul i Sledgren. Jeśli chcecie pofantazjować o słonecznych plażach i luksusie w jesienne popołudnia to trudno o lepszą propozycję. — Mateusz


Head in the Clouds II

88rising

88rising / 12Tone

Muzycy skupieni wokół kolektywu 88rising sprzymierzyli wszystkie siły (również ludzkie), by wypłynąć na szerokie wody generycznego pop rapu i R&B. Klęska urodzaju to w wypadku Head in The Clouds II wyjątkowo łagodne określenie. Zaproszeni goście (wśród nich goniący za rytmem GoldLink i Major Lazer) i poruszone wątki stylistyczne (tu reggaeton czy, o zgrozo, french house) to materiał, którego starczyłoby na kilka płyt. Jeżeli kiedyś porwaliście się na szalony pomysł odsłuchu krążka Eda Sheerana i gości, powinniście wiedzieć, o czym mowa. Head in The Clouds II kontynuuje ideę tworzenia wypełniaczy pod algorytmy i komercyjne stacje radiowe. Dla dysponujących dużą ilością wolnego czasu. — Maja


NehruvianDOOM (Redux)

MF DOOM & Bishop Nehru

Lex

Decyzja o ponownym wydaniu nieco zmienionej wersji mixtejpu Bishopa Nehru i MF DOOMa (skolaborowanych pod jakże finezyjną nazwą NehruvianDOOM) to krok co najmniej niepotrzebny. Projekt już w momencie publikacji rozminął się z oczekiwaniami fanów i krytyków, którzy zarzucali duetowi generyczność, brak chemii i, najprościej rzecz ujmując, nudę. I rzecz nie wygląda po latach dużo lepiej, MF DOOM nie stara się za bardzo, a i tak jest kilka klas ponad swoim młodszym współpracownikiem. Ze strony produkcyjnej również bywało u obu panów dużo lepiej. Instrumentale, które wychodzą spod legendarnych metalowych paców brzmią jak odrzuty z bardzo niestarannych beattape’ów. Tylko dla fanów. — Wojtek


Sketchbook

Fantasia

Rock Soul / BMG

W swoim najnowszym Szkicowniku Fantasia narysowała dwanaście utworów ze swojego życia, obrazujące jej uczucia, wzloty, upadki, przebieg kariery i miłosne uniesienia. Całość jest różnorodna, jak nietuzinkowy jest żywot artystki. Chcąc jednak pokazać całą paletę emocji wydaje się, że Amerykanka, podobnie jak przy The Definition of…, które porównywalnie wydaje się być bardziej spójne, pogubiła się i zamiast ukazać ciekawą historię oryginalnej postaci, na płycie Sketchbook przedstawia chaos i zamęt. To trochę tak, jakby zajrzeć do damskiej torebki, w której znajdzie się wszystko i nic. Sama zainteresowana potrafi odnaleźć się w otoczeniu swoich szkiców, ale słuchacz gubi się wśród gmatwaniny niezrozumiałych dla niego i niespójnych rysunków. Podobnie jak Ciarze, Fantasii nie służy swoboda przy tworzeniu muzyki. — Forrel


A Love Story

Des’ree

Stargazer

Wewnętrzne problemy Des’ree, m.in. ogromna nieśmiałość, chroniczny strach na scenie, strach przed lataniem oraz brak energii związany z niedoczynnością tarczycy spowodowały, że artystka usunęła się z życia publicznego na szesnaście lat. Dużym zaskoczeniem było więc wydanie we wrześniu tego roku singla „Don’t Be Afraid”, który jak się okazało, zwiastował nowy album Brytyjki A Love Story. Pomimo słabej promocji, niskiej aktywności w mediach społecznościowych, wielbiciele spokojnego i grubego wokalu Des’ree mogą cieszyć się z nowych dźwięków spod znaku współczesnego R&B i soulu. Krążek powstał dla czystej przyjemności, bez większych oczekiwań. A Love Story jest więc zbiorem dziewięciu szczerych i wrażliwych kompozycji, niezobowiązujących i przyjemnych dla ucha, ale dojrzałych i wzruszających. — Forrel


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Nowy utwór: Kari Faux „Leave Me Alone”

Tęskniliście za nowościami od Kari? My też. W 2018 artystka nie wypuściła zbyt wiele nowej muzyki i poza „Color Theory” pojawiała się tu i tam w roli gościa. Okres ciszy nareszcie dobiegł końca, a kilka dni temu do sieci trafił kawałek zatytułowany „Leave Me Alone”. Singiel zapowiada nadchodzącą epkę Kari, czyli Cry 4 Help. Jak na razie wiadomo tylko, że premierę projektu zaplanowano na 8 marca, a jednym z gości ma być Curren$y. Więcej informacji poznamy pewnie wkrótce, więc pozostaje nam tylko cierpliwie czekać i słuchać.

#10yearschallenge w wykonaniu Drake’a, Curren$y’ego i Wiza Khalify

Na początku roku przez internet przetoczyła się fala wpisów oznaczonych hashtagiem #10yearschellange. Tak się składa, że 2019 przyniósł nam również kilka rapowych rocznic, co całkiem nieźle wpisuje się w ten trend.

I chociaż do pełnych 10 lat od wydania krążka Stay Fly dzieli nas jeszcze pół roku, to Wiz Khalifa i Curren$y nie mieli zamiaru czekać ze świętowaniem. W ubiegłym tygodniu panowie wypuścili kolejny wspólny projekt, nawiązujący do tego wydarzenia. Na 2009 znalazło się więc 14 kawałków, które mają przypomnieć słuchaczom, jak długą drogę przeszli raperzy od Freshmanów XXL-a do dziś. Na projekcie gościnnie udzielili się jeszcze Ty Dolla $ign oraz Problem, natomiast za beaty odpowiadają m.in. Dame Grease, Cardo, DJ Fresh czy Harry Fraud. Luz podczas odsłuchu gwarantowany.

O drugiej z rocznic w rapowych mediach w ostatnich dniach było o wiele głośniej. 13 lutego minęło 10 lat od momentu premiery So Far Gone – projektu, dzięki któremu kariera młodego Kanadyjczyka o ksywce Drake wystrzeliła. Od tamtego czasu Drizzy zdążył m.in. wypuścić 5 solowych krążków, zagrać setki koncertów, zdobyć cztery statuetki Grammy i pobić kilka muzycznych rekordów. So Far Gone natomiast stało się jedną z głównych inspiracji dla wielu raperów młodego pokolenia. Kilka dni temu album po raz pierwszy zagościł w pełni na serwisach streamingowych i pomimo zamieszania wokół sampla Kanye’go Westa, możemy wysłuchać go ponownie w całej okazałości.

J. Cole i ekipa Dreamville pracują nad trzecią częścią Revenge of the Dreamers

Od początku roku z obozu Dreamville dochodzą do nas same dobre informacje. Pierwsza z nich to zaplanowana na ten rok premiera trzeciej części Revenge Of The Dreamers. Druga to ta, że sesje nagraniowe już trwają, a J. Cole i inni artyści z labelu pracują nad projektem gdzieś w Atlancie. Trzecia – goście, których według różnych doniesień ma być naprawdę sporo. T.I., Rick Ross, Wale, Vince Staples, Big K.R.I.T., Curren$y – to tylko kilka z wymienianych w mediach ksywek. Do tego dochodzi jeszcze lista producentów, na której są m.in. ChaseTheMoney, Childish Major, T-Minus, Kenny Beats, Tay Keith i OG Parker. Towarzystwo jest jak naprawdę doborowe, liczymy więc na to, że Revenge III będzie jednym z najmocniejszych uderzeń nadchodzących miesięcy.

Wyświetl ten post na Instagramie.

‍♀️ will be there #ROTD3

Post udostępniony przez Ari Lennox (@arilennox)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez J.I.D (@jidsv)

Wyświetl ten post na Instagramie.

3peat @dreamville

Post udostępniony przez Bas (@bas)

#FridayRoundup: Action Bronson, Rosalía, H.E.R., Vince Staples i inni

W tym tygodniu wjeżdżamy na bogato, ponieważ mamy dla Was aż dziesięć premier, po których najszczęśliwsi powinni być przede wszystkim fani hip-hopu, ale jak zwykle znaleźliśmy również trochę neo-soulu, jazzu a nawet szczyptę klimatycznego downtempo.

(więcej…)

Curren$y promuje projekt sprzed… 6 lat

Na promowanie dobrej muzyki nigdy nie jest za późno. Z takiego założenia najwyraźniej wyszedł Curren$y, który opublikował właśnie klip do utworu „Sixty-Seven Turbo Jet”. Kawałek znalazł się na epce Cigarette Boats z… 2012 roku. Przy okazji wypuszczenia The Marina EP z Harrym Fraudem, wcześniejszy projekt obu panów doczekał się reedycji, tym razem w wersji winylowej. Jeśli macie chrapkę na takie wyjątkowe wydanie, możecie je znaleźć tutaj.

Big Boi ujawnia okładkę i tracklistę Boomiverse

Nowy album Big Boia zbliża się wielkimi krokami. Do tej pory pojawiły się dwa single — „Kill Jill” z gościnnymi wersami Killer Mike’a i Jeeziego oraz „Mic Jack”, w którym na refrenie udziela się Adam Levine. Teraz znamy już okładkę i tracklistę płyty. To co widzimy pokazuje, że możemy mieć do czynienia z naprawdę dobrym krążkiem. 12 utworów, a wśród nich kawałki z gościnnymi udziałami między innymi Snoop Dogga, Pimpa C, Kurupta czy Sleepiego Browna. Poza tym oczywiście wspomniani Adam Levine, Jeezy i Killer Mike. Ten ostatni występuje w sumie w 3 numerach. Premiera Boomiverse już 16 czerwca. Czekamy!

1. „Da Next Day”
2. „Kill Jill” (feat. Killer Mike and Jeezy)
3. „Mic Jack” (feat. Adam Levine)
4. „In The South” (feat. Gucci Mane and Pimp C)
5. „Order of Operations”
6. „All Night”
7. „Get Wit It” (feat. Snoop Dogg)
8. „Overthunk”
9. „Chocolate”
10. „Made Man” (feat. Killer Mike and Kurupt)
11. „Freakanomics” (feat. Sleepy Brown)
12. „Follow Deez” (feat. Curren$y and Killer Mike)

Curren$y & Alchemist prezentują mixtape The Carrollton Heist

spitta

Kiedy widzimy projekt firmowany takimi ksywkami, z miejsca wiadomo jest, że wszystko będzie tu się zgadzało. Posiadacz bardzo spokojnego, żeby nie powiedzieć leniwego głosu – Curren$y (występujący tutaj jako Spitta Andretti), oraz Alchemist, czyli producent, w którego studio na co dzień jest zapewne tyle dymu, że ledwo widać pady od MPC, już raz udowodnili, jak świetnie im się razem współpracuje. Doczekaliśmy się właśnie kontynuacji zaprezentowanej światu w 2011 roku, znakomitej epki Covert Coup. Nowe wydawnictwo zatytułowane The Carrollton Heist przynosi 10 świetnych produkcji, z jak zwykle znakomicie dobranymi, głównie soulowymi samplami, oraz ciekawe teksty gospodarza i zaproszonych przez niego gości, wśród których znaleźli się Styles P, Action Bronson oraz, co może być małym zaskoczeniem – Lil Wayne. Bardzo dobry i spójny materiał, stworzony bez zbytniego kombinowania i bez cienia spiny.

Nowy mixtape: Talib Kweli Javotti Media Presents: The Cathedral

talib

Zupełnie zaskoczenie Talib Kweli wypuścił wczoraj swój najnowszy mixtape, który ma również promować jego firmę wydawniczą Javotii Media. Jak najbardziej lubimy takie niespodzianki, dlatego od razu podajemy dalej takie informacje. Wydawnictwo ma na celu zaprezentowanie stajni artystów, którymi opiekuje się członek Black Star czy Reflection Eternal. Na płycie usłyszymy wiele ksywek, a na pierwszy ogień poszedł numer gospodarza z takimi osobami jak Curren$y, Big K.R.I.T oraz Kenda Ross. Kawałek jest bardzo dobry, co tylko wzmaga apetyt na sprawdzenie całego materiału. Poniżej odsłuchacie wspomniane „Everywhere I Go”, a także ściągniecie cały mixtape.

 

http://www.youtube.com/watch?v=acjybB9aI3I


 OFICJALNY DOWNLOAD

Nowy mixtape: Curren$y More Saturday Night Car Tunes

curren$y

Spitta jest bardzo płodnym artystą, czasem mam wrażenie, że nawet zbyt. Raper kolejny raz proponuje nam swoje kilka numerów spiętych klamrą M zupełnie za darmo. Na ostatnie dni dobrej słonecznej pogody dostajemy to co jest dla Curren$y’ego charakterystyczne czyli leniwe flow wraz ze spokojną, acz bujającą muzyką. Po raperze z Luizjany zawsze wiadomo czego można się spodziewać, bo praktycznie nie zmienia swojej stylówy ani podejścia w doborze bitów. Jedni za to jak zwykle skarcą inni (w tym ja) spędzą z tą epką – bądź jak niektórzy mówią mixtapem – trochę czasu na tak zwanym chillu. Gości jest tylko dwóch, ale dobrze znanych bo podobnych kolaboracji między nimi było już kilka; Mac Miller i Wiz Khalifa dołożyli swoje zwrotki do materiału założyciela Jet Life.

LINK DO POBRANIA MATERIAŁU

Nowy utwór: Curren$y feat. Action Bronson „Godfather Four”

currenSy-drive-in-theatre-coverCurren$y prezentuje pierwszy singiel zapowiadający jego nowy mixtape The Drive In Theatre. W „Godfather Four” gościnnie pojawia się sympatyczny nowojorski raper o miedzianej brodzie i sporej nadwadze, czyli nie kto inny, jak Action Bronson. Połączenie dwóch tak odmiennych stylówek musiało zaowocować ciekawą produkcją. Za bit odpowiedzialny jest Nesby Phips.

Nowy mixtape: Curren$y&Young Roddy Bales

currensy-young-roddy-bales-mixtape

Curren$yYoung Roddy połączyli siły i wypuścili nowy mixtape. Wyszło im to całkiem dobrze i zgranie, zresztą trudno się dziwić – działając razem w Jet Life, zdążyli już  nauczyć się ze sobą współpracować. Współpracy nie odmówili im też Harry Fraud, King Thelonious, Monstabeatz, Mike Will Made It, SledgrenCardo. Efektem tej rozbudowanej kolaboracji jest Bales, czyli złożony z 11 kawałków mixtape celujący w klimat zbliżony do działalności nowoorleańskiego kolektywu. Wyszło trochę wtórnie, trochę czilująco i niezobowiązująco – nienajgorzej.  Sprawdźcie:

 

 

 

Nowa epka: Curren$y & Thelonious Martin 3 Piece Set

Curren$y nie jest na pewno moim ulubionym raperem, ale bardzo lubię jego obie części albumu Pilot Talk. Potem nie mogłem już połapać się w ogromie muzyki, którą wypuszczał, bo też ich jakość często pozostawiała wiele do życzenia. Poniższa epka zwróciła jednak moją uwagę z dwóch powodów. Pierwszy to taki, iż jej producentem jest Thelonious Martin, a drugi … to właśnie fakt, iż jest to epka. (więcej…)

Nowy utwór: ScHoolboy Q „Grooveline Pt. 1” f. Dom Kennedy & Curren$y

schoolboy-q

Zwolnijcie. Mam coś co niechybnie Wam w tym pomoże. Nice & Easy, Slow Motion, te rzeczy. ScHoolboy Q numerem „Grooveline Pt. 1” hołduje nastrojowemu klimatowi, wszystkiemu co łączy się z relaksem i dobrym czasem tak zwanego nic nie robienia lub robienia, ale przyjemnych rzeczy. Tak. Kalifornijczyk wraz z jeszcze dwoma zaprzyjaźnionymi raperami Dom Kennedy’m oraz Curren$y’m rozluźniają atmosferę, tak jak tylko oni potrafią. Kawałek znajduje się na albumie „Habits & Contradictions”, wypuszczonym dziś pod szyldem Top Dawg Entertainment, wytwórni, która opiekuje się także takimi graczami jak Kendric Lamar, Jay Rock, Ab Soul. Materiału jeszcze nie przesłuchałam, ale po „Grooveline Pt. 1” raczej nie mam obaw co do całości.

ScHoolboy Q – Groovline Pt. 1 Feat. Dom Kennedy & Curren$y Prod Lex Lex Luger #HnC 1-14 by TopDawgENT

Nowy teledysk: Curren$y „Smoke Break”

Weekend At Burnie’s na półkach sklepowych, a do popatrzenia macie zaś… Klip-cudo. Bajerek. Cukiereczek. Śmietanka wśród pomysłów. Jestem na TAK. Nad obrazkiem nie da się długo rozwodzić, a jednak troszkę ubolewam nad tym, że nikt nie wpadł na to wcześniej. (Jeśli wpadł, to wyprowadźcie mnie z błędu.)

Jeśli tak jak mnie, zafascynował Was reżyser… A także tak jak mnie, wcześniej nie obił się Wam o uszy… Obejrzyjcie video (podsumowanie pracy artystycznej w branży muzycznej) po skoku, koniecznie. Pan Court Dunn to zdolna bestia.
(więcej…)

Nowy teledysk: Curren$y „She Don’t Want a Man”

Kobiety lubią piosenki o odwracaniu ról. Tu jednak występuje powód taki zwyczajny acz nieprzyjemny, stereotypowy: „Married to a doctor, cuddle master, don’t fuck her, just buy her, anything, tryna satisfy her on the low”. Historyjka mogła być ciut bardziej wymyślna. No trudno.