frank ocean
Recenzja: Frank Ocean Channel Orange

Frank Ocean
Channel Orange (2012)
Def Jam Recordings

W świecie, w którym nieustannie dzieje się tak wiele — zarówno dookoła, jak i wewnątrz nas, potrzeba wielkiej odwagi i jasności umysłu, by w rozsądny sposób zebrać pulsujące myśli i uczucia i zamknąć je w jedną całość. Channel Orange to pierwszy świadomy soulowy album młodego pokolenia i jeden z nielicznych od czasu świetności Marvina Gaye’a czy Curtisa Mayfielda.
Nowy utwór: Yuna – „Thinkin Bout You” (Frank Ocean Cover)

Niezaprzeczalnym jest fakt, że malezyjską wokalistkę powinno kojarzyć jak najwięcej słuchaczy. Tegoroczny debiut Yuna’y okazał się być obiecującą próbką jej możliwości. Tym, którym nie udało się dotrzeć do albumu, poleca się sprawdzenie świeżej interpretacji singla Franka Oceana nagranego w jej domowym studiu. Fenomenalny talent.
Frank Ocean omawia Channel Orange w BBC Radio 1
W programie Zane’a Lowe’a przez telefon. Nic szokującego – omawia wcześniejszą datę wydania Channel Orange, która jak się okazuje była wcześniej zaplanowana by zapobiec wyciekowi (jak wiemy – udało się), proces nagrywania płyty i przyszłe plany koncertowe (jako support Coldplay, także w Polsce – 19 września). Zawsze miło się słucha zakulisowych opowieści dotyczących tak dobrych płyt. Wypatrujcie naszej recenzji już niebawem.
Co nowego u Franka Oceana?
Wolicie zacząć od dzwięków czy ploteczek? No dobra, nie jesteśmy żadnym z portali na „p”, zacznę więc od muzyki. Mamy więc nowy numer, „Golden Girl” z Tylerem, The Creatorem na featuringu. Piosenkę znajdziecie tylko na fizycznej wersji Channel Orange. I tu kolejna niespodzianka od Franka – wirtualny odsłuch całego albumu jest dostępny poniżej playera.
„Golden Girl”
Channel Orange
No to teraz… Czas na ploteczki! Otóż dzięki Franek poczynił duży krok dla kultury hip hop. Co takiego zrobił? Po prostu wyszedł z szafy. Przyznał się do bycia biseksualistą. Wyznał też, iż jego pierwszą miłością był mężczyzna. Brawo Franku! Jego decyzję chwali mnóstwo postaci medialnych. Najładniej opisał swoje przemyślenia na ten temat Russell Simmons. Przeczytajcie.
„Frank Ocean zmienił reguły gry!
Dziś jest wielki dzień dla hip hopu. Dzień, który zdefiniuje, kim naprawdę jesteśmy. Jak współczujący jesteśmy? Jak kochający możemy być? Czy możemy wspierać wszystkich?
Jestem szczerze poruszony odwagą i szczerością Franka Oceana. Twoja decyzja o ujawnieniu swojej orientacji seksualnej daje nadzieje tylu młodym ludziom, którzy wciąż żyją w strachu. Takie sekrety nie powinny mieć już znaczenia, ale wiemy, że mają. I dlatego postanowiłem napisać ten krótki wyraz wsparcia dla jednego z najwspanialszych nowych artystów, jakich mamy.
Nie możemy się nie zgodzić, że to, czym nas obdarza, jest wspaniałe. Jego talent jest wielki. Odwaga niesamowita. Dzisiejsze postępowanie zwiększy naszą świadomość i pozwoli nam na stanie się lepszymi ludźmi. Każdy z nas urodził się z pokojem i spokojem w sercu. Frank właśnie odnalazł swoje.
Franku, dziękujemy Ci. Wspieramy Cię. Kochamy Cię.”
Nowy utwór: Frank Ocean feat. André 3000 „Pink Matter”
Najnowszy album Franka Oceana jest już dostępny ekskluzywnie dla użytkowników iTunes. Zgodnie z zasadami rządzącymi internetem w wirtualnym świecie nic nigdy nie jest w pełni ekskluzywne, także liczne wycieki z Channel Orange krążą już po sieci. Wśród nich bardzo oczekiwany numer z gościnnym udziałem Three Stacksa. Powyższa okładka może sugerować, że będzie to następny singiel promujący oficjalny debiut Franka. Samego „Pink Matter” nie komentuję, osobiście nie słuchałem – sprawdzę dopiero przy okazji przesłuchiwania całości albumu.
Wybaczcie przeoczenie, ale Frank faktycznie umieścił full stream płyty na swym koncie na tumblr.com. Tydzień do oficjalnej premiery to dla nas coś jak wieczność, więc już zabieramy się za odsłuch.
Nowy utwór: B.Lewis vs Frank Ocean- „Time Travel”

Świetny początek tygodnia funduje nam B.Lewis. Pamiętacie zeszłoroczny singiel Franka, „We all try”? Sprawdźcie jego nową, świeżą odsłonę. B. Lewis już jest moim murowanym faworytem do epki roku. Jeśli nadal będzie utrzymywał tak wysoką formę i co jakiś czas zaskakiwał tak kosmicznymi perłami, 2012 może być jego rokiem na nowo brzmieniowej arenie.
Co wiemy o debiucie Franka Oceana? Okładka i tracklista.

Wczorajszego wieczoru odbyło się listening party debiutanckiego albumu Franka Oceana. Patrząc na opinie obecnych tam wczoraj dziennikarzy można się domyślić, że było to równie ekscytujące wydarzenie co zdobycie przez LeBrona pierwszego mistrzowskiego pierścienia. Kilka konkretnych informacji na temat zawartości albumu Channel Orange przekazał nam jeden z redaktorów Pitchforka. (więcej…)
Nowy utwór: Frank Ocean „Pyramids”
Nasz ulubiony Frank Ocean przypuścił wczoraj zmasowany atak medialny, najpierw ujawnił tytuł, okładkę i datę premiery swojego pierwszego studyjnego krążka (Channel Orange ukaże się już 17 lipca), a następnie zaprezentował swój nowy, 10-minutowy singiel. Utwór „Pyramids” znajdzie się na wspomnianym wcześniej debiucie Oceana i prezentuje trochę inne oblicze zeszłorocznej sensacji wrażliwego R&B. Klimatyczne syntezatory, konceptualny wręcz charakter, liczne zmiany struktury utworu, progresywne zacięcie, gitara Johna Mayera – Ocean wyrasta na nowego The-Dreama. „Pyramids” to coś, czego współczesne R&B jeszcze nie słyszało. Ciekawe jak do tematu podejdzie amerykańskie radio. Okładka singla powyżej, odsłuch poniżej.
Frank Ocean zadebiutuje już w lipcu.

Miły muzyczny news przeczytany zaraz po rozczarowującym meczu to zawsze jakieś pocieszenie. Jest się czym pocieszać, bo wygląda na to, że na najnowszy album Franka Oceana (który na tym samym stadionie co nasze „orły” zagra support przed Coldplay 19 września) przyjdzie nam czekać już niewiele, bo tylko miesiąc z kawałkiem. Oprócz daty premiery (dokładnie 17 lipca) muzyk ogłosił także także tytuł projektu, a brzmi on Channel Orange. W ramach jeszcze mocniejszego zaostrzenia apetytu – krótka video zapowiedź albumu:
SBTRKT bawi się „Whip Appeal” Franka Oceana

Jeśli przegapiliście numer Franka Oceanka „Whip Appeal” musicie szybko nadrobić stratę oryginału, bo już czeka na Was wyśmienita edycja SBTRKTa. Muzyk w typowy dla siebie sposób podrasował numer. Dla ułatwienia dodaję dwie wersje. Przypominam, że obaj artyści pojawią się w Polsce: SBTRKT zaszczyci nas swoją obecnością i swoją muzyką na tegorocznym Openerze, natomiast Franek zaśpiewa we wrześniu jako support przed Coldplay.

