Podświadomie czułam, że ta chwila kiedyś nadejdzie. To jest ten moment, w którym jest mi wstyd, że zachwycałam się ostatnio The Pinkprint Nicki Minaj. O co chodzi? Lil Mama wróciła z nowym singlem i to co zrobiła w „ROCKABARBABY” mogę skomentować tylko wyświechtanym: she killed it! Wygląda na to, że artystka wraca do podstaw (wystarczy tylko spojrzeć na logo Adidasa) i wiecie co? Podczas, gdy Iggy Azeala kłóci się z Azealią Banks na twitterze, kto czuje hip hop w stu procentach a kto tylko w dwudziestu, wciągając w te mało warte uwagi przepychanki Q-Tipa czy Kendricka Lamara, Mama pokazuje im swoimi skillsami, gdzie jest ich miejsce, jeśli chodzi o cztery elementy. Respekt!
Historyczny moment! Przełomowa chwila! MC Lyte powróciła po jedenastu latach przerwy z nowym singlem! Szczęśliwi? Wasza radość nie zmaleje, gdy posłuchacie „Ball”. MC Lyte leci na bicie jak gdyby nigdy nic. Gościnnie w numerze pojawia się podopieczna raperki (a prywatnie moja ulubienica) Lil Mama, która również nie zawiodła i pan od refrenu, czyli AV. Obejrzyjcie nowy klip legendy damskiego rapu i złapcie trochę słońca. Nowa płyta MC Lyte pojawi się w sklepach w przyszłym roku. Czekamy!
Oto krótki apel, który będzie najmniej obchodził same zainteresowane, ale aż wstyd by było tego nie napisać. Tak więc, gorąca prośba do Iggy Azeali, Nicki Minaj, Angel Haze i Azealii Banks — nie ignorujcie takiej zawodniczki jak Lil Mama. Młoda gwiazda z Brooklynu, która zagrała prawie rok temu szaloną Left Eye w filmie biograficznym o TLC, co jakiś czas wypuszcza luźne freestyle, które potwierdzają tylko moje słowa uznania dla niej. TO są skillsy, TO jest flow, TO jest ta energia. Co prawda w nowym remiksie „Try Me” Lil Mama za bardzo poleciała z autontunem, ale bez tego efektu brzmi fenomenalnie. Poza tym, że zachęcam do sprawdzenia utworu z chmury, polecam także krótką zapowiedź cypheru z BET Hip Hop Awards. Aż chce się potrząsnąć ludźmi z jej managamentu, za to, że jeszcze nie zrobili z niej królowej rapu. Czekam.
Muszę przyznać, miałam dziś dobry dzień, ale nie spodziewałam się, że mogę mieć jeszcze lepszy humor, a wszystko dzięki Lil Mamie. Raperka, która wcieliła się w rolę Left Eye w filmie biograficznym o TLC, wypuściła właśnie freestyle opierający się na podkładzie jednej z ostatnich piosenek Drake’a. Od czasów „Scrawberry” wiedziałam, że Lil Mama to coś więcej niż krzywa akcja z wtargnięciem na scenę podczas występu Jaya-Z i Alicii Keys. Teraz Wy się o tym przekonajcie. Nie mogę się już doczekać zupełnie nowych singli, albumu, teledysków… ach, duma rozpiera.
Czekanie na ten film mnie zabija. Im bliżej do premiery, tym bardziej jestem rozdrażniona, zdenerwowana, ale oczywiście także niezwykle ciekawa efektu końcowego. Vh1 podgrzewa dodatkowo atmosferę kolejnymi zwiastunami Crazy Sexy Cool: The TLC Story. Wyłapałam jedną scenę, która będzie dla mnie nowością w historii grupy — to Lisa płacząca w łazience na rozdaniu nagród Grammy. Coś mi się wydaje, że zarwę w następnym tygodniu noc, by obejrzeć biografię na jakimś nielegalnym streamie, bo nie wytrzymam.
Wow, kto by się spodziewał, że powrót TLC wywoła taki odzew wśród ówczesnych gwiazd mainstreamu? Na pewno nie ja. Tionne i Rozonda przygotowują się do premiery filmu Crazy Sexy Cool: The TLC Story oraz szykują album z największymi hitami. Wśród przebojów takich jak „Waterfalls”, „No Scrubs” i „Dear Lie” znajdziemy także kilka nowości. Jedną z nich będzie piosenka „Posh Life”, której demo zaprezentowała sama… Lady Gaga! Na razie to popowa aranżacja numeru, ale kto wie jak zinterpretują go dziewczyny z TLC?
W ten weekend TLC zagrały pełny koncert na festiwalu Mixtape. Zastanawiacie się pewnie jak prezentują się na scenie po wieloletniej przerwie? Fantastycznie! W trakcie show, dokładnie na piosence „Waterfalls”, dziewczyny poprosiły widownię, aby uniosła w górę lampki (telefony, iPady itd.) oddając cześć Left Eye. Cały stadion momentalnie został oświetlony! Na koniec występu do TLC dołączyła Lil Mama i z gracją zarapowała wersy z „No Scrubs”.
Dzisiejszego poranka, gdy gasiłam prawie-pożar w swoim mieszkaniu i ratowałam garnek z mięsem, pomyślałam sobie wówczas o Left Eye, która podpaliła (niechcący oczywiście) dom swojego chłopaka. Zapewne ten incydent w wykonaniu Lewego Oka będziecie mogli obejrzeć już jesienią w filmie biograficznym TLC, który produkuje stacja Vh1. Dziś, Tionne i Rozonda wybrały się na konferencję prasową swojej (tak, tak, podpisały kontrakt!) wytwórni Epic i opowiedziały o planach na przyszłość. Będzie płyta z największymi hitami (na potrzeby filmu) oraz kilka nowych kawałków. A wśród gości Drake, Ne-Yo i… Lady Gaga. W ten weekend T-Boz i Chilli zagrają na festiwalu Mixtape, a na scenie dołączy do nich… Lil Mama, która gra w filmie Left Eye. Poniżej możecie zobaczyć także trailer filmu, a w nim między innymi sceny z początków kariery dziewczyn oraz sceny z najsłynniejszych teledysków („Waterfalls”, „Creep”, „No Scrubs”). Spaliłabym dziś mieszkanie, ale co tam, najważniejsze, że TLC wracają. Jako psychofanka grupy podsumuję to tylko w jeden sposób: !!!
W zeszłym tygodniu świat obiegła informacja, że rolę Left Eye w filmie biograficznym o TLC dostała Lil Mama. Wywołało to sporą ilość dyskusji na temat produkcji Vh1, ale my nie zamierzamy niczego oceniać dopóki nie zobaczymy efektu końcowego. Pora jednak ujawnić kolejne role. Postać T-Boz zostanie zagrana przez Drew Sidorę, którą możecie kojarzyć z filmu Step Up: Taniec zmysłów. Drew jest zarówno aktorką jak i piosenkarką. Rola Chilli przypadła innej artystce podobnej rangi, Keke Palmer. Wszystko wskazuje na to, że prace nad biografią idą do przodu. Czekamy!
Kilka dni temu T-Boz dała sygnał na Twitterze, że rola Lisy w filmie biograficznym o TLC została obsadzona, jednak nazwisko aktorki nie zostało ujawnione. W ostatnim wywiadzie na ten temat wygadała się MC Lyte, która potwierdziła, że to właśnie Lil Mama zagra Left Eye. Wiedziałam, że Niatia brała udział w castingu (foto) i jakoś tak podświadomie od dawna czułam, że to właśnie ona dostanie tę pracę. Od czasu, gdy nagrywała naiwne i niezbyt ciekawe numery („Lip gloss”, „Shawty Get Loose”) wydoroślała, a po kolorowych, szerokich ubraniach i tanich błyskotkach nie ma śladu. Jednym z jej ostatnich, naprawdę dojrzałych, kawałków było „Scrawberry”. Jej flow ewoluowało, jest elastyczne i wierzę, że dopasuje się do wymagań reżysera. Dodatkową zaletą jest wygląd Lil Mamy, który idealnie pasuje do wizerunku Lewego Oka – no proszę tylko popatrzeć na tę charakteryzację. Czy MC Lyte wspierałaby kogoś kto naprawdę nie jest utalentowany? Raczej nie. Czyż Lil Mama nie jest więc idealna?
Przypominam także, że Mała Mamuśka wzięła udział w pierwszym pośmiertnym projekcie Lisy Lopes. Na płycie Eye Legacy z 2009 roku znalazł się remiks „The Block Party”, który Lil Mama zaczyna od słów: „Jak doszło do współpracy z nią? To był honor.”
Lil Mama w najbliższym czasie zamierza wydać mixtape Scrawberry. O tym samym tytule wypuściła promujący singiel oraz wyreżyserowany przez Phil’a Lee teledysk. Kawałek jest bardzo fajny, czuję podobieństwo do MC Lyte ALE! dwie rapujące Barbie na tym świecie to dla mnie zdecydowanie za dużo. Choć mocno kibicuję Lil Mamie w karierze muzycznej to od zabawkarstwa radzę się trzymać z daleka. Oglądajcie:
Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies. Użycie cookies możesz skonfigurować w ustawieniach swojej przeglądarki.Więcej informacji.