lil yachty

Nowy teledysk: Calvin Harris feat. Kehlani & Lil Yachty „Faking It”

Z Calvinem Harrisem rozpoczęliśmy tegoroczne lato, więc równie dobrze możemy z nim je zakończyć, zwłaszcza że letnia aura dopiero przed weekendem definitywnie dała znać za wygraną, ustępując miejsca posępnej szarudze. Harris na ten przykry moment wybrał zresztą numer umiarkowanie letni, ale za to jak najbardziej przebojowy z gościnnym udziałem Kehlani i Lil Yachty’ego. Utrzymany w zimowej stylistyce całkiem artystyczny teledysk do „Faking It” możecie zobaczyć poniżej.

Nowy utwór: Macklemore feat. Lil Yachty „Marmalade”

Jeżeli zastanawialiście się kiedyś jak mógłby brzmieć wokal Macklemore’a przepuszczony przez auto-tune to jego najnowszy singiel przynosi odpowiedź. „Marmalade” jest drugim po „Glorious” utworem promującym nadchodzący solowy album rapera. Gościnny występ to również zaskoczenie. Na tracku u boku gospodarza pojawia się Lil Yachty. Panowie nawijają sobie beztrosko na podkładzie przypominającym „Broccoli” D.R.A.M.-a. Swoją drogą w obu przypadkach tytuł nawiązuje do jedzenia, a artystą towarzyszącym jest Lil Boat. Przypadek?

#FridayRoundup: Night Marks, Bryson Tiller, Lil Yachty, Mabel i inni

„Jest piątek, tygodnia koniec i początek, na tarczy kilka minut po dziewiątej (…)” — tak naprawdę po dwunastej, ale to nic — jak co tydzień prezentujemy wam selekcję gorących jeszcze premier płytowych. Tym razem zaczynamy od nowego, długo przez nas wypatrywanego krążka Night Marksów, ale jak zawsze przekrój gatunkowy jest znaczny — usłyszycie nowe płyty od Brysona Tillera, The Heliocentrics, Lil Yachty’ego, Mabel, RJ i Gucciego Mane’a. Nie ma na co czekać, słuchamy!


Experience

Night Marks

U Know Me

Pomimo że jest to ich pierwszy longplay, to zespół Night Marks przebył już długą drogę. Od znakomitych remixów, świetnie przyjętą epkę, produkcje dla innych artystów oraz koncerty odbywające się nie tylko w granicach naszego kraju, zbierali tony doświadczenia, które zamienili w swój debiutancki krążek. Jak sami widzicie, tytuł jest więc w 100% na miejscu. Marek Pędziwiatr oraz Spisek Jednego od lat częstują nas wyszukaną mieszanką soulu, jazzu, hip-hopu oraz elektroniki na prawdziwie światowym poziomie i wszystko wskazuje na to, że ten właśnie album, na którym towarzysza im Anthony Mills, Solati oraz Archeo, wyniesie ich na kolejny level poszukiwań perfekcyjnych dźwięków. Przekonajmy się. — efdote


True to Self

Bryson Tiller

RCA Records

Takie niespodzianki lubię. Dziś w serwisach streamingowych, na miesiąc przed zapowiedzianą premierą pojawił się najnowszy album Brysona. Przypomnijmy, że jest to pierwsza płyta od wydanego w 2015 i świetnie przyjętego debiutu Trapsoul. Poza pojedynczymi informacjami w mediach społecznościowych o płycie nie wiedzieliśmy zbyt wiele. Dopiero w maju poznaliśmy listę utworów  oraz 3 nowe produkcje od Tillera, z których ostatecznie tylko jedna z nich – „Something Tells Me” znalazła się na nowym albumie. Sama płyta to aż 19 produkcji i wygląda na to, że podobnie jak poprzednia nie zawiera gości. Serwowanie słuchaczom takiej ilości samodzielnego materiału bez straty na jakości to spore wyzwanie dla artysty. Nie zapominajmy jednak, że Tiller miał aż 2 lata na dopracowanie utworów więc nie pozostaje nam nic innego jak wierzyć, że był to czas uczciwie przepracowany i posłuchać True to Self.mmisiak


A World of Masks

The Heliocentrics

Soundway Records

Nowy album The Heliocentrics zapowiadali nagraniem „The Sunshine Makers” towarzyszącym wypuszczonemu na początku roku filmowi dokumentalnemu o tym samym tytule opowiadającemu o Nicholasie Sandzie i Timie Scullym — postaciach związanych z kontrkulturą lat 60. The Heliocentrics musieli bardzo zainspirować się tematyką obrazu, bo w nowych nagraniach podejmują w nieznanym wcześniej z ich twórczości stopniu narkotyczny, psychodeliczny charakter tego okresu, tym samym przybliżając słuchaczom nieco inną odsłonę brzmienia grupy. — Kurtek


Teenage Emotions

Lil Yachty

Quality Control Music

Lil Yachty, artysta który wzbudza równie dużo sympatii co kontrowersji, wydaje w końcu swój długo wyczekiwany debiutancki krążek. W przeciągu roku od premiery ciepło przyjętego Lil Boat zdążył podpisać szereg kontraktów, pojawić się w kilku kampaniach reklamowych, a nawet rozdrażnić samego Joe’ego Buddena. Zapowiada się na to, że Teenage Emotions będzie punktem kulminacyjnym w jego karierze. Single, które zdążyliśmy już usłyszeć, w tym “Peak a Boo”, “Bring It Back” czy “X-Man”, wzbudziły mieszane uczucia nawet wśród zagorzałych fanów rapera. Jeszcze większe obawy wywołuje fakt, iż album będzie miał aż 21 utworów, co daje ponad godzinę muzyki! Na liście gości znaleźli się m.in. Migos, YG i Diplo. Co z tego wyjdzie? Wiem tylko, że Lil Yachty od samego początku balansuje na granicy zabawy muzyką i kompletnej tandety. Trudno przewidzieć, po której jej stronie stanie tym razem. — Adrian


Bedroom EP

Mabel

Polydor Ltd.

Lepiej zapamiętajcie imię tej młodej wokalistki bo już wkrótce będzie o niej głośno! Mabel, muzykalność wyssała wraz z mlekiem matki, dlatego nie dziwi, że już w tak młodym wieku zalicza udany start. Po wydaniu kilku luźnych singli, które spotkały się z pozytywnym odbiorem, przyszła pora na EP-kę. Promuje ją teledysk do tytułowego singla o którym całkiem niedawno pisaliśmy. Bedroom zawiera jedynie cztery utwory, w tym jeden duet z poruszającym się w obrębie grime’u, Kojo Fundsem. Całość do odsłuchu poniżej. – Pat


MrLA

RJ

400 Summers imprint

W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy nowy album od prawdziwego weterana zachodniego wybrzeża, jakim bez dwóch zdań jest Snoop Dogg. Tym razem posłuchać możemy kogoś z nowego pokolenia reprezentującego West Coast. A jest nim pochodzący z South Central raper RJ. Po serii mixtape’ów zatytułowanej OMMIO obdarował nas swoim debiutanckim krążkiem, na którym za produkcję wzięli się Mustard, Mike WiLL Made It, Swish oraz Larry J, a gościnnie usłyszymy m.in. takie postacie jak: ScHoolboy Q, YG, Quavo oraz Ty Dolla $ign. „Fakt, nie puszczę raczej „Keep It Thoro” latem”, nawinął swego czasu Ten Typ Mes i tak oto, na cieplejsze dni otrzymujemy jeszcze więcej „gorącej” muzy prosto z LA. West Side! — efdote


Drop Top Wop

Gucci Mane

Atlantic Recording Corporation

Dziś mija dokładnie rok od momentu, gdy Gucci Mane opuścił więzienne mury. Tak istotną datę reprezentant Atlanty postanowił uczcić jak na rapera przystało. Drop Top Wop jest już jego trzecim pełnoprawnym albumem wydanym na przestrzeni dwunastu miesięcy. Za oprawę muzyczną odpowiadać będzie Metro Boomin’, którego ksywka w ostatnim czasie stała się gwarancją komercyjnego sukcesu. Jako goście na płycie pojawią się Offset, 2 Chainz, Rick Ross oraz Young Dolph. Zastanawiające jest również to, czy nawiązania do Lord Willin’ skończą się tylko na okładce.


Nowy utwór: Lil Yachty „X-man”

Są tu gdzieś fani X-menów? Tydzień przed premierą debiutanckiego Teenage Emotions Lil Yachty podkręca atmosferę oczekiwania i raczy nas nowym, bombastycznym singlem. Po zaskakująco popowym „Bring It Back” przedstawiciel nowej fali powraca do sprawdzonej stylistyki trapu. W kawałku McColluma wspiera wokalnie jego rówieśnik — Evander Grimm. W wywiadzie udzielonym Zane’owi Lowe’owi w jego programie Beats 1 Yachty przyznał się, że na wideo do „X-man” miały duży wpływ teledyski „DNA” i „Humble” Kendricka Lamara. Czekamy więc na wizualizację. Łuuu, grrr!

Debiut Lil Yachty’ego już za miesiąc

Kojarzycie koleżkę z czerwonymi warkoczykami zakończonymi koralikami i kolorowymi grillzami w kształcie m&msów? Tego gościa  na imprezie zombiaków u Charli XCX w t-shircie Supreme? Po wypuszczonych w zeszłym roku mixtape’ach i ostatniej kolaboracji z grupą Migos (singiel ,,Peak A Boo”)Yachty startuje za miesiąc z debiutanckim longplayem Teenage Emotions. O szczegółach krążka poinformował na antenie radia Power 105.1 FM  w programie The Breakfast Club. „To będzie niespodzianka” – skwitował i dodał, że chciał, by całość była idealnie dopracowana. Przy okazji warto także wspomnieć, że Miles Parks Mccollum, bo tak naprawdę się nazywa,  równie dobrze radzi sobie w modowej branży. Jego wodne stylizacje zainspirowały  kolekcję Nautica x Lil Yachty dla Urban Outfitters. Czy popłyniemy z nim w rejs na debiucie? Jedno jest pewne: rezerwujcie czas za miesiąc!

Taylor Bennett, brat Chance’a the Rappera, prezentuje nowy album

taylor-bennett-restoration-of-an-american-idol-featured-640x480

Niedaleko pada jabłko od jabłoni — powiedzenie to od razu rzuca mi się na usta, kiedy słucham utworów młodszego z braci Bennettów. Podobny, chociaż trochę niższy głos, zamiłowanie do bogatych instrumentariów, ale z odrobiną trendujących na rapowej scenie rozwiązań, pozytywne emocje do kwadratu. Chciałoby się rzec: Chance the Rapper na bis. Dobrze to i źle. Z jednej strony mamy czego posłuchać w oczekiwaniu na nowe rzeczy od bardziej znanego brachola (słyszeliście snippet nowego utworu z Future’em?). Z drugiej strony, trochę więcej oryginalności, panie Taylor! Mimo wszystko warto się zapoznać. Dziewięć utworów, a na nich gościnne występy Lil Yachty’ego (bez autotune’a!), Jeremiha, czy Chance’a — ci dwaj ostatni w utworze na produkcji, która zupełnie nie brzmi jakby stworzył ją Mike Will Made It.

Nowy teledysk: Sean Garrett feat. Lil Yachty „Look on Your Face”

lil-yachty-sean-garrett-loyf

Jeśli nie kojarzycie Seana Garretta, to tylko dlatego, że nie zaglądacie do liner notes płyt swoich ulubionych wykonawców. Garrett pisał piosenki dla Beyoncé, Ushera, Ciary, Mary J. Blige, Amerie i połowy sceny R&B okresu minionej dekady. Słowem, nie jest pierwszym lepszym wannabe, chociaż kariera solowa ewidentnie mu się nie udała. Jedyny studyjny longplay Turbo 919 z 2008 roku okazał się kompletnym komercyjnym niewypałem, choć brzmieniowo był wówczas bardzo na czasie, a o jego późniejszym mikstejpie usłyszałem dopiero dziś. Teraz Garrett planuje powrót, a pomóc ma mu w tym Lil Yachty. „Look on Your Face”, pierwszy singiel z nadchodzącego albumu, w którym Garrett brzmi jak vocoderowy Lloyd, właśnie doczekał się teledysku utrzymanego w doskonale znanym ulicznym klimacie połowy lat 90. Warto rzucić okiem, zwłaszcza jeśli nie przeszkadza wam autotune.

J. Cole prezentuje dwa numery z 4 Your Eyez Only

j-cole-false-prophets-eyez-2016

Jak informowaliśmy, w piątek J. Cole wyda czwarty krążek 4 Your Eyez Only, który raper zdążył już wesprzeć filmem dokumentalnym. Nie to jednak sprawiło, że o płycie w mediach zrobiło się głośno, a dwa nowe numery „False Prophets” i „Everybody Dies (Everybody Gotta Die)”, w których posypały się punchline’y na rapowy światem. Oberwało się Kanyemu Westowi, Wale’owi, a także prawdopodobnie Drake’owi i Lil Yachty’emu. Ostatni z nich zdążył już zareagować, mówiąc, że nie słucha J. Cole’a, tego numeru posłuchał i nie jest pewien, czy chodzi o niego, ale i tak ma to gdzieś. W „False Prophets” Cole rapuje — “I hate these rappers, especially the amateur-eight-week rappers / Lil Whatever, just another short-bus rapper / Fake drug dealers turned tour-bus trappers / Napoleon complex, you this-tall rappers / Get exposed standing next to 6’4″ rappers”. Na odpowiedź Wale’a nie trzeba było długo czekać. Wczoraj raper udostępnił numer „Groundhog’s Day”, w którym odnosi się w nim do swojej depresji, myśli samobójczych i stosunkach z Cole’m, ostatecznie dziękując mu za inspirację i po części przyznając rację. Posłuchajcie nowego Cole’a poniżej.


XXL prezentuje Freshman Class 2016

fresh

No i oto poznaliśmy właśnie tegoroczną okładkę magazynu XXL objawiającą nam zestawienia najciekawszych/najgłośniejszych/najlepszych reprezentantów młodej fali hip hopu. Dokładnie tak jak przy okazji poprzednich ogłoszeń, nie obyło się bez kontrowersji wokół samych wyborów jak i sposobu wyborów świeżaków. Jak widać niektórzy musieli trochę czasu pracować na to wyróżnienie (Anderson .Paak i Denzel Curry, obiektywnie najlepsi zawodnicy na liście), a był i taki jeden co wystarczyło, że nagrał przez całe krótkie życie jeden utwór o pandzie, dwa o czymś innym i voila. Lil Dicky’ego traktowałem raczej jako ciekawostkę, być może niesłusznie — przypuszczam że to on był tym jedynym freszmenem wybranym głosem czytelników. Nie mogę też ukryć zadowolenia z obecności dwóch autotune’owych cudaków: pracowitego Lil Uzi Verta i okrutnie pociesznego Lil Yachty’ego. Co do reszty to przyznam szczerze, że nie miałem przyjemności (?) poznać, ale z pewnością będę miał oczy i uszy otwarte. Tak na koniec — nie mogę się oprzeć — zapraszam do obejrzenia klipu pana Yachty’ego.