lisa left eye lopes

14 najlepszych numerów Lisy „Left Eye” Lopes

OUT054555

TLC skończyły pracę nad piątym krążkiem, który prawdopodobnie ujrzy światło dzienne po wakacjach, ale nie oszukujmy się — śmierć Lisy Lopes w pewnym sensie zakończyła historię jednego z najlepszych girlsbandów na świecie.

Gdyby nie Left Eye, 2Pac nigdy nie nagrałby piosenki „Can U Get Away”. Gdyby nie ostatnia płyta TLC 3D, kto wie, jak brzmiały debiutancki album Amy Winehouse. Mało tego! Nawet zmarły przed kilkoma dniami, wielka legenda muzyki popularnej — Prince, był przyjacielem i fanem artystki, który często wyprzedzał sympatyków TLC w aukcjach, licytując przeróżne rzeczy związane z Lisą, które sprzedawała jej najbliższa rodzina. To chyba wystarczające dowody na to, że Lopes inspirowała, inspiruje i będzie inspirować całe pokolenia. Nie tylko do tego, by podpalać domy byłym chłopakom.

Dziś, kiedy dokładnie przypada 14 (!) rocznica tragicznego wypadku prezentujemy listę 14 najlepszych numerów nieodżałowanej raperki. Solo czy na featuringu — nie ma znaczenia. Szalona osobowość, czy też medialny image, za który Lisa zapłaciła odpowiednią cenę, to nic w porównaniu z tym, co potrafiła wyczyniać łapiąc za majka. Left Eye, spoczywaj w pokoju!

14. „Jenny”

Supernova (2001)

Nigdy nie rozumiałam, dlaczego debiutancki solowy album Lisy okazał się klapą. No dobra, przyznaję, że kompletnie nie wpasowała się w trendy, które prezentowała cała reszta sceny hip hopowej na początku poprzedniej dekady, ale Supernova ma swoje momenty — wystarczy przywołać tylko leniwe „Jenny”. Za ten wibrujący podkład odpowiedzialny jest dawno niewidziany Rick Rock, natomiast w refrenie gościnnie pojawia się Jazze Pha, który swoim wokalem wpuścił tu trochę powietrza prosto z Atlanty.

13. TLC „My Life”

Fanmail (1999)

Lisa zawsze kroczyła swoimi ścieżkami, a efektem tego był jej znikomy wkład w trzeci album TLC, Fanmail. Na szczęście jednak, gdy już coś nawinęła, można było przypuszczać, że to strzał w dziesiątkę. Nie inaczej było w przypadku bangerowego „My Life”, w którym dziewczyny wyraziły się jasno: moje życie, moje decyzje i moje konsekwencje. Przekaz aktualny po dziś dzień, nieprawdaż?

12. „Let’s Just Do It” feat. Missy Elliott

Eye Legacy (2009)

Stara zwrotka Left Eye w nowej odsłonie na pierwszym pośmiertnym albumie raperki… a na dokładkę Missy Elliott jako featuring. Lubię ten kawałek głównie za luz i płynność w nawijce, które doskonale współgrają z zabawnym tekstem o szeroko pojętych hejterach i niedowiarkach. Go get them, Lisa! Go get them, Melissa!

11. Goodie Mob feat. TLC „What It Ain’t (Ghetto Enuff)”

World Party (1999)

Gdyby ktoś zastanawiał się, jak współcześnie Left Eye odnalazłaby się w dzisiejszej stylistyce rapu, np. w przyśpieszonym tempie a la Twista i na autotunie a la Wiz Khalifa — proszę bardzo, oto odpowiedź.

10. TLC feat. Andre 3000 „Sumthin’ Wicked This Way Comes”

CrazySexyCool (1994)

Prawdopodobnie jeden z najbardziej niedocenianych utworów na kultowym już albumie TLC. To chyba także narodziny spirytualnej strony Lopes, która rozwijała się z każdym rokiem i doprowadziła ją do medytacji, jogi oraz wycieczek na łono natury, do Hondurasu, gdzie zginęła. To także mocny głos dziewczyn i połówki OutKastu w sprawie rasizmu, biedy i ogólnych nierówności społecznych. Dwadzieścia lat po premierze płyty, ta tematyka jest wciąż żywa w Ameryce.

9. Różni wykonawcy „Freedom”

Panther (1995)

Zawsze jak słyszę wers „That’s when I tend to think of Rosa how was it took a seat to make a stand” to mam dosłownie ciarki na plecach.

8. „Too Street 2 T.V.”

Dysfunktional Family (2003)

Nicki Minaj i jej alter ego, hm? Left Eye zrobiła to pierwsza! No dobra, pewnie nie pierwsza, ale również miała swoje jazdy, jeśli chodzi o zmiany wizerunku. Przed śmiercią występowała jako N.I.N.A. Podpisała nawet kontrakt z Tha Row Records. Kto wie, jak potoczyłyby się jej losy pod okiem Suge Knighta… w każdym razie, ktokolwiek nazwał Lisę „damskim Tupaciem” miał sporo racji. Aż żal myśleć, że „Too Street 2 T.V.” to mógł być tylko początek dominacji na zachodnim wybrzeżu.

7. Lil’ Kim, Angie Martinez, Da Brat i Missy Elliott „Ladies Night”

Nothing to Lose (1997)

Nawet gdyby Azealia Banks zakończyła swój beef z Angel Haze, żadne raperki nie powtórzą tak historycznego nagrania. W rytmie tego kawałka można zrobić tylko dwie rzeczy: wykonać telefon do przyjaciółek i w międzyczasie chłodzić Martini w lodówce. Zwrotka Lisy jest nieco bardziej pikantna niż reszta perełek od Angie czy Da Brat, a wszystko to za sprawą odniesień do Andre Risona. Auć!

6. Donell Jones „U Know What’s Up”

Where I Wanna Be (1999)

Jeden z najjaśniejszych gościnnych występów Lisy, która w swojej szesnastce (ok, nie liczyłam ile było wersów, cii!) dobitnie wyraziła: nie zadzierajcie ze mną!

5. TLC „No Scrubs”

Fanmail (1999)

Left Eye i koleżanki pocisnęły wszystkim chłopakom-nieudacznikom w taki sposób, że co niektórzy z was mogą się czuć zagubieni do tej pory.

4. Method Man „Cradle Rock”

Tical 2000: Judgement Day (1998)

Jak napisał kiedyś Chojny w swoim tekście „Wu Tang vs…” — niewielki, ale zaskakująco udany, wkład Left Eye. Zarówno Method, jak i Lisa, odnaleźli swoje miejsce w post apokaliptycznym świecie. Ciekawostką jest, że raperka wierzyła w numerologię i właśnie ten motyw wykorzystała w „Cradle Rock”. Przysłuchajcie się uważnie w ostatni monolog gwiazdy.

3. Mel C „Never Be The Same Again”

Northern Star (1999)

Kooperacja członkini Spice Girls i członkini TLC mogła oznaczać tylko jedno — międzynarodowy hit. Tak też się stało z subtelnym „Never Be The Same Again”, które dziewczyny nagrały w 1999 roku. Niezwykle kojący podkład, delikatny głos Mel C i romantyczne wersy Left Eye, a do tego tajemniczy teledysk, sprawiły, że ten numer nie mógł nie być numerem jeden!

2. TLC „My Secret Enemy”

Red Light Special (1995)

Gdy rozum śpi, budzą się demony… tak można by podsumować jeden z nielicznych odrzutów z katalogu TLC, „My Secret Enemy”. To próba wyjaśnienia skomplikowanej, ale i zarazem wrażliwej, osobowości Lisy, która miała problemy z alkoholem czy opanowaniem swoich niektórych zachowań. Hipnotyzujący singiel, który pełen jest wątpliwości, złudzeń i niedopowiedzeń pokazuje, że nie wszystko w życiu jest czarno-białe.

1. TLC Waterfalls”

CrazySexyCool (1994)

Zwycięzca tego rankingu mógł być tylko jeden. Podobno Lisa napisała tę zwrotkę jadąc na sesję nagraniową z ośrodka odwykowego, a z samochodu zobaczyła tęczę, która trafiła do pierwszego wersu. „Waterfalls” to jedna z najbardziej motywujących i inspirujących zwrotek nie tylko w damskim rapie, ale w muzyce w ogóle. I co najważniejsze, ten numer zostawia nas z przekonaniem, że co by się nie działo — dobro zawsze wygrywa.

Pamiętamy

sbwl1listopada3
Jak co roku pierwszego listopada wspominamy tych, których nie ma już z nami. Redaktorzy Soulbowl.pl wybrali z katalogów bliskich ich sercom artystów utwory dostosowane do atmosfery dzisiejszego dnia. Pamiętamy. (więcej…)

Lil Mama zagra Left Eye

Kilka dni temu T-Boz dała sygnał na Twitterze, że rola Lisy w filmie biograficznym o TLC została obsadzona, jednak nazwisko aktorki nie zostało ujawnione. W ostatnim wywiadzie na ten temat wygadała się MC Lyte, która potwierdziła, że to właśnie Lil Mama zagra Left Eye. Wiedziałam, że Niatia brała udział w castingu (foto) i jakoś tak podświadomie od dawna czułam, że to właśnie ona dostanie tę pracę. Od czasu, gdy nagrywała naiwne i niezbyt ciekawe numery („Lip gloss”, „Shawty Get Loose”) wydoroślała, a po kolorowych, szerokich ubraniach i tanich błyskotkach nie ma śladu. Jednym z jej ostatnich, naprawdę dojrzałych, kawałków było „Scrawberry”. Jej flow ewoluowało, jest elastyczne i wierzę, że dopasuje się do wymagań reżysera. Dodatkową zaletą jest wygląd Lil Mamy, który idealnie pasuje do wizerunku Lewego Oka – no proszę tylko popatrzeć na tę charakteryzację. Czy MC Lyte wspierałaby kogoś kto naprawdę nie jest utalentowany? Raczej nie. Czyż Lil Mama nie jest więc idealna?

Przypominam także, że Mała Mamuśka wzięła udział w pierwszym pośmiertnym projekcie Lisy Lopes. Na płycie Eye Legacy z 2009 roku znalazł się remiks „The Block Party”, który Lil Mama zaczyna od słów: „Jak doszło do współpracy z nią? To był honor.”

10. rocznica śmierci Lisy „Left Eye” Lopes

30. marca Lisa Lopes postanowiła odpocząć od show biznesu i całego zamieszania, które powstało wokół jej osoby w ówczesnym czasie. Wyjechała więc do Hondurasu. Na wycieczkę zabrała najbliższe jej osoby – brata, siostrę, przyjaciółki z zespołu Egypt. Podczas tej wyprawy Lisa kręciła dokument o swoim życiu, w którym opowiadała o dzieciństwie, początkach w grupie TLC, problemach w związkach (alkohol, zdrady, podpalenie domu Andre Risona) i późniejszych kłótniach z ChilliT-Boz. Działania te miały charakter ‚oczyszczenia’, Lisa bardzo chciała pokazać swój punkt widzenia w wielu sprawach, zamknąć pewne rozdziały w swoim życiu i zacząć działać dalej. Po powrocie czekało na nią wiele nowych projektów, m.in nagrywanie czwartej płyty z TLC i praca w wytwórni Suge Knigtha, Tha Row. Niestety, 26. dnia urlopu, Lisa zginęła w wypadku samochodowym… materiał, który pozostawiła ukazał się kilka lat później jako DVD Ostatnie dni z życia Lisy Lopes w reżyserii Lauren Lazin.

Śmierć gwiazdy była wielkim szokiem dla fanów i innych artystów (zwłaszcza, że zdarzyła się dokładnie 8. miesięcy po śmierci Aaliyah). Jej wpływ na brzmienie współczesnej czarnej muzyki był ogromny. Trio, które stworzyła z RozondąTionne jest do tej pory niezastąpione. Począwszy od old schoolowego stylu, który dziewczyny zaprezentowały na debiucie, przez genialne i dojrzałe nagrania z CraZySeXyCoOl, do nowoczesnego R&B z FanMail (o którym zresztą wspominaliśmy TUTAJ). Były niesamowicie zgrane i pomimo wielu nieporozumień, które pojawiały się od czasu do czasu (zwłaszcza przy trzeciej płycie) kochały się jak siostry. Grupa ta miała przed sobą jeszcze kilka lat wspaniałej kariery, gdyby nie fatalny wypadek Left Eye

Po tragedii, T-Boz oraz Chilli zakończyły działalność zespołu. Przez kilka lat dawały sporadycznie koncerty, występowały w audycjach radiowych, choć nie było mowy o powrocie na stałe. W tym roku mija 20. lat od czasu powstania zespołu i wraz z telewizją Vh1 przygotowywany jest film biograficzny na podstawie historii dziewczyn. Reżyserką została Kate Lanier, która jest odpowiedzialna za biografię Tiny Turner – Tina. T-Boz oraz Chilli oczywiście bardzo cieszą się z nadchodzących projektów, jednak jak podkreśla pierwsza z nich, tak naprawdę nigdy nie pogodzą się z odejściem Lisy… Pamięć o zmarłej raperce utrzymuje także jej rodzina. W czerwcu zostanie zorganizowany festiwal muzyczny na jej cześć, więcej informacji o tym wydarzeniu znajdziecie pod TYM linkiem.

Przygotowania do 10. rocznicy śmierci Lisy Lopes

W Atlancie już trwają. Jak podała siostra zmarłej raperki – Reigndrop, w dniu 28 lipca odbędzie się festiwal poświęcony Lisie. Co prawda nie jest to termin właściwej rocznicy, ale to zawsze coś. Mam nadzieję, że to wydarzenie to nie jedyne wspomnienie o Lewym Oku, jakie będzie miało miejsce w tym roku. O szczegółach będziemy informować na bieżąco. Choć na Polskę nie ma co liczyć. Chyba, że mnie pozytywnie zaskoczy puszczona przypadkowo piosenka w radio. No cóż. Jeśli nie udało się w zeszłym roku zorganizować zlotu fanów Aaliyah, nie marzę nawet o Lopes. Przypomnę jeszcze tylko, że pozostałe dziewczyny z TLC, czyli T-Boz oraz Chilli pracują nad scenariuszem do własnej biografii pod czujnym okiem telewizji Vh1.

Nowy utwór: Bootleg (The Dayton Family) „Fantasies” ft. Lisa „Left Eye” Lopes

Nie ma gorszego początku dnia, gdy złamie Ci się jedyna igła do szycia w domu, a termin dyplomu goni Cię nieustannie. I nie ma lepszego początku dnia niż odkrycie nowych, granych po raz pierwszy wersów Lisy Lopes. Bootleg z zespołu The Dayton Family ujawnił kilka swoich Fantazji na temat Lewego Oka. Drodzy sąsiedzi, z góry przepraszam, ale nadchodzi romantyczny rap. W odwecie za wczorajsze hałasy do drugiej w nocy.

Rzadkie video młodej Lisy Lopes

Dawno, dawno temu… jeszcze gdzieś na początku lat 90. w Atlancie, nikomu nieznana wtedy Lisa Lopes co jakiś czas wariowała w swoim pokoju przy muzyce, a to tańcząc, a to prowadząc udawaną audycję radiową, a to freestylując… część z jej działań, poprzedzających stworzenie grupy TLC, mogliśmy zobaczyć już w dokumencie The Last Days Of Lisa Lopes, jednak wiele z nich wciąż spoczywa ukryta na kasetach VHS. Jej bliski przyjaciel z tamtego okresu od jakiegoś czasu podsuwa na youtubie filmy młodziutkiej Left Eye. Oto kolejna odsłona, tym razem raperka daje popis swoich umiejętności tanecznych do jednej z jej ulubionych piosenek Bid Daddy Kane’a „Smooth Operator”. Ciężko nie uśmiechnąć się chociaż raz widząc jak świetnie bawi się przy tym Lisa

10. rzeczy, których nie wiesz o… TLC!

Był czas, kiedy częściej zdarzało mi się siedzieć na necie czytając genezę jakiegoś albumu z większymi wypiekami na twarzy niż podczas słuchania krążka. Był czas, gdy buszowałam w internecie w poszukiwaniu najróżniejszych, czasem dziwnych związków pomiędzy piosenkami i samplami. Był czas… nie, teraz jest czas na to aby się z Wami tą wiedzą podzielić. Oto nowy cykl dla ciekawskich i (dosłownie) wścibskich, lubiących czasem zabłysnąć niespodziewaną informacją w (soulowym) towarzystwie. Co miesiąc niczym rentgen prześwietlę dla Was jednego wybranego artystę. Zdążyliście juz chyba zauważyć jak bardzo kocham trio TLC, więc na pierwszy rzut moje dziewczyny i 10. szokujących faktów z ich życia. Informacje na temat powiązania Cee Lo Green z wodospadami oraz kogoś, kto odważył się dissować „No Scrubs” po skoku. Zapraszam do lektury!
(więcej…)