lykke li

#FridayRoundup: Chance the Rapper, BJ the Chicago Kid, E-40 i inni

Ten piątek, to wielki dzień nie tylko z powodu długo oczekiwanego, w pełni studyjnego albumu, jakim wreszcie obdarował nas Chance The Rapper. To również wspaniały dzień, w którym ze swoim trzecim krążkiem wrócił BJ The Chicago Kid oraz prawdziwy weteran hip-hopowej sceny, czyli szalony E-40. Ale jak co tydzień, mamy tego jeszcze więcej.


The Big Day

Chance The Rapper

Chance The Rapper LLC

Aż trudno uwierzyć, że dopiero teraz — bo po kilku latach i po trzech głośnych, tak dobrze przyjętych mixtape’ach — Chance the Rapper nagrał swój oficjalny debiut. Wydając następcę świetnego Acid RapColoring Book, który okazał się również sporym sukcesem komercyjnym, Chano zawiesił sobie wysoką poprzeczkę. A więc The Big Day cieszy, ale jednocześnie przynosi trochę obaw. Tym razem raper eksperymentuje przede wszystkim z pogodnym i nostalgicznym, tanecznym brzmieniem, a to dlatego, że album inspirowany był jego ślubem, co dla artysty było wyjątkowo ważnym i radosnym wydarzeniem. Standardowo znajdziemy tu sporo dużych nazwisk. Materiał jest też znacznie dłuższy od swoich poprzedników i odrazu możemy wyróżnić na nim highlighty w postaci chociażby „Do You Remember”, w którym refren należy do Bena Gibbarda, czy „Big Fish” z Gucci Mane’m. — Klementyna


1123

BJ The Chicago Kid

UMG Recordings

Mówią, że do trzech razy sztuka, ale czy mają rację? BJ the Chicago Kid wydał właśnie swój trzeci studyjny album 1123 , który tych, którzy wciąż pokładali w nim nadzieje, zostawi chyba z większą liczbą pytań niż odpowiedzi. Z jednej strony rozpoczyna album klimatycznym jazz-soulowym „Feel the Vibe”, w którym na hiphopowym bicie towarzyszy mu Anderson .Paak, z drugiej — kończy go wędrówką w obszar działania popowych wyskoków Ushera w niezręcznej radiowej kolaboracji z Afrojackiem. Jak dotąd najbliżej długogrającej realizacji talentu Kida był jego błyskotliwy, ale niedojrzały i niedopracowany w wielu aspektach debiut Pineapple Now-Laters z 2012 roku. Od tamtego czasu BJ meandruje i wciąż nie wiadomo, co z niego wyrośnie. — Kurtek


Practice Makes Paper

E-40

Heavy On The Grind

E-40 wjeżdża z 28 albumem w dyskografii. Szalony jest, nie ma co. Lata lecą, a on wciąż na fali. Trzyma się młodych raperów i dzięki temu zyskuje wciąż nowych słuchaczy. Nowy płyta Practice Makes Paper jest drugą częścią trylogii The Definition Series, zawiera aż 26 numerów, a gościnnie słyszymy między innymi Method Mana i Redmana, Quavo, Ricka Rossa, Chrisa Browna, Scarface’a, Problema czy Fabolousa. — Dill



The Sailor

Rich Brian

88rising/12 Tone

Łaaaaał! Rich Chigga oddaje berło memiarza innym memiarzom i przekształca się w pełnoprawnego Rich Briana. I to jakiego! Załogant kolektywu 88rising na swoim sofomorze The Sailor wypływa na szerokie wody rozciągnięte od pop-trap rapowych archipelagów z ekspresywnymi (czasem zupełnie niespodziewanymi) bitami do przylądków zbudowanych z harmonijnych, barokowych fragmentów, które błogo rozpłyną się w waszych głowach. Poza tym, że niektórych bragga wersów (nadal) nie da się „odsłyszeć”, to mamy do czynienia ze świeżym i bezpretensjonalnym materiałem. Z dużą pomocą Bēkona (taki tam anonimowy człowieczek od DAMN., choć nie tylko) Rich Brian niespodziewanie wybudował port, o którym nie da się zapomnieć tak szybko, jak można było sobie wcześniej założyć. — Maja Danilenko


Still Sad, Still Sexy

Lykke Li

LL Recordings

Wciąż smutna, wciąż sexy – tak sygnuje nowy mini-album Lykke Li. Po smakowitym „Late Night Feelings” zaserwowanym przez Marka Ronsona oraz remixie „Sex Money Feeling Die” z Lil Babym i Snowsą Szwedka dalej eksperymentuje z alternatywnym R&B i trapem. Na wydawnictwie Still Sad, Still Sexy znalazły się interesujące wersje alternatywne znanych z jej ostatniego krążka utworów So Sad So Sexy. Surowe w formie tytułowe nagranie z tej płyty rozbrzmiewa obok subtelnie się rozwijającego na gwiezdnym pianinie „Deep End”. Rozcieńczone dance-popową melodyką „Neon”, eleganckie i dzikie „Baby Doves” oraz flirtujące z deep housem „Two Nights Part II” ze Skrillexem i Ty Dollą $ignem na featuringu tworzą wspólnie skondensowaną receptę na sercowe smutki. — Ibinks


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Lykke Li, Skrillex i Ty Dolla $ign we wspólnym nagraniu

Po mocnym kandydacie na wakacyjny hit „Late Night Feelings” z Markiem Ronsonem Lykke Li przedstawia nowy utwór. „Two Nights Part II” to dance-popowy, nocny numer z gościnnym udziałem rapera Ty Dolla $igna. Deep housowy, klubowy podkład Skrillexa wyjątkowo współgra z nową, neonową estetyką wokalistki. Czekamy tymczasem na kolejne części muzycznych nocy. Warto wspomnieć, że 26 lipca wychodzi nowa epka utalentowanej Szwedki przewrotnie zatytułowana Still Sad, Still Sexy.

Nowy teledysk: Mark Ronson & Lykke Li „Late Night Feelings”

Po udanym singlu „Nothing Breaks Like a Heart”, gdzie wokalnie udzieliła się Miley Cyrus, Mark Ronson poszedł za ciosem i dwa tygodnie temu zaprezentował jeszcze bardziej udany numer z gatunku „smutnych bangerów”. Lykke Li, którą bez wątpienia można nazwać prominentną postacią tego nurtu, w utworze „Late Night Feelings” subtelnie wyśpiewała podszyty instrumentalem w stylu disco emocjonalny tekst o pragnieniu miłości. Również w teledysku nie brakuje intensywnych nocnych uczuć — roztańczoną retro-Lykke zewsząd otaczają zdjęcia Ronsona, za którym główna bohaterka nie zawaha się wskoczyć nawet do telewizora. Jest klimatycznie, jest apetycznie — wszystko na swoim miejscu. Więcej okazji do uniesień Mark Ronson umożliwi 21 czerwca, kiedy ukaże się album pod tytułem opisywanego kawałka. Oprócz Miley Cyrus i Lykke Li na liście gości figurują m. in. Camila Cabello, Alicia Keys czy Yebba.  Przy tych nazwiskach chętnie się rozpłaczemy w czterech ścianach klubu.

Nowy utwór: Lykke Li „Just Hold On We’re Going Home (Drake Cover)”

lykkeZdecydowanie najbardziej radiowy utwór w karierze Drake’a został nagrany przez utalentowaną Lykke Li. Tym razem mamy do czynienia ze znacznie bardziej mroczną i minimalistyczną wersją utworu, brzmieniem idącym zdecydowanie w kierunku The XX. To nie pierwszy hip hopowy cover w wykonaniu wokalistki, wcześniej mierzyła się już z A Tribe Called QuestRick Rossem, Lil’ Waynem czy Kanye Westem. Sprawdźcie sami!

 

 

Nowy teledysk: N.A.S.A „Gifted” ft. Kanye West, Santigold, Lykke Li

N.A.S.A. to producencko-didżejski projekt panów Squeaka E. Cleana (w rzeczywistości Sam Spiegel, brat reżysera Spike’a Jonza) i DJ Zegona (naprawdę Zé Gonzales). Ich tegoroczny debiutancki album The Spirit of Apollo już został uznany za jedno z ciekawszych muzycznych wydarzeń tego roku. Duetowi udało się zgromadzić na nim ponad 40 (CZTERDZIESTU!) gości z różnych, często bardzo odległych od siebie, bajek. I tak mamy tu m.in.: KanYe, Toma Waitsa, Johna Frusciante, Davida Byrne’a, M.I.A., Santigold, Lykke Li, czy nawet ś.p. Ol’ Dirty Bastarda. Panowie właśnie wypuścili teledysk to utworu Gifted, w którym udzielają się wspomniani już KanYe, Santigold Lykke Li. Oto i on: