michael jackson

Konkret, nie Abstract, czyli Q-Tip na Babich Dołach

qtipzbabichdolow
*foto ukradzione dzięki uprzejmości Agencji Gazeta.

Z przykrością muszę donieść, iż w tym roku nie będzie relacji z koncertu, którego nie było, choć wiem, jak bardzo was to wtedy ,,poruszyło”. Również niezmiernie żałuję, że nie mogę dokonać po raz drugi tego wyczynu, zaliczanego przeze mnie to tzw. highlightsów mojej pseudo-kariery, ale tym razem praktycznie wszyscy nie mieli problemów ze złapaniem samolotu do Gdańska (może poza Buraka Som Sistema, ale oni są w pewien sposób wytłumaczeni, ponieważ Burakami są z nazwy i definicji), więc to automatycznie zamknęło mi usta i klawiaturę laptopa.

Po tym nic oczywiście nie wnoszącym wstępie wypadałoby przejść do konkretów, które wyjątkowo dla mnie, powinny się tu pojawić (taki mam kaprys w tym roku). Przestałam liczyć która to już edycja festiwalu Open’er, tak to już nam spowszedniało, ale na pewno czwarty rok z rzędu odbywa się on na terenie lotniska Babie Doły w obecnie najpopularniejszej polskiej gminie, czyli Kosakowie. Jak dało się to zauważyć już kilka miesięcy temu, tegoroczny program imprezy raczej nie rozpalił entuzjazmu wielbicieli czarnych rytmów. Poza oczywiście jednym wyjątkiem. Jego imię to Q-Tip. (więcej…)

Nowy teledysk: The Game & friends „Better on the Other Side” (Michael Jackson tribute)

Kilka dni temu pisaliśmy już o tym utworze – to pierwszy tribute złożony przez artystów, dla niespodziewanie zmarłego w ostatni czwartek Króla Popu. W utworze poza The Game’m, pojawili się między innymi Boyz II Men, Chris Brown, Diddy, Mario Winans, Polow Da DonUsher. Wierzę w szczerość ich intencji, chociaż uważam, że przy okazji ktoś chciał wykorzystać szansę na łatwy hit, czego potwierdzeniem niech będzie fakt, że kawałek wymieniany jest na trackliście nadchodzącego krążka The Game’a. Zarówno utwór, jak i teledysk do niego zostały zrobione za szybko, w zbyt dużym pośpiechu i wiele rzeczy nie zostało do końca dopracowanych. Przy czym z drugiej strony, jak na zupełnie nagłą i natychmiastową inicjatywę, uleciała z niej też pewna spontaniczność, która powinna raczej ją cechować, tak jak wyraźnie daje się to wyczuć we wspólnym muzykowaniu Eryki BaduThe Roots

Sy Smith dla Jacksona, Phonte o Michaelu

Tak powinien wyglądać tribute. Genialny.

via soulbounce.com
Odsyłam was też to świetnego bloga Phonte, w którym broni on Jacksona i tego jak żył. Polecam!

Michael Jackson dominuje listy przebojów

mjj

Nagła śmierć króla popu w zeszły czwartek wywołała natychmiastową reakcję ze strony fanów, słuchaczy muzyki i mediów. Ludzie zaczęli masowo wykupywać wszystko, co związane z Michaelem Jacksonem, przez co największe amerykańskie sieci handlowe, nieprzygotowane na tak wielką sprzedaż, w zastraszającym tempie pozbyły się całych magazynowych zapasów. Podobne zjawisko można było zaobserwować także na polskim gruncie, gdzie w sklepach sprzedających muzykę, już następnego dnia po śmierci artysty, przy plakietce z nazwiskiem Jackson, widniała jedynie pusta półka. Rekordową sprzedaż odnotowały także wirtualne sklepy z muzyką. W piątek w pewnym momencie w top 100 amerykańskiej listy sprzedaży piosenek w iTunes znalazło się równocześnie ponad 40 utworów, a w pierwszej czterdziestce sprzedaży albumów – aż 21 krążków piosenkarza, z „The Essential Michael Jackson” na szczycie zestawienia. To oczywiście musiało odbić się echem na tego tygodniowych listach przebojów…

(więcej…)

Erykah Badu i The Roots, Dwele dla Michaela

erykah-badu-roots-328

Musicie nam wybaczyć ten nadmierny przypływ newsów dotyczących Michaela ale wszyscy chcą mu teraz oddać hołd a my po prostu relacjonujemy co się dzieje w tych szalonych chwilach w muzycznym światku.
Przed wami dwa kawałki do ściągnięcia. Udostępnił je dziś przez tweeter sam ?estlove. Utwory zostały wykonane podczas przerw w programie Jimmiego Fallona. W pierwszym – „I Wanna Be Where You Are” gościnnie sama Erykah Badu. W niekonwencjonalnej wersji „Billie Jean” natomiast wokal swój prezentuje nie kto inny jak perkusista The Roots. Zaraz poniżej wideo udostępnione przez Dwele, w którym oddaje on cześć Jacksonowi.

The Roots feat. Erykah Badu „I Wanna Be Where You Are”
The Roots feat. Erykah Badu „Billie Jean”

Newsy via http://okayplayer.com oraz http://soulbounce.com

BET w hołdzie Królowi – występy

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami podczas wczorajszej gali rozdania nagród stacji BET złożono hołd zmarłemu w ubiegły czwartek Michaelowi Jacksonowi. Co ciekawe, wbrew przewidywaniom na ceremonii nie pojawili się Usher, Justin Timberlake, Chris Brown, Mariah Carey czy Mary J Blige. Pamięć MJ uczcili za to reaktywowany specjalnie na tę okazję New Edition pod wodzą Bobby’ego Browna, Jamie Foxx, Ne-Yo oraz m.in Ciara. Wyraźnie poruszona i przybita Janet Jackson w imieniu całej rodziny Jacksonów podziękowała wszystkim za wsparcie w czasie tych ciężkich dla niej chwil. To był najbardziej wzruszający moment długaśnego (ponad 3 godziny, tylko po co … oni kochają SHOW!) widowiska telewizyjnego. Nie mnie oceniać to kto w jaki sposób składa hołd artyście, który miał tak znaczący i rewolucyjny wpływ na życie pojedynczych jednostek oraz cały przemysł muzyczny, bo to gra na zbyt wysokich emocjach, a więc tutaj powstrzymam się od zbędnych komentarzy, dziękuję.

Janet Jackson dziękuje. Jamie Foxx & Ne-Yo wykonują „I’ll Be There” z repertuaru Jackson 5 .

(więcej…)

BET Awards w hołdzie Królowi

michael2

Już tej nocy o 2:00 czasu polskiego, rozpocznie się rozdzanie corocznych BET Awards. Niezwłocznie po nagłej śmierci Michaela Jacksona, artyści jednogłośnie postanowili porzucić swój przygotowywany repertuar i oddać hołd Królowi popu. Uroczystość wręczenia nagród została wydłużona do 3 i pół godziny ze względu na ogromną ilość wykonawców chcących wystąpić na gali. W ciągu ostatnich dni ogłoszono, że utwory Michaela Jacksona wykonają między innymi Beyonce, Ne-Yo, Maxwell, Bobby Brown czy prowadzący galę Jamie Foxx. Wcześniej natomiast zapowiedziano już występy się Jay’a Z, Kanye’go Westa, Queen Latifah, Soulja Boya, Keri Hilson, Mary Mary, Fabolousa, T-Paina, Keyshii Cole, Moniki, Young Jeezy’ego, Treya Songza i Tyrese’a. Jak donoszą źródła, wszyscy oni chcą uczcić pamięć Michaela Jacksona i w związku z tym prze-aranżują swoje dotychczasowe show. Pojawiły się także niepotwierdzone jak dotąd plotki, jakoby Janet i bracia Jacksonowie mieli wystąpić na gali wykonując tribute dla brata.

Pierwszy tribute dla Jacksona

W niecałe 24 godziny udało się nagrać pierwszy utwór ku pamięci Michaela Jacksona. W „Better On The Other Side” cześć zmarłemu przedwczoraj piosenkarzowi oddają The Game, Chris Brown, Diddy, Polow Da Don, Mario Winans, Usher oraz Boyz II Men. Produkuje DJ Khalil. Nie będę oceniać bo nie po to nagrano ten utwór by się podobał ale by uczcić pamięć wielkiej gwiazdy. Osobiście jednak wyobrażam sobie tylko jeden tribute – różni artyści śpiewający jeden z utworów samego króla popu.

Żegnaj Jacko!

young-michael-jackson

Od wczoraj walczę ze sobą i próbuję zdecydować czy coś napisać, i co to w ogóle mogłoby być. Większość rzeczy, o których myślę już zostało powiedziana i przetworzona tyle razy, że zaczyna zamieniać się w banał: król popu, geniusz, inspirujący miliony artysta, kontrowersyjny ale wielki człowiek. Nie pozostaje mi zatem nic innego jak opisać moje osobiste przeżycia związane z Królem.
Nie pamiętam, żeby w mojej edukacji muzycznej był ktoś przed Michaelem. Zakładam, że wcześniej były tylko piosenki dla dzieci. Domyślam się jak to się stało, że to właśnie on „uczył mnie muzyki”. On był wtedy u szczytu sławy a ja nie miałam innych muzycznych wzorców. Nie pochodzę z domu, w którym kochano muzykę. Nikt mi nie kupował płyt, nie chodził na koncerty i nie fascynował się żadnymi artystami. Byłam wówczas bezkrytycznie nastawiona do muzyki, a Jackson był jednym z niewielu międzynarodowej sławy artystów, o których wówczas mówiono w naszym postkomunistycznym kraju. I jak miliony na świecie zakochałam się w marzeniu, jakim wówczas był Michael. Były kasety, plakaty, koszulki i zeszyty wyklejane jego zdjęciami. Śledząc teraz jego śmierć prawie na żywo w Internecie, zastanawiałam się jak my to wszystko robiliśmy. Nie było telewizji muzycznej, nie było miesięczników muzycznych, nie było wymiany wiadomości i muzyki w sieci. Były oszukane wydania kaset, do których wkładki składały się ze zdjęcia artysty i spisu listy utworów. To i te jego wspaniałe amerykańskie teledyski, puszczane rzadko w nielicznych programach telewizyjnych.
W miarę upływu lat zdążyłam zdradzić Michaela, kiedy znalazł się na życiowym zakręcie, kiedy jego muzyka odnosiła mniejsze sukcesy. Były to czasy nagonki na króla i wątpliwości jakie towarzyszyły chyba wszystkim fanom. Na nieszczęście dla niego to miało się już nigdy nie skończyć, bo nadeszła wówczas nowa era. Era strącania wielkich gwiazd z piedestału. Ja wówczas wyrażałam swoją potrzebę buntu słuchając zupełnie innej muzyki i obracając się w kręgach, w których Jackson był obciachowy. Przepraszam Michaelu…
Teraz dopiero, jako dorosła osoba zdałam sobie sprawę, że w muzyce zatoczyłam koło i zupełnie nieświadomie wróciłam do Jacksona. Bo przecież Ci wszyscy artyści, których teraz uwielbiam, których teraz podziwiam, oni wszyscy uczyli się od Michaela. Teraz dopiero zrozumiałam co uczynił dla muzyki, jak był wielki. Dokładnie miesiąc temu sięgnęłam w sklepie muzycznym po moją pierwszą płytę kompaktową Michaela Jacksona – „Off The Wall”. Pomyślałam sobie wtedy, że naprawdę wciąż go uwielbiam i że muszę uzupełnić swoją kolekcję o jeszcze kilka pozycji z jego dyskografii. Bo my, lecący pod 30-stkę obywatele najmniej ważnego kraju w Europie wciąż bawimy się na imprezach w domu przy utworach Jacksona.
Tak właśnie od wczoraj żegnam się z Michaelem – słuchając jego muzyki i tańcząc. Inaczej się chyba nie da.

Żegnaj Jacko! Obyś po śmierci znalazł to szczęście, którego szukałeś bezustannie tu na ziemi.

P.S. Przepraszam za zablokowanie wpisu i usunięcie komentarzy ale pozwolę sobie potraktować ten wpis jako osobiste pożegnanie w związku z czym uważam, że wszelkie komentarze odchodzące od tematu są nie na miejscu.

Michael Jackson nie żyje

michael

CNN ostatecznie potwierdziło wcześniejsze doniesienia agencji Reutera i Los Angeles Times o śmierci jednego z największych Artystów w historii muzyki popularnej, Króla muzyki pop – Michaela Jacksona. Według źródeł przyczyną śmierci muzyka było wstrzymanie akcji serca. Gwiazdor już 13 lipca miał rozpocząć w Londynie serię 50 koncertów, które miały być jego powrotem na scenę muzyki. Informacje o złym stanie zdrowia Michaela pojawiały się w mediach już od dłuższego czasu. Żadne z tym doniesień nie zostało jednak wówczas oficjalnie potwierdzone. Miał 50 lat.

To wielka strata dla świata. Nadal nie mogę w to uwierzyć. To tak niespodziewane, że aż ciężko znaleźć słowa, które mogą opisać towarzyszące tej informacji uczucia. Spoczywaj w pokoju, Michael.

Albumy Wszech Czasów wg MTV

Pamiętacie ten ranking ? Znamy już wyniki. Na pierwszym miejscu znalazł się zupełnie niezaskakująco Michael Jackson ze swoim „Thrillerem”. Największą niespodzianką jest jednak miejsce drugie, które przypadło albumowi „Born To Do It” Craiga Davida. Craiga Krejdżina na drugim ?! Oh no he didn’t ! Oh yes he did, aby posłużyć się tą frazą po przeklętym angielsku. Tak, „Born To Do It„, niepozorny debiutancki krążek 19-letniego wówczas chłopaczka z Southampton wyfrunął na drugie miejsce, zaraz przed Miszelem Żaksonem, wyprzedzając tym płyty takich, wydawałoby się, tuzów jak Oasis czy Radiohead. DLACZEGO tak się stało ? Początkowo też byłam mocno zaskoczona tym wynikiem, bo nigdy nie przypuszczałam, że pewnego dnia ku mojej radości odnajdę album mojej drogiej Krejdżiny sklasyfikowany przed uważanymi za królów alternatywy Radiohead, ale wydaje mi się, że można to racjonalnie wytłumaczyć. (więcej…)

Wybierz Album Wszech Czasów z MTV

Rankingowa obsesja – dziś pora na kolejny odcinek niekończącej się sagi! Zestawienia nie są wprawdzie złe – w lepszy lub gorszy sposób starają się uporządkować różnorakie ogarniające nas fenomeny – ale jeśli co miesiąc mamy do czynienia z kolejnym rankingiem na Najlepszy Album Wszech Czasów, to coś tu nie gra. Inną sprawą jest to kto oddaje głosy, a przede wszystkim – kto stoi za przygotowaniem takiej tabelki z wynikami. Tym razem swój wykres postanowiła zaprezentować stacja MTV. (więcej…)

„This Is It!” – lipcowy sceniczny powrót Michaela Jacksona

Stało się. Długo krążące w sieci plotki o tegorocznych koncertach króla popu i r&b Michaela Jacksona w londyńskim O2 Arena okazały się być prawdziwe. Na czwartkowej specjalnie zorganizowanej konferencji Michael poinformował, że w lipcu zagra tam serię dziesięciu pożegnalnych koncertów, rozpoczynając 8 dnia tego miesiąca. Bilety w cenach £75, £65 i £50 będzie można nabyć od piątku 13 marca od godziny 7 rano (GMT) na specjalnie do tego celu utworzonej stronie internetowej www.michaeljacksonlive.com, a już teraz można zarejestrować się do przedsprzedaży biletów na te muzyczne wydarzenia. Zakup biletów nie będzie jednak wcale taki prosty, wspomniana wyżej strona w momentach największego zainteresowania rejestrowała 16 tysięcy odświeżeń na sekundę! Na ile trasa rzeczywiście będzie pożegnalna i ostatnia w karierze artysty, a na ile to zabieg marketingowy mający na celu zapewnić show rozgłos, nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że Michael wraca na scenę po raz pierwszy od 1997 roku! Poza tym Randy Phillips, szef spółki zarządzającej O2, który podpisywał z Michaelem umowę, zdradził, że podczas koncertów, Michael zaprezentuje kilka nowych utworów, które stworzył podczas pracy nad nową płytą. Czekamy! Po skoku kilka zdjęć i krótki filmik z wspomnianej już konferencji.

(więcej…)

50 lat Motown !

Jacyś jubilaci na sali? My znamy jednego bardzo wyjątkowego! Dzisiaj swoje pięćdziesiąte urodziny obchodzi  wytwórnia Motown. Firma została założona dokładnie 12 stycznia 1959 roku w Detroit w stanie Michigan przez biznesmena i autora piosenek Berry’ego Gordy’ego i pierwotnie nazywała się Tamla. Ta nazwa została później zmieniona na Motown Record Company (skrót od „Motor Town”, jak nazywano słynne z przemysłu samochodowego Detroit). W ciągu pięćdziesięciu lat działalności artyści ze stajni Motown zdobyli na całym świecie 200 numerów 1 (dwieście numerów jeden!), a ich charakterystyczny  dźwięk jest dziś dumnie nazywany ,,brzmieniem Motown”. Chciałoby się zakrzyknąć sto lat!, ale szkoda byłoby, aby firma płytowa, która miała tak szczególny oraz ważny wpływ na historię muzyki i wydała na świat tak wspaniałych artystów (Marvin Gaye, The Temptations, Diana Ross & The Supremes, Stevie Wonder, Smokey Robinson, Martha & The Vandellas, Michael Jackson, The Marvelettes – mam wymieniać dalej ?) doczekała tylko marnej setki, zarezerwowanej dla zwykłych śmiertelników. (więcej…)

Świąteczna odliczanka: Jackson 5 „Frosty The Snowman”

Zdaję sobie sprawę, że w zasadzie to nie ma już za bardzo do czego odliczać, bo święta już w pełni. Nie mniej jednak nie wyrobiłem się czasowo z tym, co zaplanowałem, a że święta jeszcze trwają wykorzystam okazję, aby zaproponować Wam innego wspaniałego wykonawcę na święta – mianowicie Jackson 5. Któż potrafiłby się oprzeć śpiewowi młodego Michela Jacksona o dziecięcym niewinnym głosiku? A jeszcze jeśli dodamy do tego wspaniałe świąteczne utwory, to zdecydowanie nie możemy w święta o nim zapomnieć. Przed Wami „Frosty The Snowman”, które ostatnio bardzo za mną chodzi, z 1970 roku w wykonaniu Jackson 5!

(więcej…)

Pięćdziesiątka MJ!

mj!

Uwaga. To będzie wpis z gatunku hołdów, innych tributów oraz throwbacków. Zsynchronizujmy zegarki. Dziś jest 29 sierpnia. To oznacza, że dzisiaj są urodziny Grzegorza Ciechowskiego (R.I.P.), Charlie’ego Parkera (takowóż), mojej drogiej Chudej kuzynki Kataszy (wszyscy machamy Kasi! loWe loWe!) oraz, jakby to powiedzieli niezastąpieni Francuzi, Miszela Żaksą. Tak, mili państwo, Michael Jackson w dniu dzisiejszym kończy 50 lat. Jest aż o 13 dni młodszy od Madonny, choć wcale nie łączy ich wspólny znak zodiaku. To może tłumaczyć w jakiś mistyczno-kabalistyczny sposób tłumaczyć taki a nie inny przebieg ich karier muzycznych oraz motywacje. W tym punkcie jednak trzeba byłoby się skonsultować z ta główna kabalistką. Lecz, ja nie o tym! Zastanawiałam się, co by tu Wam zaserwować w związku z tym całkiem istotnym świętem. Wszystkie możliwe analizy wpływu Jacksona na współczesną kulturę popularną miały już miejsce. Wiadomo, ze Misza zasłużony jest i będzie, wiec ciągnięcie tego tematu nie ma sensu. Ba, drążenie dalej byłoby wręcz nudne i powtarzalne, a na powtarzanie się/siebie lub innych nie mogę sobie pozwolić. Na szczęście z pomocą przyszli mi bracia nie bracia z duetu The Mitchell Brothers. (więcej…)

Old vs New: Jackson vs Jackson

Nowy teledysk Janet kontra stary teledysk Michaela o tym samym tytule – „Rock With U”. Który lepszy? : )

JANET

VS

MICHAEL

Throwback video for Halloween: Michael Jackson

Michael Jackson – Thriller

W końcu wczoraj było Halloween. Przypomnijcie sobie więc ten straszny klasyk.

(DL) Michael Jackson – Let Me Let Go (produced by Ne-Yo)

Król powrócił, nowy materiał autorstwa Ne-yo. Na razie się osłuchuję, ale bardzo mi się podoba!

http://www.zshare.net/audio/41681244e8191a/

Michael Jackson i jego NOWA sesja zdjęciowa dla L’Uomo Vogue!

Cytuję za dziennikiem.pl:

Pierwsza od lat oficjalna sesja zdjęciowa Michaela Jacksona oraz wywiad z artystą ukażą się w październikowym numerze magazynu „L’Uomo Vogue”.
Choć pismo trafi na rynek dopiero w przyszłym tygodniu, to zeskanowany materiał znalazł się już w internecie. Czarno-biała okładka magazynu ukazuje piosenkarza w typowej dla niego tanecznej pozie.

Na wszystkich zdjęciach Jackson ubrany jest w stroje z kolekcji autorstwa włoskiego projektanta Roberto Cavallego. Według jednego z dziennikarzy „L’Uomo Vogue’a”, to efekt umowy między Jacko a Cavallim, który w zamian za promocję jego ubiorów pomoże piosenkarzowi przy stylizacji i wyborze kostiumów do trasy koncertowej.

„Wiadomo, że podczas sesji zdjęciowej Jackson był ciągle niezadowolony, a samo ułożenie jego włosów zajęło trzy godziny! To dłużej niż przygotowanie fryzury jakiejkolwiek modelki w trakcie tegorocznego New York Fashion Week” – zdradza dziennikarz.

I jeszcze takie maleństwa:

To wszystko, co na razie jest w internecie, kiedy tylko się pojawią pełne skany, zaprezentujemy je. Ja darzę Michaela ogromnym sentymentem, a jego muzykę wielką miłością – to nie tylko dźwięki dzieciństwa; mimo całej jego frikowatości, nikt nie odmówi Jacksonowi ogromnego wpływu, jaki wywarł na ludzi i cały przemysł muzyczny, a gdyby nie on, to nie wiem, jakby wyglądała obecna muzyka. Tak, wiem, że piszę, jakby on umarł, ale się wzruszyłam ;) Wracaj do formy Jacko! Zdjęcia ładne ;)