miguel

Posłuchaj Kaleidoscope Dream: The Air Preview Miguela

Promocja nadchodzącego drugiego albumu Miguela przebiega zgodnie z planem. Premierę płyty Kaleidoscope Dream poprzedzać miało wydanie trzech żywiołowych epek, dzisiaj prezentujemy drugą z nich. The Air Preview, tak samo jak poprzednie EP, zawiera trzy utwory, które usłyszymy również na długogrającym wydawnictwie (dwa z nich usłyszymy na pewno).  Próba wody i próba powietrza za nami, jeszcze tylko próba ognia pod koniec września i będziemy przygotowani na to właściwe wyzwanie. Premiera longplaya – 2 października.

Miguel prezentuje okładkę Kaleidoscope Dream

Zanim Miguel poczęstuje nas płytą Kaleidoscope Dream (okładka powyżej), artysta przygotuje EPkę Kaleidoscope Dream: The Air Preview, której premiera odbędzie się 11. września. Pełna wersja krążka trafi do sklepów miesiąc później, dokładnie 2. października. Przypominam także o trackliście, którą postowaliśmy kilka dni temu TUTAJ.

Miguel prezentuje tracklistę Kaleidoscope Dream

Płyta Kaleidoscope Dream pojawi się już niedługo na sklepowych półkach, ale zanim to się stanie, podejrzyjcie tracklistę. Miguel proponuje jedenaście utworów. Pytanie brzmi: nie ma featuringów czy będą miłe niespodzianki? Przekonamy się 2. października.

Mos Def, Kanye West i inni „Pride N Joy” – zapowiedź klipu

Choć jest to pierwotnie utwór Fat Joe’a, wiedziałam, że Mos DefKanye łatwiej Was przyciągną. Weteran Fat Joe zaprezentował nam całkiem pokaźną listę gości, którzy wzbogacą jego kawałek „Pride N Joy”. Co więcej, w sieci umieszczony został 30-sekundowy trailer, a w nim: Kanye West, Roscoe Dash, Ashanti, Miguel, Jadakiss, Busta RhymesDJ Khaled. Najciekawsze jest to, że wszyscy mają wziąć udział w klipie. Najczęściej, kiedy już dochodzi do takiego projektu, któryś z artystów ostatecznie nie pojawia się na planie. To nie koniec rewelacji: reżyserować będzie… Hype Williams. Będzie hit.

Nowy teledysk: Miguel „Adorn”


Miguelowska kampania podboju sceny r&b trwa. Pochodzący z pierwszej części epkowej trylogii Art Dealer Chic track „Adorn” stał się jego flagowym utworem. Nie tylko trafił on na najnowszą, wychodzącą dzisiaj epkę (Kaleidoscope Dream: Water Preview), ale będzie także przewodnim singlem promującym właściwy longplay (premiera na początku października). Nic dziwnego zatem, że do świetnego „Adorn” powstał także teledysk .

Miguel zapowiada dwie epki i album

Znamy już plany wydawnicze Miguela na drugą połowę 2012. Wydana w pierwszej połowie tego roku epkowa trylogia Art Dealer Chic skutecznie podkręciła hype przed oficjalnym drugim albumem wokalisty. Krążek będzie nosił tytuł Kaleidoscope Dream, a do sprzedaży trafi 2 października. Dwa miesiące to mimo wszystko sporo czasu, zatem Miguel nie próżnuje i dalej atmosferę podkręca techniką krótkogrających wydawnict. Premierę albumu poprzedzać będzie epkowa dylogia: Kaleidoscope Dream: Water PreviewKaleidoscope Dream: Fire Preview. Pierwsza część wychodzi już 31 lipca, druga natomiast 11 września. Utwory które znajdą się na tych epkach mają później trafić również na właście Kaleidoscope Dream.

Na wychodzącym za 4 dni Water Preview usłyszymy dwa premierowe utwory, oraz dobrze nam już znane z pierwszej części Art Dealer Chic „Adorn”.

Kaleidoscope Dream: Water Preview
1. Adorn
2. Don’t Look Back
3. Use Me

edit: Odsłuch Water Preview poniżej. Dziękujemy za zwrócenie na to uwagi użytkownikowi TIP.
KLIK!

Recenzja: Miguel Art Dealer Chic: Vol. 1, Vol. 2 & Vol. 3

Miguel

Art Dealer Chic Vol. 1, Vol. 2 & Vol. 3 (2012)

self released

Tegoroczny projekt Miguela, Art Dealer Chic to efekt pracy prawie wyłącznie samego artysty. Chłopak się napracował, dzięki czemu otrzymaliśmy całkiem przyzwoite 3 krążki utrzymane w klimacie futurystycznego r’n’b. Jeśli nazwa tego stylu muzycznego Was przeraża, bo mieliście wątpliwą przyjemność wysłuchać ostatnich wypocin Ushera, uspokoję Was – Miguelowi bliżej jest do The Weeknd.

Na pierwszym krążku, Art Dealer Chic Vol. 1, zdecydowanie najlepszym utworem jest „Gravity”. Polacam go szczególnie tym, którzy nie tolerują futurystycznych dźwięków. Tutaj nie przeszkadzają one tak bardzo, jak przeszkadzałyby w pozostałych 2. Jeśli koniecznie chcemy zdefiniować pierwszy krążek, możemy uznać, że cały krążek będzie służył do wyciszenia słuchacza.

Druga EP-ka (odpowiednio Vol.2) jest bardziej taneczna, choć żeby usłyszeć ją w ulubionym klubie, trzeba będzie poczekać jeszcze na odpowiednie remixy. Największym bangerem będzie tu „ALL”, utwór, który w sumie dałby przyciągnął by na parkiet bez większej ingerencji Dja. Jednak największe zaskoczenie to „Broads”, które chyba niezbyt pasuje do całego cyklu. Mruczenie w tle – bezcenne! Efekt sekretarki telefonicznej – również.

Trzeci krążek, Vol.3, odchodzi od futurystycznego wokalu, pozostawiając jedynie futurystyczne beaty w tle. Fanom tradycyjnego r’n’b najbardziej przypadnie do gustu utwór „Party Life”. Jednak następnie poczują się oni lekko oszukani – „Ooh Ahh” to cięższy kawłek chleba, białego chleba. Sam Miguel przyznał, że chodziło mu o „elektroniczny hip hop spotykający się z rockiem, co dałoby świetne kawałki”.

3 krążki, na każdym 3 kawałki. Mało Wam? Trudno. Przynajmniej dzięki temu każdy utwór jest dopracowany w 100%. Każdy, kto sięgnie po serię EP-ek uwierzy, że na pozornie przepełnionej scenie współczesnego r’n’b znajdzie się jeszcze miejsce dla Miguela. A przynajmniej na nie zasługuje.

Nowa epka: Miguel Art Dealer Chic Vol.3


Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Przed Wami zwieńczenie epkowej trylogii Miguela zatytułowanej Art Dealer Chic. Tradycyjnie końcówka miesiąca, tradycyjnie trzy premierowe utwory, tradycyjnie wysokiej klasy współczesne r&b. Misja podkręcenia hype’u zakończona, teraz czekamy na następny, jedyny słuszny krok ze strony artysty – drugi longplay, który bez problemu przebije debiut z 2010.

ściągnij Art Dealer Chic Vol.3

Nowy teledysk: Miguel „…All”

Po kolorowym obrazku do „Arch & Point”, Miguel prezentuje kolejny klip z drugiej części darmowego projektu Art Dealer Chic. Wybór padł na „…All”. Trzeba przyznać, że piosenkarz po raczej średnio udanym debiucie długogrającym i zaznaczeniu swojej pozycji na mapie komercyjnego R&B, ostatnio nieco oddala się od mainstreamu w stronę takich projektów jak The Weeknd, Frank Ocean czy JSMN. Nowy, półamatorski, ale kreatywnie pozytywny teledysk, zdaje się potwierdzać to spostrzeżenie. Tym, którzy jeszcze nie słyszeli Art Dealer Chic, polecam jak najszybciej nadrobić.

Druga część Art Dealer Chic Miguela już w sieci

Pierwsza część trylogii Art Dealer Chic zabrzmiała nieoczekiwanie dobrze. Tymczasem, miesiąc po jej premierze, Miguel udostępnił w Internecie drugi wolumin. Podobnie jak pierwszy, zawiera trzy niedługie utwory (“Arch and Point”, “…All” i “Broads”) i można go ściągnąć oficjalnie zupełnie za darmo. Wszystkie piosenki zostały napisane i wyprodukowane przez samego Miguela, z pomocą the Fisticuffs i Troya NōKA. Trzeciej i ostatniej EP-ki w serii, spodziewajcie się za miesiąc – 27 kwietnia!

Download: Miguel, Art Dealer Chic, Vol. 2

Nowa epka: Miguel Art Dealer Chic Vol.1


Wydanym kilka tygodni temu singlem „Adorn” Miguelowi udało się przekonać do swojej osoby wielu słuchaczy, w tym nas. Dzisiaj do sieci trafiła darmowa epka wokalisty, a na niej wspomniany utwór plus… zaledwie dwa inne numery. Długość Art Dealer Chic Vol.1 nie przekracza dziesięciu minut, ale popatrzmy na to z dobrej strony – muzyk uniknął w ten sposób dłużyzny, zapychaczy i miał większą szansę na utrzymanie poziomu „Adorn”. Szansę tą wykorzystał.

Ściągnij Miguel Art Dealer Chic Vol.1 EP

Nowy teledysk: Miguel – ‘Adorn’

Miguel, który zadebiutował w 2010 roku wyjątkowo miałkim i wtórnym albumem ‚All I Want Is You’ przypomina o swoim nadchodzącym krążku ‚Art Dealer Chic, Vol. 1’. Płyta ukaże się już 27 lutego. Chłopak zdecydowanie zaczął wykorzystywać w końcu swój potencjał! Pierwszy singiel ‚Adorn’ to swoista mieszanka brzmienia rodem z lat 80tych z delikatną elektroniką. Do tego wszystiego romantyczny głos artysty. Pięknie to wszystko razem brzmi. Momentami przypomina Marvina Gaye’a, a to jest jak najbardziej polecające porównanie. Zachwyciłam się numerem i zapomniałam w końcu o klipie. Obrazek także godny polecenia. Musicie to sprawdzić.

Nowy teledysk: Wale feat. Miguel „Lotus Flower Bomb”

Wale już pewnie wypił butelkę drogiego szampana, jako że jego drugi krążek Ambition w ubiegłym tygodniu zadebiutował na wysokiej drugiej pozycji amerykańskiego Billboardu sprzedając o ponad 100 tysięcy więcej egzemplarzy w pierwszym tygodniu niż jego debiut w ogóle do tej pory. A to wszystko także dzięki temu singlowi – „Lotus Flower Bomb” z Miguelem w refrenie. Teledysk raczej dość sztampowy, ale warto rzucić okiem, zwłaszcza, że jedną z głównych ról poza raperem, gra tam bardzo ładna pani – niejaka Bre Scullark, uczestniczka jednej z nieskończonych edycji programu America’s Next Top Model (czyli naszego Tap Madl).

Nowy utwór: Miguel feat. Twista „Quickie”

miguel-twista

Mówcie, co chcecie, ale dla mnie najszybszym raperem na zawsze będzie Twista i kropka. I choć czasem bywa on męczący, zazwyczaj wszystko, czego dotknie, zamienia się w złoto. Tak jest też w tym przypadku. Kawałek pozwala nam się zrelaksować podczas wokali Miguela, a nagle pojawia się Twista i podkręca tempo. Naprawdę polecam odsłuchanie kawałka, jako iż oryginał był jednym z najlepszych utworów tegorocznych wakacji (a jeśli nie przekonuje Was dobre r’n’b, to przekonać musi już soczysty klip, o którym pisaliśmy już TUTAJ). Przyznajcie się, lubicie takie kolaboracje: utalentowany wokalista r’n’b i raper serwujący dobre liryczne partie.

Nowy teledysk: Miguel „Quickie”

Przez ostatnich kilka miesięcy Miguel rozkręcił się na dobre. „All I Want Is You”„Sure Thing”, wbrew moim pewnym obawom, dały sobie radę lepiej niż ktokolwiek mógł to przewidzieć jeszcze w zeszłym roku. Teraz przyszedł czas na trzeci singiel – „Quickie”, który choć artystycznie nie dotrzymuje kroku swoim świetnym poprzednikom, sukces na listach przebojów ma już w kieszeni. Numer zadebiutował właśnie na #95 amerykańskiego Hot 100, a to dopiero dobry początek. Ten czarno-biały, całkiem zgrabny, wypełniony po brzegi dziewczynami w bieliźnie i przesycony erotyzmem teledysk ma szansę wywindować numer dużo wyżej.

Nowy teledysk: Miguel „Sure Thing”

Drugi singiel Miguela z albumu „All I Want Is You” doczekał się teledysku. Choć krążek jest mocno rozczarowujący, to w tym utworze udało się zachować choć trochę z magii pierwszego hitu. Może za drugim podejściem artyście uda się spełnić pokładane w nim nadzieje. Choć z drugiej strony specjalnie też bym na to nie liczył, zważając na jego zainteresowanie brzmieniem(?) euro-pop-dancowym.

Miguel u Kimmela

Wielkie to niedopatrzenie, że o Miguelu to jeszcze nie było, bo jego debiutancki singiel „All I Want Is You” to niechybnie jedna z największych niespodzianek i najlepszych czarnych piosenek tego roku! Jeśli podobał Wam się debiut Jazmine Sullivan, to gwarantuję, że i Miguel przypadnie Wam do gustu. W zeszłym tygodniu chłopak wydał swoją pierwszą płytę, o identycznym tytule co singiel, której co prawda jeszcze nie słyszałem, ale zaraz jak tylko się do dokona, na pewno o tym doniosę! Mam nadzieję, że moje wysokie oczekiwania rozbudzone przez pierwszy singiel nie spalą na panewce. Ten i drugi utwór z albumu „Sure Thing” Miguel wykonał we wczorajszym Jimmy Kimmel Live!. Posłuchajcie! (więcej…)

Miguel chce tylko Ciebie

miguel-all-i-want-is-you

Teledysk, ani tym bardziej utwór nie są nowe, ale jakoś brakowało wcześniej czasu by o tym napisać, a zdecydowanie warto. Możecie więc ten wpis traktować w kategorii przegapifszy. Jest to także nawiązanie do poprzedniej notki i kolejny argument za tezą, że R’n’B nie umarło i w zalewie euro-pop-dancowej sieczki jeszcze oddycha. Miguela możecie kojarzyć z dotychczasowej współpracy z BluExile. W tym roku ma ukazać się jego debiutancki album, a pierwszym singlem promującym to wydawnictwo jest fantastyczny utwór „All I Want Is You”. To z całą pewnością jeden z moich ulubionych tegorocznych kawałków, nie schodzi z playlisty. Klimat, emocje, melodia – czego chcieć więcej. Produkcją zajął się Salaam Remi, a gościnnie nawinął niesamowity J.Cole. Świetna rzecz.