Wydarzenia

okładka

Okładka singla: Rihanna „Wait Your Turn”

rrrrrrr

Zwykle okładki płyt i singli to jedynie dodatki do muzyki i faktycznych informacji i tej zasady staram się trzymać, ale kiedy tylko zobaczyłem cover nowego singla Rihanny, nie mogłem się powstrzymać przed jego publikacją. Czy może raczej przed publikacją tych słów: o co chodzi? Od samego początku promocji, jeszcze nienarodzonego nowego muzycznego dziecka barbadoskiej piosenkarki, wydaje się mieć na siebie milion pomysłów, a zarazem żadnego. Nie tylko nie dowiedzieliśmy się w końcu czy Rihanna w swoim nowym scenicznym wcieleniu jest kobiecą wersją Zorro, kapitana Haka czy reinkarnacją Grace Jones, ale z każdym kolejnym opublikowanym skrawkiem tego wizerunku narasta coraz większa konfuzja. W teledysku do nowego singla-nie-singla „Wait Your Turn” zakapturzona w czarno-białej stylizacji z opaską na oku, jawnie próbuje nas nabrać, że jest postacią z jakiegoś taniego amerykańskiego filmu grozy, aż wreszcie teraz na okładce do tej samej piosenki pozuje toples w podartych jeansach na niebieskim tle. Czy tylko ja tego nie łapię? Może tu po prostu nie ma czego łapać, bo koncept jest taki, że nie ma konceptu? W każdym razie patrząc na te zdjęcia i klipy i porównując je z nową muzyką R, dochodzę do wniosku, że mamy tu definitywny przerost formy nad treścią. Czy ubieranie miałkich popowych pioseneczek w mroczne i dziwne obrazy, naprawdę dodaje im artyzmu? W tym wypadku nawet Miley Cyrus wydaje się być bardziej prawdziwa i koherentna wizerunkowo.

Okładka: Chris Brown – „Grafitti”

graffiti

Możemy obejrzeć już okładkę do nadchodzącego albumu Chrisa Browna„Graffiti”. Na część dźwiękową przyjdzie poczekać jeszcze do połowy grudnia. Mam nadzieję, że zawartość wydawnictwa będzie miała niewiele wspólnego z oprawą graficzną (ale to chyba mało prawdopodobne, mając na uwadze to, jak wyglądał teledysk do pierwszego singla i to napełnia mnie strachem). Czy ktoś może mi powiedzieć, co to ma być? Rihanna i Chris urządzili sobie konkurs w stylu „Kto będzie bardziej przypominał Terminatora” O ile u Rihanny jakoś się to prezentuje, o tyle Brown wygląda śmieszne, żeby nie powiedzieć żałośnie. Prawda jest niestety taka, że na obrazku najlepiej prezentują się potworki.
Ale żeby z gitarą na takie maleństwa? Chris, stać Cię na więcej…

Okładka albumu: Rihanna „Rated R”

Już 23-go listopada do sklepów trafi czwarty studyjny krążek Rihanny zatytułowany „Rated R„, który poprzedzany jest singlem „Russian Roulette„. Wokalistka kilka godzin temu ujawniła oficjalną okładkę krążka:

Umm, nie. Jeśli to ma być ta jej strona „edgy”, to ja tego nie kupuję i wolę ją w dżinsach i zwykłym topie jak z klipu „Take a Bow”. Już nie mówiąc o tym, że trochę zajeżdża mi klimatami emo (tak, nie bijcie!). Wciąż jednak płyta zapowiada się dość ciekawie, i pomimo że sama wokalistka mówi, że muzyka na „Rated R” nie będzie zbytnio odbiegała od klimatu „Good Girl Gone Bad”, to wciąż nie mogę się doczekać, żeby usłyszeć, co tym razem zmajstrowała w studiu z producentami takimi jak Tricky Stewart, Stargate czy The Y’s.

Okładka „Unexpected” Angie Stone

unexpectedcover

Światło dzienne ujrzała właśnie okładka nowego albumu Angie Stone, wbrew tytułowi bardzo przez nas oczekiwanego. Wydawnictwo „Unexpected” ukaże się już 24. listopada. Wokalistka przekonuje, że jej album zaskoczy niejedną osobę, a ona sama jest gotowa na próbowanie nowych rzeczy. Trudno w to nie wierzyć patrząc na okładkę – przyznać trzeba, że znacznie różni się od poprzednich. Angie potrafi podkręcić zainteresowanie swoją twórczością – ja już mam ochotę sięgnąć po ten album.
O pierwszym singlu z płyty możecie przeczytać tutaj.

Rihanna wraca z rosyjską ruletką

russian

Wszystko wskazuje na to, że piosenkarka z Barbadosu, jeszcze w tym roku, po raz kolejny odniesie wielki sukces na listach przebojów. W sobotę informowaliśmy, że nowy album wokalistki trafi do sklepów 23 listopada, ale nie mieliśmy żadnych innych informacji na temat jego nazwy czy zawartości. Jednak już teraz na pewno możemy powiedzieć, że kolejna płyta Rihanny zatytułowana będzie Rated R, a pierwszym singlem z płyty ma być kawałek „Russian Roulette”, którego już można posłuchać w cyberprzestrzeni. Wiadomo, że teledysk został już nakręcony i wyreżyserowany przez Anthony’ego Mandlera i w najbliższym czasie zadebiutuje w okresie największej oglądalności w amerykańskiej stacji ABC. Wiadomo też, co widać zresztą po zdjęciu powyżej, że Rihanna nie tylko nie zrezygnowała ze swojego lateksowo-ćwiekowo-sado-masochistycznego imidżu, ale poszła o krok dalej – teraz będzie kimś pomiędzy piratem, Zorro, Tarzanem, psychopatycznym mordercą a samą sobą, przynajmniej jeśli chodzi o wizerunek sceniczny. Myślicie, że to się sprzeda? Niezależnie od warstwy muzycznej, jestem pewien, że to będzie hit sezonu. Zapowiada się bardzo wyrównane starcie na kiczowatą ekstremę między RLady Gagą, która właśnie zbiera siły przed reedycją jej debiutanckiego krążka.

Z innej miski: Norah Jones w pogoni za piratami

njones

Ciężko powiedzieć czy Norah Jones to jeszcze soulbowlowe muzyczne klimaty. Najprawdopodobniej i tak, i nie. Choć zgodnie z zapowiadanymi przez piosenkarkę zmianami estetycznymi przy okazji nadchodzącego albumu The Fall, raczej niestety nie. Płyta ukaże się już 17 listopada i stylistyką zahaczać ma o rocka i szeroko pojętą alternatywę, przynajmniej według słów producenta Jacquire Kinga, współpracującego wcześniej chociażby z Kings Of Leon, Tomem Waitsem czy Modest Mouse, a więc wykonawcami obracającymi się raczej w klimatach położonych poza soulowym polem zainteresowania. ALE odsłuchując pierwszy singiel promujący płytę, czyli utwór „Chasing Pirates”, nie mogłem powstrzymać się przed zaprezentowaniem Wam chociaż bardzo ogólnikowo zarysu jej nowego materiału. Po skoku odsłuch wspomnianego singla i tracklista płyty.

(więcej…)

Okładka „In Love & War” Amerie

ameriee

Pamiętacie Amerie? Wbrew komercyjnym porażkom wytwórnia zadecydowała, że jej kolejny album In Love & War, mimo wszystko ujrzy światło dzienne. Premiera albumu przewidziana jest na 3 listopada. W minionym tygodniu ukazał się zresztą teledysk do drugiego druzgocącego singla „Heard ’em All”. Tymczasem w sieci pojawiła się, podobno oficjalna okładka krążka, która… zaskakuje. Zaskakuje, bo schemat grzecznej, poprawnej i ładnej okładki dla płyty R&B z pozującym dumnie wykonawcą, w pełni działającym retuszem i gustownym napisem nadrukowanym modną czcionką, został przerwany i załamany. Amerie bowiem, na swoje niesprzecznie seksowne zdjęcie, postanowiła nałożyć efekty specjalne. Może byłoby to kreatywne (patrz. okładka ostatniej płyty Solange), gdyby nie fakt, że wygląda to co najmniej, jakby powierzyła wykonanie tego zadania dwunastoletniej fance, która dopiero co nauczyła się obsługiwać komputer. I tu rodzą się egzystencjalne pytania – czy to już sztuka? Może pop art? A może tania tandeta, którą piosenkarka chce sprzedać nieświadomym masom? Rozstrzygnięcie należy do Was!

Toni wydaje – mamy pierwszy oficjalny singiel z „Pulse”

tonib

Kawałek „Yesterday” został wybrany pierwszym oficjalnym singlem, z nadchodzącego, od ponad roku krążka Toni Braxton Pulse. Po licznych wyciekach materiału takich jak „Get Loose”, „Melt” czy tytułowe „Pulse”, Toni zdecydowała się w końcu oficjalnie rozpocząć promocję nadchodzącej płyty. Za produkcję nowego singla odpowiedzialny jest DJ Frank-E. Kawałek to mocne mid-tempo z balladowymi zapędami, przywodzące nieco zeszłoroczny hit Ashanti „The Way That I Love You”. Nie ma rewelacji, ale życzę Toni jak najlepiej. Jestem pewien, że cały album będzie dobry i równy, mam nadzieję, że bez vocoderowych zapędów, co dotychczas pojawiające się utwory zdają się w 100% potwierdzać. Z najświeższych informacji wynika, że szósty album piosenkarki ma ukazać się dopiero w lutym 2010 roku. Tymczasem zamykająca dyskografię Toni Libra pochodzi z września 2005.

(więcej…)

Okładka albumu: Mario „D.N.A.”

Po krótkiej wakacyjnej przerwie na soulbowlowym posterunku znowu melduje się Filip. Wiem, wiem, już dobre dwa miesiące nie dawałem znaków życia na stronie, ale przed rokiem maturalnym musiałem się trochę odstresować, prawda?

No ale do rzeczy. Już 13-go października na półki sklepowe trafi nowy album Mario, który początkowo zatytułowany był „And There That Was Me”, a obecnie oficjalny tytuł krążka to „D.N.A.” – poniżej oficjalna okładka projektu:

Wow, od „Let Me Love You” minęło już ponad 5 lat, a Mario wydaje się w ogóle nie zmieniać. Promujący „D.N.A.” singiel „Break Up” to największy hit Mario na Billboardzie od czasów wcześniej wspomnianego „Let Me Love You”. Ja czekam, a Wy?

Okładka nowego singla i tracklista płyty Mariah

iwanttoknow

A oto i ona – oficjalna okładka „I Want to Know What Love Is”, drugiego oficjalnego singla z krążka Memoirs of an Imperfect Angel (premiera: 29 września). W przeciwieństwie do mokrego i rozbieranego coveru „Obsessed” tutaj jest prosto i z klasą. Mariah najwyraźniej lubi skrajności. Warto dodać, że piosenkarka wykona po raz pierwszy utwór publicznie na żywo 18 września w programie Opry Winfrey. Po skoku także tracklista nadchodzącego krążka.

(więcej…)