playlista

Playlista z najlepszymi utworami półrocza 2018

Nie mamy w redakcji tradycji skrupulatnego podsumowywania pierwszej połowy roku — przełom czerwca i lipca to zazwyczaj mocne wejście w sezon festiwalowo-wypoczynkowy, ale też ci z nas, którzy akurat nie skaczą pod sceną na koncertach, mogą na spokojnie i z pewnym dystansem przyjrzeć się muzyce, która została w przeciągu minionych 6 miesięcy wydana. I tak — najpierw nieśmiało zebraliśmy co lepsze soulbowlowe tegoroczne piosenki w zeszłotygodniowej audycji w Radiu LUZ, a teraz dokładamy do tego solidniejszą plejlistę 100 hajlajtów półrocza 2018 roku.

Kolejność jest alfabetyczna, za wcześnie jeszcze na definitywne oceny. Na pewno będziemy tę selekcję rozwijać i apdejtować. Na tę chwilę znajdziecie tam zarówno pierwszoplanowe postaci 2018 roku jak Kali Uchis, Janelle Monáe, Kanye West czy Sophie, ale też cichych bohaterów, w których pokładamy spore nadzieje — wśród nich m.in. Rosalía (na zdjęciu), Omar Apollo, Leon Thomas, MorMor czy Topaz Jones. Sprawdźcie całość, choćby wyrywkowo, poniżej!

Playlista: Antywalentynki

av

Miało być krwistoczerwono, ale ostatecznie pożyczyliśmy odrobinę bardziej uniwersalnego majtkowego różu z okładki The Love Below od André 3000. Dziś święto zakochanych, czyli w amerykańskim rozumieniu — romantycznych kolacji poprzedzonych seansami Ciemniejszej strony Greya. I hej, nie zrozumcie nas źle, to super. To jednak też dobra okazja, by prześledzić bogatą soulową tradycję utworów o rozstaniu, zdradzie, wreszcie zemście i przebaczeniu. Jeśli więc zamierzacie spędzić ten wieczór inaczej, mamy dla Was szeroki wachlarz antymiłosnych piosenek. Cała plejlista na dole wpisu, a poniżej kilka hajlajtów.


Soulbowl

„Is That Enough”

Marvin Gaye

(1978)

Chociaż Marvin Gaye kojarzy się raczej z materiałem hmm… pro-walentynkowym, to nie zabrakło w jego repretuarze znakomitych piosenek o miłosnych rozczarowaniach. Wydany w 1978 roku „rozwodowy” album Here, My Dear to w zasadzie kompendium rozstawionej piosenki soulowej. Każdy z utworów na nim zawartych mógłby trafić do tego zestawienia jako manifestacja wszelkich możliwych stanów człowieka z ciężkim przypadkiem złamanego serca. Paranoja, gniew, zagubienie dają znać o swej potędze, ale paradoksalnie najmocniej trafia do mnie przedstawiona w „Is That Enough” progresywnie trawiąca artystę apatia. Obojętność Marvina na emocjonalne bodźce osiąga szczyt kiedy wyprany mentalnie muzyk przerywa narrację nazywając całą sytuację bzdurą i zapala w studiu jointa. Chwila katharsis na albumie, choć sarkastyczna troska o sytuację byłej żony wciąż przebrzmiewa pełnym goryczy echem. Chojny — Chojny


Soulbowl

„I’m Good at Being Bad”

TLC

(1999)

Obok „Silly Ho” to jeden z najbardziej niedocenionych numerów na opus magnum TLC Fanmail. Kawałek zainspirowany innym sztosem, czyli „What About” Janet Jackson, to jeden wielki środkowy palec wymierzony w stronę chłopaków, o których nawijały dziewczyny w „No Scrubs”. Szokujące zmiany tempa, pulsujący bit, T-Boz nucącą pod nosem I love to love you baby, zwariowana zwrotka Left Eye i gdzieś tam Chilli schowana w chórkach. Sto procent TLC w TLC. Także moje drogie — złoto, a nie platyna; obniżanie standardów, jeśli chodzi o facetów, jeszcze żadnej nie wyszło na dobre. — Eye Ma


Soulbowl

„Roses”

Outkast

(2003)

W tym niezwykle przebojowym numerze z albumu Speakerboxxx/The Love Below André 3000 i Big Boi rozprawiają się ze szkolną pięknością o imieniu Caroline. Początkowo omamiła ich swoją urodą i być może złamała nawet serce, ale po bliższym zapoznaniu się z jej intencjami, w odpowiedni dla siebie sposób pokazują jej miejsce w szeregu. O ile Andre w charakterystyczny dla siebie, poetycki sposób porównuje ją do nie koniecznie pachnącej róży i wysyła ją z powrotem na Marsa, to Big Boi jak zawsze jest bardziej konkretny i ze świadomością tego, że „she’s got a hottie’s body but her attitude is potty” a jedyne, o co jej chodzi to materialne rzeczy, nie poprzestaje na dalszym podrywie, zachowując jednak ciągle zdrowy rozsądek i chłodną głowę. 1:0 dla gracza. — Efdote


Soulbowl

„What Goes Around…/…Comes Around”

Justin Timberlake

(2006)

Historia lubi się powtarzać, a karma zawsze wraca ze zdwojoną siłą. Z tego założenia wyszedł również Justin Timberlake, nagrywając swój trzeci singiel z płyty FutureSex/LoveSounds. Mniej popularny od „SexyBack”, ale doceniony przez krytyków, wbija ostrą szpilę kobietom, które zdradziły i zostawiły swoich facetów dla innych lovelasów, a później płaczą, że to jednak nie było to. Kawałek opowiada więc o nieszczęśliwej miłości, a sam Justin wymierzył go w stronę którejś ze swoich kobiet. Nie wiadomo jednak której, bo artysta nie zdradził szczegółów, a krążących plotek jest mnóstwo. — Forrel


Soulbowl

„Bust Your Windows”

Jazmine Sullivan

(2008)

Sam nie wiem dlaczego, ale choć nie wracam zbyt często do wydanego w 2008 roku (i trzeba zaznaczyć — bardzo udanego) debiutanckiego krążka Jazmine Sullivan, moim pierwszym, i jak wciąż myślę, trafionym w punkt, skojarzeniem z odwetową walentynkową plejlistą było właśnie otwierające album „Bust Your Windows”. Sullivan może i ma do dyspozycji kij bejsbolowy i ostrą amunicję, ale pomimo śmiałych deklaracji, z pomocą Salaama Remiego udaje jej się załatwić całą sprawę w białych aksamitnych rękawiczkach. Remi wyczarował dla niej doowopujący bit przełożony filmowymi smyczkami, a Sullivan wykonała tu kawał wokalnej ekwilibrystyki — jest kunsztowna, autentyczna, ale nigdy melodramatyczna. — Kurtek


Soulbowl

„Just Ain’t Gonna Work Out”

Mayer Hawthorne

(2009)

Kawałków, w których kobiety dają kosza facetom, były setki, a może nawet tysiące, pewnie nawet dziesiątki tysięcy jeżeli weźmiemy pod uwagę aboslutnie wszystkie. Faceci raczej takich utworów nie grają, a jeżeli już to robią, to na pewno nie z taką klasą jak Mayer Hawthorne. Nasz przyjemniaczek ze Stones Throw niesamowicie gładko i chłodno kończy relację ze swoją nie do końca ukochaną, muzycznie przenosząc lata 70. w XXI wiek. I chociaż relacje nie zawsze muszą zagrać, tak ten singiel w anty-walentynki zagrać wypada, najlepiej na winylu w kształcie serca, na którym się ukazał.. — Richie Nixon


Soulbowl

„Heartbeat”

Childish Gambino

(2011)

Zakończone związki mają to do siebie, że chemia niektórych z nich nie ginie. Pytanie tylko, czy w relacji duchowej dwóch osób czy fizyczna… U Donalda Glovera nie do końca wiadomo, bo swoją byłą zdaje się nienawidzić i kochać jednocześnie, a która ma już nowego faceta. Jemu też się oberwało. Zresztą, Gambino ma obsesję na jej punkcie, śledząc ją i pojawiając się w najmniej oczekiwanych momentach i próbując sprawdzać, czy nadal mają przed sobą przyszłość poprzez seks. Tak czy inaczej, numer ten nie napawa ani romantycznością, ani optymizmem. — Kuba Żądło


Soulbowl

„IFHY”

Tyler, the Creator

(2013)

“I fucking hate you, but I love you / I’m bad at keeping my emotions bubbled / You’re good at being perfect, we’re good at being troubled” — kiedy Tyler, the Creator rapuje te wersy w refrenie “IFHY” od razu staje się jasne, że nie będziemy mieli tu do czynienia ze słodką, miłosną piosenką. Wręcz przeciwnie, singiel pochodzący z wydanego w 2013 roku Wolf to skierowana w stronę niedoszłej dziewczyny pasywno-agresywna tyrada, podczas której lider Odd Future wyznaje jej “you’re perfectly perfect for me”, by za chwilę stwierdzić , iż z nieskrywaną przyjemnością zakończyłby jej żywot poprzez uduszenie. Wszystko to przyprawione świetnymi chórkami Pharrella i podane na szalonym, aczkolwiek mającym w sobie coś pięknego podkładzie wyprodukowanym przez Tylera we własnej osobie. — Jędrek


Soulbowl

„Send My Love (To Your New Lover)”

Adele

(2015)

Chyba większość z nas przeżyła miłość, która miała być tą jedyną, wielką i ostateczną z perspektywą obrączki na palcu. No, ale jak to w życiu bywa, on znalazł inną, ona znalazła innego, a po wielkich słowach został nieprzyjemny niesmak w ustach. Jednak czy jest po czym płakać jeśli ta druga strona nie dotrzymywała nam kroku, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że stać nas na coś znacznie lepszego, że zasługujemy na więcej? Zamiast płakać trzeba świętować i razem z Adele wysłać najszczersze pozdrowienia do nowych drugich połówek naszych byłych niedoszłych (dzięki Bogu!) mężów i żon. — KarolinaBo


Soulbowl

„Baby Blue”

Action Bronson feat. Chance the Rapper

(2015)

Ten numer ma tak pozytywny wajb, ale… nie o to tutaj chodzi. Bronson wraz z Chance’m przejechali się po swoich ex-wybrankach na pełnym stylu. Gruby kucharz bardziej skupił się na tym jak mu się teraz dobrze wiedzie i czego adresatka (adresatki?) tego numeru może żałować, natomiast The Rapper bez ogródek wymienił w swojej szesnastce „klątwy egipskie” jakie życzy byłej pannie i to właśnie zwrotka gościa jest esencją Baby Blue. Fantastyczny klimat, świetna muzyka od Marka Ronsona i teledysk, który jest jednym wielkiem follow-upem do filmu „Książę w Nowym Jorku”. Wszystko w tym numerze jest sztosem. — Kulek

I hope your titties all saggy in your early 20’s
I hope there’s always snow in your driveway
I hope you never get off Fridays
And you work at a Friday’s that’s always busy on Fridays



Dzięki Bogu Już Piątek #56


Dzięki Bogu Już Piątek kłania się nisko i zaprasza do sprawdzenia kolejnej audycji, nadawanej w każdy czwartek o 23:00 w Radiu Kampus. Smacznego!

Playlista:

1. Ta-ku – I’am Into You
2. Breakbot – Easy Faction
3. Lapalux ft. Kerry Leatham – Forgetting And Learning Again
4. Lucille Ghatti – That Jazz
5. Flying Lotus – Heave(n)
6. Fingalick – Emotions
7. Armeria – Lets Go Somewhere
8. Envee & Ment XXL – Need A Pray
9. Teielte ft Kasia Malenda – Roll A Pet
10. The Insomniax – Love She Wants
11. B. Bravo & Teeko – The Roll Out
12. Jose James – It’s All Over Your Body (Oddisee Remix)

Dzięki Bogu Już Piątek #55

Zapraszam do odsłuchu kolejnej, już 55 audycji Dzięki Bogu Już Piątek Radiu Kampus. Tym razem gościem, tudzież bardziej współautorem programu był Dźwieku Maniak, którego znacie dobrze chcoćby ze stron niniejszego portalu. Były rymy, bity i życie, a wszystko dokładnie sprawdzić możecie poniżej. Tymczasem do usłuszenia już w czwartek o 23:00.

(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #48

Z powodów przeróżnych ostatnio było trochę cicho o audycji Dzięki Bogu Już Piątek na stronie, ale o odcinku #48 zdecydowanie warto powiedzieć. Naszym gościem był Groh, czyli szef wszystkich szefów korporacji wydawniczej U Know Me. Posłuchajcie co też ciekawego nam powiedział i sprawdźcie świeżutkie rzeczy od Lower Entrance, Hau & Mikael, Twardowskiego. Kolejna audycja już dzisiaj o godzinie 23:00 w Radiu Kampus.

(więcej…)

Herodsky & Soulbowl: Press Play # 10

Dziesiątą częśc naszego cyklu otwiera Piotr Herodsky – dj urzędujący w Krakowie oraz głównodowodzący portalu whopwhop.pl. Sprawdźcie co ostatnio wywarło na nim oraz na naszej redakcji najwieksze wrażenie. (więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #40

Czterdziesta audycja Dzięki Bogu Już Piątek, w której udało nam się zmieścić rekordową jak na nas liczbę numerów. Znajdziecie tam soul i wiele zacnych bitów. Zapraszamy do odłuchu.

(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #39

Kolejna audycja Dzięki Bogu Już Piątek za nami. Tym razem naszym gościem był Noon. Zupełnie wyjątkowa dla nas sprawa. Koniecznie sprawdźcie co ciekawego powiedział nam Mikołaj i posłuchajcie eklektycznych nagrań jakie nam przy tej okazji towarzyszyły.

(więcej…)

Soulbowl PressPlay #7


Czego nasza redakcja słuchała w poprzednim tygodniu? Co każe sprawdzić i ocenić? To wszystko po skoku!
(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #38

Zapraszam do wysłuchania zupełnie szalonej audycji Dzięki Bogu Już Piątek, której gościem był zespół The Cookies. Posłuchajcie jak przejęli kontrolę nad studiem, a wszystko to w towarzystwie niekontrolowanych wybuchów śmiechu i pozytywnej atmosfery. Działo się!

Playlista:

1. Tall Black Guy – Rain Into The Night
2. Donna Summer – Love To Lobe You Baby
3. The Cookies – The Kill
4. The Cookies – In The Club
5. Tuomo – The Grant
6. Seatbelts – What Planet Is This?!
7. The Ruffcats – Dr Cosmo
8. Sy Smith – Good N’ Strong
9. Miles Mosley – Voodoo Child

Dzięki Bogu Już Piątek #37

Zapraszam do wysłuchania kolejnej, wyjątkowej audycji Dzięki Bogu Już Piątek. Naszym gościem był Robak, który poza numerami z płyty Hispella Atra, zaprezentował również świeżutkie produkcje oraz live act. Działo się!

(więcej…)

Soulbowl PressPlay #6

Wracamy z cyklem PressPlay. Sprawdźcie jaka muzyka sprawiała nam najwiekszą frajdę  w minionym tygodniu.
(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #35

Z przyczyn techniczno-remontowo-budowlanych-jakichś dzisiejsza audycja Dzięki Bogu Już Piątek w Radiu Kampus niestety się nie odbędzie. Na pocieszenie zapraszam do odsłuchu poprzedniego odcinka.

(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #33

Specjalna świąteczna audycja Dzięki Bogu Już Piątek, w której tylko i wyłącznie polscy artyści. Nowości, numery z pierwszej kompilacji naszego portalu, a także utwory które ostatecznie się na tej składance nie znalazły. Zapraszamy!

(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #32

Zeszłotygodniowa porcja świeżych dźwięków od Dzięki Bogu Już Piątek. Zapraszam do odsłuchu!

(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #31

Kolejna audycja Dzięki Bogu Już Piątek do odsłuchu poniżej. Trochę kosmicznego soulu, szczypta mainstreamu i Prod. B jako zacny reprezentant polskiego piekiełka.

(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #30

Ostatnia audycja Dzięki Bogu Już Piątek. Jedna z niewielu kiedy wyrobiliśmy się w godzinie. Soul, edity i Londyn. Zapraszam do odsłuchu.

(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #29

Zeszłotygodniową audycję zaszczyciła swoją obecnością Lejdi K. Były długie nocne Polaków rozmowy, plotki, ciekawostki i historie z życia bloga oraz garść świetnej muzyki. Zapraszam do odsłuchu.

(więcej…)

Dzięki Bogu Już Piątek #28

Zapraszam do odsłuchu dwudziestego ósmego odcinka audycji Dzięki Bogu Już Piątek. Kolejna porcja dobrych brzmień z kraju i ze świata.

(więcej…)

Dzieki Bogu Już Piątek #27

Dwudziesty siódmy odcinek niepowtarzalnej audycji Dzięki Bogu Już Piątek serdecznie zaprasza do słuchania a ja wraz z nim. (więcej…)