sade

Kaytranada odświeża utwór Sade

Kaytranada odswieza utwor Sade

Kaytra, pomimo że nie planuje wydania nowego albumu, nie próżnuje. Oprócz produkcji kawałków Shay Lii, stworzył kilka nowych kompozycji. Jednak to, co przykuwa największą uwagę, jest remiks utworu niepowtarzalnej Sade. Jej kompozycje nie wymagają żadnych ulepszeń i większość fanów nie dopuszcza ingerowania w jej piosenki, ale myślę, że tym razem można przymknąć na to oko. Szczególnie, że Kaytranadzie odświeżenie klasyka „Kiss of Life” z 1993 roku wyszło solidnie. Przyspieszył go nieco, dodał mocniejszy bit i perkusję, zachowując jednocześnie zmysłowy klimat kawałka.

Nowa płyta Sade już wkrótce?


Whoop whoop! Takie newsy uwielbiamy! Stuart Matthewman, współpracownik Sade Adu, powiedział w wywiadzie, że są w trakcie prac nad nową płytą.

„Mamy mnóstwo piosenek. Kiedy tylko będziemy szczęśliwi, pozwolimy wszystkim je usłyszeć” – stwierdził multiinstrumentalista. Nie wiadomo niestety jaką datę oznacza termin „kiedy będziemy szczęśliwi” (jak można tak torturować fanów?!), ale są pewne poszlaki pozwalające nam myśleć, że ciotka rzeczywiście jest na dobrej drodze do premiery siódmego krążka.

W marcu tego roku ukazał się bowiem utwór „Flower of the Universe”, będący soundtrackiem do filmu A Wrinkle in Time. I choć nie jest to zapowiedź następcy wydanego w 2010 roku Soldier of Love, można było zacząć coś podejrzewać — zwłaszcza, że płyty Sade wydawane są średnio co 8 lat. Przypadek? Nie sądzę, a w każdym razie mam nadzieję, bo na tę płytę i idącą za nią (oby!) trasę koncertową czekam jak na mało co w życiu.

A Wy jak myślicie, wyda czy nie wyda?

Sade z pierwszym nowym utworem od 8 lat

Tak, tak, od wydania Soldier of Love, ostatniego jak dotąd krążka w dyskografii Sade, minęło już osiem długich lat! Tymczasem grupa przerywa wieloletnie milczenie klimatyczną balladą „Flower of the Universe”. Zanim jednak nadto zapłoniecie entuzjazmem, to niestety nie piosenka zwiastująca kolejny album formacji, ale singiel promujący nowy film Disneya A Wrinkle in Time. Utwór wyprodukował dla grupy No I.D., a na Spotify poza oryginalną wersją znajdziecie też bardziej bitowy remiks, który na moje ucho broni się dużo lepiej niż balladowy pierwowzór, wchodząc w podobny klimat co ostatni album Sade. Posłuchajcie i oceńcie sami poniżej.

More Love EP, czyli Drake i Sade na jednej epce


Nikt z nas nie wątpi, że pośród naszych czytelników mamy mnóstwo fanów Drake’a i Sade. A co powiecie na wydawnictwo, gdzie możecie usłyszeć ich razem? Nie ukrywam, że byłbym wniebowzięty słyszeć Sade po długiej przerwie w nowym kawałku, nawet u Drake’a. Niestety, na ten moment musimy zadowolić się epką od Vacations, brooklyńskiego DJa/reżysera/twórcę, który postanowił zrobić mash-up kilku utworów z More Life Drake’a i Lovers Rock Sade. Epka miała premierę podczas ostatniej audycji OVO Sound i naprawdę pobudza wyobraźnię, jak mogłaby wyglądać prawdziwa współpraca tych dwóch megagwiazd. Całość do odsłuchu poniżej.

Kompilacja: Soulection Love Is King

soulectionSoulection świętuje 200 tysięcy obserwujących na Soundcloudzie i z tej okazji wypuszcza niepowtarzalny mix poświęcony uwielbianej przez wszystkich Sade. Gwiazdy Soulection takie jak Esta., Lakim, Zikomo czy starRo łączą zmysłowy głos wokalistki z niesamowitą elektroniką o różnym brzmieniu, charakterystycznym dla tego labelu. W dodatku — całość do pobrania za darmo! Sprawdźcie koniecznie, naprawdę warto.

 

 

Nowy utwór: Big Boi feat. Phantogram/Sade „CPU 2.0” + zapowiedź serii remiksów i nowego albumu

bigboi-phantogram-sade

Zanim OutKast pojawią się na festiwalu Coachella oraz na wielu, wielu innych scenach (czterdziestu) musimy trochę poczekać. Oczekiwanie to przerywa i umila Big Boi, który postanowił wypuścić serię reinterpretacji swoich solowych utworów pochodzących z albumu Vicious Lies and Dangerous Rumors. Cotygodniowy cykl otworzył numer „Thom Yarbrough” — mash-up „Thom Pettie” z gościnnym udziałem Little DragonKiller Mike’a i utworu Yarbrough & Peoples “Don’t Waste Your Time”.

W tym tygodniu Big Boi zaprezentował kolejny kawałek, w którym połączono utwór „CPU” i znakomite „Nothing Can Come Between Us” Sade. Elektroniczny podkład pierwotnej wersji został zmieniony na bujające, delikatne brzmienie współgrające z wokalem Sary Barthel i Sade. Dzięki temu „CPU 2.o” wydaje się jeszcze lepsze niż oryginał. Oba utwory do sprawdzenia poniżej wraz z towarzyszącymi im wizualizacjami. A jakby tego było mało Big Boi potwierdził, że planuje wydanie kolejnego solowego krążka. Warto czekać z nadzieją, że poza indywidualnymi projektami panowie z OutKast stworzą jeszcze coś wspólnie.

 

 

Błogosławieństwo od Sade


Byłam ostatnio w kinie na koncercie opisanym TUTAJ. Nie wiem czy wiecie, najstarsi wyjadacze (z) miski pewnie tak, ale moja miłość do owej Pani nie jest najwyższych lotów. (więcej…)

Sade zapowiada DVD Bring Me Home Live 2011

4 kontynenty. 106 koncertów. W tym jeden w Polsce. Publiczność licząca łącznie 800 tysięcy osób. A wszystko to podczas zeszłorocznej trasy koncertowej Sade. Kto był na występie gwiazdy w Łodzi, doskonale wie, że jest co wspominać. Niesamowite efekty specjalne, niezwykłe aranżacje najgorętszych hitów, zmysłowe tańce i przede wszystkim cudowny głos Sade. Nie było Was tam? Nic straconego. Oto trailer koncertowego DVD wokalistki, o którym wspominaliśmy już w marcu TUTAJ. Po tej zapowiedzi nie mam już żadnych wątpliwości co do tego, że trzeba zakupić to wydawnictwo jak najprędzej. Najlepiej w dniu premiery, 22. maja!

Koncertowa Sade na DVD

Uprzejmie informujemy, że fani Sade, którzy przegapili jej zeszłoroczny koncert w Polsce, otrzymują płytę pocieszenia. A w zasadzie sami sobie będą musieli taką rekompensatę zakupić. Sophie Muller, osoba odpowiedzialna za wizualną stronę występów wokalistki (a także za klipy) nakręciła materiał z trasy, który przygotowywany jest do wydania jako koncertowe DVD. Dzieło zostało już nawet nominowane do nagród Pollstar Awards w kategoriach „Najbardziej Kreatywna Produkcja Sceniczna” oraz „Najlepsza Trasa Koncertowa 2011”.

Wydawnictwo Bring Me Home – Live 2011 zawierać będzie 22. utwory z każdego okresu kariery Sade – od najstarszych hitów „Smooth Operator” czy „Your Love Is King” do najnowszych „Soldier of Love” oraz „Love is Found”. Oprócz występów pojawi się także 20. minutowy film zza kulis. Do koncertu dołączona zostanie również płyta z nagraniami audio do 13. wybranych piosenek. Premiera odbędzie się 22. maja. Szykujcie już pieniądze. Warto to mieć u siebie w domu!

DVD
1. „Soldier Of Love”
2. „Your Love Is King”
3. „Skin”
4. „Kiss Of Life”
5. „Love Is Found”
6. „In Another Time”
7. „Smooth Operator”
8. „Jezebel”
9. „Bring Me Home”
10. „Is It A Crime”
11. „Love Is Stronger Than Pride”
12. „All About Our Love”
13. „Paradise”
14. „Nothing Can Come Between Us”
15. „Morning Bird”
16. „King Of Sorrow”
17. „The Sweetest Taboo”
18. „The Moon And The Sky”
19. „Pearls”
20. „No Ordinary Love”
21. „By Your Side”
22. „Cherish the Day”

CD
1. „Soldier of Love”
2. „Skin”
3. „Kiss of Life”
4. „Love is Found”
5. „In Another Time”
6. „Jezebel”
7. „All About Our Love”
8. „Paradise/Nothing Can Come Between Us”
9. „Morning Bird”
10. „The Moon and the Sky”
11. „No Ordinary Love”
12. „By Your Side”
13. „Cherish the Day”

Relacja z koncertu Sade w Łodzi

beecopyv

fot. A. Rawicz / cgm.pl

Wyobraźcie sobie przedstawienie zrealizowane tak doskonale, że stoicie jak zahipnotyzowani nie mogąc uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Już? Świetnie, ponieważ właśnie taki był piątkowy koncert Sade w łódzkiej Atlas Arenie. Wydarzenie, w którym miałam szczęście uczestniczyć.

(więcej…)

Ross Allen wystąpi przed Sade

91227

Już w piątek niesamowity wieczór dla wszystkich fanów Sade. Artystka wystąpi w łódzkiej Atlas Arenie. Przed gwiazdą wieczoru wystąpi znany na całym świecie Dj Ross Allen. Po skoku możecie zapoznać się w skrócie z osobą Rossa. Od siebie dodam, że wszyscy Ci, którym nie dane jest pojawić się 11 w Łodzi, będa mogli przeczytać u nas relację!

(więcej…)

Sade na żywo prosto z Belgradu

Sade krąży po starym kontynencie prezentując swój repertuar, a my z niecierpliwością czekamy na jej występ w Polsce. Odbędzie się on już za jedenaście dni, dokładnie w dniu odzyskania niepodległości przez nasz kraj. Miasto, którym wokalistka zaszczyci swoją obecność to Łódź. Tymczasem, dla spragnionych przedsmak tego co Was czeka, czyli „Cherish the day” na żywo prosto z wczorajszego koncertu w Belgradzie. Zazdroszczę tym, którzy pojawią się w Atlas Arenie. Dajcie znać jak było!

Melo-X łączy Sade, The Weeknd i Drake’a

Powszechnie znany i uzdolniony „remikser” wrzucił kilka chwil temu zlepek trzech numerów, tworząc w ten sposób coś bardzo przyjemnego. Nie spodziewajcie się kokosów, skorzystajcie jedynie z trafnej rady samego autora: „Just press play and let the music tell the rest of the story”.

Nowy teledysk: Sade ‚Love Is Found’

Nic tak z rana nie poprawia humoru jak dobra pogoda oraz nowe wieści od Sade. Tym razem dostaliśmy to drugie. Video zostało nakręcone podczas ostatniej trasy koncertowej wokalistki do kawałka ‚Love Is Found’. Przedstawia piękne wizualizacje tańczącej pary. Tradycyjnie już sama artystka prezentuje się doskonale (pomimo wieku). Z ciekawości zapytam, dużo osób nabyło już bilety na jej łódzki koncert?

Sade w Łodzi !

z7537997xsade

Tego się nie spodziewałam, podczas gdy Wino odwołuje, Sade zapowiada. Artystka pojawi się 11 listopada w Łodzi, w Atlas Arenie. Ceny biletów nie są małe bo:
259 zł – niepełnosprawni
275 zł – trybuny, płyta tył
330 zł – trybuny, płyta przód

Sprzedaż rusza jutro (22 czerwca) od 9.00 na LiveNation.pl Również brak mi słów, przepraszam. Kto idzie?

Nowy teledysk: Sade „Babyfather”

Ostatni album Sade Soldier of Love dzięki bardzo dobrej promocji materiału ze strony wytwórni (także w Polsce, czego nie dało się nie zauważyć) osiągnął bardzo dobre wyniki komercyjne. Tytułowy singiel dotarł do #6 pozycji w amerykańskim zestawieniu R&B, co jest najlepszym wynikiem zespołu na tej liście od 1988 roku, kiedy to „Nothing Can Come Between Us” znalazło się na pozycji #3. Nic więc dziwnego, że prędko wysłano do radia drugi singiel „Babyfather”, zresztą jeden z ciekawszych utworów na płycie. Teraz do utworu wypuszczono towarzyszący teledysk – bardzo ciepły słoneczny obraz.

Sade on Jimmy Kimmel Live

Sade intensywnie promuje swój najnowszy krążęk w Stanach Zjednoczonych. Nieźle jej to wychodzi bo już w pierwszym tygodniu sprzedaży w USA po album sięgnęło niemal pół miliona nabywców. Tym razem gościła w programie u Jimmy’ego Kimmela, gdzie wykonała tytułowy utwór z najnowszej płyty. Wokalistka, zazwyczaj posągowa, tu pozwoliła sobie na nieco więcej luzu, czego efektem był nawet mały układ taneczny.

Recenzja: Sade „Soldier of Love”

sade-soldier-of-love

Gdy 8 grudnia usłyszałem premierowy utwór „Soldier Of Love” uwierzyłem na chwilę w ewolucję brzmieniową Sade – mocny, niemalże robotyczny beat, wyśpiewana z bojowniczym nastawieniem oda o miłości. Nigdy wcześniej zespół nie brzmiał z takim pazurem, pomyślałem więc, że nowy album pozytywnie mnie zaskoczy.
Najnowsza płyta wokalistki brzmi jednak zbyt poprawnie i zachowawczo, nie zaskakuje. Mamy więc rzewne kompozycje o miłości, przepełnione nostalgią i goryczą, poprawnie zaśpiewane przez Adu, czasami popadające liryczny banał (You know there’s something that you need to know / It’s gonna be alright). Niewątpliwym atutem „Soldier of Love” są aranżacje, współgrające z kojącym, nostalgicznym głosem Sade, pozbawione wokalnych popisów i sztuczek. Momentami surowość przekazu jaką artystka uzyskuje, np. w „Morning Bird” urzeka, jednak cały album nawiązuje do wcześniej wypracowanej przez artystów z ostatniej dekady XX wieku formuły, wyeksplorowanej na „Lovers Rock” – eleganckiego popu, silnie nawiązującego do soulu. Najjaśniejszym momentem płyty jest „Babyfather” – to w gruncie rzeczy chwytliwa, nostalgiczna kompozycja silnie zabarwiona reggae.
Zastanawia mnie symptomatyczność „Soldier of Love” w kontekście kondycji obecnej muzyki popularnej. Czy artyści nie poprzestając na powielaniu utartych schematów, ku uciesze fanów, nie zamykają sobie drogi do artystycznej ewolucji i nowych wyrazów ekspresji?

Czego słucha Sade?

sade-soldier

Nie zastanawiacie się czasem czego słuchają Wasi muzyczni faworyci? Ja często. Sade Adu moją faworytką dużą nie jest, ale doceniam jej twórczość, a zespół w szczególności. Wiem natomiast, że ma tutaj wierne grono swoich wielbicieli, dlatego uważnie czytajcie. W poniedziałkowym programie “Tom Joyner Morning Show” sprzedała swoje muzyczne preferencje. „Oczywiście słucham wszystkich młodych dziewcząt. Mam rodzinę, która codziennie przynosi popularną muzykę do mojego domu. Uwielbiam Alicie Keys i kilka utworów z nowego albumu Rihanny ‚Rated R’. Lubię także wykonawców z tzw ‚ciężkiego rapu’. Ostatnio zachwycił mnie album Reawkon’a ‚Only Built 4 Cuban Linx… Pt. II’ (u nas pozycja 25), wiesz, z Wu-Tang Clan’u. Słucham wszystkiego co mówi do mnie i wszystkiego, co ma w sobie prawdziwe uczucia i żywą duszę.” Reakcja i odzew rapera przebiła wszystko. Po skoku ją zobaczycie.

(więcej…)

Sade rozdaje

sadeadu2001

Do premiery albumu ‚Soldier Of Love’ coraz bliżej. Rozwodzić się nie będę i tak wiadomo, że większość z nas, jak i z Was, czeka na ten moment od bardzo dawna. Dostaliśmy pierwszy singiel, okładkę, tracklistę, video, teraz pora na coś więcej. I tym sposobem Sade, na prawie dwa tygodnie przed terminem wypuszcza 3 kawałki z albumu. Ich tytuły to: ‚In Another Time’, ‚Skin‚, ‚The Moon And The Sky’. Bardzo ładne są te utwory, tak, zmysłowe i klimatyczne. Posłuchajcie sobie – TU, TUTU.