Wydarzenia

singiel

Nowy teledysk: Sade ‚Soldier of Love’

Jest! W końcu po długim oczekiwaniu pojawił się teledysk do pierwszego singla ‚Soldier Of Love’ wielkiej Sade. Obraz jest bardzo wojenny, ale jednocześnie baśniowy. Jest zupełnie taki sam jakim go sobie wyobrażałam. Jest dojrzały, klimatyczny i pobudzający. Jaki jeszcze jest? Momentami śmieszny, wyrzuciłabym kilka ujęć ‚Sade – Aniołek Charliego’, ‚Sade – Lara Croft aka Tomb Raider’. Nie mogłabym oczywiście zatrzymać w sobie komentarza dotyczącego jej wieku i wyglądu. Dobrze się trzyma jak na swoje lata! Płyta ukazuje się 8 lutego.

Nowe single Mariah

Już 23-go lutego do sklepów trafi nowy album Mariah Carey, który zawierać będzie remixy utworów z jej ostatniego albumu, „Memoirs of an Imperfect Angel”. Na krążku, który Marysia nazwała „Angels Advocate„, znajdą się kolaboracje z takimi artystami jak m.in. Mary J. Blige, Trey Songz czy R. Kelly. Projekt będą promować single „Angels Cry” z Ne-Yo oraz „Up Out My Face” z młodą raperką, Nicki Minaj.

Angels Cry (Remix) (feat. Ne-Yo)

Up Out My Face (Remix) (feat. Nicki Minaj)

Jeśli chodzi o „Angels Cry”, to pomimo iż Ne-Yo jest całkiem miłym dodatkiem do piosenki, to o wiele bardziej wolę oryginalną wersję. Shaffer brzmi tutaj jak Usher, do tego wydaje się być lekko przyćmiony wokalami MC. Co do remixu „Up Out My Face” według mnie jest całkiem zgrabny i Nicki jak najbardziej wpasowuje się w klimat piosenki, dodając jej dodatkowego smaczku (tego pieprznego). Generalnie jestem strasznie rozczarowany, że nie zmieniono bitów jak w przypadku chociażby remixu „H.A.T.E.U.”, no ale może to specjalny chwyt. Jak Wam się podobają nowe single Mimi?

Amp Fiddler – “If I Don’t” & “Right Where You Are”

cs267649-01a-big

Postanowiłem sobie założyć taki stały cykl, żeby mieć jakąś ciągłą mobilizację do pracy i pisania. Tak więc będę tu prezentował tylko single te bardziej i mniej znane. Pojawią się przeróżne gatunki soul, jazz, hip-hop, funky, r’n’b. Może nawet czasami jakiś dobry pop z zabarwieniem czarnej muzyki też się znajdzie. Dodam jeszcze zawsze jakiś krótki opis i komentarz do tego, no i jako, że cykl nazywa się “Nocny Singiel” notki będę umieszczał zazwyczaj po północy. Ja jestem nocnym markiem toteż postanowiłem zadbać o innych, którzy w nocy spać nie mogą, a chcą poczytać oraz posłuchać czegoś ciekawego. Dzisiaj zawędrujemy do Detroit.

(więcej…)

Nowy utwór: Tweet ‚Love Again’

tweet

Podczas gdy praca nad rankingiem najlepszych płyt anno domini 2009 wre za kulisami strony, ja dla odprężenia zapodaję Wam numer , który pojawił się w sieci ostatnimi czasy. Tweet, artystka niebanalna, ale przesuwająca swój powrót stale, nagle wyskakuje z czym takim ! Numer ‚Love Again’ to bardzo delikatna i subtelna kompozycja wysokich lotów. Kawałek pochodzi prawdopodobnie z nadchodzącego krążka ‚Love, Tweet’. Jestem strasznie miło zaskoczona, ale jak wiadomo, jedna jaskółka wiosny nie czyni.

(więcej…)

Nowy teledysk: Corinne Bailey Rae „I’d Do It All Again”

Wszystko wskazuje na to, że drugi krążek Corinne Bailey Rae będzie tym wszystkim, czego od dawna potrzeba czarnej muzyce – kreatywnym emocjonalnym soulowym przeżyciem, bez plastyku i umizgów w stronę konsumenckich mas. Mam nadzieję, że to będzie jedna z tych niesamowitych i refleksyjnych płyt, które w swoim osobistym charakterze potrafią jednak osiągnąć pewien uniwersalizm i nie wpisują się na długą listę płyt z akustycznym (piano) popem wykonywanym przez wyemancypowane panie w stylu Julii Marcell czy Reginy Spektor (nie umniejszając ich zasług, ale po mnie to jakoś spływa). Może więc nie bawmy się w szufladki i pozwólmy Corinne być Corinne. Na płytę The Sea musimy co prawda poczekać jeszcze ponad 2 miesiące, bo premierę zaplanowano dopiero na 2 lutego, ale już teraz słychać, że warto. Sam teledysk bardzo przemyślany i zdecydowanie wart obejrzenia.

Mariah Carey wybrała nowe single

Już w lutym do sklepów trafi album z remixami utworów MC z jej ostatniej płyty „Memoirs of an Imperfect Angel„, na którym dodatkowo pojawi się kilka nowych piosenek. Potwierdzonymi póki co gośćmi są już m.in. R. Kelly, Trey Songz czy T-Pain. Największy fansite Mimi, MariahDaily, dowiedział się, że singlami promującymi wydawnictwo będą remixy kawałków „Angels Cry” z Ne-Yo oraz „Up Out My Face” z debiutującą raperką Nicki Minaj. Single trafią do radia na początku stycznia, podczas gdy klipy kręcone będą pod koniec tego tygodnia, a ich reżyserem będzie nikt inny jak ukochany mąż wokalistki, Nick Cannon.

Dziwna sprawa z tą płytą z remixami. „Memoirs…” nie osiągnęło aż takiego sukcesu, jaki się spodziewano, do tego każdy kolejny singiel po „Obsessed” wydawał się przechodzić niezauważony, nawet Brytyjczycy nie kupili Mariah śpiewającej jeden z najpopularniejszych w Europie utworów, czyli „I Want to Know What Love Is”. Płyta z remixami wydaje się być dobrym wyjściem z sytuacji, chociaż tak naprawdę można było się jej spodziewać już we wrześniu, gdy pojawiła się oficjalna tracklista oryginalnego wydawnictwa z widocznym brakiem jakichkolwiek featuringów (wszyscy znamy słabość Mariah do raperów, podobna jak u Jennifer Lopez). Póki co, z tego co słyszałem (czyli remixy „Obsessed”, „H.A.T.E.U.” i „Candy Bling”), materiał wydaje się być na całkiem dobrym poziomie, także czekam na luty.

Nowy teledysk: Mary J. Blige „I Am”

Mary J. Blige po Mariah, Toni, Kellym czy Weezym jest kolejną bohaterką dramatycznych soulbowlowych postów z serii: niegdyś popularni wykonawcy szukają sposobu jak sprzedać się w erze digital downloads, ale i tak im się nie udaje. Choć trzeba przyznać, że Blige ostatnio osiąga chyba najlepsze wyniki spośród wymienionych. Niestety mimo ogromnego poświęcenia ze strony piosenkarki i nagrania vocoderowego duetu z rozchwytywanym ostatnio Drake’m, hitu jak nie było, tak nie ma i żeby maksymalnie zwiększyć sprzedaż premiera płyty została przeniesiona na 21 grudnia, czyli tydzień świąteczny. A żeby ludzie nie zapomnieli jakie CD najlepiej kupić pod choinkę mamie, tacie, cioci, babci, żonie, bratu, siostrze czy teściowej, wytwórnia postarała się i wypuściła teledysk do drugiego singla „I Am”. Piosenka jest przeciętna, a klip pasuje do niej pod tym względem doskonale. Nie dzieje się zupełnie nic, ale jest poprawnie. Obawiam się, że właśnie taka „poprawna”, będzie cała nowa płyta MJB.

OutKast, Kelis i Lil Wayne w 2010

weezy

Zapowiedziom nowych płyt nie ma końca, a wszystko przez nieustanne pushbacki płyt, które już dawno powinny były się ukazać. Jak to zwykle bywa cyferki zmieniają się z dnia na dzień i tak oto właśnie znaleźliśmy się w wirtualnym jeszcze i zupełnie nienamacalnym 2010 roku! Z tytułowej trójcy najmniej gorliwie zapowiadała się Kelis, bo do tej pory nie dostaliśmy od niej żadnych konkretów poza wizją dwóch albumów w najbliższym czasie i nazwiskami kilku producentów, w pierwszej połowie roku. Lil Wayne także snuł plany wydania dwóch albumów The RebirthTha Carter IV, i to jeszcze sporo przed wydaniem hitowego Tha Carter III. Ten pierwszy nawet zwiastowały już dwa single, na początku tego roku: „Prom Queen” „Hot Revolver”, ale że żaden z nich nie okazał się przebojem na jaki liczono, postanowiono przekładać premierę obu krążków na coraz to dalsze daty bez pokrycia. Ostatecznie chyba zorientowano się, że nikt za bardzo nie chce kupować płyty ex(?) rapera udającego, że gra na gitarze vocoderowego rocka, bo z najnowszych danych, w jakich posiadanie wszedłem wynika, że Rebirth jednak się ukaże, ale będzie przymusowo sparowany z kompilacją wytwórni Weezy’ego – Young Money, paradoksalnie, oczekiwanej także od dobrych kilku miesięcy przez fanów mainstreamowego rapu. Sam siebie przeszedł jednak dopiero Big Boi, którego bardzo niewydarzony do tej pory album o znanym o wieków tytule Sir Luscious Left Foot: The Son of Chico Dusty, zapowiadany jest już o prawie 3 lat! „Konkrety” po skoku.

(więcej…)

Usher wywraca wszystko do góry nogami

uszatek

…czy może raczej „wszystko dotyczącego jego kolejnego krążka”, żeby wyrazić się precyzyjnie. Po średnim sukcesie (jak na wielką mainstreamową gwiazdę, rzecz jasna) ex-pierwszego singla „Papers”, wokalista postanowił po raz kolejny przesunąć premierę albumu i wpisując się w niestety coraz dłuższą tradycję pushbacków, wybrać jednocześnie nowy, prawdziwy „pierwszy singiel”. Tak więc zapamiętajcie – „Papers” nie istniało, liczy się tylko „Hey Daddy (Daddy’s Home)”, bo tak brzmi tytuł nowo wybranego reprezentanta Raymond vs. Raymond. Tymczasem prace nad albumem musiały sromotnie zwolnić, czy może raczej większość dotychczas nagranego materiału wyciekła do sieci, bo płytę, wcześniej planowaną na grudzień, teraz Usher zamierza wydać dopiero… 1 marca! Na osłodę dla wszystkich, którzy chcą nowy materiał Uszatka tu i teraz, wokalista odkrył rąbek tajemnicy i (oczywiście poza nowym singlem) zaprezentował okładkę i krótki filmik promujący album. Czy warto czekać? Przekonamy się dopiero w marcu (oby!).

Ona wróciła.

11151189724627881999447

Sade na kropkę zasłużyła. Okładka singla średnia, ale co tam – liczy się zawartość. Dzisiaj odbyła się premiera jej najnowszego kawałka ‚Soldier Of Love’ z nadchodzącego albumu o tym samym tytule. Możecie go usłyszeć po skoku. Wrażenia osoby nie zachwycającej się Sade tak silnie, jak jej liczne i wierne grono fanów są takie: JEST DOBRZE. Artystka nie wchodzi w komercyjną papkę, nie eksperymentuje (zbyt mocno). Trzyma się swoich dźwięków, swojego wypracowanego i dojrzałego stylu. Nie próbuje zaskakiwać nas auto – tunami, vocadermi. Ale wiecie co? Jej (z lekka zamulonego i męskiego) głosu nie podziwiam, niezwykły natomiast jest jej zespół. Aranżacja jest pełna magii. Tak. Czekam z ciekawością na całą płytę, która podobno ma się ukazać 8 lutego. Słuchajcie i podziwiajcie.

(więcej…)