Wydarzenia

snoop dogg

Nowy utwór: Snoop Dogg & Charlie Wilson „Peaches N Cream”

peachesncreammain-750x750

Głośno zapowiadany pierwszy singiel z nadchodzącego nowego albumu Snoop Dogga ujrzał właśnie światło dzienne w wersji studyjnej. Opublikowane wcześniej w internecie urywki na żywo dawały niezłego kopa, tutaj niestety nie czuję dokładnie tego samego. Dosyć oklepany funkowy groove, przewidywalne nawiązania do Funkadelic, jeszcze bardziej przewidywalna parafraza przeboju Rob Base’a z DJ’em E-Z Rockiem, zachowawczy występ gościnny Charliego Wilsona. OK, przyjemny singiel, z pewnością wskoczy na radiową rotację by towarzyszyć „Uptown Funkowi” Bruna Marsa. Ale czy od duetu Snoop & Pharrell, mając w pamięci ich poprzednie poczynania, nie powinniśmy oczekiwać więcej? Wciąż jednak trzymam kciuki za powodzenie tej kolaboracji, więcej informacji na temat Bush (bo tak właśnie album będzie się nazywał) dostaniemy prawdopodobnie na dniach.

Nowy utwór: Charlie Wilson feat. Snoop Dogg „Infectious”

a114fb334516eed489ff90e23d6f5031

Pamiętacie takie utwory jak „Beatiful” czy „That Girl”? Te chwytliwe i pełne feelingu piosenki łączyły twórczość wielkich artystów, jakimi są Charlie Wilson, Snoop DoggPharrell Williams. Teraz mamy okazję posłuchać przynajmniej dwóch z nich ponownie. To wszystko dzięki  utworowi „Infectious” z nowego albumu Forever Charlie Charliego Wilsona. W nagraniu nie słychać wokalu Pharrella, jednak styl przywołuje na myśl twórczość wspomnianej trójki sprzed paru lat. To dopiero przedsmak tego, co może nas spotkać. Snoop Dogg zapowiedział bowiem wydanie kolejnej płyty, zatytułowanej Bush, stworzonej przy współpracy ze Skateboard P. Tam na pewno jeszcze usłyszymy ich razem. Tymczasem sprawdźcie znakomite „Infectious”.

Szczegóły dotyczące nowego albumu Snoop Dogga

snoop-smoke

O tym, że ikona G-Funku z zachodniego wybrzeża, wujek Snoop, ma nagrać nowy album, którego produkcją w całości zajmie się Pharrell, wszyscy wiedzą. Dekadę temu ta dwójka stworzyła garść ponadczasowych hitów. Teraz znamy parę nowych faktów: album będzie nosił nazwę Bush, jego premiera planowana jest na marzec, zostanie wydany w labelu Williamsa i am OTHER, a pierwszy singiel, który pojawi się już niebawem, zatytułowany jest „Peaches N Cream”. Po nazwie wyobrażam sobie alternatywne „Let’s Get Blown”. Czekamy!

Snoop Dogg pracuje nad nowym albumem

Pharrell_Snoop_Dogg_Talk_On_GGN

Legenda z Long Beach w ostatnim czasie uraczyła nas wieloma projektami (Snoop Lion, SnoopzillaDam-Funkiem, soundtrack z Wizem Khalifą, do tego epki, mixtape’y), ale od premiery zwykłego, poczciwego longplaya sygnowanego ksywą Snoop Dogg minęło już ponad trzy lata. Raper postanowił przerwać milczenie i powiedział nam, że nowy album jest w drodze. Co najważniejsze, nadchodzący materiał ma zostać w całości wyprodukowany przez Króla Midasa przemysłu muzycznego, Pharrella Williamsa. Snoop z Neptunesami jakoś zawsze świetnie się dogadywał, co zaowocowało serią wielkich przebojów („Beautiful”, „Drop It Like It’s Hot”, „Signs”, „Vato”), jest mi zatem ciężko uwierzyć, że album nie dostarczy nam kilogramów rozrywki na najwyższym poziomie. Poza tym każdy raper, który decyduje się na nagranie albumu z jednym producentem, ma u mnie kilka dodatkowych punktów na starcie. Żeby tylko na obietnicy się nie skończyło. Orientacyjnej daty premiery jeszcze nie ma, jest za to podpowiedź na temat dwóch gości, którzy się na płycie pojawią: Charlie WilsonStevie Wonder.

Nowy utwór: Wiz Khalifa feat. Snoop Dogg & Ty Dolla $ign „Your and Your Friends”

wiz-snoo-ty-you-and-your-friends1

Wiz Khalifa opublikował numer z wersji deluxe nadchodzącego albumu Blacc Hollywood. To, co słuchacze otrzymali od rapera to banger produkcji nie kogo innego jak DJ Mustarda. Gościnnie udzielili się SnoopTy Dolla $ign. Podczas gdy ten ostatni szuka panienek do zabrania z klubu, wujek Snoop z klasą myśli o tej jednej. Pomimo, że utwór brzmi jak połączenie „Main Chick” i „Show Me” Kid Inka, to jest to dobry kawałek z chwytliwym refrenem $igna a fakt, że nie znalazł się na standardowej wersji może i tak w sumie wyjść na plus. 19 sierpnia premiera najnowszego krążka obecnego partnera Amber Rose, a na nim takie nazwiska jak Nicki Minaj, Curren$y czy Juicy J. Poniżej numer do odsłuchania.

Nowy utwór: Raphael Saadiq „Gonna Miss U”

saadiq

Nie tylko fani, ale i wielu wykonawców upamiętniło w ciągu ostatnich dni wielkiego Bobby’ego Womacka. „Have Beautiful Transition” — takimi słowami zakończył swoją wzruszającą notatkę Raphael Saadiq, który zadedykował zmarłemu artyście dopiero co ukończoną kompozycję. Na samym początku „Gonna Miss U” można usłyszeć Snoop Dogga, potem utwór płynie na fali nawiązań do najlepszych momentów w historii muzyki soul. Koniecznie posłuchajcie.

Kilka słów o tegorocznym Orange Warsaw Festival

Untitled-1

źródło zdjęcia: facebook Orange Warsaw Festival

Nie oszukujmy się — Orange Warsaw Festival zaczął się fatalnie. Upadek telebimu, który stał obok Warsaw Stage, sprawił, że trzy pierwsze koncerty w piątek nie odbyły się. (więcej…)

Recenzja: Iza Lach Flower in the Jungle

cover_10

Iza Lach

Flower In The Jungle (2014)

self released

Ciekawie ile osób pamięta, że przed wygraniem konkursu organizowanego przez Snopp Dogga, Iza Lach radziła sobie całkiem nieźle na polskim rynku. Dwie płyty (Już Czas oraz Krzyk) przyniosły jej m.in. nominacje do Fryderyków. I choć niewątpliwie dzięki tym zdarzeniom, gdzieś tam od czasu do czasu, Iza pojawiała się w mediach, dopiero współpraca z kalifornijskim raperem sprawiła, że stało się o niej naprawdę głośno. Zastanawiam się na ile bycie dziewczyną od Snoopa może stać się niechcianą etykietą, ale w sumie, czemu by nie wykorzystać jej w stu procentach? Wierzę jednak, że to rama, w którą Lach nie da się ot tak zamknąć. Przyjdzie jeszcze pora na solowe projekty, ale póki co sprawdźmy jak ten nietypowy duet wypadł na nagranym wspólnie mixtapie.

Pierwszy odsłuch Flower in the Jungle może zaszczepić w słuchaczu mylne wrażenie, że ma do czynienia z wydawnictwem przesadnie ospałym, takim, w którym pozornie nic się nie dzieje. Ale z każdą kolejną próbą zmierzenia się z mixtapem teza o przeciętności płyty odchodzi w zapomnienie. Bo choć faktycznie określenie tego albumu żywiołowym i pełnym dynamiki byłoby błędne, to właśnie fantazyjny minimalizm jest największą siłą Izy.

Artystka do swojej jakże ulotnej muzycznej krainy wprowadza nas delikatnie pulsującym „Hello I’m Ready”. Przez całą długość krążka powraca klimat marzeń sennych, chwilowych uniesień, niespełnionych pragnień, które chciałoby się złapać, urzeczywistnić choćby na moment. I tak, finezyjna Iza co rusz przywołuje na myśl złotą erę rapu („That’s What It Is”), z niezwykłą lekkością udowadnia, że jest w stanie nagrać murowany hit, którego nie powstydziłaby się żadna popowa wokalistka („American Gangster”) czy też sięgnąć po szalone lata 60. i (z „Soul Disco Lady” czy „Back in Love Again” na czele) zawładnąć każdym parkietem. Iza, świadoma swoich wokalnych możliwości, zwodzi słuchacza słodkim, nieco naiwnym głosem — jej sposób śpiewania, jakby od niechcenia, przekornie pozostawia w nas uczucie niedosytu. I choć coś podpowiada mi, żebym gdzieś zaszufladkowała jej poczynania — bo może jest to spuścizna Madonny z lat 90., może natchnieniem była Janet Jackson, może Beyoncé, a może AlunaGeorge — odczytuję te inspiracje gdzieś między wierszami, ale pewności nigdy zbyt wiele. I to jest intrygujące. To jest oryginalność.

Oczywiście, znajdą się tacy, którzy będą kręcić nosem na zbytnią zachowawczość Snoopa przy tworzeniu podkładów. Trzeba przyznać, że brakuje tutaj momentów przełomowych, gwałtownych, ale z drugiej strony, wszyscy wiemy, że styl kalifornijskiego rapera najlepiej oddaje słowo „chillout”. I o ile „Baby Come Around” to obowiązkowa pozycja dla tych, którzy chcą posiedzieć z drinkiem pod palmą na egzotycznej wyspie, o tyle w „I Told My Momma About You” znów wygrywa nieprzeciętny głos Izy, który sprawia, że typowa kompozycja nie jest już tak oczywista.

Z ostatnich newsów wynika, że Lach podpisała już kontrakt ze Snoopem na pięć krążków długogrających, a więc Flower in the Jungle może być dobrą wprawką przed następną płytą. Może, ale nie musi, bo kto wie w jakiej stylistyce jeszcze odnajdzie się Iza? Wszystkie drzwi stoją przed nią otworem.

Nowy teledysk: Snoop Dogg „Miss Everything”

snoop-dogg-thats-my-work-31Snoop Dogg prezentuje kolejny i ostatni teledysk promujący mikstejp That’s My Work Vol. 3. Teledysk raczej niskobudżetowy i bez specjalnych pomysłów na fabułę, do czego zresztą zdążył nas ostatnio przyzwyczaić. Tym razem obrazek powstał do kawałka „Miss Everything” i mylisz się, jeśli myślisz, że tytułowa Pani Wszystko to marihuana. Cały materiał dostępny jest do darmowego pobrania tutaj.

Nowy teledysk: Daz Dillinger feat. Snoop Dogg „What’s Your Pleasure”

Bez tytułuStarzy, g-funkowi wyjadacze, czyli Daz DillingerSnoop Dogg we współpracy z kultywującym g-funkową zajawkę Dam-Funkiem prezentują nowy klip. Obrazek powstał do numeru „What’s Your Pleasure”, brzmieniowo idealnie wpasowującego się w kalifornijski klimat pierwszej połowy lat 90′. Utwór znajdzie się zarówno na nadchodzącym albumie Weed Money 1/2 Tha Dogg Pound, jak i na mikstejpie Snoopa That’s My Work Vol. 3.