Wydarzenia

teledysk

Nowy teledysk: Corinne Bailey Rae „I’d Do It All Again”

Wszystko wskazuje na to, że drugi krążek Corinne Bailey Rae będzie tym wszystkim, czego od dawna potrzeba czarnej muzyce – kreatywnym emocjonalnym soulowym przeżyciem, bez plastyku i umizgów w stronę konsumenckich mas. Mam nadzieję, że to będzie jedna z tych niesamowitych i refleksyjnych płyt, które w swoim osobistym charakterze potrafią jednak osiągnąć pewien uniwersalizm i nie wpisują się na długą listę płyt z akustycznym (piano) popem wykonywanym przez wyemancypowane panie w stylu Julii Marcell czy Reginy Spektor (nie umniejszając ich zasług, ale po mnie to jakoś spływa). Może więc nie bawmy się w szufladki i pozwólmy Corinne być Corinne. Na płytę The Sea musimy co prawda poczekać jeszcze ponad 2 miesiące, bo premierę zaplanowano dopiero na 2 lutego, ale już teraz słychać, że warto. Sam teledysk bardzo przemyślany i zdecydowanie wart obejrzenia.

Radio Roux #7: Outasight

outasight

Outasight części z was może być znany. Artysta działa na scenie już parę dobrych lat i ma na koncie kilka naprawdę dobrych wydawnictw, głównie niestety w wersji cyfrowej. Nie zmienia to faktu, że dla drugiej części może być osobą całkowicie obcą. I właśnie dlatego dziś w Radio Roux Outasight.

(więcej…)

Nowy teledysk: Georgia Anne Muldrow „Roses”

georgia-anne

Dosłownie przed chwilą Georgia Anne Muldrow na swoim blogu zaprezentowała teledysk do utworu „Roses” pochodzącego z wydanego w tym roku albumu „Umsindo”. Ten sam utwór znalazł się także na ostatnim krążku Mos Def’a „The Ecsastic”. Wersja z raperem zdecydowanie bardziej mi odpowiada, dzięki obecności Def’a wydaje się ciekawsza i bardziej urozmaicona. Jeżeli chodzi zaś o Panią Muldrow – wokalistka nie odpoczywa. W tym roku poza „Umsindo” ukazał się też album „Early”, który w całości wyprodukowała (pozycja bardziej przystępna od pierwszego wydawnictwa). Natomiast już na 9 lutego 2010 przewidziana jest premiera kolejnego krążka piosenkarki „Kings Ballad”. Fragmenty utworów do sprawdzenia tu. Po skoku teledysk do „Roses”.

(więcej…)

JukeBox #6: Chaka Khan „Ain’t Nobody”

chakakhan

W 1983 roku Chaka Khan w towarzystwie zespołu Rufus wypuszczają płytę live „Stompin’ at the Savoy”. Jako bonus track umieszczają „Ain’t Nobody”, który momentalnie staję się hitem i najbardziej rozpoznawalnym utworem wokalistki. Źródła podają, że Quincy Jones po usłyszeniu kompozycji chciał ją zdobyć na „Thriller” Michael’a Jackson’a, ale już była obiecana producentowi Pani Khan. W sumie ciekawe jakby ten utwór brzmiał, gdyby trafił w ręce Quincy’ego i został zaśpiewany przez Michael’a. Odsłuch po skoku.

(więcej…)

Krok w tył: Yvette Michelle „Everyday and Everynight”

Kasety magnetofonowe to już historia. Dzisiaj patrzy się na nie z lekkim uśmieszkiem i to głównie w domu bo (chyba) w większości sklepów o nie coraz trudniej. Dawniej jednak kaseta była jedynym nośnikiem muzyki po w miarę przystępnej cenie. Więc taśma, walkman (kolejne zapomniane urządzenie) i szło się w miasto. Pamiętam też jak od moich znajomych pożyczałem kasety żeby następnie przesłuchać i zgrać kozackie numery. Jedną z nich był album Funkmaster Flex’a „60 Minutes Of Funk – The Mix Tape Volume I” z 1995 roku. Każdy powinien go znać (bo nie wypada nie znać) więc przedstawiać nie będę. Utwór otwierający mixtape należał do Yvette Michelle i był zatytułowany „Everyday & Everynight”. Do tej pory jak słucham tego numeru to wracają wspomnienia tamtych lat. Muzyka była jakaś inna, świeższa, bardziej organiczna, więcej w niej było klasy. A „Everyday & Everynight” po 14 latach dalej brzmi rewelacyjnie. Jako starter w piątkowy wieczór pasuje idealnie.

Nowy teledysk: Mary J. Blige „I Am”

Mary J. Blige po Mariah, Toni, Kellym czy Weezym jest kolejną bohaterką dramatycznych soulbowlowych postów z serii: niegdyś popularni wykonawcy szukają sposobu jak sprzedać się w erze digital downloads, ale i tak im się nie udaje. Choć trzeba przyznać, że Blige ostatnio osiąga chyba najlepsze wyniki spośród wymienionych. Niestety mimo ogromnego poświęcenia ze strony piosenkarki i nagrania vocoderowego duetu z rozchwytywanym ostatnio Drake’m, hitu jak nie było, tak nie ma i żeby maksymalnie zwiększyć sprzedaż premiera płyty została przeniesiona na 21 grudnia, czyli tydzień świąteczny. A żeby ludzie nie zapomnieli jakie CD najlepiej kupić pod choinkę mamie, tacie, cioci, babci, żonie, bratu, siostrze czy teściowej, wytwórnia postarała się i wypuściła teledysk do drugiego singla „I Am”. Piosenka jest przeciętna, a klip pasuje do niej pod tym względem doskonale. Nie dzieje się zupełnie nic, ale jest poprawnie. Obawiam się, że właśnie taka „poprawna”, będzie cała nowa płyta MJB.

Nowy teledysk: Mariah Carey „H.A.T.E.U.”

Pamiętacie jeszcze teledysk do „I’ll Be Lovin’ You Long Time”? Maryście, czy może raczej jej ekspertom o wizerunku najwyraźniej skończyły się pomysłu, bo nowy obrazek, do potwornie nudnego, trzeciego singla piosenkarki z ostatniej płyty, czyli „H.A.T.E.U.” wygląda jak outtake z nagrań do wcześniej wspomnianego wideo. Z tą istotną różnicą, że tutaj nie dzieje się nic. Definitywnie złym pomysłem było wydawanie albumowej wersji utworu na małym krążku, kiedy do dyspozycji wytwórnia miała przesłodzony, ale dość zgrabny remix tego kawałka z OJ Da Juicemanem, Big Boiem i Gucci Mane na featuringu. Ten jednak Island Records trzyma na specjalną okazję tj. na wiecznie przekładaną premierę krążka z remixami z Memoirs of an Imperfect Angel. Wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale o ile w ogóle to wydawnictwo dojdzie do skutku, to prawdopodobnie okaże się jeszcze większą porażką niż pierwotna wersja albumu.

Nowy teledysk: Melanie Fiona ‚Monday Morning’

Księżniczce Fionie spodobała się chyba komunikacja miejska, skoro postanowiła wykorzystać ją nawet w teledysku. Po dość nietypowej formie promocji swojego krążka ‚The Bridge’ na stacjach metra, puściła w obieg kolejny klip, tym razem do kawałka ‚Monday Morning’. Miła kompozycja mało profesjonalnych ujęć. Jak widać na obrazku codzienne, drobne czynności mogą stanowić pomysł na przyjemne video. Utwór także lubię, więc pozostało mi tylko czytać Wasze opinie w komentarzach.

Radio Roux #6: Joy Jones

joy-jonesfinal

Zbiegi okoliczności się zdarzają. Jest to fakt. I dzisiaj z takim zbiegiem okoliczności się spotkałem. Od jakiegoś czasu zbierałem się do posta o wokalistce Joy Jones. Tekst już miałem praktycznie napisany, tylko drobne poprawki nanosiłem przez ostatnie dni. Przypadek sprawił, że dziś o wokalistce wspomniał też Andrzej Cała u siebie na blogu. Postanowiłem i tak post wystawić, bo dobrej muzyki nigdy nie za dużo, a Ci co czytają soulową miskę niekoniecznie odwiedzają bloga Pana Andrzeja, więc osoba panny Jones mogłaby im umknąć. Więc dziś w Radio Roux Joy Jones.

(więcej…)

Nowy teledysk: KiD CuDi – Pursuit of Happiness (feat. MGMT & RATATAT)

KiD CuDi był bardzo oczekiwanym debiutem 2009 roku. Wielu zaraz po premierze krążka „Man On The Moon: The End of Day” jednak odczuwało spory niedosyt lub rozczarowanie. Ja natomiast lubię ten album, naprawdę KiD zrobił fajną płytę, ale trzeba dać jej trochę czasu. Ponieważ z każdym przesłuchaniem wkręca się bardziej i bardziej. CuDi nakręcił teledysk do utworu „Pursuit of Happiness” gdzie gościnnie pojawili się MGMT oraz RATATAT. Całkiem fajnie to wszystko wyszło. Obok gospodarza na teledysku pojawił się jeszcze niejaki pan Drake.