teledysk
Nowy teledysk: N.A.S.A. feat. Tom Waits & Kool Keith- „Spacious Thoughts”
Mimo, że od ukazania się tego wydawnictwa już trochę czasu minęło to panowie z N.A.S.A. ciągle promują swój bardzo dobry album „The Spirit Of Apollo”. Trzeba oddać im szacunek za to, że tak wytrwale przypominają światu o tej płycie i co jakiś czas wypuszczają kolejny teledysk. A jest o czym przypominać, bo ta płyta to kawał bardzo dobrego hip-hopu. To już 8 videoclip z tej płyty! Mi się takie podejście do sprawy podoba. Plus za to też, że za każdym razem te obrazy są oryginalne i świeże. Bomba panowie!
Nowy teledysk: Robin Thicke
Wyjaśnijmy sobie jedną sprawę: są teledyski ociekające seksem w sposób niesmaczny i są seksowne teledyski. Do tych pierwszych możemy zaliczyć na przykład „dzieło” Drake’a „Best I Ever Had”, do drugiej kategorii kwalifikuje się na pewno nowy teledysk Thicke. Przy tej okazji chciałam panu, który pod postem o Drake’u burzył się i kurzył jak to nie podoba się nam babom, bośmy brzydkie i zazdrościmy [w tym miejscu udaj, że słyszysz mój pusty śmiech] oświadczyć, że podoba mi się to jak swój utwór zobrazował Robin. Tutaj pokazane nagie i piękne panie mi nie przeszkadzają, gdyż zrobiono to z wdziękiem i klasą. Zresztą na takie długie nogi to kobiety nawet lubią popatrzeć i cicho sobie pozazdrościć. Poza zgrabnymi paniami i kunsztownymi wnętrzami w teledysku do „Sex Therapy” nie ujrzycie za wiele. No! Jest tam Thicke oczywiście. Który zresztą wygląda tu nadzwyczaj smacznie. Żaden tam z niego D’Angelo ale z łóżka byście go chyba dziewczyny nie wygoniły, prawda? Ja na pewno nie. Zwłaszcza, że tak namiętnie śpiewa.
Co do utworu to żadne to dzieło ale Robinowy poziom trzyma i nawet nieco wpada w ucho. Może za sprawą hooka wziętego ze starej ale jarej piosenki Lesley Gore „It’s My Party”, a może za sprawą urodziwego głosu piosenkarza… Oceńcie sami.
Radio Roux #3: Green Tea

Takeah Scott pochodzi w Washington D.C. W ciągu dnia jest pracownikiem socjalnym zajmującym się dziećmi. W nocy zaś przeistacza się z wokalistkę o silnym, ciepłym głosie występującą pod pseudonimem Green Tea.
Nowy teledysk: Angie Stone „I Ain’t Hearin’ U”
Za tydzień, czyli 24 listopada premiera nowego albumu Angie Stone „Unexpected”. Wczoraj wokalistka zaprezentowała teledysk do pierwszego singla „I Ain’t Hearin’ U”. Ogląda się go przyjemnie, ale do odkrywczych nie należy. Tak samo jak sam utwór, który rewolucją żadną nie jest ale trzyma poziom do którego Angie zdążyła nas już przyzwyczaić na poprzednich albumach. Dalej jednak mam obawy, że to co ma być „nieoczekiwane” okażę się tylko czymś normalnym. Za tydzień się przekonamy. Na pewno można się spodziewać czegoś dobrego, bo to w końcu Pani Stone.
Nowy teledysk: Alicia Keys – „Try Sleeping With A Broken Heart”
Alicia Keys zaprezentowała kolejny teledysk. Obrazek powstał do utworu „Try Sleeping With A Broken Heart”. Samo video trochę lepsze niż to co ostatnio nam było dane oglądać, ale też nic specjalnego się nie dzieje. Właściwie takie czasy jeśli chodzi o videoclipy, że rzadko można coś dobrego o nich powiedzieć. No chyba, że kogoś urzeknie Alicja na motorze marki BMW. Chciałbym coś więcej napisać o tym teledysk, ale naprawdę nie ma chyba o czym tu pisać. Miłego oglądania.
Nadchodzi BlakRoc
Coraz rzadziej zdarza mi się znaleźć coś co faktycznie zwali mnie z nóg. Coraz rzadziej czuję ten dreszczyk przeszywający ciało, kiedy odpalam jakiś numer. Coraz rzadziej zdarza mi się mimowolnie uśmiechać w czasie słuchania jakiegoś utworu po raz kolejny i odkrywać w nim kolejne smaczki. Coraz rzadziej coś mnie zaskakuje swoją świeżością, klimatem, pomysłem i wykonaniem. Coraz rzadziej zdarzają się takie projekty jak Blakroc.

Nowy teledysk: Nneka „The Uncomfortable Truth”
Nneka szykuję się powoli do wydania trzeciego albumu studyjnego pt. „Concrete Jungle”, który będzie tym samym jej oficjalnym debiutem za oceanem. Wczoraj miała miejsce premiera nowej wersji teledysku do utworu „The Uncomfortable Truth”, który już pojawił się na pierwszym krążku Nigeryjki „Victim Of Truth” z 2005 roku. Numer był świetny wtedy, po czterech latach nic się nie zmieniło. Płyta trafi na półki 2 lutego.
Coverownia #2: Jamie Cullum „Don’t Stop The Music”

Dzisiaj za pozwoleniem Lejdi K wyjątkowo ja „poprowadzę” coverownie, a za temat posłuży mi „nowy” utwór Jamie’go Cullum’a. Brytyjski wokalista jazzowo-popowy na początku listopada wydał swój piąty album studyjny pt. „The Pursuit”. Krążek przyjemny w klimatach do których przyzwyczaił już swoich fanów na poprzednich wydawnictwach. Jednak to co najbardziej lubię u Cullum’a to jego podejście do kompozycji innych artystów. Jamie lubi od czasu do czasu, niestety głównie na koncertach wziąć na warsztat jakiś utwór i zaprezentować go w kompletnie innej wersji. I trzeba mu to przyznać – robi to świetnie. Tym razem postanowił przerobić utwór Rihanny „Don’t Stop The Music” i wyjątkowo umieścić go na krążku. Wyszło mu to rewelacyjnie, z klasą i smakiem. Numer stał się bardziej przestrzenny, nabrał innego wyrazu, głębi, całkowicie inna jakość. Zdecydowanie wolę wersje Pana Cullum’a niż oryginalną, ale to zawsze kwestia gustu. Jeżeli zaś chodzi o teledysk – wiele widziałem już wybuchających przedmiotów, ale sposób realizacji pomysłu przewyższa je o głowę. Dostajemy klimatyczny numer z klimatycznym obrazkiem, który jak zwykle do sprawdzenia po skoku.
Nowy teledysk: MC „I Want to Know What Love Is”
Mariah Carey nakręciła klip do jej drugiego singla z płyty „Memoirs of an Imperfect Angel” w tygodniu wydania jej albumu, czyli pod koniec września. W końcu, w połowie listopada, doczekaliśmy się premiery teledysku, który zadebiutował na oficjalnej stronie wokalistki MariahCarey.com:
Tyle czekania i niestety lekkie rozczarowanie. Do tego w obecnej sytuacji śmieszy mnie wydane tydzień temu przez menadżera Mariah oświadczenie mówiące o tym, że premiera teledysku opóźnia się z powodu długiego montażu. Say what?! I pomimo, że kocham MC nawet jako owieczka muszę stwierdzić, że klip pomimo swojej prostoty jest po prostu nudny i nie pomaga tu nawet powrót wokalistki do wyglądu z czasów „Vision of Love”.
Nowy teledysk: Rihanna „Russian Roulette”
„Russian Roulette” to pierwszy singiel promujący nowy album Rihanny „Rated R„. W ten weekend premierę miał oficjalny teledysk do piosenki:
Bardzo dobry klip i nawet przekonałem się do samej piosenki. Miała świetny koncept na teledysk i wyszło bardzo realistycznie i przekaz został przekazany w jasny sposób – Rihanny jako tej niezniszczalnej, która wygra każde starcie z przeszkodami, nawet z tytułową rosyjską ruletką. Genialny montaż i rewelacyjne zdjęcia, naprawdę uważam, że „Russian Roulette” to jeden z jej lepszych teledysków, jeśli nie najlepszy.
PS: Dla fanów serialu „Grey’s Anatomy” (którym jestem np. ja) dobra informacja, że główną męską rolę gra Jesse Williams grający Avery’ego w nowym sezonie show.
