Wydarzenia

teledysk

Nowy teledysk: Melanie Fiona „Bang Bang”

Po “Subway Series” promującym „The Bridge” przyszła pora na regularny teledysk. Tym razem padło na „Bang Bang”. Teledysk jest słabiutki, widać, że budżet był mały. Sama zaś piosenka jest nawet w porządku. Tylko mam wrażenie, że bardziej ten utwór pasuje do repertuaru jakiegoś żeńskiego zespołu typu Girls Aloud niż do Panny Fiony. Choć mogę się mylić.

Nowy teledysk: Raphael Saadiq „Staying In Love”

Pan Saadiq dalej promuję „The Way I See It”. Tym razem powstał obrazek do utworu „Staying In Love”. Jest to już 4 singiel z płyty wydanej ponad rok temu, do którego nakręcono teledysk. Ile można promować ten sam krążek? W tej sytuacji uważam, że bez końca. Praktycznie każdy utwór z tego albumu nadaję się do wizualizacji. A dotychczasowe teledyski (może poza pierwszym „Love That Girl”, który trochę zawiódł) trzymają bardzo wysoki poziom i idealnie odzwierciedlają ducha albumu. Ze „Staying In Love” jest podobnie – nie schodzi poniżej poprzeczki zawieszonej przez poprzednie obrazki.

Nowy utwór: Strange Fruit Project feat. Thesis „Crash”

strangefruitproject

Strange Fruit Project wracają z nowym materiałem. 17 listopada pojawi się ich darmowa Ep-ka „M.A.S.K.” (Making Art Sound Kool), a zapowiada ją utwór Crash. Krążek członków zespołu (Mytha, Myona i Symbolyc One) oraz 9th Wondera, Caleba i Picnica. Fani Teksańczyków będą mogli też niedługo korzystać z nowej strony internetowej grupy.

Nowy teledysk: Fat Freddy’s Drop „Boondigga”

fat

W tym roku miała miejsce premiera drugiego albumu FFD „Dr Boondigga And The Big BW”. Od poprzedniego, debiutanckiego „Based On A True Story” minęły już 4 lata. Drugi krążek jest inny od poprzedniego. Z jednej strony dostajemy utwory nastrojowe i stonowane, przypominające trochę kompozycje z debiutu, z drugiej strony piosenki bardziej popowe zanurzone w klubowym sosie z domieszką groove’u. Wszystko to zaś opakowane w elementy soulu, dubu, reggae, jazzu i funku. Fenomenalna u zespołu z Anytpodów była zawsze umiejętność nagrywania utworów, których średnia długość to 7-9 min ale słuchając ich kompletnie się tego nie odczuwa. Zmysł aranżowania z wykorzystaniem różnorodnych smaczków mają opanowany do perfekcji. Do tego delikatne, nastrojowe melodie zagrane przez sekcję dętą, która w tym przypadku nie jest tylko dodatkiem ale bardzo ważnym elementem każdej kompozycji. A na pierwszym planie jeden z bardziej charakterystycznych głosów ostatnich lat należący do Joe Dukiego. Muzyka magiczna, wciągająca od pierwszej nuty.
(więcej…)

Nowy teledysk: LeToya feat. Ludacris „Regret”

Donosiliśmy już, że po proteście fanów dotyczącym bardzo kiepskiej promocji krążka LeToi Luckett „Lady Love„, wytwórnia Capitol poszła na kompromis i pozwoliła wokalistce nakręcić jeszcze jeden klip do trzeciego już singla z płyty – wyprodukowanego przez Tanka kawałka „Regret„, w którym gościnnie udziela się kuzyn LeToi, Ludacris. Dosłownie kilka sekund temu odbyła się światowa premiera teledysku na kanale BET:

Bardzo prosty, ale jakże gustowny obrazek. Co prawda trochę inaczej wyobrażałem sobie ten klip – jako gorzką historię pokazującą LeToyę jako niezależną, samodzielną i twardo stąpającą po ziemi kobietę, którą nie załamuje nawet fakt, że opuścił ją mężczyzna jej życia. I choć tego elementu, właśnie tej „siły”, mi brakowało to wciąż uważam, że wideo daje radę. Oby tylko teraz „Regret” okazało się dla piosenkarki odpowiednikiem „Torn” z debiutanckiej płyty, jeśli chodzi o pozycje na listach przebojów, a póki co wszystko jest na dobrej drodze.

Radio Roux #2: Hollie Smith

hollie-f

Nie od dziś widomo, że głos i muzyka to nie wszystko. Trzeba mieć jeszcze na siebie pomysł. Przy zalewie klonów i utworów, które są zastraszająco do siebie podobne coraz trudniej o artystów mających coś do powiedzenia w sposób oryginalny i nieszablonowy. Na szczęście co jakiś czas można trafić na indywidualistów z talentem i charyzmą, którzy potrafią przyciągać uwagę przede wszystkim tym co robią. Do tej grupy zdecydowanie należy Hollie Smith.
(więcej…)

Nowy teledysk: 50 Cent feat. Ne-Yo „Baby By Me”

50 Cent właśnie wypuścił teledysk promujący jego nową płytę Before I Self Destruct. Cóż osobiście nigdy nie byłam jego fanką i nie jestem „znawczynią” 50 Centa, ale wyborem singla promującego album zaskoczył mnie. Raper kojarzony zawsze raczej z nieco innym klimatami startuje z taką balladkowo – mid-tempową piosnką? Czyżby zmieniał target albo też na początek chce zapolować tych za hip-hopem nie przepadają, ale lubią się pochwalić, że słuchają „niegrzecznego” chłopca? Czas pokaże. Na razie niech może pomyśli nad zmianą reżysera (Chris Robinson), bo ten nie wymyślił nic interesującego. Mamy więc typowy, nużący klip. Ale znajdzie się tam jak zwykle miejsce dla „gorącej” dziewczyny. Tym razem nią jest Kelly Rowland. PS. 50 Centowi marzą się trojaczki ;)

Z innej miski: St. Vincent „Marrow”

stvincent

Jeśli jakimś cudem macie już dosyć czarnych brzmień, czy może raczej jeśli chcecie zrobić sobie od nich choćby małą trzyminutową przerwę, to zapraszam do muzycznej lektury teledysku do nowego singla piosenkarki, nagrywającej pod nietypowym pseudonimem St. Vincent (będącym jednocześnie nazwą kilkudziesięciu francuskich miejscowości). Tej oto pani udało się niechybnie popełnić jeden z najlepszych alternatywnych krążków tego roku. I to właśnie z albumu Actor, wydanego w maju, nakładem wytwórni 4AD, pochodzi prezentowany tu, całkiem niedawno wydany na małym krążku, utwór „Marrow”. Jakby tego było mało, dodam, że już 22 listopada piosenkarka będzie jednym z gości wieczoru alternatywnego w Katowicach, odbywającego się w ramach festiwalu Ars Cameralis.

Nowy teledysk: Trey Songz „I Invented Sex”

No i mamy kolejny teledysk do kolejnego miałkiego kawałka z bardzo rozczarowującego albumu Ready Treya Songz. Oczywiste braki muzyczne wokalista postanowił nadrobić prezentując… (werble) seks! Mało to zaskakujące i odkrywcze, jeśli do tego utwór, który w taki sposób się promuje nosi tytuł „I Invented Sex”. Ale najważniejsze, że się sprzedaje! A sprzedaje się zaskakująco dobrze, biorąc pod uwagę jak to wszystko brzmi…

Radio Roux #1: Leela James „A Change Is Gonna Come”

Dzisiaj startuję z nowym cyklem na Soulbowl’u. “Radio Roux”, bo tak brzmi jego nazwa będzie miał dwie odmiany. W pierwszej pojawią się artyści z kręgu czarnych brzmień, których cenie najbardziej. Będę sięgał nie tylko do płyt soulowych, ale także przewinie się hip-hop, może trochę funku. Wszystko to z ostatnich 20-tu lat. Druga odmiana będzie dotyczyła debiutantów bądź artystów mających już na koncie parę wydawnictw, jednak nie tak znanych w tej części świata. Dzisiaj pierwszy typ, czyli Leela James i jej debiutancki album. Zapraszam do lektury i słuchania.

leela-james

(więcej…)