teledysk
Nowy teledysk: Lil’ Wayne „Prom Queen”
O planach Lil’ Wayne’a na najbliższy rok i jego nowym singlu „Prom Queen” pisałem już w zeszłym miesiącu. Promocja nowego krążka dopiero zaczyna się rozkręcać i właśnie światło dzienne ujrzał teledysk do pierwszego singla z „The Rebirth”. Nowy klip do połączenie scen rokendrola-madafaka tj. Weezy jako sceniczne zwierzę i historii rodem ze szkoły średniej opisywanej przez rapera w kawałku. Później oczywiście fabuła się rozwija, Wayne wychodzi z ogólniaka i staje się sławnym raperem… Resztę sobie dopowiedzcie, albo obejrzyjcie teledysk.
Nowy teledysk: Musiq Soulchild
Musiq jak zwykle stawia na ballady. Kolejny teledysk z płyty „OnMyRadio” to „SoBeautiful”. Obrazek nie jest nadzwyczajny więc nie będę się nad nim rozwodzić: dziewczyna – sesja zdjęciowa – śpiewający Musiq – miłość – piękno, bla bla bla. Mam tylko dwa pytania: 1) Czy Musiq musi mieć na głowie irokeza? – wygląda trochę jak kosmita, szczególnie w ujęciach na jasnym tle. 2) Czy moje uszy dobrze słyszą, że śpiewa w jakiejś dziwnej tonacji? Głos artysty brzmi dziwnie wysoko i niezbyt swojsko, mam tu na myśli głównie dalszą część utworu. Poproszę jakieś wprawne uszy o opinię.
Nowy teledysk: Jazmine Sullivan
Kilka godzin temu premierę miał teledysk do pierwszego europejskiego singla Jazmine Sullivan z płyty „Fearless„, czyli „Dream Big„. Jak przykro się patrzy, gdy do takich fajnych kawałków kręci się tak kiepskie klipy. To wygląda jak intro do „Making The Band” czy jakiegoś innego programu MTV, tylko że tańsze. Nie, Jazmine, nie.
Nowy teledysk: Jamie Foxx „Blame It” ft. T-Pain
Jamie Foxx wypuścił właśnie nowy teledysk do singla Blame It ze swojego aktualnego albumu Intuition. Jak na laureata Oscara przystało (statuetka za rolę w filmie Ray), obrazek jest rzeczywiście bardzo oscarowy. Pojawiają się w nim liczni muzyczni i filmowi gracze klasy A, m.in. Forrest Whitaker (Oscar za rolę w Ostatnim królu Szkocji), Samuel L. Jackson (nominacja do Oscara dla Najlepszego aktora drugoplanowego za rolę w Pulp Fiction), Jake Gyllenhaal (nominacja dla Najlepszego aktora drugoplanowego w Tajemnicy Brokeback Mountain) czy reżyser Ron Howard (Oscar za najlepszy film i reżyserię Pięknego Umysłu, Frost/Nixon aktualnie w kinach !) Z takim towarzystwem nie pogadasz. Można tylko zauważyć, że Ron Howard wygląda całkiem zabawnie, niemniej sympatycznie, w tym ,,pimpiarsko”-imprezowym klipie, a ,,Jake’owi o trudnym nazwisku” widać metkę od szalika, co jest niedopuszczalne. Ciekawe na co może to zwalić. Zapowiada się, że motyw pandy będzie bardzo popularny w nadchodzącym sezonie. A teraz czas na seans:
Nowy teledysk: Akon „Beautiful” ft. Colby O’ Donis & Kardinal Offishall
Piękno to śliska sprawa. To, co ja uważam za piękne, nie musi być piękne w Twoim, drogi czytelniku, świecie. Jednak nie znaczy to też, że to, co Ty, drogi czytelniku, odbierasz za wyraz najczystszego piękna, ja automatycznie oceniam jako brzydkie. To bardziej skomplikowane. Na przykład możliwe, że są na tej planecie ludzie, dla których synonimem piękna jest właśnie twórczość, głos oraz sama postać Akona. Tłumaczę to sobie tak, że oni pocałowali tę ropuchę, jaką wydaje mi się być ów wykonawca, i dla nich przemienił się on w królewicza na białym rumaku, dla mnie pozostając jednak nieodwołalnie Crazy Frogiem, który gwałci moje uszy. W każdym razie oto nowy wideoklip Akona do utworu Beautiful, w którym towarzyszą mu Colby O’ Donis i Kardinal Offishall, bo mimo wszystko pomyślałam sobie, że może ktoś odnajdzie w nim piękno i pięknych ludzi. PS Jak zauważył rap-up w teledysku pojawiają się Tyrese i autor nagrodzonej w niedzielę ścieżki dźwiękowej do filmu Slumdog:Milioner z ulicy, A.R. Rahman.
Flo Rida po raz kolejny atakuje #1 Billboardu

Flo Rida udowodnił już nam, że nie jest tylko kolejnym sezonowym wynalazkiem jak chociażby Mims (i jego „This Is Why I’m Hot”). Jego poprzedn debiutancki krążek „Mail On Sunday” wyprodukował aż trzy hity, które dotarły do top 20 na amerykańskim Hot 100, w tym multiplatynowe „Low”, które spędziło na szczycie listy aż 10 tygodni. Rok później raper postanowił ugruntować swoją pozycję w showbiznesie i przygotowuje się do wydania drugiego albumu, zatytułowanego „R.O.O.T.S.” (okładka powyżej). Oczywiście jak w przypadku tysiąca innych tegorocznych wydawnictw (w tym także nowego krążka Black Eyed Peas, o którym niżej) jest to skrót od czegoś niezmiernie ważnego i błyskotliwego. W tym przypadku roots mamy rozumieć jako „Route Of Overcoming The Struggle”. Jestem bardzo ciekaw jakie (muzyczne? społeczne?) korzenie może mieć Flo Rida i na ile tytułowe zapowiedzi o „overcoming the struggle” zostaną odzwierciedlone w zawartości krążka. Ostatecznie pierwszy singiel zatytułowany „Right Round” jeszcze bardziej potęguje moje wątpliwości. Kawałek wyprodukowany przez Dra Luke’a zawiera w swoim refrenie dość banalny motyw z powszechnie znanego hitu z lat 80tych „You Spin My Round (Like A Record)”. Co ciekawe utwór już zdążył wskoczyć na pierwsze miejsce listy Hot 100 Billboardu, sprzedając w pierwszym tygodniu wydania rekordową liczbę 636 tysięcy digital downloads i tym samym strącając na drugie miejsce „Low”, które do tej pory dzierżyło największy wynik w tej kategorii z liczbą 467 tysięcy. W tle „Right Round” śpiewa podobno Katy Perry, choć nie wiadomo ile w tym prawdy, bo nie jest wymieniona jako featuring. Teledysk po skoku.
Nowy teledysk: Full Crate „She Was Fly” ft. Mar
Jeśli dopiero teraz wgryzacie się w pierwszego dzisiaj pączka, mam coś, co może jeszcze bardziej osłodzić Wam tę słodycz, zakładając oczywiście, że jest to w ogóle jeszcze możliwe. Kawałek She Was Fly, nagrany z udziałem niejakiego Mara, można znaleźć na ostatnim mikstejpie holenderskiego producenta ukrywającego się pod pseudonimem Full Crate. Niesamowicie nastrojowy utwór wydaje się być idealnym uzupełnieniem takich długich popołudni i wieczorów jak dzisiejszy, wzbogaconych dodatkowo o konsumpcję ciasteczek, pączków, parującej herbaty i amaretto. Ilustruje go uroczy teledysk, mogący stanowić wariację na temat tego, co byłoby gdyby Amélie Poulain opuściła Paryż, by spędzić trochę czasu w Amsterdamie. Chcąc nie chcąc będziecie się uśmiechać, oglądając go.
Nowy teledysk: kanYeWest feat. Kid Cudi „Welcome to Heartbreak”
KANYE WEST „Welcome To Heartbreak” Directed by Nabil from nabil elderkin on Vimeo.
Nie, nie, nie. „Welcome to Heartbreak” nie jest niestety nowym singlem Westa, choć znane zapewne jest jego zamiłowanie do tworzenia teledysków do niesinglowych utworów („Two Words”, „Good Morning”, „Champion”) to nie do końca wyjaśnia to promocję tego kawałka, podczas gdy oficjalnym singlem jest podobno „Amazing” z Young Jeezym. Sam teledysk zaczyna się mrocznie, niczym z amerykańskiego horroru, ale już po chwili konwencja zmienia się o 180 stopni i zaczyna się zabawa konwencją, formą i kolorami. Wygląda to bardzo ciekawie i obraz jest zdecydowanie lepszy niż ten do oficjalnego drugiego singla, czyli „Heartless”. Jedynym mankamentem jest bardzo spłycony i uproszczony bit w wersji teledyskowej – na płycie to właśnie on dodaje utworowi bardzo wiele. Dodam jeszcze, że wideo wyreżyserował Nabil Elderkin, twórca klipów m.in. Commona, Johna Legenda, Seala czy właśnie Westa („Champion”)
Nowy teledysk: T.I. „Dead & Gone” ft. Justin Timberlake
,,Pimpowanie” singla Dead & Gone T.I. i Justin Timberlake zaczęli od występu na ceremonii rozdania nagród Grammy. Teraz przyszła pora na wypuszczenie teledysku. To jest T.I. i Justin, więc nie wiem, czy powinnam dużo wymagać. Obrazki jednak dostaliśmy naprawdę całkiem zacne. Podobają mi się światło, zdjęcia i kolory. Nawet tego Timberlake’a z pianinem na pustkowiu, jakkolwiek pretensjonalnie by to nie wyglądało, jestem w stanie znieść. Jest tam nawet jakaś fabuła, ale pozwolę sobie nie wchodzić w szczegóły. Może przejdźmy od razu do Justina T., którego magazyn GQ ogłosił właśnie ,,Najbardziej Stylowym Mężczyzną w Ameryce”. To chyba przez to, że Johnny Depp mieszka na stałe we Francji. Owszem, trudno zaprzeczyć temu, że Justin naprawdę potrafi się ubrać. Ma on tylko jedną tycią wadę – ogromne ego, którego żaden ciuszek z jego własnej linii William Rast nie przykryje. Z tym tytułem na pewno jeszcze bardziej się rozrośnie. To nie jest stylowe. Szkoda, bo jako chórzysta Rihanny i przyboczny tancerz Saszy Srogiej, który daleko nie zaszedłby, gdyby nie … Britney Spears, Justin Timberlake byłby całkiem znośny. Tak, drogi czytelniku, masz prawo się ze mną nie zgodzić. Właśnie na to czekam.
Nowy teledysk: Jennifer Hudson
Jennifer Hudson odsłania przed nami drugi teledysk ze swojej najnowzej płyty i jesteśmy zachwyceni. „If This Isn’t Love” to piękna piosenka i przemawia sama za siebie, co podkreślono niezwykle prostym teledyskiem. Nie będę się czepiać bo uważam, że po tym co przeszła Jenny nagranie klipu i promocja związana z wydawaniem płyty; całe to stanie na świeczniku musi być bardzo trudne. Szczerze ją podziwiam za to jak silną jest osobą. Wokalistka jest ubrana na czarno i wygląda przepięknie, na jej twarzy rysują się żywe emocje i to chyba mówi samo za siebie. Jak głosi stara prawda: trzeba iść do przodu. A jak zauważyli redaktorzy soulbounce.com – czyż jest na to lepszy sposób niż zaśpiewanie piosenki o miłości?
