teledysk
Krok w tył: The Sequence „Love Changes”
Mimo że Angie Stone jest już stateczną kobietą, matką i babcią (tak, tak – zgadza się, w 2008 roku jej córka Diamond powiła dziecię płci męskiej), nadal z łatwością potrafi porwać tłumy. To właśnie miało miejsce podczas jej zeszłorocznego występu w warszawskiej Sali Kongresowej. Jak będzie tym razem ? Są dwie możliwości, aby się o tym na własne oczy i uszy przekonać – Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04. Tym razem muszę się osobiście przyjrzeć domniemanemu koncertowemu fenomenowi Angie, bo od całkiem hard core’owych wyznawców słyszałam, że nawet nie Jill, nawet nie Erykah … W naszym ,,wspomnikowo-przekoncertowym” cyklu nadal wałkujemy The Sequence, czyli pierwszy skład. Panie zaśpiewają dla nas utwór zatytułowany Love Changes. PS To ciekawe uczucie poczuć się Lucjan Kydryński przez 5 sekund.
Tajemniczy teledysk z Macy Gray
Ostatnio się tak rozleniwiłam, że już nawet sama nie wyszukuję własnych newsów. Od paru dni pomysły podsuwa mi redaktor Klaudia ale nawet to na niewiele się zdaje. Dziś news przysłany nam przez jednego z czytelników. Dzięki wam przy okazji, że podsuwacie nam ciekawe pomysły. Zawsze chętnie czytamy wasze maile a więc ślijcie newsy ile wlezie. Najlepiej na adres redakcja@soulbowl.pl z dopiskiem – NEWS. Ale do rzeczy.
Kolega BlackBamboo pisze :
Ostatnio szperając w sieci natknąłem się na piosenkę MACY GRAY nagraną z Kaz’em James’em. Song nosi tytuł Can’t Hold Back. Bardzo podobała mi się, a fanem Macy jestem od kilku lat. […] myślę, że warto coś o tym wspomnieć na blogu choćby ze względu na cudowny głos Macy.
Strzał w dziesiątkę bo Macy lubię bezwarunkowo. Ten głos brzmiący nieco jakby po wczorajszej imprezie zawsze mnie urzeka. Nie bardzo mogłam dojść do tego kim jest ten pan. Jego myspace i oficjalna strona niewiele mówią na temat jego pochodzenia. Zgadywałam UK lub Australia. Pogrzebałam więc na zawsze wiarygodnej wikipedii i dowiedziałam się, że Kaz to australijski DJ i piosenkarz pochodzenia włosko-greckiego [!], który karierę rozpoczynał w duecie The Bodyrockers. W 2008 roku wydał swój debiutancki solowy krążek zatytułowany „If They Knew”, który ukazał się jedynie w Australii i Nowej Zelandii. Oglądając jego pozostałe teledyski doszłam do wniosku, że to taki kochający elektro niedoszły australijski Justin T. No i to już duuuuży komplement dla niego. Sprawdźmy ten song bo Macy w nim całkiem fajna.
Nowy teledysk: Ciara & Justin Timberlake
No i jest. Ciara długo kazała nam czekać na teledysk do swojego najnowszego singla „Love Sex Magic„, w którym na featuringu udziela się Justin Timberlake. I… trzeba przyznać, że nie zawiodła. Klip aż kipi od tych czynników, które gwarantują wielki światowy popowy hit – jest dynamicznie, różnorodnie, kolorowo, seksownie (Ciara liżąca ucho Justinowi, sic!). Jak dla mnie już w tym momencie „Love Sex Magic” to pretendent na miano „Umbrelli” roku 2009. I serio zdziwię się, jeśli nie dobije do Top 3 na Billboardzie.
Na planie: Super C & JT
Wszystko wygląda na to, że w końcu losy albumu „Fantasy Ride” Ciary nie zostaną już zachwiane żadnym kolejnym pushbackiem – jako że można już oficjalnie stwierdzić, że nowy singiel wokalistki – „Love Sex Magic” z Justinem Timberlakiem – to hit! Piosenka świetnie radzi sobie na iTunes, a radia non-stop ją grają. Ostatnio program Access Hollywood puścił materiał z planu teledysku, którego premiera już jutro, sprawdźcie:
Widać, że świetnie się razem bawią i o to chodzi. Kolejny #1 C na Billboardzie?
Nowe teledyski: Jim Jones, Fat Joe, Joe Budden
Hip-hopowej wiosny ciąg dalszy. Jim Jones, Fat Joe i Joe Budden nie próżnują i prezentują światu swoje nowe teledyski. Ten pierwszy, już 24 marca wydaje swój czwarty album „Pray IV Reign”. W poprzednich tygodniach prezentowaliśmy nawet klipy do dwóch pierwszych singli zwiastujących krążek tj. „Pop Champagne” i „Na Na Nana Na Na”. Tymczasem serwuje nam kolejny kawałek „Blow the Bank”, z gościnnym udziałem Oshy & Star. I choć Jones próbuje wypromować się jak najlepiej potrafi, to tendencja jest zdecydowanie spadkowa i marzenie o hicie na miarę „We Fly High” jeszcze przez jakiś czas może się nie ziścić. „Akcja” klipu ma miejsce w pomieszczeniach przypominających sejfy i skarbce, czyli konwencja tytułu zostaje zachowana…
Nowy teledysk: 88-Keys & Kanye West „Stay Up (Viagra)”
Powinienem pewnie w tym miejscu rzucić jakąś złośliwą uwagą, ale myślę, że tytuł i tekst piosenki oraz powyższy teledysk nie wymagają komentarza czy wyjaśnienia. 88-Keys to kolejny producent hip-hopowy, który postanowił spróbować swoich sił w rapowaniu. Wcześniej robił bity między innymi dla Mos Defa, Taliba Kweli, J-Live’a czy Macy Gray, a jakoś pod koniec zeszłego roku światło dzienne ujrzał jego solowy krążek „The Death of Adam”. Najbardziej dziwi mnie fakt, że teledysk do „Stay Up” pojawia się dopiero teraz, podczas gdy od jego premiery minęło już bite pół roku.
Nowy teledysk: Se7en & Lil’ Kim „Girls”
Tego pana nie musicie koniecznie znać, choć prawdopodobne jest, że go kojarzycie. Pojawił się jakiś czas temu w remixie „Take Control” Amerie, a w zeszłym roku pojawił się w Internecie jego średnio udany kawałek „This Is My Year” na featuringu z Fabolousem. Ale to nie koniec dyskografii młodego wokalisty. Pan jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych koreańskich piosenkarzy pop/r&b i po czterech krążkach wydanych w ojczystym kraju oraz jednym w Japonii od dłuższego już czasu przygotowuje się do swojego amerykańskiego debiutu. „Girls” wyprodukowane przez Darkchilda to właśnie zwiastun tego krążka. Kilka dni temu do utworu pojawił się teledysk. Póki co nie wiadomo jak album będzie zatytułowany i kiedy ma szanse się ukazać. Przypuszczam, że to zależy w dużej mierze od sukcesu utworu (którego niestety nie wróżę). Kawałek ma bardzo kolorowy i przyjemny teledysk, ale sam w sobie jest raczej średni. Se7en ma nieco śmieszny, nie do końca naturalny akcent i dość komicznie się tego słucha. Zresztą sprawdźcie sami. Po więcej odsyłam do koreańskiej dyskografii gwiazdora, a w szczególności do albumu „24/Se7en” i japońskich singli.
Nowy teledysk: A.R. Rahman & Pussycat Dolls „Jai Ho! (You Are My Destiny)”
Dlaczego? – pytam. Po ogromnym sukcesie filmu „Slumdog Millionaire” Nikol Szwarceneger i jej koleżanki wyczuły kolejną ścieżkę prowadzącą do sławy i pieniędzy, w związku z czym postanowiły nagrać własną wersję nagrodzonego Oscarem „Jai Ho!” z kwiecistym dopiskiem „You Are My Destiny” w tytule. Dziewczyny pojechały aż do Austrii, aby tam wczuć się w rolę bollywoodzkich piękności i odtańczyć na tamtejszym dworcu taniec głównych bohaterów znany z końcówki filmu Danny’ego Boyle’a właśnie do piosenki „Jai Ho!”. Udział Pussycat Dolls zapewnił co prawda kawałkowi ogromny awans na #15 miejsce Billboard Hot 100, dwa tygodnie temu, ale pokazał też że niemożliwością jest obecnie przebić się na amerykańską listę utworowi, w języku innym niż angielski. Teledysk polecam w ramach ciekawostki. Dla przeżyć czysto estetycznych odsyłam do oryginału.
Karen Hilson na planie nowego klipu
Keri Hilson w ramach promocji swojego debiutanckiego albumu codziennie na swoim kanale Youtube umieszcza nowy odcinek swojego video bloga (aka vloga), w którym odlicza dni do 24-go marca, czyli dnia premiery „In A Perfect World…„. We wczorajszym odcinku wokalistka zabrała nas za kulisy kręcenia teledysku do nowego singla z krążka, czyli kawałka „Knock You Down” z Kanye i Ne-Yo na featuringu. Sprawdźcie video z planu:
Co prawda, nie widać za wiele, ale miło wiedzieć, że wszystko, co związane z tym projektem Keri porusza się do przodu. „Turnin Me On” wciąż awansuje na liście Billboardu, co nie zmienia faktu, że już minęło prawie pół roku od wydania piosenki i czas na kolejny singiel. Ja osobiście uważam, że wybór „Knock You Down” na follow-up do „TMO” to świetne posunięcie ze strony Hilson, to zdecydowanie rewelacyjna propozycja na wiosnę plus oczywiście obecność Kanye Westa i Ne-Yo robi swoje.
PS: Niektórzy zastanawiają się dlaczego w tytule posta widnieje „Karen” zamiast właściwego imienia artystki. Skaczcie, a dowiecie się w jaki sposób związany z tym jest synek Solange Knowles, Juelz.
Dwele wypuszcza nowe teledyski
Dwele chce zaprosić Was do tego, abyście odwiedzili jego wyobraźnię, a dokładniej rzecz biorąc – jego kanał youtube. Jednak zamiast wysyłać słuchaczom papierowe zaproszenia lub częstować ich innymi chemicznym substancjami, prowadzącymi prosto do wrót podświadomości, wokalista wypuścił w tym celu dwa krótkie i proste, ale jednocześnie niezmiernie profesjonalnie zrealizowane klipy. Niedługi, acz bardzo konkretny kawałek Workin’ on It pochodzi z jeszcze ciepłego wydawnictwa Sketches of a Man. Subscribe To My Imagination jest natomiast reklamówką, zachęcającą do odwiedzania kanału youtube Dwele (,,-ego” ,,-a” ? odpowiednie skreślić), a przy tym dowiedzenia się także, co tam znowu siedzi w jego umyśle. Ja nie wiem. Za to na pewno w głowie wokalisty z Detroit jest już zarys nowego albumu, którego roboczy tytuł to po prostu Dwele. Płyta ma ukazać się jeszcze w tym roku. W oczekiwaniu na nią podłączajcie się pod wyobraźnię i mini telewizję Dwele (,,-ego” ,,- a” ? odpowiednie skreślić). Na górze róże i klip do Subscribe To My Imagination , a poniżej czeka Workin’ on It . (więcej…)
