Wydarzenia

teledysk

Nowy teledysk: Lisa Shaw ‚Tomorrow’

To, że Lisa Shaw wydała niedawno swój drugi krążek ‚Free’ powinniście wiedzieć. Jakiś czas temu w sieci, pojawił się pierwszy promujący teledysk z tego oto albumu, do piosenki ‚Tomorrow’. Jest to bardzo nastrojowa piosenka, słychać w niej ogromnie inspiracje Sade, co do mnie zupełnie nie przemawia. Na płycie jest naprawdę wiele, o niebo lepszych, żywszych, klubowych kawałków. Nie rozumiem wyboru, no ale! nie ma co narzekać. Klip pozostaje w stylistyce piosenki. Może mam już sadefobię, ale nawet Lisa mi ją w nim trochę przypomina. Szczerze mówiąc, gdybym poznała utwór jako pierwszy i nie znałabym wcześniejszych dokonań Pani Shaw, zraziłabym się. Zapraszam do obejrzenia.

Nowy teledysk: Mrozu „Miliony monet”

Wiem, wiem – ten teledysk ma już trochę, regularnie nalatał się także po kilku kanałach radiowych i telewizyjnych. Ba, w pewnych kręgach stał się już nawet utworem kultowym! Powodem na to czemu tak późno trafia na tę skromną stronę pod tytułem soulbowl.pl jest to, że najpierw było dla nas niezbędne przeprowadzenie głębokiej analizy fenomenu Mrozu (Mroza, MrozuA?) A zatem, słuchaliśmy (szanowna załogo, mogę w liczbie mnogiej ? ja wiem … że wy wiecie … ), oglądaliśmy i zastanawialiśmy, co moglibyśmy napisać tutaj o szanownym Mrozu, jako że jest on podobno artystą inspirującym się m.in: R&B,  hip-hopem  i dancehallem, a to niby nasza brocha, więc miło byłoby się ustosunkować. Wiemy, że już niedługo Łukasz Mróz, lat prawie 23, czyli właśnie Mrozu, wyda swój debiutancki album, na którym znajdą się ,,zapadające w pamięć linie melodyczne i znakomite aranżacje” (źródło: materiały prasowe). To jednak nie wszystko, bowiem na tymże właśnie debiucie będzie można posłuchać nie tylko kompozycji tanecznych, takich jak prezentowane tu Miliony monet, ale także lirycznych. Dodać do tego grono ciekawych gości (niejaka Lilu, East West Rockers oraz  Lloyd de Meza i P.Moody, i to prosto z odległej Holandii!) oraz fakt, iż Mrozu sam napisał i skomponował praktycznie cały materiał na swój pierwszy krążek, i już nie pozostaje nam nic więcej do powiedzenia! Naprawdę staraliśmy się. Ale nie wiemy, co mamy o tym myśleć. Pomożecie nam ?  Spróbujcie odpowiedzieć na te proste 2 pytania – czy narodziła nam się nowa gwiazda? I czy spłoniemy nim odpali lont? Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi.

Krok w tył: Angie Stone „Life Story”

 Na pewno ci z was, którym udało się kupić bilety, są nadal myślami na wczorajszym koncercie Nneki. Inni szczęśliwcy z biletami w rękach (tylko ich nie pogniećcie !) zapewne są już tam duchem, bo na polskiej trasie tej nigeryjskiej wokalistki w ten weekend jeszcze 2 przystanki, czyli tzw. Wro i W-wa. Wiem, że są też tacy, którzy zastanawiają, czy można zapytać Nnekę o to czy lubi Ayo. Mam nadzieję, że nie zdradzam tu żadnej tajemnicy. Oczywiście, że tak. Jednak, dla tych wszystkich, którzy nie załapali się na wspomnianą Nnekę, albo po prostu mają ją w głębokim poważaniu, mam dobre wieści – już 23 i 24 kwietnia w naszym pięknym kraju wystąpi Angie Stone. A to zaskoczenie, non? W związku z tym kontynuujemy nasz pseudo cykl ,,przedkoncertowo-powtórkowy”, w który to wreszcie nadszedł czas na coś, co Angie nagrała, podpisując się pod tym wyłącznie własnym imieniem i nazwiskiem, ewentualnie solowym pseudonimem. Oto Life Story. Całkiem dobrze pamiętam, gdy światu zaprezentowano ten singiel i ilustrujący go teledysk.  Aura była mniej więcej tak samo wiosenna jak teraz, a ja byłam wtedy skandalizująco młoda. Ale jako że parę ostatnio stwierdziłam, że wszelkie refleksje na temat życia to niepotrzebny balast i zaśmiecanie własnej równowagi biologicznej, nie mam na temat Life Story nic do powiedzenia. Jednak zawsze z przyjemnością poczytam to, co wy mi powiecie. I posłucham Angie.

Nowy teledysk: Day26 „Imma Put It on Her” feat. Diddy & Yung Joc

Ostatnio z mainstreamowego R&B poza nowym albumem The-Dreama, w ucho wpadł mi ostatni singiel Day26, zapowiadający ich drugi album „Forever in a Day”, który na półki sklepowe trafi już 14 kwietnia. Przy okazji ich poprzedniego krążka zresztą pierwszy singiel promujący „Got Me Going” także zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Panowie mają za sobą odpowiednich ludzi do robienia letnich bangerów, jakie kiedyś wykonywali chociażby 112. Gościnnie w „Imma Put It on Her” pojawiają się między innymi ojciec sukcesu Day26 – Diddy i jeden z raperów, których popularności nie rozumie – Yung Joc. Teledysk też zresztą nawiązuje do letniej konwencji. Spójrzcie zresztą sami.

Nowy teledysk: J*DaVeY „SLOOOW”

Jeśli jakimś cudem jeszcze nie słyszeliście o J*DaVeY, to znaczy, że musieliście przespać rok 2008 i nasze zestawienie najlepszych zeszłorocznych płyt, w którym podwójna epka duetu “The Beauty In Distortion / The Land of the Lost” znalazła się na pozycji #7. Koniecznie więc powinniście nadrobić te braki, bo zapewniam, że warto. Kilka dni temu swoją premierę miał nowy teledysk promujący dzieło do kawałka „SLOOOW”. Mi osobiście utwór przypomina nieco piosenki Tweet z czasów pierwszego albumu. Video jest bardzo klimatyczne, utrzymane w ciepłych barwach. Sprawdźcie to.

Nowy teledysk: Prince „Chocolate Box” feat. Q-Tip

29 marca w amerykańskiej sieci sklepów Target miała miejsce premiera namacalnej edycji ekskluzywnego trzypłytowego muzycznego zestawu Księcia. W jego skład wchodziły dwa nowe autorskie krążki „LOtUSFLOW3R” i „MPLSoUND” oraz debiutanckie CD nowej protegowanej Prince’a – Brii Valente, zatytułowane „Elixer”. Wbrew moim osobistym przypuszczeniom, że prawdopodobnie Prince najbardziej promował będzie pierwszą z płyt, a zgodnie z moimi nadziejami światło dzienne ujrzał teledysk do wspaniałego „Chocolate Box”, znajdującego się na „MPLSoUND”. I to nie byle jaki teledysk, bo Prince nie robi takowych. Obraz doskonale wspasowuje się w koncept nowo wydanych płyt i przypomina nieco… „Spice up Your Life” Spice Girls! Ale nie ma się czego wstydzić, jako że był to prawdopodobnie najlepszy klip Brytyjek. W kawałku gościnnie udziela się inna żywa legenda czarnej muzyki, członek ATCQ, który sam zresztą wydał w zeszłym roku nowy album – Q-Tip. Koniecznie sprawdźcie!

Nowy teledysk: N.A.S.A „Gifted” ft. Kanye West, Santigold, Lykke Li

N.A.S.A. to producencko-didżejski projekt panów Squeaka E. Cleana (w rzeczywistości Sam Spiegel, brat reżysera Spike’a Jonza) i DJ Zegona (naprawdę Zé Gonzales). Ich tegoroczny debiutancki album The Spirit of Apollo już został uznany za jedno z ciekawszych muzycznych wydarzeń tego roku. Duetowi udało się zgromadzić na nim ponad 40 (CZTERDZIESTU!) gości z różnych, często bardzo odległych od siebie, bajek. I tak mamy tu m.in.: KanYe, Toma Waitsa, Johna Frusciante, Davida Byrne’a, M.I.A., Santigold, Lykke Li, czy nawet ś.p. Ol’ Dirty Bastarda. Panowie właśnie wypuścili teledysk to utworu Gifted, w którym udzielają się wspomniani już KanYe, Santigold i Lykke Li. Oto i on:

Nowy teledysk: Ginuwine

Ginuwine wraca do gry. Już 2-go czerwca do sklepów trafi jego długo oczekiwany szósty studyjny album zatytułowany „A Man’s Thoughts„. Pierwszym singlem z wydawnictwa jest kawałek „Last Chance” wyprodukowany przez Bryana-Michaela Coxa. Premiera teledysku odbyła się dosłownie kilka chwil temu, obadajcie:

Co za rozczarowanie, minęło tyle lat a on wraca z takim schematycznym i regularnym R&B, które już nie sprzedaje się tak jak kiedyś. Plus ten teledysk jest po prostu nudny. Wróżę flop, dwa pushbacki, a potem udawanie, że tego singla nigdy nie było – to teraz w końcu takie modne (patrz: „Go Girl” Ciary czy „Whatever U Like” Nicole).

Teledysk: The Lonely Island & T-Pain „I’m on a Boat”

Jak to możliwe, że nie było tu jeszcze ostatniego singla gości z Saturday Night Live? Panowie z The Lonely Island po sukcesie swoich wcześniejszych produkcji jak „Dick in a Box” z Justinem Timberlake’m, „Jizzle in My Pants” czy „We Like Sportz” postanowili wreszcie wydać pełnometrażowy album „Incredibad”. Krążek swoją premierę w USA miał 10 lutego i tydzień później zadebiutował na #13 miejscu Billboard 200 Albums. Płyta to naprawdę przezabawny kawałek comedy rapu, z wielką błyszczącą perłą w postaci „I’m on a Boat” – z pełną odpowiedzialnością, mogę stwierdzić, że najbardziej wkręcającego numeru jaki ostatnio słyszałem, a zarazem bez dwóch zdań najgłupszego, ale genialnego w swojej głupocie. Dodatkowym atutem jest udział naszego vocoderowego przyjaciela hefalumpa (prawda, że podobny?) T-Paina. Nie pozostało mi już nic więcej jak odesłać Was do tego arcydzieła! Niszczy!

Nowy teledysk: Keri Hilson

Najwyraźniej ktoś w obozie Keri Hilson postanowił, że jej karierę uratuje już tylko najbardziej wpływowa marka we wszechświecie. W nowym teledysku do utworu „Knock U Down” Hilson dwoi się i troi żeby być jak najbardziej hip a ja wciąż tego nie kupuję. Girlfriend please, you ain’t all that. Muszę dodać, że komentarze, że promujemy tutaj Keri są nie na miejscu. Panna po prostu wydaje płytę i dlatego o niej piszemy, nic poza tym. Nowy klip to żałosna próba odmiany wizerunku i podpieranie się znanymi panami w celu osiągnięcia czegokolwiek. Utwór mocna średniawka, więc jeśli coś się z tego urodzi to tylko dzięki wszechobecnemu Kanye. Na serio – nie otwieraj lodówki bo on już tam jest – to on zapala to małe światełko i zapewne kontroluje je za pomocą jakiegoś atomowego gadżetu. Swoją drogą Kanye mój drogi, co z ciebie za superman skoro pannę wyrywa ci Ne-Yo? Ne-Yo! On podobno nawet nie lubi dziewczyn. Ale odchodzę od tematu a ja nie emm!, więc nie dam się ponieść bo nie zrobię tego równie dobrze jak ona. Teledysk po prostu obejrzyjcie.