the-dream

Nowy teledysk: Electrik Red & Lil Wayne „So Good (Remix)”

Wydaje mi się, że wiem kogo The-Dream chce zrobić z Electrik Red. Póki co raczej mu nie wychodzi, jako że żaden z ich trzech singli nie zaczął chartsować na liście Billboardu, a zainteresowanie ich nadchodzącym albumem „How To Be A Lady: Volume 1” wydaje się być coraz mniejsze z dnia na dzień. By ratować sytuację dziewczyny nakręciły klip do remiksu ich ostatniego singla „So Good„, w którym pojawia się nie kto inny, jak mistrz featuringów, Lil Wayne:

Dobra rzecz. Wciąż jednak uważam, że Dream musi się wziąć w garść i napisać im porządnego bangera do klubów, w przeciwnym razie mogą skończyć jak dawna grupa Sisqo z Def Jam – Lovher, a to raczej nie wróżyłoby dobrze ich karierze.

Brandy przygotowuje nowy album

Tak jest, B-Rocka już oficjalnie potwierdziła, że rozdział ery albumu „Human” do przeszłości. Podczas dzisiejszej wymiany twittów z fanami artystka zdradziła, że tak naprawdę ostatni album był odbiciem jej życia w przeciągu ostatnich trzech lat i po prostu potrzebowała wydać krążek uwydatniający jej wszystkie emocje. Co prowadzi do wniosku, że „Human” był raczej formą przypomnienia o sobie niż produktem nastawionym na sprzedaż (w tym momencie należy wspomnieć, że Bran-Bran to wciąż jedna z najbardziej wpływowych artystek od 1990 roku, wg RIAA – don’t call her flop!). Natomiast w momencie gdy piszę tego posta, artystka znajduje się w studio z nikim innym jak… Teriusem Nashem! Tak tak, to m.in. The-DreamTricky Stewart pomogą jej w stworzeniu (jak to opisała sama pani Norwood) „albumu do zabawy”. Czujecie? I wyobrażacie sobie Brandy śpiewającą „Touch My Body”?

Recenzja: The-Dream Love vs. Money

The-Dream

Love vs. Money (2009)

Radio Killa

The-Dream czarną muzyką para się nie od dzisiaj, ale świat usłyszał o nim szerzej dopiero w roku 2007, kiedy to światło dzienne ujrzał jego pierwszy krążek „Love/Hate”. 10 marca na półki sklepowe trafił natomiast jego następca „Love vs. Money” – jeśli podobał Wam się debiut, to sophomore z pewnością także przypadnie Wam do gustu.

(więcej…)

Kogo próbują oszukać Christina Milian i The-Dream?

Soulbowl.pl już kilkukrotnie donosił o domniemanym związku Christiny MilianTeriusa „The-Dream” Nasha. Wszystko zaczęło się z momentem, w którym młodziutka wokalistka podpisała kontrakt z Radio Killa Records i ogłosiła, że Dream i jego partner Christopher „Tricky” Stewart będą mieli znaczący wkład w materiał znajdujący się na nowym krążku Christiny, „Elope„, którego premiera jest planowana na maj (wg zeszłotygodniowego wywiadu piosenkarki ze stacją radiową KIIS FM). Od tamtego momentu za każdym razem, gdy czy to on, czy to ona są pytani o zażyłość ich relacji odpowiadają, że nie łączy ich nic więcej niż sprawy zawodowe. Poniżej foto z ich tegotygodniowych wakacji:

Moje pytanie – czy tak wyglądają ludzie, którzy powiązani są ze sobą tylko pracą? No właśnie.

PS: Jeśli chodzi o sprawy muzyczne, to już w tym tygodniu powinniśmy usłyszeć nowy singiel Christiny zatytułowany „Zipper„.

Nowy teledysk: Electrik Red

Nie słyszeliście jeszcze o Electrik Red? Najwyższy czas nadrobić zaległości! Wszystko więc zaczyna się w momencie, gdy cztery dziewczyny o imionach Sarah, Lesley, BinkieNaomi rezygnują z bycia tancerkami takich gwiazd jak Usher czy Ciara, postanawiają zostać piosenkarkami i podpisują kontrakt z wytwórnią Def Jam na solowy album. Za produkcję materiału na krążek biorą się The-Dream oraz Christopher „Tricky” Stewart a grupa zostaje przedstawiana publiczności jako świeższa wersja takich girlsbandów jak Vanity 6/SWV.

Wczoraj premierę miał teledysk do ich najnowszego singla „So Good„, który zdaje się być jednym z najbardziej radiowych kawałków, jakie było mi dane usłyszeć w tym roku. Wyreżyserowany przez Melinę („Go Girl” Ciara & T-Pain, „Good Good” Ashanti) klip cieszy oko uroczym minimalizmem, który jakże pasuje do jakże pociesznej piosenki. Nie wmówicie mi, że utwór nie ma potencjału na wielki hit, bo kto może wiedzieć lepiej coś na temat przebojów niż Dream z Trickym? Debiutancki album dziewczyn „How To Be A Lady: Volume 1” na półkach sklepowych pojawi się już 21-go kwietnia, zapamiętajcie tę datę.

Nowy teledysk: The-Dream „My Love” ft. Mariah Carey

W związku z naszymi trzecimi urodzinami, które przypadły w ten weekend, Filip dobrze zauważył, że lekkie niczym wata cukrowa (różowa) naśmiewanie się z Mariah Carey towarzyszy nam od zarania. Oczywiście, jak nasz kolega słusznie podsumował, wszystkie te wbijane od czasu do czasu w Mimi szpileczki (z różowymi główkami!) wynikają z faktu, że po prostu ją kochamy. Bierzemy ją z całym dobytkiem inwentarza i wszystkimi ,,divactwami”. Obejrzyjcie tylko ten klip, który  jest niby  teledyskiem The-Dreama, ale kogo to obchodzi, gdy w kadrze pojawia się Mariah, i powiedzcie jak można zostać obojętnym na jej różowy urok ? W odróżnieniu od różnych mrocznych i ,,mrohnych” fenomenów, ten ,,Mimi’owy ” jest uroczy i nieszkodliwy niczym Hello Kitty, tęcze, pastele, My Little Pony i lukrowane ciasteczka. Dzisiaj gdy jest już po urodzinach i trzeba odkurzyć confetti z podłogi,  wy możecie wcisnąć play i przygotować się na kolejny odcinek Mimni odysei! Poniższy odcinek sponsorują pseudo-afro włosy (jak to się nazywa? pomóżcie!), Nick Cannon (reżyser obrazka), ah i ten … jak mu tam … The-Dream. Poza tym zwróćcie uwagę na bogaty warsztat aktorski głównej wykonawczyni ! Ależ, oczywiście urodzenie się 27 marca (Międzynarodowy Dzień Teatru) zobowiązuje.

Zgadnijcie kto…

…wyprodukował nowy singiel Christiny Milian zatytułowany „Zipper„? A nie mówiłem?

KanYe i The Dream pod większą parasolką-olką olką

Czy chce się czy nie trudno jest zaprzeczyć wielkości Umbrelli eli eli ee. Gdy w 2007 roku Rihanna wyjęła ją ze swojej szafy można było jej nienawidzić lub nie, ale dało się uciec spod jej wszechogarniającego cienia. Wygląda na to, że i rok 2009 będzie miał swoją Parasolkę. The-Dream, nota bene autor wspomnianej ,,kompozycji”,  i KanYe West nagrali bowiem inspirowany twórczością Micheala Jacksona utwór zatytułowany Walkin’ on the Moon. Znajdzie się on na drugim albumie Dreama, Love vs. Money, którego okładkę poznaliśmy w tym tygodniu. Terius Youngdell Nash, bo tak naprawdę nazywa się The-Dream, powiedział, iż L.A. Reid po usłyszeniu kawałka stwierdził, że ta kolaboracja jest w stanie przebić Umbrellę. A gdy tak się stanie, będzie on mógł kupić sobie dwa nowe auta. Trzeba docenić tę szczerość. Przynajmniej, kolokwialnie mówiąc, nie ściemniają, że chodzi o coś innego. Aby przekonać się jak brzmi Parasolka-olka olka A.D. 2009 trzeba będzie poczekać do 10 marca, kiedy to premierę ma krążek Love vs. Money.

Nowy album Mariah już prawie gotowy

Wprawdzie od wydania ostatniego krążka Mariah Carey nie minął nawet rok, wokalistka natomiast nie próżnuje i już od początku tego roku siedzi w studio i nagrywa tzw. follow-up do „E=MC²„. W ostatnim wywiadzie z serwisem MySpace, wokalista i songwriter The-Dream, zdradził, że na nowym albumie MC pojawi się około siedmiu utworów wyprodukowanych przez Christophera „Tricky” Stewarta oraz samego Teriusa. Sesje nagraniowe z producentami powinny się skończyć jeszcze w tym tygodniu, co oznacza, że zaledwie przez dwa miesiące Mariah nagrała już połowę swojej nowej płyty. Czekamy na rezultaty, jeśli będą w stylu „Touch My Body” czy „Single Ladies” to chcę je usłyszeć jak najszybciej.

Okładka albumu: The-Dream

W końcu pojawiła się okładka drugiego albumu The-Dreama zatytułowanego „Love vs. Money„. Krążek na półkach sklepowych znajdzie się już 10-go marca, promowany jest natomiast przez single „Rockin’ That Shit Thang” oraz „My Love” z Mariah Carey. Ja rozumiem, że róż to obecnie modny kolor, ale chyba spodziewałem się czegoś lepszego.

Nowy teledysk: The-Dream

No i w końcu, na miesiąc przed premierą albumu, doczekaliśmy się klipu do jednego z dwóch lead singli The-Dreama z nadchodzącego krążka „Love vs. Money„. Podczas gdy jeszcze musimy poczekać sobie na teledysk do „My Love” z Mariah, dziś premierę miał obrazek do piosenki „Rockin’ That Thang„. Cóż można powiedzieć, ten kawałek to murowany hit na koncie artysty, a ten teledysk na pewno pomoże mu w osiągnięciu dobrej pozycji na liście Billboardu. Świetne efekty. Plus coraz milej patrzy się na samego Teriusa, zdaje się, że sporo schudł od czasów promocji lp „Lovehate„? Wypatrujcie w klipie debiutantek z grupy Electrik Red, Christina Milian niestety nie pojawia się ani na sekundkę. Bu.

The-Dream – Rockin’ That Thang

The-Dream & Mariah na planie nowego klipu

Wszystko wskazuje na to, że singiel „My Love„, w którym gościnnie udziela się Mariah Carey może być największym dotychczasowym przebojem Teriusa „The-Dream” Nasha. Piosenka, która do amerykańskich rozgłośni radiowych oficjalnie trafi dopiero za dwa tygodnie, będzie równoczesnym singlem promującym album „Love vs. Money„, razem z kawałkiem „Rockin’ That Shit„. Wczoraj natomiast nakręcono teledysk do piosenki, który wyreżyserował nie kto inny, jak życiowy partner MC – Nick Cannon. Póki co ze zdjęć z planu można się spodziewać słodkiego i nazbyt kolorowego obrazka, rodem z marysiowych klipów „Loverboy” czy „Boy (I Need You)„. Nawet fryzura wokalistki jest taka sama jak w drugim wymienionym przeze mnie jej teledysku. Ja osobiście piosenkę bardzo lubię i trzymam kciuki za jej komercyjny sukces, Dreamowi z pewnością takowy się należy. Skaczcie po więcej fot. A jeśli ktoś nie słyszał jeszcze piosenki, zachęcam do zapoznania się z nią, m.in. pod tym linkiem.

(więcej…)

Nowa para: Christina Milian & The-Dream

Pamiętacie aferę z początku 2007 roku z udziałem Joss Stone i zarzutów wobec niej, że wokalistka f**ks for tracks? Tak mi się tylko przypomniało, gdy się dowiedziałem, że Christina Milian jest nową dziewczyną Teriusa „The-Dream” Nasha. Moje pytanie – czy wokalistka ogranicza się tylko do bycia w związku z producentami muzycznymi? Najpierw Dre, który wyprodukował jej niemalże cały trzeci krążek „So Amazing”, teraz jeden z najbardziej rozrywanych producentów chwili, czyli Dream. Załóżcie się ze mną, że drugi singiel z albumu „Dream In Color” będzie produkcji Christophera „Tricky” Stewarta oraz jej nowego chłopaka.

The-Dream: nowe albumy, nowe kolaboracje, nowe plany


(The-Dream @ KIIS FM – cz. I)

The-Dream na swoim szlaku promocyjnym swojego nowego albumu oraz singla „Rockin’ That Shit” zawitał ostatnio do rozgłośni radiowej KIIS FM, gdzie opowiadał o jego bieżących, jak i przyszłych projektach. A będzie ich dużo! Jak zapewne już wiedzą wszyscy uważni czytelnicy Soulbowla, już 3-go marca do sklepów trafi drugi solowy krążek Teriusa zatytułowany „Love vs. Money„. Czego można się po nim spodziewać? „Ten album to tak naprawdę pierwszy album nagrany na haju” – opisywał krążek sam artysta już jakiś czas temu. Na płycie znajdzie się 15 piosenek, a gościnnie można będzie usłyszeć m.in. Mariah Carey (o której trochę więcej w dalszej części posta), Fabolousa, Kanye Westa, Ludacrisa, Lil Jona oraz Janet Jackson. Zapowiada się całkiem smacznie, nieprawdaż?

To jednak nie wszystko. Dream zdradził, że planuje w tym roku wydać nie jeden, a dwa solowe albumy. Po skończonej promocji „Love vs. Money” przyjdzie pora na erę trzeciego krążka zatytułowanego „Love King„. Chcecie wiedzieć co potem? Jeśli wszystko dobrze pójdzie doczekamy się lp kolaboracji Dream-Kanye West (coś w stylu Bow Wow & Omarion). Management Nasha prowadzi już konwersacje z ekipą Westa, a fakt, że oboje artystów są dobrymi przyjaciółmi na pewno źle nie wpłynie na rezultaty tego collabo.

Ach, miało być MC. Pisaliśmy już, że Marysia zaczęła już prace nad nowym albumem porzucając (?) tym samym promocję płyty o matematycznym tytule. Podczas wywiadu dowiadujemy się, że roboczy tytuł dwunastego studyjnego lp Mariah to „MC3„. Wg Dreama podobno nie zabraknie na nim hitów-klasyków, do jakich przyzwyczaiła nas MC – typu „My All” czy „We Belong Together”.

The-Dream nowym Kanye?


(The-Dream @ KIIS FM – cz. II)

Mariah pracuje nad nowym albumem

Całkiem niedawno do rozgłośni radiowej Power 106 zawitał jeden z najbardziej obiecujących wokalistów R&B XXI wieku, czyli The-Dream. Opowiadał oczywiście o nowym albumie (którego premiera już 3-go marca!) oraz dlaczego nie poszedł spać ówczesnej nocy – a powodem tego był fakt, że pracował nad nowym materiałem z nikim innym jak naszą d(z)ivą Mariah Carey! Według Teriusa, MC już ciężko pracuje nad nowymi piosenkami, a kawałki, które piszą wspólnie wstrząsną światem, podobnie jak „Touch My Body”, czyli pierwszy efekt ich wspólnej kolaboracji.

Moja pierwsza refleksja – czy pamiętacie jak LA Reid obiecywał nam 6, a może nawet 7 singli z „E=MC²„? Czyli nie doczekamy się releasu na singlach jednych z najlepszych kawałków na albumie, czyli „I’m That Chick” oraz „Migrate„? Wciąż się dziwię, że na tzw. follow-up single wybrano „I’ll Be Lovin’ U Long Time” i „I Stay In Love„. Pierwsza refleksja prowadzi do drugiej refleksji – czy to koniec promocji „E=MC²”? Na odpowiedzi na te pytania będziemy musieli, zdaje się, jeszcze trochę poczekać. Oby tylko z kolaboracji MC-Dream rodziło się coś bardziej w stylu „High Price” Ciary/”Single Ladies (Put A Ring On It)” B aniżeli „Just Like Me” Jamiego Foxxa czy nawet „Touch My Body” samej zainteresowanej. Macanki i kucanki w teledyskach będą i tak, czy siak.

The-Dream: nowy singiel z MC

W showbiznesie nie ma nic za darmo. The-Dream razem z Christopherem „Tricky” Stewartem zagwarantowali Mariah Carey jej kolejny #1 na Billboardzie w postaci hitu „Touch My Body„, MC za to zgodziła się pojawić na nowym singlu Dreama. Ich kolaboracja zatytułowana „My Love” to oficjalny pierwszy singiel wokalisty z albumu „Love vs. Money” – tak, tak, wiem, że Soulbowl zapowiadał już jako pierwszy singiel kawałki „Let Me See The Booty” i „Rockin’ That Thang”, ale żaden z kawałków ani jakoś wybitnie nie chartsował na listach, ani do żadnego nie doczekaliśmy się klipu. Co o „My Love”? Cóż, piosenka spokojnie może być nazwana męskim „Touch My Body (Part II)” – jest leciutka, wiosenna i przyjemna. I like it. Teraz tylko pozostaje nam czekać na sophomore The-Dreama, który pojawi się w sklepach już nie jak zapowiadano 17 lutego, a 3 marca.

The-Dream feat. Mariah Carey – My Love

Pierwszy singiel The- Dreama zmieniony!

gream

Nowa płyta Teriusa Nasha, bardziej znanego pod pseudonimem The-Dream, zapowiadana była na 16-go grudnia tego roku. Pisaliśmy już także o domniemanym pierwszym singlu z wydawnictwa – piosence „Let Me See The Booty”Lil Jonem na featuringu. Od tamtej pory zaszło jednak kilka zmian – „Let Me See The Booty” zostaje zastąpione utworem „Rockin’ That Thang”, a premiera krążka „Love vs Money” jednak nie w tym roku. Ja osobiście nie do końca jestem zadowolony z nagłej zmiany pierwszego singla, ale być może muszę się osłuchać z nową singlową propozycją Teriusa. Wciąż jednak niecierpliwie czekam na album, zwłaszcza, że ostatnimi dniami strasznie doceniłem longplay „Lovehate” a i zapowiadane kolaboracje m.in. z Mariah Carey sprawiają, że coraz bardziej lubię tego faceta. „Rockin’ That Thang” po skoku.

(więcej…)

Sprofanowane ‚Bust Your Windows’ Jazimne Sullivan

pyk

Jeśli nie dane Wam było jeszcze nigdy zaobserwować jak niszczy się wspaniałą piosenkę, jesteście tego świadkami. Sprofanowano ją doszczętnie i brutalnie. Chodzi dokładnie o kawałek ‚Bust Your Windows’. W utworze oprócz przepięknego głosu protegowanej Jill Scott słyszymy stękanie i jęczenie Pana The Dream’a, to on, to on to zrobił, od dzisiaj nie będzie wszystko na Akona, tylko właśnie na NIEGO. Na miejscu Jazminy też chowałabym się w kącie pod ścianą. Po skoku posłuchacie o-brzy-dli-stwa. Serce me krwawi.

(więcej…)

The-Dream: nowy singiel

Już jest! „Let Me See The Booty” z Lil Jonem to pierwszy singiel The-Dream z nadchodzącego drugiego krążka artysty „Love vs. Money„, który w sklepach już 16-go grudnia. Cóż tu dużo mówić – tak jak już kiedyś pisałem, The-Dream w połączeniu z Christopherem „Trickym” Stewartem to naprawdę niesamowite połączenie wprowadzające mnóstwo innowacji i świeżości do współczesnej muzyki R&B. Jedyne co mi przeszkadza w nowym singlu to niepotrzebne wrzaski Lil Jona, zdecydowanie not hot. Good good joint. Czekamy z niecierpliwością na album.

The-Dream feat. Lil Jon – Let Me See The Booty

The-Dream: nowy album w grudniu

Teriusa Nasha już nazywa się „drugim Ne-Yo” – pisze mnóstwo świetnych utworów dla innych artystów, jest wokalistą, a piosenki, które współprodukuje z Christopherem „Tricky” Stewartem są ogromnymi hitami na całym świecie („Umbrella”, „Touch My Body”, „Case Of The Ex”), a wspólnie stworzonym przez tę dwójkę bitom na pewno nie można odmówić innowacyjności (Ciara & Ludacris „High Price”).

I tak, po albumie „Lovehate” nadszedł czas na drugi album wokalisty, producenta i songwritera. Już 9-go grudnia do sklepów trafi płyta „Love vs. Money„, który opisywany przez samego The-Dream będzie kontynuacją pierwszego albumu po dobrej dawce. Jeszcze nie zdecydowano, który utwór pojawi się na pierwszym małym krążku promującym wydawnictwo. Wspieramy utalentowanych ludzi w szołbiznesie, więc czekamy z niecierpliwością.