the game

The Game wraca do Polski!

To było do przewidzenia. The Game wraca po raz kolejny do Polski! Możemy czuć się naprawdę wyjątkowo, bo Game zdecydował po wielu latach nieobecności, że zacznie nas odwiedzać regularnie! Oba występy rapera z Compton były świetne, więc możemy tylko sobie wyobrazić jak będzie i tym razem. Game tym razem odwiedzi nie stolicę, a Wrocław i Poznań. 21 marca zagra w centrum koncertowym A2, a dzień później w poznańskim klubie B17 przy Bułgarskiej. Kolejna zima i kolejny powiew ciepłego powietrza prosto z zachodniego wybrzeża. Let’s Ride!

Bilety na wrocławski koncert będą dostępne w sprzedaży od piątku 8 lutego tutaj, tutaj oraz w salonach sprzedaży na terenie całego kraju. Ceny biletów będą się wahać między 120 a 150 PLN. Zapewniamy, że warto!

Wymarzona setlista koncertu The Game’a

Game wraca na 2 ostatnie koncerty w Polsce. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was listę najlepszych i najbardziej nadających się na koncert kawałków, które Game powinien zagrać! Jeśli ważna jest dla Was kolejność, myślimy, że nie zawiedliśmy!

18.

„No More Fun and Games”

The Game

Aftermath/G-Unit/Interscope/Universal

Ta klasyczna boom bapowa produkcja Just Blaze’a pochodzi z debiutanckiego albumu Game’a, a klasyczna jest na tyle, że autorzy gry Sleeping Dogs postanowili do niej wrócić 7 lat później, przy okazji tworzenia ścieżki dźwiękowej do strzelanki. Jeśli zatem w 2012 roku kręcony jest klip do numeru z 2005 roku, wiedzcie, że to musi być dobre!


17.

„Higher”

The Game

Aftermath/G-Unit/Interscope/Universal

Typowe braggadocio w iście zachodnim wydaniu. Game gra „Higher” na każdym koncercie, bo to idealna pozycja do skakania w rytm uderzeń palców Dr. Dre w klawisze fortepianu.


16.

„The City”

The Game feat. Kendrick Lamar

DGC/Interscope/Universal

Pierwszy wspólny numer Chucka z K.Dot’em, pochodzący z wydanego w 2011 roku The R.E.D. Album, prywatnie mojego ulubionego krążka z całej dyskografii Jayceona. To też moment, w którym Game pokazał światu Kendricka, a sam gość udowodnił swoją kończącą utwór zwrotką, że jest utalentowanym MC i ma przed sobą świetlaną przyszłość. Tu wsparcie Game’a było nieocenione, co potwierdzały ich późniejsze kolejne kolaboracje.


15.

„Wouldn’t Get Far”

The Game feat. Kanye West

Geffen

Ten banger wyprodukowany przez Kanyego raczej nie jest wykonywany na żywo przez Game’a, natomiast uważam, że idealnie byłoby wrócić do czasów szerokich ciuchów w hip hopie i trwale zapadającego w pamięć prztyczka w nos dla kobiet, które robią karierę przez łóżko.


14.

„Let’s Ride”

The Game

Geffen

W tym kawałku czuć Compton i ogólnie rzecz biorąc west coast już od pierwszych taktów przez charakterystyczne piano west coast rapu, którym niegdyś tak sprawnie operował Scott Storch w latach swojej świetności.


The Game chciał odwołać europejską trasę

Kilka tygodni temu Game doświadczył rodzinnej tragedii — zmarł jego ojciec. Raper przyznał wczoraj na instagramie, że z tego powodu planował odwołanie europejskiej trasy, jednak za namową mamy oraz dzięki niezliczonej liczbie prywatnych wiadomości od fanów zdecydował się jednak na wyruszenie w tournee zgodnie z planem. Chuck stwierdził, że tego właśnie chciałby jego tata. W związku z powyższym występy w Polsce oczywiście się odbędą, czego nie możemy się doczekać! Jeżeli jeszcze nie kupiliście biletów — śpieszcie się, bo na pewno będzie sold out w obu miastach! 2 marca widzimy się w krakowskim klubie Studio, a dzień później wracamy do warszawskiej Progresji, w której reprezentant Compton gościł już w grudniu 2016 roku! Wejściówki są do nabycia TUTAJTUTAJ. W dniu koncertu cena wzrośnie do 140 PLN. Swoją drogą to ciekawe, że tyle razy nie udało się przenieść kalifornijskiego klimatu do Polski w zimie, a teraz odbędzie się już drugi i trzeci koncert podczas tej właśnie pory roku :)

I personally apologize to my fans for being late with the tour dates etc…. but after losing my father a few weeks ago I was going to cancel tour, album, everything because I was lost & in a lot of pain… I couldn’t focus on anything but my family & getting myself out of the dark place I was in…… after talking to my mother & thinking about what my father would want me to do for my fans, career & family…. I’m proud to give my European fans the tour as promised with the dates… thank all my fans in Europe & around the world for the countless DM’s, support & love through this rough patch I’m going through…. I’m so appreciative to have you on my side…. now let’s get it !!!!! #45 [CLICK THE LINK IN MY BIO FOR TICKET SALES] (graphics by @ceoselfmade)

Post udostępniony przez The Game (@losangelesconfidential)


The Game wróci do Polski i to aż na dwa koncerty

Game wróci do Polski! Raper po pierwszym koncercie w naszym kraju stwierdził, że była to najlepsza publika, jaką kiedykolwiek miał przed sobą i całkiem możliwe, że miał to na myśli, bo po występie jeszcze przez kilka dni wracał myślami do Warszawy poprzez posty i filmy na kontach social media. Tym razem Game w ramach promocji nowego albumu Westside Story odwiedzi aż dwa miasta nad Wisłą! 2 marca wystąpi w krakowskim klubie Studio, a dzień później wróci do warszawskiej Progresji! Cena biletów w przedsprzedaży to 120 PLN, w dniu koncertu będzie natomiast możliwość kupna wejściówki o 20 PLN droższej. Kupno biletów możliwe jest TUTAJTUTAJ. Za organizację koncertu ponownie odpowiada agencja BIG Idea oraz Knock Out Productions i Live2Listen. Let the Game begin!

Nowy utwór: The Game feat. Jeremih, Sevyn Streeter & Young Thug „Oh I”

The Game przyzwyczaił nas do dostarczania dobrej jakości mocnego rapu z zachodniej wybrzeża. Teraz wraca z nowym numerem zatytułowanym „Oh I”, w którym rapuje o nieudanym związku ze swoją drugą połówką. Kawałek wyprodukowany przez Bong the Drum Ghoda to typowy radiowy słodziak. Gościnnie pojawiają się Jeremih, Sevyn Streeter i Young Thug. W bicie słychać sampel z „Get Me Home” Foxy Brown. Nie wiadomo czy track znajduje się na nadchodzącej nowej płycie Game’a West Side Story, ale chyba lepiej żeby jednak go tam nie było. Nie wiem jak wy, ale ja wolę The Game’a w zdecydowanie ostrzejszej wersji.

Nowy utwór: The Game „Drake Flows”

100-video-shoot-6

Jestem pewna, że relacja The Game’a z Drakiem jest wam świetnie znana, dlatego też nie zdziwi was nowy numer tego pierwszego zatytułowany „Drake Flows”. To nagrana ot tak, luźna nawijka, o wszystkim i o niczym. Tymczasem wyliczono, że Drizzy spędził od maja 2009 aż 400 tygodni bez przerwy na liście Billboard 100. Kolejny rekord na koncie Kanadyjczyka. Gratulujemy!

Nowy teledysk: The Game feat. Jason Derulo „Baby You”

thegame1

W poniedziałek The Game rozbujał warszawski klub Progresja, a już teraz możecie zobaczyć najnowszy teledysk rapera zrealizowany do romantycznego utworu „Baby You”. Gościnnie, zarówno w utworze, jak i klipie, pojawia się Jason Derulo. Reżyserem tego przyjemnego obrazka jest Benny Boom. Singiel pochodzi z ostatniego albumu The Game’a, 1992.

Nowy album: The Game 1992

W natłoku ostatnich premier i imprezowych weekendów nie wolno zapomnieć o wydanym w zeszły piątek albumie 1992 za który odpowiada The Game. Tym bardziej że jest to naprawdę godna polecenia pozycja. W 13 utworach zawartych na wydawnictwie, raper z Compton zabiera nas w podróż po swoim dzieciństwie, pełnym zarówno przemocy (1992 to rocznik, w którym mając 12 lat, wstąpił do gangu), jak i muzycznych inspiracji, wśród których przewijają się bohaterowie zachodniego wybrzeża tacy jak 2pac, Dr. Dre, ale znajdziemy tu również odniesienia do takich postaci jak Ice-T, Grandmaster Flash czy ekipy Wu-Tang Clan (którym to poświęcony jest nawet cały numer „I Grew up on Wu-Tang”). Klasyczna produkcja nawiązująca do lat 90-tych, główny bohater w znakomitej formie, świetna okładka zaprojektowana przez twórcę klasycznego obrazka z albumu Doggystyle (do którego zresztą nawiązuje) oraz fakt, że średnio udany, wypuszczony wcześniej „All Eyez” to tylko bonus track, powinny Was z pewnością przekonać do wciśnięcia play.

DJ Jazzy Jeff remiksuje Andersona .Paaka

13355422_629751180525727_28368199_n

Zastanawialiście się jak brzmi Anderson .Paak na bicie DJ’a Jazzy Jeffa? Jeśli nie to teraz macie okazję, bo niedawno ukazał się remiks „Room In Here” autorstwa Wujka Jeffa właśnie (tak mówił na niego Dilla) i wyszedł z tego prawdziwy kozak. Zresztą nie ma się co dziwić. Właściwie wszystko czego tknie się legendarny dj z Philly zmienia się w artystyczne złoto. Tego słucham już kolejny raz i nie mogę się oderwać. The Game też świetnie tu pasuje. Numer jest pierwszym z serii nieoficjalnych remiksów i setów dj’skich jakie udostępniać będzie Dubset Media Holdings. Wszystko dzięki umowie podpisanej z Apple Music i Spotify. Pozostaje czekać na kolejne smakowite kąski jakie są w przygotowaniu. A mi już się marzy wspólny numer Jeffa i Paaka…

Jeśli nie macie Spotify, sprawdźcie kawałek na Youtube. Ktoś był na tyle miły, że go wstawił.

Nowy utwór: The Game „What Your Life Like”

game-smoking

Odbijając od beefu z Meek Millem, Game stara się aby fani nie zapomnieli o zbliżającej się premierze jego następnego albumu, 1992. Dlatego też opublikowano kolejny singiel, „What Your Life Like”. Zbieżność z utworem Beanie Sigela jest raczej przypadkowa, bo w Game w swoim numerze opowiada między innymi o konflikcie z 50 Centem, o Dipsecie i o Tupacu. Jak dotąd mogliśmy usłyszeć jeszcze dwa inne kawałki — „All Eyez” z Jeremihem i soulowe „Baby You” z Jasonem Derulo. „What Your Life Like” jest zatem pierwszym singlem bez gościa. Premiera 1992 już w piątek 14 października, a przypominamy, że dzięki agencji BIG Idea i Live2Listen Game w końcu zawita do naszego kraju. 12 grudnia więc widzimy się w Progresji!

Bilety wciąż dostępne na Biletomat.pl, Going oraz w sieci TicketPro w salonach Empik, Saturn i MediaMarkt na terenie całego kraju.

119 zł (I limitowana pula),
129 zł (II pula),
149 zł (III pula)

Uwaga: bilety zakupione w 2014 roku zachowują ważność i upoważniają do wejścia na koncert!

The Game zagra w Warszawie!

game

To się dzieje naprawdę! Game w końcu dojedzie do Polski. Po kilku odwołanych koncertach w naszym kraju nadszedł czas na rzeczywistą realizację chociaż jednego. Już 12 grudnia w warszawskiej Progresji będziemy mieli możliwość przeniesienia się do słonecznej Kalifornii. Występ odbędzie się w ramach europejskiej trasy koncertowej promującej nowy krążek rapera, 1992. Bilety są już dostępne:

119 zł (I limitowana pula),
129 zł (II pula),
149 zł (III pula)

Bilety można nabyć on-line na Biletomat.pl, Going oraz w sieci TicketPro w salonach Empik, Saturn i MediaMarkt na terenie całego kraju. Uwaga: bilety zakupione w 2014 roku zachowują ważność i upoważniają do wejścia na koncert! Ukłon w stronę agencji Big Idea, ruchu Black Wall Street Poland oraz Live2Listen.

Do zobaczenia w Warszawie 12 grudnia!

Nowy teledysk: The Game feat. Problem & Biggie „Roped Off”

Bez tytułu

The Game zaprezentował światu dokument „Streets of Compton”, a co za tym idzie, do dyskografii rapera wpadło kilka nowych numerów. Jednym z nich jest „Roped Off”, do którego nakręcono także teledysk. Niby nic odkrywczego, ot, kolejny klip kręcony na dzielni, ale ogląda się to z przyjemnością. Gościnnie, zarówno w piosence, jak i w nagraniu, wystąpili Problem oraz Biggie.

Nowy utwór: The Game „Ride Solo”

32506_397453904669_2684956_n

The Game podróżuje i koncertuje po Europie, ale między występami raper pamięta o fanach takich jak my, którym nie dane będzie zobaczyć artysty w swoim kraju. Posłuchajcie nowego kawałka Gracza, „Ride Solo”, który znajdzie się na kolekcjonerskiej edycji wydania The Documentary 2 + 2.5. Nie liczcie jednak na coś odkrywczego — to raczej skromny beat z tekstem o życiowych dramatach do przejścia. Na płycie znajdzie się jeszcze miejsce dla innych, nowych kawałków, takich jak „The Soundtrack” (gościnnie Meek Mill) oraz „El Chapo”(produkcja Skrillex). The Game pracuje już podobno nad kolejnym wydawnictwem, zatytułowanym 1992. Czekacie?

Nowy utwór: The Game feat. Trey Songz „Do It To You”

game-trey

W październiku pojawił się sequel The Documentary. 22 stycznia na półkach sklepowych pojawi się edycja kolekcjonerska The Documentary 2, która jest dwupłytowym wydawnictwem, które wzbogacone zostanie o 4 premierowe utwory: „Ride Solo”, „The Soundtrack” z gościnnym udziałem Meek Milla, znane El Chapo ze Skrillexem oraz… „Do It To You”, w którym śpiewa Trey Songz. Ten ostatni kawałek właśnie trafił do sieci. Za produkcję tego pościelowego bangera odpowiadają Cool & Dre. O czym mówią obaj panowie, posłuchajcie sami.

Do edycji kolekcjonerskiej dodana zostanie również 20-stronicowa książeczka z niepublikowanymi dotąd fotografiami z oryginalnej sesji do debiutanckiego krążka rapera oraz kilkoma nowymi zdjęciami.

PS Przypominam, że już 26 stycznia Game wystąpi w Berlinie!

Nowy teledysk: The Game „My Flag/Da Homies”

game

Nie wiem kim jest Stitches i o co chodzi z całym tym medialnym zamieszaniem wokół jego konfliktu z Graczem. Zazwyczaj w takich sytuacjach wolę skupić się na muzyce, wrócę zatem myślami do zaskakująco dobrego i zaskakująco westcoastowego albumu The Documentary 2.5. Druga część drugiej części debiutu Game’a z 2005 doczekała się swojego pierwszego teledysku. Wybór padł na „My Flag/Da Homies” — wyprodukowany przez DJa Mustarda posse cut stanowiący przegląd (względnie) młodego pokolenia gangsta raperów z algomeracji Los Angeles, dumnie reprezentujących barwy swoich gangów. Bandany, koszule flanelowe, lowridery, pitbulle — jak tu się nie poczuć jak w domu?

The Game zapowiada nową płytę

The-Game-1992

Jeszcze na dobre nie ochłonęliśmy po tym jak dostaliśmy od The Game’a dwie płyty w tym roku, a tu się okazuje, że Kalifornijczyk już planuje kolejną. Na razie znamy okładkę, wiadomo też, że 1992 będzie w całości wyprodukowane przez Bongo, czyli nigeryjskiego beatmakera, który dostarczył najwięcej bitów, zarówno na The Documentary 2, jak i The Documentary 2.5. Wiemy również, że album nie będzie zawierał żadnych featuringów, a to dobry znak! Nie będzie niczyjej stylówy do podrobienia. No chyba, że Bongo zrobi bity przypominające największe hip-hopowe klasyki, jak to było na obydwu tegorocznych wydawnictwach. Wtedy możemy mieć do czynienia z jedną wielką podróbą. Co więcej, tytuł też jest zastanawiający. Może właśnie o to chodzi — oddać hołd klasyce początku lat dziewięćdziesiątych? Niedługo się przekonamy.

 

1992. [NO FEATURES] produced by @bongobytheway COMING SOON !!! #BlackWallStreetEntertainment

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika The Game (@losangelesconfidential)

 

Nowy utwór: Anderson .Paak feat. The Game & Sonyae Elise „Room In Here”

anderson-paak-room-in-here

Anderson .Paak nie zwalnia tempa. Ledwie kilka dni temu miała miejsce premiera Nxworries — jego projektu z Knxwledgem, a już dostaliśmy kolejny singiel, zapowiadający nadchodzącą wielkimi krokami drugą solówkę — Malibu, która planowo jest przewidziana na piętnastego stycznia. „Room In Here” to klimatyczny miłosny kawałek, który muzycznie nawiązuje trochę do jazzu lat trzydziestych i produkcyjnie bardzo pasuje do L’Orange’a, ale akurat za warstwę muzyczną odpowiada tu Like, czyli jedna trzecia Pac Div. Dziwiła mnie na początku obecność The Game’a na tym bicie, jednak zaraz jak tylko wszedł to okazało się, że jego nawijka jakoś dziwnie dobrze pasuje do takiej stylistyki. Całości dopełnia kojący głos Sonyae Elise w refrenie. Cóż, czekamy na album, a warto bo okazuje się, że co singiel to lepszy. Na przyszły rok również zapowiedziany jest pełny krążek Nxworries.

 

Recenzja: The Game The Documentary 2 & 2.5

The-Game-Documentary-2-cover-art

The Game

The Documentary 2 & 2.5 (2015)

Blood Money/Universal

Dziesięć lat temu świat usłyszał debiutancki krążek 26-letniego wówczas The Game’a, The Documentary. Raper z Compton wszedł „na salony” i wbił się w grono najpopularniejszych raperów bardzo szybko, ze względu na ówczesną siłę przebicia labelu 50 Centa, G-Unit. Płyta sprzedała się w ilości ponad pół miliona w ciągu pierwszego tygodnia i stała się klasykiem west coast rapu. Od tamtej pory Game miał swoje wzloty i upadki: beef z 50, sprzeczki z Dr. Dre, nagranie wielu szlagierów hip-hopowych czy świetne sprawdzenie się w roli ojca. Swój sukces Jayceon Taylor zawdzięcza, w dużej mierze, również gościom na swoich albumach, bowiem jest to raper, u którego na tracklistach znajdują się największe nazwiska muzyki rozrywkowej. Czy sequel debiutu, który pojawia się po dziesięciu latach, dorównuje pierwowzorowi? A może go przebija?

Tak na dobrą sprawę, kolosalnie istotnym faktem jest to, że The Documentary 2 okazało się być wydawnictwem dwupłytowym, gdzie druga część swoją premierę miała tydzień po jedynce. Na obu dyskach znajduje się razem 36 kawałków, co daje grubo ponad dwie godziny czystego gangsta rapu i solidnego, soczystego miejscami g-funku. Warto wspomnieć także o tym, jak płyty te wyglądają (razem z bookletami). Dysk pierwszy jest koloru czerwonego, we wzory bandany. Dysk drugi natomiast jest niebieski, co łącząc symbolizuje barwy legendarnych gangów Bloods & Crips (powszechnie wiadomym jest, że Game należał do Cedar Block Piru Bloods). Dlaczego o tym wspominam? Między innymi dlatego, że w tekstach utworów na obu płytach, słowa takie jak Blood czy Compton padają w dziesiątkach, jeśli nie setkach razy. Uspokajam jednak — to nie jedyne wyrażenia, jakie idzie usłyszeć. Jak, i w ogóle, czy udało się w tych okolicznościach zachować spoistość materiału? Otóż… biorąc pod uwagę tegoroczne To Pimp A Butterfly Kendricka, trzeba powiedzieć sobie szczerze — Lamar chciał przekazać konkretną wiadomość. Jego materiał wbrew pozorom jest skupiony na stronie lirycznej, a sam Duckworth miał specjalną agendę. Żałuję, że K.Dot nie ma takiego ucha do bitów, jakie posiada Game. Wybory autora „How We Do” są najczęściej trafne, a nierzadko wyśmienite. Wśród producentów pojawiły się gdzieniegdzie identyczne nazwiska, jak w przypadku pierwszego albumu: Cool & Dre, Dr. Dre, Kanye, a także wiele innych, ważnych osobistości, wśród których są między innymi: DJ Premier, Boi-1-da, will.i.am, czy Hit-Boy. Pomimo tak wielu różnych postaci, muzycznie jest w miarę jednolicie — podobnie jak w pierwowzorze, dużo jest fortepianu, ciężkich bębnów, ale także lekkich, świeżych syntezatorów i wyświechtanych werbli. Agresywne kawałki przeplatają się z numerami o seksie. Nie brakuje też wzmianek o rodzinie Jayceona — o Tiffney, która nie może znieść ojca swoich dzieci, o dzieciakach, które są dla Game’a całym światem i fakt, że ten jest twardzielem, momentami przygasa, powodując uśmiech na twarzy słuchacza.

Mój ulubiony Blood na swój wielki album miał opracowany koncept — od początku do końca ważna jest historia z west side. Tam, wśród pistoletów, cracku i czerwonych bandan, znalazło się też miejsce na puszysty g-funk („Quiks Groove”) oraz refleksyjny, spokojny, zachodni rap („Life”) — tu pokłony za bit i dobór sampla dla Tone’a Masona — ten numer jest idealny na outro. Nie sposób nie otworzyć szeroko szczęki słysząc „Don’t Trip” z Ice Cube’emDr. Dre w gościnnych zwrotkach. Pomiędzy piosenkami, jak to zwykle w rapie bywa, znajdują się skity. I jak zwykle ich nie znoszę, tak w przypadku Documentary 2 są to ciekawe przerywniki. W jednym można usłyszeć genezę beefu z G-Unit (w formie wywiadu — dziennikarzem jest Sway!), stosunek Game’a z jedną z dziewczyn z dzielnicy, czy, uwaga, spotkanie z Felicią, znaną ćpunką z filmu Friday, która wszystko pożycza i oddaje się za crack! Spotkanie to ma miejsce na końcu utworu „Mula” z Yeezusem. Wracając do muzyki, na wyróżnienie zasługuje bezapelacyjnie bezbłędnie dobrany singiel „100”, na którym Compton spotyka się z Toronto. To w tym kawałku Drake zaliczył jedną z najciekawszych i najlepszych swoich zwrotek w roku 2015.

Game’a trzeba, powtarzam, trzeba, szanować. Chociażby za to, że rapując potrafi wylać z siebie siódme poty. Jest to jeden z graczy najbardziej kochających kulturę hip hopu. Ciągle wierzę w bezustanny progres i zajawkę Taylora, a udowodnił to w kolaboracjach z raperami TopDawgEntertainment — „Gang Bang Anyway” z Jay RockiemSchoolboyem, a także w utworze „On Me” — współpracy z Kendrickiem, gdzie pomiędzy raperami z Compton wibruje ta sama chemia, którą kocham od „The City”. W tle sampla Eryki „On & On”, niższy z raperów oznajmia, że za Game’em „pójdzie w ogień”, a sam gospodarz utworu w swojej drugiej zwrotce udowadnia to, o czym wspomniałem na początku tego akapitu — kilkukrotna zmiana flow w trakcie robi nie-sa-mo-wi-te wrażenie! Jeżeli słuchacz nie jest w stanie tego poczuć za pierwszym razem, polecam dokładnie i kilkakrotnie przesłuchać, co i w jaki sposób Game ma do powiedzenia.

Na The Documentary 2 znajduje się dosłownie stos piosenek, które produkcyjnie stoją na wysokim poziomie. Wśród gości (solowych numerów jest mało, ale mówimy o raperze specjalizującym się w kolaboracjach, co wychodzi mu doskonale) znajdują się najważniejsze obecnie nazwiska, a za produkcję odpowiadają najgorętsi teraz i dawniej muzycy. Cały album został zatwierdzony przez Dr. Dre, legendę z Compton. Autor Dokumentu nie wstydzi się opowiadać o swoich uczuciach, rodzinie, historii życia, wspomina zmarłych przyjaciół, oddaje cześć największym raperom, którzy przedwcześnie nas opuścili i twardo używa słów, aby agresywnie przekazać myśli — taka zasada gangsta rapu. The Game to według mnie jeden z najlepszych raperów i osoba ze sporym dorobkiem artystycznym (oczywiście w zakresie west coast rapu i gangsta rapu), a także ze sprawnie pracującym uchem. Porównując sequel do „oryginału”, stwierdzam, że znaleźć można trochę podobieństw, ale dzisiaj, 36-letni Jayceon Taylor to naturalnie już nie ten sam dwudziestosześcioletni świeżak, który nigdy miał nie rapować, a jego kariera zaczęła się od… śpiączki. W 2015 roku dzieli się z fanami swoim bagażem doświadczeń, dekadę temu dopiero raczkował. Game’owi trzeba przyznać, że dał z siebie wszystko. Jeśli „dwójka” nie jest lepsza od poprzednika, to przynajmniej mu dorównuje. So, what it do, Blood?

Odsłuch The Documentary 2

the-game-documentary-2-cover

Pierwsza część sequelu The Documentary 2 już hula w odtwarzaczach, a fani Game’a są co najmniej zadowoleni. Euforia będzie jeszcze większa, gdy za tydzień pojawi się drugi dysk, dopełniający „38-utworową” tracklistę. Jak wiadomo, mój ulubiony raper z Compton ma dryg do kolaboracji. Tym razem również wyszło świetnie, a i lista nazwisk robi niemałe wrażenie. Czołówka producentów na jednej płycie? U Taylora to możliwe. Kanye West, Jahlil Beats, will.i.am, Cool & Dre, Mike WiLL Made-It, DJ Premier, Boi-1da, Hit-Boy. Najbardziej cieszy fakt, że pojawiają się osoby, które pracowały także nad pierwszym krążkiem, dekadę temu. Dr. Dre stwierdził, że The Documentary 2 to najlepszy hip-hopowy album ostatnich 5 lat, a według Busta Rhymesa (który pojawia się w kontynuacji „Like Father, Like Son”), jest to najlepszy hip-hopowy album bieżącego roku. Jak jest według was? Posłuchajcie poniżej.

Okładka i tracklista The Documentary 2.5

the-documentary-2.5-hhnm

Druga część drugiej części debiutanckiego albumu The Game’a zgodnie z planem ukaże się 16 października. Jeśli wydawało się Wam, że na wychodzącej w tym tygodni płycie znalazło się sporo featuringów to informujemy, że na The Documentary 2.5 liczba featów wzrosła z osiemnastu do trzydziestu (!).  Czołowymi, wytłuszczonymi na okładce gośćmi — zgodnie z zapowiedziami — okazali się być Lil’ Wayne, Nas, Scarface, czy Busta Rhymes (w kontynuacji utworu z 2005 roku). Poza nimi płyta prezentuje się jako dość obszerny przegląd reprezentantów zachodniego wybrzeża Stanów. Cieszą oko występy Quika, E-40, a z drugiej strony Andersona Paaka, YG albo chłopaków z Black Hippy. Westocastowo ma prezentować się również produkcja, jako że maczają w iej palce takie postaci jak Battlecat, Fredwreck, czy wspomniany DJ Quik. Pozostaje zatem czekać na premierę obu projektów, a przede wszystkim na premierę fizycznego wydania zbiorczego.

1. „New York Skit”
2. „Magnus Carlsen” (feat. Anderson .Paak)
3. „Crenshaw/80s and Cocaine” (feat. Anderson .Paak & Sonyae)
4. „Gang Bang Anyway” (feat. Jay Rock & ScHoolboy Q)
5. „The Ghetto” (feat. Nas & will.iam)
6. „From Adam” (feat. Lil Wayne)
7. „Gang Related” (feat. Asia)
8. „Last Time You Seen” (feat. Scarface & Stacy Barthe)
9. „Intoxicated” (feat. Deion)
10. „Quik’s Groove” (feat. DJ Quik, Sevyn Streeter & Micah)
11. „Outside” (feat. E-40, Mvrcus Blvck & Lil E)
12. „Up On the Wall” (feat. Problem, Ty Dolla $ign & YG)
13. „Sex Skit”
14. „My Flag/Da Homies” (feat. Ty Dolla $ign, Jay 305, AD, Mitch E-Slick, Joe Moses, RJ & Skeme)
15. „Moment of Violence” (feat. King Mez, Jon Connor & JT)
16. „Like Father Like Son 2” (feat. Busta Rhymes)
17. „Life”