Wydarzenia

timbaland

11. rocznica wydania Aaliyah Aaliyah

W 1998 roku Aaliyah pracowała nad filmem „Królowa Potępionych” w Australii i tam też została zarejestrowana część materiału na jej trzeci album. Przed wydaniem krążka piosenkarka powiedziała, że to jej wersja Control Janet Jackson. Po owocnej pracy nad „Are You That Somebody” (piosenką do filmu „Dr. Dolittle”) do listy producentów, na której znajdowali się już TimbalandBud’da, dołączył Static Major.

Pierwszy singiel (choć równie dobrze można podpiąć w to miejsce „Try Again” z filmu „Romeo Music Umrzeć”, wydane w maju 2000 roku) „We Need a Resolution” nie zdobył co prawda pierwszych miejsc list przebojów, ale pokazał Aaliyah z zupełnie innej strony. Dojrzałą (choć miała dopiero 22. lata), kobiecą, pewną siebie. Producenci postawili na nowatorstwo, contemporary R&B, urban pop, a nawet electro. Aaliyah nie przestawała promować płyty i nagrała prawie w tym samym czasie dwa teledyski: „More Than a Woman” oraz „Rock The Boat”. Jak wiemy, to właśnie podczas pracy nad tym drugim, a w zasadzie w drodze powrotnej z planu, zginęła w katastrofie lotniczej. Oba numery trafiły do telewizji, a po jej śmierci singlami stały się także piosenki „I Refuse” oraz (jak mówiła Babygirl – jej ulubiony numer z tego wydawnictwa) „I Care 4 U”.

Po śmierci gwiazdy notowania albumu znacznie wzrosły. Wydane w listopadzie „More Than a Woman” zdobyło nawet nominację do Grammy. W 2004 roku pojawiła się specjalna edycja płyty w Niemczech. W zeszłym roku plotkowano o kolejnym wydaniu na dziesięciolecie, jednak były to tylko mrzonki. Płyta Aaliyah pojawia się regularnie w rankingach najlepszych albumów R&B poprzedniej dekady.

Proces tworzenia „Are You That Somebody” Aaliyah

Timbalanda wzięło na wspomnienia. Poniżej możecie zobaczyć jak tworzy w studio i opowiada o wyprodukowaniu „Are You That Somebody” dla Aaliyah. Piosenka pochodząca z 1998 roku promowała ścieżkę dźwiękową filmu Dr. Dolittle. Współpraca MosleyaBabygirl musiała być naprawdę wyjątkowa. Jestem w stanie wyobrazić sobie ich noce pełne śmiechu i dobrej (muzycznej!) zabawy.

Nowy utwór: Timbaland feat. Dev „Break Ya Back”


Pisząc niedawno o zapowiadanym wielkim powrocie Missy ElliottTimbalanda na listy przebojów pomyślałem, że byłoby naprawdę dobrze jakby Timbo przypomniał sobie co to jest i jak powinien brzmieć hip hop. Słuchając nowego singla stwierdzam, że chyba coś mu w głowie dzwoni i chyba nawet wie on w którym kościele. Nie jest to może forma sprzed 10 lat (kiedy to wyszła pierwsza część cenionego przeze mnie Under Construction), ale jest znacznie lepiej niż w przypadku ostatniego singla z udziałem PitbullaDavida Guetty. W zasadzie to cokolwiek by nie wypuścił, byłoby lepsze od tamtego gniota. Gościnnie w „Break Ya Back” pojawia się Dev, której głos możecie kojarzyć z „Like a G6” grupy Far East Movement.

Timbaland i Missy Elliott ponownie łączą siły


Trochę brakuje mi czasów, kiedy Timbaland na spółkę z Missy Elliott zajmowali się rozdawaniem kart w mainstreamowym hip hopie. Wygląda na to, że wspomnianej dwójce również zależy na powrocie do takiego stanu rzeczy – w wywiadzie dla MTV Timbo zdradził, że oboje planują w czerwcu tego roku wydać solowe projekty. Ich powrót ma mieć charakter większego „ruchu”, w którym premiery pierwszych singli, teledysków i ostatecznie całych albumów odbędą się w tym samym czasie. Trzymam kciuki za nich. Bardzo jestem ciekaw jak Missy wypadnie po aż 6-letniej przerwie w nagrywaniu. Liczę również na to, że raperka przemówiła do rozumu koledze i Timbo zrezygnuje z kierunku jaki obrał ostatnio, patrz: nieszczęsny singiel z PitbullemDavidem Guettą.

10. rzeczy, których nie wiesz o… Keri Hilson!

‚Prawa ręka’ Timbalanda (nie tylko od pisania tekstów). Dziewczyna, która przynajmniej w teledyskach nie odsłania tyle części ciała co Rihanna (choć zdjęciami z sesji są sobie równe), a która oddaje hołd gwiazdom poprzednich dekad. Udziela się na wielu projektach, często widywana jest na bootlegach jako featuring. I nawet przy natłoku pracy, jest jedną z najnormalniejszych kobiet w tym biznesie. Na co ma alergię, kto jest dla niej największym autorytetem muzycznym i dlaczego nie chce pozować do zdjęcia z jednym z magazynów przeczytacie po skoku. Oto 10. rzeczy, których nie wiecie o Keri Hilson!
(więcej…)

Cała prawda o Timbalandzie

No dobra, dobra – może nie cała, bo to na pewno nie zajęłoby czterdziestu pięciu minut, tylko sto razy więcej ALE! co nieco możemy się o Timbalandzie dowiedzieć. Zwłaszcza, że ostatnimi czasy mało go w mediach – chyba, że zgubiłam rachubę przy OneRepublic i ich płaczliwym „Apologize”. Co jeszcze oprócz wspominanej kilka notek wcześniej Aaliyah znalazło się w dokumencie? W dużej części są to komentarze przyjaciół producenta na temat muzyki, bo jak wiemy Timbaland za wiele rzeczy w ‚czarnym’ biznesie jest odpowiedzialny. Co by trochę przyciągnąć bardziej przeciętnego widza, poświęcono również trochę czasu na pogaduszki o jego wadze i o… a zresztą, zobaczcie sami:

Timbaland wspomina Aaliyah

Telewizja E! w najbliższym czasie wyemituje dokument o Timbalandzie, w którym jak sądzę oprócz ciekawej informacji na temat Aaliyah pojawi się jeszcze kilka szczegółów z życia producenta. W trailerze przyznał się do tego, że zakochał się w swojej podopiecznej, kiedy ta miała 12 lat! Cóż, jak wiemy od samej zainteresowanej Age ain’t nothing but a number, ale swój rozum trzeba mieć. Tym sposobem Timbaland postanowił zostać starszym bratem Babygirl, co też uczynił będąc jej przyjacielem do końca życia. Czekamy na inne smaczki, kiedy do sieci trafi cały film! Fragment po skoku:

(więcej…)

Cee-Lo feat. Timbaland „I’ll Be Around”

performances-cee-lo-14768094

W 2004 roku ukazał się bardzo fajny album „Cee-Lo Green… Is the Soul Machine” wokalisty znanego jako Cee-Lo Green lub po prostu Cee-Lo. Była to druga solowa płyta artysty znanego z formacji Goodie Mob, a później z Gnarls Barkley. Krążek trzeba powiedzieć chyba trochę zapomniany i niedoceniony, a przecież nikogo do talentu Thomasa Callawaya nie powinno się przekonywać. Wydawnictwo wsparte było przez masę znanych i lubianych jak choćby Ludacris, T.I. czy Pharrell. Singiel „I’ll Be Around” wyprodukował oraz pojawił się w nim gościnnie Timbaland. Timbo, którego mi osobiście słuchało się wtedy dwa razy lepiej niż obecnie, ale to chyba nikogo nie powinno dziwić. Ostatnio również coś obiło mi się o uszy, że płyty Cee-Lo nie cieszą się dużym powodzeniem w naszym kraju. Nie wiem dlaczego tak jest, ale ja osobiście polecam gorąco, są to świetne wydawnictwa. Singiel do odsłuchu po skoku.

(więcej…)

Mixtape: Lupe Fiasco „Enemy of the State: A Love Story”

lupe-alt

„Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań… ” Święta coraz bliżej. W związku z tym Lupe FIasco postanowił zrobić mały prezent swoim fanom wydając mixtape Enemy of the State: A Love Story. Wykorzystuje utwory m.in.: Lil Wayna, Timbalanda, czy też Radiohead.

Lupe Fiasco: Enemy of the State: A Love Story

  • 1. Lupe Fiasco – Enemy of the State: A Love Story (Intro) (0:44)
  • 2. Lupe Fiasco – The National Anthem (Radiohead) (3:24)
  • 3. Lupe Fiasco – All the Way Turnt Up (Travis Porter) (1:58)
  • 4. Lupe Fiasco – Fireman (Lil Wayne) (2:33)
  • 5. Lupe Fiasco – L.A.S.E.R.S. Manifesto Interlude (0:19)
  • 6. Lupe Fiasco – Angels (Remix) (Dirty Money) (3:10)
  • 7. Lupe Fiasco – So Ghetto (Jay-Z) (1:15)
  • 8. Lupe Fiasco – Say Something (Timbaland) (2:47)
  • 9. Lupe Fiasco – Thank You (Jay-Z) (1:53)
  • 10. Lupe Fiasco – The One (Slaughterhouse) (1:30)
  • 11. Lupe Fiasco – Popular Demand (Clipse) (2:00)
  • 12. Lupe Fiasco – HP Skit (0:36)

„… co za radość gdy saniami tak można jechać w dal”

Nowy teledysk: Timbaland feat. SoShy “Morning After Dark”

Timbaland rozkręca promocje swojego nowego albumu „Shock Value II”, który do sklepów trafi 8 grudnia. Trzy dni temu miała miejsce premiera teledysku „Mornig After Dark” z gościnnym udziałem SoShy. Utwór niestety jest słaby. Brzmi wtórnie i w ogóle nie porywa. Powoli zaczynam myśleć, że jednemu z najlepszych producentów na świecie skończyły się pomysły. Gdzie się podział Timbaland, który produkował perełki dla Aaliyah, Ginuwine, Justina, Missy, Nelly czy Madonny. Widomo, że nic nie trwa wiecznie, ostatnio i The Neptunes zaliczyli mały spadek formy. Ale żeby było aż tak źle. Zastanawia mnie jedno – jaka będzie w takim razie reszta płyty? Przy promocji „Shock Value (I)” Timbaland wybrał na single najlepsze numery z krążka. Jeżeli tym razem postąpił tak samo to jakie są pozostałe utwory?

(więcej…)