ty dolla $ign

Nowy utwór: Vince Staples feat. Ty Dolla $ign „Rain Come Down”

Odliczamy dni do premiery Big Fish Theory, ale musimy się jeszcze uzbroić w cierpliwość, bo premiera 23 czerwca. Do tego czasu można sprawdzić nowy singiel promujący to wydawnictwo — „Rain Come Down”. Vince robi swoje na oszczędnym, basowym bicie, a całości dopełnia śpiewający gościnnie Ty Dolla $ign. Całkiem niezły track, ale odnoszę wrażenie, słuchając też poprzednich singli, że płyta brzmieniowo będzie się nieco różnić od Summertime ’06. Zresztą po sieci krążą informacje, że cały krążek ma być podobno mocno osadzony w elektronice i brzmieniu Detroit techno. Może być ciekawie.

Nowy teledysk: Mac Miller feat. Ty Dolla $ign „Cinderella”

W ubiegły weekend mogliśmy zobaczyć Maca Millera na festiwalu Coachella, a dziś dostajemy od niego nowy klip. 12-minutowy teledysk, a raczej krótki film, powstał do utworu „Cinderella” z ostatniego albumu artysty The Divine Feminine, który spotkał się z pozytywnym przyjęciem wśród fanów i recenzentów. Za reżyserię klipu odpowiedzialny jest Bo Mirosseni, który ma koncie współpracę również z takimi artystami jak Kaytranada czy Anderson .Paak. Na wyprodukowanym przez DJ-a Dahiego utworze usłyszymy także gościnny występ naczelnego wokalisty Taylor Gangu, Ty Dolla $igna. Nie wiadomo kiedy możemy spodziewać się kolejnej płyty  25-latka z Pittsburgha, jednak z niecierpliwością czekamy na wszelkie nowości.

Nowy teledysk: Ludacris feat. Ty Dolla $ign „Vitamin D”

O samplującym „Thong Song” Sisqo nowym wspólnym singlu Ludacrisa i Ty Dolla $ign już pisaliśmy. Teraz raperzy opublikowali klip do tego nagrania. W teledysku Ludacris, choć wyraźnie niskobudżetowy, wraca do starych sprawdzonych patentów z wizualną groteską, tym razem przechadzając się po pokoju z ogromną komputerowo wygenerowaną klatą czy zamykając się w tytułowej kapsułce witaminowej. Jest w tym wszystkim trochę starego dobrego Ludy. Tymczasem dziewiąta płyta rapera ponoć jeszcze w tym roku.

Nowy teledysk: Jason Derulo feat. Nicki Minaj & Ty Dolla $ign „Swalla”

W zeszłym miesiącu Jason Derulo wraz z Nicki Minaj i Ty Dolla $ign wydał nowy utwór „Swalla”, który zapowiada kolejny krążek wokalisty. Właśnie ukazał się teledysk wyreżyserowany przez Gila Greena. Wideoklip niczym jednak nie zachwyca i nie zaskakuje – jest wręcz lekko kiczowaty. Numer sam w sobie jest jednak całkiem chwytliwy, co podnosi pozytywny odbiór poniższego obrazka.

Nowy teledysk: Ty Dolla $ign „$”

LOS ANGELES, CA - NOVEMBER 20: Rapper Ty Dolla Sign arrives at the 2016 American Music Awards at Microsoft Theater on November 20, 2016 in Los Angeles, California. (Photo by Gregg DeGuire/WireImage)

Chyba nie było i nie będzie dla kogokolwiek zaskoczeniem, że utwór zatytułowany „$” jest w zasadzie twórczością Ty Dolla $igna w pigułce. W teledysku do tego promującego mixtape Campaign utworu wokalista wykorzystuje materiał zarejestrowany podczas trasy po naszym kontynencie. Nie mówię tutaj o żadnych ekscesach na backstage’ach i zbijaniu piątek z fanami, a o relaksie w jednym z najpiękniejszych kurortów Europy Środkowej. Obrazek ten dowodzi, że do nagrania miłego w odbiorze hiphopowego teledysku nie potrzeba żadnego wyszukanego pomysłu — wystarczy tylko polecieć z kamerą na drugi koniec świata i pokręcić się motorówką po Jeziorze Genewskim.

Nowy teledysk: Ty Dolla $ign „Stealing”

ty-dolla-sign-stealing-01

Słuchaliście ostatniego mixtape’u Ty Dolla $igna? Jeśli nie jesteście specjalnie fanami wokalisty z Kalifornii, to materiał raczej nie zmieni waszego zdania. Nie oznacza to, że na Campaign nie ma żadnych mocny, wybijających się momentów, o nie. Do tych należy zdecydowanie „Stealing”, będące czymś więcej niż powtórką z zeszłorocznego „Solid”. Z jednej strony jest to gangsterska ballada w duchu solowej twórczości Nate Dogga, z drugiej drzemie tutaj magia tradycyjnego rhythm & bluesu. Utwór robi jeszcze większe wrażenie w połączeniu z teledyskiem, takim z gatunku „być jak Sinéad O’Connor”. Tylko potwierdza się moje przekonanie o tym, że Ty$ posiada przeogromny songwriterski potencjał, który — miejmy nadzieję — w przyszłości zacznie się ujawniać jeszcze wyraźniej.

Nowy teledysk: Afrojack feat. Ty Dolla $ign „Gone”

ty-dolla-sign-gone

Ty Dolla Sign w klipie do wspólnego numeru z Afrojackiem, pt. „Gone”. Jako jedyny przedstawiciel płci męskiej, Ty wraz z 20 dziewczynami imprezuje w willi — w jednej scenie bawi się przy basenie, w innej jest taniec w salonie, a jeszcze później gospodarz ogląda zachód słońca. Afrojack w tym czasie jest w Tokio i tworzy nową muzykę. Ty właśnie wydał swój kolejny album, Campaign, a już oświadczył, że szykuje się do wydania Beach House 3. Przy okazji kolaboracji „Gone”, istnieje duża szansa, że na trzeciej części mixtape’u znajdą się bity Afrojacka.

Ty Dolla $ign zagra w kwietniu w Warszawie!

ty
O Ty Dolla $ign po raz pierwszy zrobiło się głośno w 2010 roku, za sprawą singla YG „Toot It and Boot It”, który raperzy napisali i nagrali wspólnie. Swoje pierwsze mixtape’y Ty$ wydał dwa lata później pod szyldem Atlantic Records. Na „Beach House” i „Beach House 2” nie zabrakło świetnych gości – na płytach słychać m.in. Wiza Khalifę czy Juicy J. Współpraca z Khalifą przyniosła podpisanie kontraktu z jego wytwórnią – Taylor Gang Records – oraz wspólną trasę z A$APem Rocky. Pierwszym singlem nagranym w nowym labelu było „Paranoid” z B.o.B. Na pełnowymiarowy debiut trzeba jednak było zaczekać do ubiegłego roku. W listopadzie 2015 ukazała się płyta „Free TC”, na której w roli gości pojawili się Kendrick Lamar, Kanye West, Wiz Khalifa, Future, Rae Sremmurd czy R. Kelly. Album spotkał się z dobrym przyjęciem tak środowiska, jak i fanów, a na 2016 rok zaplanowana została intensywna trasa koncertowa, która swoim zasięgiem obejmie m.in. Amerykę Północną i Europę.

W roli gościa specjalnego na koncercie pojawi się duet Krept & Konan.


Bilety na jedyny polski koncert Ty Dolla $ign trafią do sprzedaży w najbliższy piątek, 15 stycznia. Dostępne będą na stronach www.go-ahead.pl, www.biletomat.pl, www.eventim.pl, www.ebilet.pl,www.ticketpro.pl oraz w sklepach sieci Empik, Media Markt i Saturn.

WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Nowy teledysk: The Game „My Flag/Da Homies”

game

Nie wiem kim jest Stitches i o co chodzi z całym tym medialnym zamieszaniem wokół jego konfliktu z Graczem. Zazwyczaj w takich sytuacjach wolę skupić się na muzyce, wrócę zatem myślami do zaskakująco dobrego i zaskakująco westcoastowego albumu The Documentary 2.5. Druga część drugiej części debiutu Game’a z 2005 doczekała się swojego pierwszego teledysku. Wybór padł na „My Flag/Da Homies” — wyprodukowany przez DJa Mustarda posse cut stanowiący przegląd (względnie) młodego pokolenia gangsta raperów z algomeracji Los Angeles, dumnie reprezentujących barwy swoich gangów. Bandany, koszule flanelowe, lowridery, pitbulle — jak tu się nie poczuć jak w domu?

Nowy utwór: Jeremih feat. Ty Dolla $ign „Impatient”

jeremih-late-nights Tak tak, nadal nie znamy dokładnej premiery Late Nights Jeremiha, ale na pocieszenie mamy dla Was kolejny numer, który znajdzie się na krążku. Zmysłowy kawałek „Impatient”, w którym gościnnie wystąpił Ty Dolla $ign, zasługuje na miano sypialnianego hymnu i z pewnością idealnie będzie się go słuchało późnymi wieczorami. W razie gdybyście przegapili poprzednie posty, tu możecie obczaić całą tracklistę oczekiwanego przez nas wszystkich longplay’a.

Recenzja: Ty Dolla $ign Free TC

TyDolla$ign_FreeTC_PA_1

Ty Dolla $ign

Free TC (2015)

Atlantic

Tytuł, okładka, historia z przedstawieniem tracklisty przez telefon — dedykacja dla uwięzionego brata zdominowała okoliczność premiery albumu Ty Dolla $igna. To piękny gest, który mógł jednak narazić promocję oczekiwanego przez słuchaczy debiutu, potencjalnie niesłusznie odebranego jako wydawnictwo okolicznościowe. Dowodzi to też trochę o pewności siebie i charakterze Kalifornijczyka, a na pewno dowodzi tego sama muzyczna zawartość. Jeżeli artysta na swój pierwszy longplay zaprasza gości do prawie każdego utworu i nawet przez chwilę nie daje zapomnieć kto jest gospodarzem — oznacza to, że Tyrone Griffin coś faktycznie musi w sobie mieć.

Mój główny problem z Ty$em był do tej pory taki, że ciężko było sklasyfikować i ustalić czy jest on jeszcze raperem, czy już wokalistą r&b. Na Free TC muzyk wciąż stara się zaprowadzić pokój między dwoma światami, ale tym razem już wiem, który z nich jest jego planetą-matką. Ty$ to jednak bardziej romantyczna (na swój sposób) ballada w akompaniamencie akustycznej gitary Babyface’a. Ty$ to natchnione gospelem „Miracle” poprawione powodującym dreszcze prince’owskim falsetem w „Whenever”. Ty$ to duet z R.Kellym, w którym jesteśmy świadkami spotkania ucznia ze swoim mistrzem. Ty$ to posiadacz nieciekawego, przepalonego, raperskiego głosu, który jednak potrafi obrócić w atut i wykorzystać jego potencjał w stu procentach. No i sprawić, że każdy napisany przez niego hook przez długi czas pozostanie w naszej pamięci.

Trochę słabiej jest z samymi tekstami. Poza kilkoma motywacyjnymi hymnami i garstką obserwacji na temat rodzinnego miasta, muzyk stara się być następcą późnego Kelly’ego w kategorii dość powierzchownego poruszania spraw damsko-męskich. Kochanki czekające w każdym amerykańskim mieście, bezpruderyjny seks w łazience, oraz niepalenie zioła w domu matki dziewczyny jako szczyt możliwości zaangażowania w poważniejszy związek (serio). Owszem, jest to wszystko konsekwentne i całkiem wiarygodne, a Ty$ nie musi starać się być kimś innym nagrywając posse-cut ze swoimi rapowymi znajomymi. Wciąż jednak warstwa tekstowa pozostaje ostatnim z powodów, dla których można by sięgnąć po album.

Natomiast sama produkcja kusi na prawie każdym kroku. Jeśli odstrasza was wieloletnia znajomość muzyka z oszczędnym DJ Mustardem, możecie ten strach przełamać. Sam Dijon produkuje tylko dwa utwory, zresztą w obu dając z siebie trochę więcej niż zazwyczaj. Dominują tutaj jednak kompozycje pełne duszy, przestrzeni i troski o drobiazgi. Instrumentale czerpią inspiracje głównie z r&b lat dziewięćdziesiątych, ale nie brakuje w nich eksperymentalnego neo-soulu (Sa-Ra i Thundercat w outro), lokalnego patriotyzmu w postaci g-funkowych elementów i wstawek z talkboxem (Battlecat!), a staranne smyczkowe wykończenia nadają nastrój rodem z barokowego popu. Czasem trafi się prosty trapowy banger, ale nie szkodzi — przykładowo „Blasé” jest tak brutalnie ascetyczne, że aż awangardowe i hipnotyzujące. Tak szczerze to jedynym poważnym grzechem muzycznym jest tutaj „Bring It Out To Me”, które zbyt niebezpiecznie zbliżyło się do retoryki Davida Guetty i radia Eska.

Free TC to materiał pełen sympatycznych niespodzianek i drobnych rozczarowań. W ostatecznym rozstrzygnięciu jestem jednak bardzo pozytywnie zaskoczony Tyrone’em i jego zawartą na debiucie ofertą. Wydawanie pierwszego albumu dopiero w wieku 30 lat mogło się wydawać dziwne. Sądzę jednak, że artysta wybrał właśnie odpowiedni moment i optymalnie spożytkował nabyte wcześniej doświadczenie.

Nowy utwór: Ty Dolla $ign feat. Charli XCX & Tinashe „Drop That Kitty”

drop-that-kitty

Debiutancki longplay Ty Dolla $ign ma pojawić się na wiosnę bieżącego roku. Nazwiska powiązane z pracami nad tym albumem mogą podekscytować niejednego sceptyka. Kendrick, Jagged Edge, YG, R. Kelly, Wiz Khalifa, a teraz do nich dołącza Tinashe wraz z Charli XCX w singlu „Drop That Kitty”. Ciekawostka — bit zrobiony został przez duet StarGateCashmere Cata (ten to ma ostatnio powodzenie!). Oczywiście Ty nie ma do powiedzenia nic ambitnego, ale to nie przeszkadza, bo w kwestii chwytliwych „odmóżdżaczy”, nikt mu nie dorówna. Sprawdźcie efekt kolaboracji, która pojawi się na albumie Free TC (tytuł albumu nawiązuje do odsiadki brata Ty$), poniżej.

Nowy teledysk: Ty Dolla $ign feat. The Weeknd, Wiz Khalifa & DJ Mustard „Or Nah”

500_1389975647_ty_profile_49Najbardziej hitowy obok „Paranoid” numer z Beach House EP doczekał się właśnie klipu. Mowa oczywiście o utworze „Or Nah”, w którym gościnnie pojawili się The Weeknd, Wiz Khalifa i odpowiedzialny za produkcję DJ Mustard. Gospodarz kawałka – tegoroczny Freshman magazynu XXL – nowym obrazkiem postanawia przypomnieć o swoim styczniowym wydawnictwie. A propos wydawnictw warto napomknąć, że jakiś miesiąc temu Ty Dolla $ign w rozmowie z The Fader zapowiedział luźny mikstejp Sign Language, który pojawić ma się już w najbliższych miesiącach. Po jego wypuszczeniu z kolei, jeszcze w tym roku spodziewać sie możemy pierwszego studyjnego albumu młodego reprezentanta LA, zatytułowanego wstępnie Free TC.

Nowy utwór: Ty Dolla Sign feat. Wiz Khalifa „Or Nah” (The Weeknd Remix)

artworks-000071446066-20jis1-t500x500Po remiksie „Drunk In Love” Mrs. Carter, który zebrał bardzo pochlebne recenzje, The Weeknd zabrał się za numer „Or Nah” Ty Dolla $ign, z gościnnym udziałem Wiza Khalify. Oryginał pochodzi z wydanej niedawno Beach House EP, a za jego produkcję odpowiedzialny jest niezawodny DJ Mustard. Myślę, że nie skłamię, mówiąc, że i ta przeróbka Kanadyjczyka jest w stanie namieszać, jeśli już tego nie zrobiła. W końcu w ciągu zaledwie kilku dni nabiła grubo ponad milion odsłuchów.

Nowy utwór: Ty Dolla $ign feat. Trey Songz, French Montana, DJ Mustard „Paranoid” (Remix)

artworks-000067821159-j7w4a0-t500x500Swoje trzy grosze do singla promującego nadchodzące wydawnictwo Ty Dolla $ign postanowili dołożyć Trey SongzFrench Montana. Na bicie do „Paranoid”, niezawodnego ostatnio DJ’a Mustarda, Trigga wpasowuje się w tematykę oryginału, rzucając wersami o spotkanych szalonych paniach, gotowych zrobić wszystko (kontekstu chyba wyjaśniać nie trzeba). French oczywiście też nie odstaje, punktując u mnie follow-up’em do wersu Kurupta z gościnnej zwrotki w „Ain’t No Fun” Snoopa, z klasycznego już Doggystyle. Beach House EP pojawi się już 21 stycznia i zawierać będzie się 7 kawałków, na których udzielą się między innymi: Casey Veggies, Twista, B.o.B, Jay Rock i French Montana.