video
Nowy teledysk: The Souljazz Orchestra „Agbara”

The Souljazz Orchestra to kanadyjska formacja utworzona w 2002 roku w Ottawie. Ich muzyka to silnie inspirowana afrobeatem mieszanka soulu, funku i jazzu. Jutro premierę będzie miała ich najnowsza, czwarta już płyta, zatytułowana „Rising Sun”. Z niej właśnie pochodzi utwór „Agbara”, do którego wytwórnia Strut przygotowała prosty klip nawiązujący kolorystycznie do okładki krążka. Wszystko bez specjalnych szaleństw, natomiast muzyka broni się w tym przypadku sama. Zdecydowanie warto sprawdzić cały album, bo Kanadyjczycy z pewnością nie zawiedli.
Nowy teledysk: Melanie Fiona „You Stop My Heart” (Valentine’s Day Version)
Walentynkowych newsów ciąg dalszy. Tym razem Melanie Fiona przygotowała coś specjalnego dla wszystkich zakochanych. Co dokładnie? Przerobiła swój własny singiel o nazwie „You Stop My Heart” i zrealizowała do tej przeróbki teledysk. Ot tak, żeby 14 luty minął w lepszej atmosferze.
Nowy teledysk: Various Artists ‚We Are The World’
Kto lepszy dla Haiti? Takie pytanie możemy zadać sobie dzisiaj, bowiem wyszedł w końcu klip do odkurzonej po 25 latach piosenki ‚We Are The World’. W nagraniu jej wzięło udział 70 artystów. Między innymi Janet Jackson, Celine Dion, Lil Wayne, Barbra Streisand, Usher, Mary J. Blige, Fergie, Jennifer Hudson, Kanye West!, Toni Braxton, Nicole Szwarceneger. Sam utwór wyszedł zgrabnie i miło, aczkolwiek kto dopuścił do użycia auto-tuna? Ja się pytam, bo to nietypowe zjawisko w kawałku-legendzie. Jednak 25 ‚rozwoju’ muzycznego zobowiązuje, tak jak data urodzin i miejsce urodzenia, a ten oto twór jest symbolem muzycznym teraźniejszych czasów, toteż zabraknąć go nie mogło. Kto zasługuje na moje indywidualne wyróżnienie? Wyclef Jean, jego nienaturalne drgawki bawią mnie niesamowicie. Z majkelowymi dźwiękami obecnie wygrać się nie da, więc kiepski żart ‚Everybody Hurts’ pod kierownictwem Simona Cowell’a z Mimi, podopiecznymi ‚Idola’ i innymi pomijam.
Nowy teledysk: Erykah Badu ‚Jump Up In The Air And Stay There’
ERYKAHLIDOSKOP? Taaaaak. Nadszedł ten moment, kiedy wszyscy baduiści idą do sklepów i kupują kalejdoskopy, a uprzedzam, że nie łatwo jest je dostać. Te wyjątkowe, gdzie porusza się sama Erykah Badu są w cenie, szczególnie dzisiaj. Klip do kawałka ‚Jump Up In The Air And Stay There’, który jest nie jest singlem, pojawił się. Możecie go sobie obejrzeć po skoku. Głupio jest mi ją chwalić cały czas, serio, ale nie podaruję sobie i tym razem. Poza tym, że nie lubię fioletu video sprostało moim oczekiwaniom, a oglądanie Badu nawet x5 jest niezwykle przyjemnym doznaniem. Nawet Lil Wayne mi nie przeszkadza, tylko bawi. Płyto wychodź, ile można czekać.
Nowy teledysk: Masspike Miles ft. Rick Ross „Love Drunk”

Nie lubię Masspike’a. Na pewno powodem mojej niechęci nie jest fakt, że typ urodził się w Sacramento w roku 1980. W sumie to mało istotne, bo jeszcze dobrze nie poznał miasta pana Johana S., a już spieprzył do Bostonu. Mogę go nie lubić na przykład za to, że nawiązuje nazwiskiem do Davisa. Mogę go nie lubić za Perfect Gentleman. Najbardziej jednak razi mnie chyba to, że Masspike jest podopiecznym sierżanta Rossa. Według mojego skromnego zdania praca dla Maybach Music Label nie jest powodem do dumy. Gdyby jednak nie firma Ricka to może Miles’a nie oglądalibyśmy w klipie „Here we go” (Yo Gotti) czy też „Perfect Women” (Shawty LO)? Może gdyby trafił na inną osobę niż strażnik z Florydy dzisiaj nagrywałby z zespołem The Roots? Spekulacje spekulacjami, ale chyba dobrze temu chłopakowi z Rickiem i DJ’em Khaled’em. Gdyby nie te dwa nazwiska na okładkach może bym sprawdził „The Pursuit of Happiness”. Jeślisz lubisz plastik ściagnij ten mixtape jeszcze dzisiaj. Jeśli chcesz bardziej poznać bohatera notki to śledź jego Twittera (sam o to prosi).
Nowy teledysk: Corinne Bailey Rae “Paris Nights, New York Mornings”
Dziś miała miejsce premiera teledysku do jeszcze gorącej płyty ” The Sea”. Video jest przeurocze, energetyczne ale proste, a Corinne jak zwykle magiczna, przypominająca mi trochę Audrey Hepburn z „Rzymskich wakacji”. Sam nie raz tak zwyczajnie wędrowałem sobie po mieście i piłem kawę w różnych knajpkach (najlepiej tych klimatycznych, z wystrojem a la PRL). Fajne video, świetna piosenka. Wszystko jak zwykle z klasą.
Anthony Hamilton „Charlene”

Lubię wracać do albumu „Comin’ From Where I’m From”, w ogóle lubię wracać co jakiś czas do muzyki Hamiltona. A do tej płyty mam jakiś sentyment, szczególnie do pięknego utworu singlowego „Charlene”. To już prawie 7 lat od czasu kiedy ukazał się ten krążek, niesamowite jak ten czas leci. W 2003 roku była to jedna z moich ulubionych płyt. Czas oczywiście płynie, ale dobre piosenki się nigdy nie starzeją!
Przerwa na rap#1

Wiadomo czasami trzeba sobie zrobić małą przerwę. Dlatego “przerwa na rap” też nam się przyda, taki nowy cykl, będzie to garść informacji przeróżnych ze światka hip-hopu, teledyski, newsy itd. itd, żeby nie zaśmiecać tym zbytnio strony i żeby nie słyszeć, że zbytnio odskakuje sobie od “soul” w nazwie. Raz na jakiś czas w przerwie na rap będzie to wszystko więc zbite i podane na misce rzecz jasna. Dziś w “przerwie na rap” dwa teledyski i news koncertowy.
Nowy teledysk: Rihanna ‚Rude Boy’
Rihanna właśnie wypuściła klip do swojego kolejnego singla o tytule ‚Rude Boy’. Tym razem nie zobaczymy piratów ani ckliwych historii miłosnych. Szkoda? Nie. Nie wiem jak Wy, ale ja mam do niej pewną słabość. Takie moje ‚guilty plesure’. Chociaż ostatnia płyta ni ziębi mnie, ni grzeje. Jest kolorowo, jest graficznie, jest dziko, jest stylowo. Tak, bo jej stylu odmówić nie można. W sumie zastanawia mnie czy taki ‚Rude Boy’ kwalifikuje się jeszcze do naszej czarnej miski, no ALE. Data urodzin zobowiązuje. Tylko nie mówcie mi, że ściąga od M.I.A.
Radio Roux #10/02/10: J Dilla

4 lata temu odszedł jeden z największych producentów na świecie. Każdy fan brzmienia Detroit stawia go na pierwszym miejscu, a dla takich artystów jak Waajeed, Kev Brown czy Black Milk jest wzorem ogromnego wyczucia i nieskończonej kreatywności. Facet dalej żyje dzięki swojej muzyce. I tak trzeba uczcić dziś jego pamięć. Od jakiegoś czasu zbierałem najciekawsze mixtape’y, wypowiedzi muzyków oraz pojedyńcze utwory nagrywane w hołdzie dla mistrza J Dilli. Wszystko po skoku.

