video
A Blues For Kissey

Kissey Asplund powinna być już wam dobrze znana. Nie jest artystką debiutującą, w 2008 roku wydała album pt. „Plethora”. Współpracowała z wieloma artystami ze sceny hip-hopowej, klubowej i nie tylko, czego wynikiem jest ogromna ilość singli i epek na 7kach i 12kach. Pochodząca ze Szwecji wokalistka ma niesamowity talent i bardzo wyraźny pomysł na siebie. Jej muzyka oscyluje miedzy elektroniką i soulem, co by wskazywało na future soul. Ale tak do końca nie jest. Bardzo trudno ją zaszufladkować i nadać jej twórczości jakieś ramy. Utwory Kissey są bardzo przestrzenne i eklektyczne. Słychać, że jej podejście do muzyki jest nietuzinkowe i bardzo indywidualne.
Lupe Fiasco „Kick, Push”

Chicago to jedno z moich ulubionych miast w USA. W dzieciństwie uwielbiane przeze mnie za drużynę koszykarską, a później z czasem także za wspaniałych muzyków, których to miasto wydało. Wymienię oczywistych kilku: Curtis Mayfield, Common, Kanye West, Rhymefest czy Lupe Fiasco. I to właśnie pan Wasalu Muhammad Jaco będzie dzisiaj gościł w „nocnym singlu”. W roku 2006, kiedy to Lupe zbierał się na wydanie debiutanckiego krążka, na pierwszy singiel zapowiadający to wydawnictwo wybrał utwór „Kick, Push”. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę.
Radio Roux #9: Opensouls

Nie da się ukryć, że moda na retro soul trwa i będzie prawdopodobnie jeszcze długo trwała. Sukces Amy Winehouse, Joss Stone, Alice Russell, Duffy, Jamie’ego Lidell’a czy Raphael’a Saadiq’a sprawił, że inni artyści też zapragnęli sprawdzić się w tej jakże trudnej stylistyce. O tych, którym się nie powiodło – nie słyszymy. Do tych, którym się udało zdecydowanie należy Opensouls.
Nowy teledysk: Sade ‚Soldier of Love’
Jest! W końcu po długim oczekiwaniu pojawił się teledysk do pierwszego singla ‚Soldier Of Love’ wielkiej Sade. Obraz jest bardzo wojenny, ale jednocześnie baśniowy. Jest zupełnie taki sam jakim go sobie wyobrażałam. Jest dojrzały, klimatyczny i pobudzający. Jaki jeszcze jest? Momentami śmieszny, wyrzuciłabym kilka ujęć ‚Sade – Aniołek Charliego’, ‚Sade – Lara Croft aka Tomb Raider’. Nie mogłabym oczywiście zatrzymać w sobie komentarza dotyczącego jej wieku i wyglądu. Dobrze się trzyma jak na swoje lata! Płyta ukazuje się 8 lutego.
Nowy teledysk: Mos Def feat. Talib Kweli – „History”

Są tacy artyści, których rekomendować nie trzeba. Są tacy raperzy na których polegać można zawsze. Mos Def i Talib Kweli to idealne połączenie w moim odczuciu, a ich wspólny kawałek „History” jest jednym z tych, których mogę słuchać codziennie. Fajnie, że wyszedł właśnie teledysk do tego utworu i bardzo się cieszę, że obaj panowie zrobili to w tak klimatyczny sposób. Kolejny czarno biały teledysk i kolejny, który jest teledyskiem udanym. Oddającym klimat całego nagrania i wzbudzającym w nas te dobre uczucia po prostu. Absolutnie jestem na tak! W ogóle „The Ecstatic” Mos Defa polecam wszystkim tym, którzy jeszcze tego albumu nie słyszeli. Teledysk zobaczycie po skoku.
Blisko, blisko, coraz bliżej – Sade
Sade wróci do świata żywych już za prawie miesiąc. Powiem Wam w tajemnicy, że nawet JA ostatnio sobie jej słuchać zaczęłam i po xxx latach mego życia w końcu pojmuję jej fenomen. Nie wiedziałam, że Sade zaraża. A tymczasem video promujące jej powrót, nie wiem czy oficjalne czy nie. To nie ważne. Nie zapomnijcie o tej dacie – 8 luty.
Nowy teledysk: Jay-Z feat. Swizz Beatz – On To The Next One

Hova zaszalał i w krótkim odstępie czasu od teledysku „Young Forever” serwuje nam swój kolejny obrazek. Wybór padł teraz na utwór „On To The Next One” gdzie gościnnie pojawił się Swizz Beatz i trzeba oddać twórcom, że tym razem się postarali. Podoba mi się ten lekko mroczny klimat panujący w tym videoclipie i te wszystkie drobne smaczki, które się w nim pojawiają. W ogóle przypomina mi to w pewnych momentach trochę Snoopowy „Drop It Like It’s Hot” co wcale nie jest ujmą lub minusem. Jest już to piąty teledysk jaki powstał do „Blueprint 3” i trzeci z rzędu czarno biały. Dobra robota Jay! Oczywiście zobaczyć to możecie po skoku.
Nowy teledysk: Michael Jackson – „This Is It”

Każdy miał chyba tą pewność, że prędzej czy później teledysk do „This Is It” powstanie. Trzeba przyznać, że obrazek całkiem miły i przyjemny, taki pobudzający wspomnienia związane z muzyką Jacksona. Mam nadzieje, że to wieńczy jednak ten smutny dla fanów Michaela rok. Niech 2010 nie będzie rokiem kolejnych pośmiertnych albumów Króla Popu i kolejnych teledysków oddających mu hołd. Świat powinien odpuścić chociaż na trochę pod tym względem. Szczerze jak pomyślę, że Michael Jackson miałby skończyć jak Elvis…robi mi się smutno. Chociaż wydaje mi się to prawdopodobne, że obok śpiewającego Elvisa w kasynach w Las Vegas pojawi się też tańczący i śpiewający Jackson. Jednak wierzę, że to nie pójdzie w tą stronę. Videoclip „This Is it” zobaczycie po skoku.
theWeek’o’Xmas: Run-D.M.C. „Christmas in Hollis”
Tak jest, legendarni Run-D.M.C. także nagrali świąteczny numer. Stało się to w roku 1987 na potrzeby składanki A Very Special Christmas. Utwór oczywiście to nie żadne smętne, świąteczne odgrzewane kotlety, ale kawałek dobrego oldchoolowego rapu. „Christmas in Hollis” doczekało się nawet teledysku, który można obejrzeć poniżej. Wesołych świąt!
Nowy teledysk: Jay-Z feat. Mr. Hudson – „Young Forever”
Jay-Z nakręcił klip do utworu „Young Forever” w którym to gościnnie wystąpił Mr. Hudson. Szczerze mówiąc ten kawałek nigdy mi się nie podobał i tak samo jest z obrazkiem do niego. Miało być chyba wzruszająco i nostalgicznie, ale ja oglądając to wynudziłem się strasznie. Poza tym tak patrząc na to jak się zachowuje Jay można przypuszczać, że następnym razem weźmie sampel od The Beatles albo na kolejnej płycie pojawi się gościnnie sam Paul Mccartney. Trzeba przecież budować konsekwentnie swój status legendarnego wykonawcy. No, a kto by teraz nie chciał nagrać czegoś z nowym Sinatrą?
