#FridayRoundup: Noname, Brandon Coleman, Jungle i inni

Data: 14 września 2018 Autor: Komentarzy:

Po ubiegłotygodniowym wysypie premier, tym razem jest nieco spokojniej, co nie oznacza, że nie widzimy tu kandydatów do zamieszania w zbliżających się wielkimi krokami, podsumowaniach roku. Sprawdźcie co dla Was przygotowaliśmy.


Room 25

Noname

Noname

Ponad dwa lata po premierze błyskotliwego debiutu Telefone (który ostatecznie trafił do naszego podsumowania najlepszych krążków 2016 roku) Noname wraca z drugim projektem. Room 25, zwizualizowane abstrakcyjnym rysunkim przywodzącym na myśl okładkę klasycznego Ladies of the Canyon Joni Mitchell, to piękne stylistyczne przedłużenie tamtego krążka. Noname nadal jest szczera i wrażliwa, a choć za produkcję nie odpowiadają już Cam O’bi i Saba, ale Phoelix i sama Noname, wciąż brzmi kameralnie i intymnie. Wśród gości usłyszymy przede wszystkim plejadę neosoulowych croonerów, w tym m.in. Ravyn Lenae, Phoelixa i Adama Nessa, ale też Smino czy wspomnianego Sabę. Album spodoba się wszystkim tym, którzy lubią liryczny hip-hop z jazzem w sercu i soulem na dłoni. — Kurtek


Resistance

Brandon Coleman

Brainfeeder

Brandon Coleman jest jednym z najciekawszych członków West Coast Get Down. Ten świetny klawiszowiec w 2015 roku wydał zupełnie przemilczany rewelacyjny album Self Thaught, który przywodził na myśl najlepsze dokonania Herbiego Hancocka z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Dziś premierę ma jego najnowszy krążek Resistance wydany nakładem Brainfeedera. To w sumie nie powinno dziwić, bo długogrający debiut Kamasiego Washingtona, jego kolegi z zespołu, sprzed dwóch lat wyszedł w tym samym labelu. Do tej pory ukazały się klipy do dwóch singli — „Giant Feelings”„All Around The World”. Pierwszy numer ma w sobie charakterystyczny, lekko g-funkowy bas, ale do tego brzmi bardzo symfonicznie. Drugi to pierwszorzędny funkujący soul, idealny na lato. Obydwa bardzo zachęcają do sprawdzenia całego materiału. — Dill


For Ever

Jungle

XL Recordings

„Don’t you forget about me”, zaklinał brytyjski soul-disco kolektyw Jungle przed czterema laty. Wbrew pokładanym w nich nadziejom –- bo słuchając singli można było je jeszcze mieć — zadanie to dość trudne, zważywszy na rozmyty charakter ich debiutanckiego albumu. Jungle jednak wracają z nowymi siłami, określając swój drugi longplay For Ever zawiłym: „post-apokaliptyczna stacja radiowa grająca breakup songi”. Jeżeli lubicie muzyczną sepię muśniętą światłem dyskoteki albo czekacie na warszawski koncert grupy, to koniecznie sprawdźcie. Jeżeli zaś należycie do tych, którzy zawiedli się po pierwszym albumie, możecie spokojnie odpuścić. — Maja Danilenko


East Atlanta Love Letter

6LACK

LVRN

Po mocnym wprowadzeniu, jakim było Free 6lack, fani niecierpliwie oczekiwali na kolejne ruchy reprezentanta Atlanty. Doczekali się po prawie dwóch latach i tym sposobem dziś w nasze ręce trafia projekt zatytułowany East Atlanta Love Letter. 6lack w końcu może pozwolić sobie na zaproszenie gości z najwyższej półki – na płycie usłyszymy Future’a, J. Cole’a, Offseta i Khalida. Jak wyjaśnia sam zainteresowany, album będzie poruszać przede wszystkim zagadnień miłości i empatii. Przesyłka dostarczona, pora na lekturę. —Mateusz


Free Lunch

Wale

Warner Bros. Records

Gdzie się podział Wale? To pytanie od jakiegoś czasu zadaje sobie zapewne część fanów rapu. Jego ubiegłoroczne wydawnictwo Shine przeszło jakoś niezauważone, chociaż trzeba przyznać, że sam projekt nie jest wart wspominania. Dodatkowo ostatnio podopieczny MMG miał problemy z wydawcą i z Atlantic przeniósł swoje talenty do Warner Bros. Free Lunch jest więc pierwszym projektem wydanym w nowej wytwórni i miejmy nadzieje także powrotem do dawnej formy. W skład epki wchodzi pięć premierowych utworów, na których obok gospodarza usłyszymy Erica Bellingera i J.Cole’a. —Mateusz


Ghetto Gospel: The New Testament

Ghetts

GIIG

W 2007 roku Ghetts wydał swój klasyczny już dla grime’u album Ghetto Gospel. Teraz, jedenaście lat po premierze tamtego materiału, ukazała się kontynuacja. Ghetto Gospel: The New Testament to siedemnaście numerów, na których oprócz gospodarza usłyszymy również gościnne zwrotki od takich tuzów jak President T, Wretch 32, ale też Little Simz czy Chip. Sam zainteresowany nie zwykł zawodzić, więc i tym razem możemy spodziewać się czegoś ciekawego. — Dill


Omnisphere

Medeski, Martin & Wood with Alarm Will Sound

Indirecto

Tuzi współczesnego jazz-funku (i rozmaitych fuzji gatunkowych w obrębie jazzu) Medeski Martin & Wood łączą siły z nowojorskim ensemblem Alarm Will Sound specjalizującym się w muzyce współczesnej (a znanym głównie z reinterpretacji mniej oczywistych kompozycji Steve’a Reicha). Na Omnisphere znajdziemy 7 kompozycji, w których obie grupy spotkają się w pół drogi — gdzieś między eklektycznym jazzowym trio a meandrami współczesnej muzyki klasycznej. — Kurtek


Quite a Life

Lyrics Born

Real People

Lyrics Born jest jednym z ukrytych skarbów amerykańskiego hip-hopu. Kto słucha tej muzyki nie od wczoraj, powinien go znać, ale też nikt jakoś specjalnie nie czeka na jego albumy. To błąd, bo właściwie na wszystkich miał coś ciekawego do pokazania, zarówno muzycznie jak i treściowo, czy to będzie w duecie z Lateef The Truth Speakerem (jako Latyrx), czy też na swoich solówkach. Quite a Life jest dziesiątym krążkiem w dyskografii rapera. Born porusza na nim takie kwestie jak na przykład obecność Amerykanów azjatyckiego pochodzenia w showbiznesie, odpowiedzialność człowieka w redukowaniu nierówności społecznych i wiele innych. Gościnnie pojawiają się między innymi Chali 2na, The Gift of Gab i Aloe Blacc. — Dill


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Komentarze

komentarzy