
Fanem tzw. brzmienia Detroit byłem praktycznie od zawsze. Nie pamiętam co było pierwsze, czy Slum Village z „Fantastic vol.2” czy „Like Water for Chocolate” Common’a – magia produkcji J-Dilli (wtedy jeszcze Jay Dee) rozłożyła mnie na łopatki. Potem poznałem Black Milk’a i kolejny cios. Następnie przyszedł czas na Platinum Pied Pipers (Waajeed i Saadiq, nie mylić z Raphael’em) z krążkiem „Triple P”. Brzmienie już trochę inne, ale jednak dalej sprawiało, że włos się jeżył na głowie. Nie wiem co jest w nim takiego, może minimalizm, może surowość, może charakterystycznie ułożenie bębnów – trudno mi powiedzieć. Zawsze jednak czekam z niecierpliwością na kolejną produkcje spod znaku D.
W 2009 roku Platinum Pied Pipers wydało swój drugi album pt. „Abundance”. Krążek zebrał różne recenzje, problemem na pewno było to, że poprzednie wydawnictwo, „Triple P”, stało się już klasykiem i oczekiwania wobec duetu producenckiego były bardzo duże. Mi osobiście materiał przypadł do gustu. Wśród wokalistów, którzy wzięli udział w nagraniach była Karma Stewart. I właśnie z nią PPP postanowiło wydać małą epeczke, która poprzedzała wydanie „Abundance”. Na początku była wersja CD sprzedawana po koncertach PPP w całej Europie. Później jednak artyści postanowili wrzucić materiał do sieci za darmo. Więc jeżeli jesteś fanem PPP, miałeś/aś okazje słuchać (choć to już nie Detroit) J*Davey, Janelle Monae wysłała cię w kosmos a 6 listopada idziesz na SA-RA Creative Partners to musisz tego posłuchać. Ściągnij tutaj. W tej chwili PPP pracuje nad solowym krążkiem wokalistki. Mam nadzieje, że już nie długo będę miał okazje o tym napisać. A jeżeli nie jesteś pewien czego możesz się spodziewać po PPP i Pani Stewart to posłuchaj utworu promującego „Abundance” – „On A Cloud”.


Komentarze