Wydarzenia

beyonce

Nowy teledysk: Beyonce ‚Countdown’

beyonce-countdown-music-video1

Nie ma co się oszukiwać. Beyonce od zawsze potrafiła zrobić coś z niczego. W aferze singlowej nakręciła teledysk do piosenki ‚Countdown’. Tym sposobem średni utwór z Czwórki zyskuje 100%. Kolorowa B mimo skrywanego brzucha porusza się rewelacyjnie. To trzeba po prostu zobaczyć. Jako, że większość kanałów jest zablokowana dla Nas – wiernych, biednych fanów z Polski, zapraszam pod TEN link. Poprawka. Dla nas już również udostępnili.

Krótka zapowiedź nowego klipu Beyoncé

A jednak wybrała całkiem na serio… Poniżej do obejrzenia snippet z nowego klipu Beyoncé „Coutdown”. W ponad trzydziesto-sekundowym obrazku jest raczej dość ascetycznie, ale Królowa intryguje czarną krótką peruką. Czekamy na pełną wersję!

Get More: Beyoncé, MTV Shows

Beyoncé żongluje singlami

beyonce

To już część swoistej tradycji, że współczesne gwiazdy zanim zdecydują się na wydanie utworu na singlu, milion razy zmieniają zdanie, raz ogłaszają jeden, później niczego nie odwołując następny, a ostatecznie do radia i telewizji trafia coś zupełnie innego. Tak właśnie jest ostatnio w przypadku Beyoncé, która nie może się zdecydować co powinno być trzecim oficjalnym singlem z Czwórki. Soulbowl podpowiada – może wreszcie coś naprawdę wartego uwagi? Bo dwa poprzednie to jedne z najsłabszych punktów albumu. Sprawa rozchodzi się o to, że najpierw singlem miało być „Countdown”, później „Party” (i jest już #20. na amerykańskiej liście R&B), potem „Love on Top” przez jego wstępnie dobre przyjęcie po występie na MTV VMAs, a teraz znowu „Countdown”. To trochę przykre, że jeszcze 10 lat temu wszystko co trafiło na listy przebojów było w jakiś sposób singlem, a teraz rozdziela się to na single podstawowe, radiowe, promocyjne, buzz single, single wyłącznie cyfrowe, aż wreszcie niesingle, którym się udało. Wykonawcy i ich wytwórnie same już nie wiedzą co ma jaki status. Beyoncé, ogarnij się!

Video: Występy na MTV VMA 2011

vma

Nagrodzeni nagrodzonymi, ciąża Beyoncé ciążą Beyoncé, ale istotą corocznego widowiska, jakim jest MTV Video Music Awards są dla mnie nie nominacje, nie rewelacje z życia gwiazd, ale świetnie przygotowane technicznie, spektakularne występy artystów. Do takich na pewno należy zaliczyć taneczny pokaz w wykonaniu Chrisa Browna (w pewnym momencie Krzysiek dosłownie odleciał), oraz „Otis” Jaya-Z Kanye Westa z płomieniami i amerykańską flagą w tle. Lil Wayne oraz wspomniana Beyoncé postawili na mniejsze widowisko, ale udowodnili, że i bez niego da się porwać zebraną na gali publiczność. Wszystkie wspomniane występy możecie obejrzeć tutaj:
MTV VMA 2011: występy

Nagrody MTV Music Video rozdane!

b

Stacja MTV w tym roku nominowała naprawdę fajne produkcje Adele, Eminem’a, Kanye West’a czy Beastie Boys. Niestety to głosowanie widzów (czytaj: trzynastolatków, którzy kochają Bieber’a) decyduje kto daną nagrodę zgarnie. Po skoku pełna lista wygranych. Szału ze statuetkami nie ma. Na pewno większym zainteresowaniem cieszyła się Beyoncé, która wielokrotnie na gali podkreślała, że JEST W CIĄŻY (przepraszam, portale na P jeszcze śpią). Chciałoby się krzyknąć „w końcu!!!”. Gratulujemy rodzicom i życzymy udanej pociechy.
(więcej…)

Nowy teledysk: Beyoncé „1+1”

W oczekiwaniu na singiel „Party” Beyoncé zaproponowała nam obrazek do „1+1”. Podejrzewam, że klip może nieco odbiegać od oczekiwań fanów. Wokalistka przyzwyczaiła nas już do teledysków robionych z rozmachem – nawet tych do spokojnych piosenek („Halo” czy „Broken-Hearted Girl”). Mimo to, nie powinniście czuć się zawiedzeni. Początek bardzo pachnie podobieństwem do teledysków D’Angelo oraz Janelle Monae. Po trzeciej minucie jednak robi się lepiej. Jest bardzo namiętnie i zmysłowo z dodatkiem ciepłych kolorów. Całkiem udany pomysł w reżyserii Bee, Laurent Briet oraz Ed Burke. Oglądajcie:

Beyoncé wybrała kolejnego singla

Jeśli czekacie na nowości od Królowej – śpieszę z pomocą. Beyoncé promuje 4 bardzo intensywnie – koncertuje oraz nagrywa nowy klip. Kolejny singlem została piosenka „Party” w którym gościnnie pojawia się dawno niewidziany Andre 3000. Producentem jest sama wokalistka oraz Kanye West. Pioseka zawiera sample „La Di Da Di” duetu Doug E. Fresh oraz Ricky D. z 1985 roku. Na planie teledysku widziano siostrę Bee – Solange oraz Kelly Rowland. Zdjęcia możecie sobie podejrzeć tutaj. Okładka powyżej jest tylko wytworem fana, gdyż oficjalnie obrazka jeszcze nie dostaliśmy. Piosenka do rozgłośni radiowych ma trafić 30. sierpnia. Dla przypomnienia także audio. Jesteście zadowoleni z wyboru?

Party Beyonce 4 by djsuperstar03

15. rocznica śmierci 2Pac’a: „Me And My Girlfriend”

Zainspirowana filmem dokumentalnym „Biggie & Tupac” oraz ostatnim cyklem związanym z Aaliyah postanowiłam kontynuować to przedsięwzięcie. 15 lat temu świat rapu zatrzymał na chwilę oddech, kiedy to Tupac Amaru Shakur został postrzelony i kilka dni później zmarł w szpitalu. Ten fakt boli tym bardziej, że pół roku później ten sam los podzielił Notorious B.I.G. Do dziś nie wyjaśniono ostatecznie kto za stoi za zabójstwami raperów. Ja jestem pewna – wojna pomiędzy wschodem a zachodem to straszny wymysł i medialna nagonka. Nie skupiajmy się więc na tym obrzydliwym systemie, tylko na muzyce. Na temat piosenki „Me And My Girlfriend” a także sampli i furory jaką zrobiła wersja BeyonceJay-Z przeczytacie po skoku. Zapraszam do lektury.


(więcej…)

Lil Jon remixuje Beyoncé

beremix

I ku mojemu zaskoczeniu rezultat jest bardziej niż zadowalający. Od samego początku, gdy tylko usłyszałem „Best Thing I Never Had” miałem wrażenie, że to bardzo zwykła piosenka. Nawet jeśli wokalnie i lirycznie komplementowana Beyoncé ginęła gdzieś w zachowawczej i odtwórczej aranżacji. Dopiero gdy usłyszałem ten remix, samplujący beat z klasycznego „Outstanding” grupy The Gap Band, zrozumiałem, jak niewiele czasami potrzeba by uwolnić drzemiący w jakimś numerze potencjał. Owszem, typowe okrzyki Lil Jona nie ułatwiają sprawy, ale poza tym remix jest strzałem w dziesiątkę.

Recenzja: Beyoncé 4

Beyoncé

4 (2011)

Parkwood / Columbia

Beyoncé się nie kończy. Dojrzewa artystycznie, a niedowiarkom pokazuje gdzie ich miejsce. Po rozwlekłym i reedytowanym w nieskończoność I Am… Sasha Fierce, przyszedł czas na spójny i przebojowy krążek. 4 pozostaje w zgodzie z najwyższymi standardami dzisiejszych produkcji R&B, nie tylko nie zaprzedając duszy piosenkarki elektropopowym wynalazkom, ale wręcz hołdując pionierom współczesnego rhythm & bluesa. (więcej…)