dj premier

Recenzja PRhyme PRhyme 2

PRhyme

PRhyme 2 (2018)

PRhyme, INgrooves

Cztery lata po ciepło przyjętym PRhyme, Royce da 5’9” i DJ Premier wracają z kolejnym wspólnym projektem, dedykowanym miłośnikom sampli, skreczy i misternie skonstruowanych linijek. Głównym problemem, z którym musieli zmierzyć się artyści, była próba zorientowania się w sytuacji na hip-hopowej scenie — ta bowiem w ciągu kilku lat zdążyła bardzo ewoluować. PRhyme 2 to zatem odpowiedź na pytanie: „gdzie jest miejsce weteranów w obecnym panteonie gatunku?”. Oczywiste jednak jest, że ambicja twórców projektu każe im mierzyć w sam szczyt. Czy droga, którą do niego obrali, okazała się słuszna?

P Rhyme 2 na poziomie samej konwencji to 53 minuty bezkompromisowego boom bapu, wypełnione setkami popisów lirycznych umiejętności, dziesiątkami follow-upów, ale tylko kilkoma błyskotliwymi pomysłami na kreacje utworów. Otwierające album “Black History” (odświeżona wersja numeru z 2016 r.), czyli czarna historia nakreślona przez pryzmat historii czarnego, tj. Royce’a, rzuca słuchacza w dynamiczny wir wydarzeń, w których osobista opowieść miesza się z legendarnymi momentami hip-hopu, zamykając przeszłość i otwierając drogę ku jasnej przyszłości. Podobnie zorientowanych kawałków jest niewiele, jednak motyw poszukiwania sensownego punktu łączącego to, co było kiedyś, z tym, co jest teraz, wydaje się przez cały czas pobrzmiewać w tle. Raz przyjmuje formę afirmacji życiowych doświadczeń i ich wpływu na aktualną pozycję i charakter Royce’a, jak w „Made Man”, innym razem obraca się w gniew, który notabene owocuje swoistym „pazurem”, jak w fenomenalnym i progresywnym „Era”.

Nawiązania w wykonaniu jednego z gospodarzy, takie jak ”I can hit you niggas ex, or I can get you niggas X, Or I can get you niggas X-X-TENCIÓN” świetnie współgrają z agresywnym wejściem Dave’a Easta, który dostarczył nie tylko najlepszą wśród gości zwrotkę na całej płycie, ale również jedną z najlepszych, jakie kiedykolwiek nagrał. Sugerując się intro, goście na PRhyme 2 pełnią, a raczej mieli pełnić, bardzo ważną rolę, jednak ich potencjał marnuje się przez sporo niejasnych i niekonsekwentnych zamysłów, tak jak w przypadku Rapsody na „Loved Ones” czy Big Krita na wspomnianym już „Made Man”. Najlepszym przykładem jest jednak „Flirt”, które dowodzi, że hip-hop wciąż ma spore braki w tematyce relacji damsko-męskich. Przechwałkowego, nonszalanckiego i pozbawionego humoru utworu nie ratuje nawet 2 Chainz, wspinający się na wyżyny swoich możliwości i spokojnie dorównujący poziomem Royce’owi. Fatalnie prezentują się również refreny, czy to w wykonaniu samego Nickela, czy gości, w tym CeeLo Greena, który udowadnia, że geniusz zawsze obarczony jest ryzykiem przerostu formy nad treścią.

Na osłodę dostajemy jednak przeciwwagę w postaci swobodnych, technicznych i nierzadko porywających numerów. “W.O.W. (Without The Warning)” brzmi jak wyjęte żywcem z lat 90. i raczy słuchacza perełkami pokroju “If y’all expectin’ me to hesitate to shoot this bitch, Then y’all are definitely in the playoffs with J.R. Smith” czy idealnie wkomponowanym samplem z freestyle’u Big L’a. Porównywalną charyzmę można usłyszeć również na ciężkim, bujającym “1 of the Hardest” i „Streets at Night”. Pewność siebie Royce’a przybiera czasami jednak niepokojące rozmiary, szczególnie gdy na celowniku znajduje się nowa generacja hip-hopu. Chociaż w „Everyday Struggle” punktuje absurdy w konflikcie pokoleń, nie jest w stanie dostarczyć żadnej konkluzji, zamiast tego skupiając się na męczących w pewnym momencie przytykach do młodszych kolegów. ”How come you can’t just be the change that you want to see?” — pyta na „Everyday Struggle”. Odsłuch płyty prowadzi jednak do wniosku, że na to pytanie w pierwszej kolejności powinien odpowiedzieć sam autor.

Produkcja bez dwóch zdań zasługuje na osobny akapit. Tak jak w przypadku perfekcyjnego doboru sampli na pierwszej części PRhyme, Primo sięga po bardzo żywą i bogatą instrumentalizację, tym razem autorstwa AntMana Wonde. Raz tworzy z niej spokojne, płynące podkłady, a innym razem szarpane, ciężkie i wgniatające w fotel hymny. Smyczki, klawisze, a nawet odważne gitarowe riffy przeplatają się ze sobą, nadając płycie bardzo przemyślaną dynamikę. Słabsze kompozycje, takie jak „Sunflower Seeds”, zdarzają się rzadko i są prawdopodobnie wynikiem nieco dłuższego w porównaniu do pierwszego wydawnictwa formatu. Niemniej, miażdżąca większość trzyma solidny poziom, a jedyne, na co można narzekać, to brak odwagi, którą można usłyszeć w promującym płytę futurystycznym “Era”. Miejmy nadzieje, że także i tym razem duet zdecyduje się na wydanie wersji instrumentalnej.

PRhyme 2 to płyta wyjątkowo nierówna i, niestety, niespójna. Mimo że można jej bronić na poziomie niepodważalnych umiejętności, finezyjnych tekstów i pierwszorzędnej produkcji, trudno nie zauważyć ewidentnego braku większego celu czy konkretnego pomysłu. Mocne utwory są nagminnie przytłaczane przez nadmiar pustych frazesów, efekciarskich punchline’ów i niedopracowane występy gości, zamieniając przyjemne z początku doświadczenie w seans rozkojarzenia. DJ Premier i Royce da 5’9” to niewątpliwie legendy hip-hopowej sceny, lecz sam status nie usprawiedliwia bezprzedmiotowości i deficytu kreatywności na ich najnowszym projekcie – szkoda, bo sądząc po nim, można było spodziewać się czegoś lepszego.

Duet PRhyme z kolejnym singlem zapowiadającym nowy album

Po pierwszym singlu zapowiadającym nowy album duetu PRhyme, jakim było nieco średnie nagranie „Era”, wszyscy fani kochający klasyczne brzmienie produkcji Premiera powinni odetchnąć z ulgą. Drugi z zaprezentowanych utworów, czyli nagranie „Rock It” to już typowe, nowojorskie brzmienie i będący w znakomitej lirycznej formie Royce 5’9″. Poznaliśmy też kilka szczegółów na temat samej płyty. Tym razem do jej produkcji użyto sampli z muzyki skomponowanej przez AntMana Wondera (przy pierwszym albumie był to Adrian Younge) a gościnnie pojawią się na niej m.in. Yela Wolf, CeeLo Green oraz Rapsody. Premiera PRhyme 2 już 16 marca!

Dj Premier oraz Royce Da 5’9″ z pierwszym singlem zapowiadającym PRhyme 2

O tym, że Dj Premier i Royce Da 5’9″ działający razem jako PRhyme, szykują drugi krążek, mówiło się już od jakiegoś czasu. Dokładnie dzisiaj dostajemy w końcu pierwszy krążek zapowiadający album, który ukazać ma się już 16 marca. W numerze zatytułowanym „Era” dostajemy zestaw kąśliwych i jak zawsze celnych linijek Royce’a, zupełnie niepotrzebną gościnną zwrotkę, które zaserwował Dave East oraz baaardzo niekonwencjonalną produkcję od Preemo. Nagranie opowiada o tym, że artyści nie pasują do czasów, w których przyszło im tworzyć. My mamy nadzieje, że utwór nie będzie pasował do reszty płyty, gdyż ogólne wrażenie nie jest zbyt ciekawe.

Nowy teledysk: Evidence „10,000 Hours”

Evidence szykuje się do wydania trzeciej solówki. Weather or Not ukaże się 26 stycznia, a my mamy dla was do sprawdzenia trzeci już singiel z tego materiału — „10,000 Hours” na produkcji samego DJ’a Premiera. Nie trzeba chyba dodawać, że numer wyszedł świetnie i do tego został zobrazowany oldschoolowym, czarno-białym klipem, który idealnie oddaje klimat bitu i tego, co nawija Ev. Mocna rzecz, a nam pozostaje czekać jeszcze nieco mniej niż dwa tygodnie do premiery.

Nowy teledysk: DJ Premier feat. A$AP Ferg „Our Streets”

Czym najlepiej wznowić działalność legendarnego Payday Records, jeśli nie numerem wyprodukowanym przez DJ’a Premiera? Kilka tygodni temu wyszło świetne „Our Streets”, w którym swoje siły łączą A$AP Ferg i właśnie Preemo. Numer przywraca do działania ten label, mający w swoim katalogu klasyki chociażby Jeru The Damaja czy Group Home. Dziś wyszedł klip do utworu i trzeba przyznać, że miło zobaczyć Premiera i Ferga w oldschoolowych ciuchach na ulicach Nowego Jorku.

Nowy utwór: DJ Premier feat. A$AP Ferg „Our Streets”

Pamiętacie taki label jak Payday Records? DJ Premier pełnił instrumentalną rolę w sukcesach tej wytwórni, bo to właśnie tam swoje legendarne płyty wydali Jeru The Damaja czy Group Home. Poza nimi swego czasu z tą marką współpracowali też między innymi Jay-Z i WC. Potem firma została zamknięta, ale dosłownie dwa dni temu wznowiła działalność. Pierwszym artystą podpisanym w wytwórni został oczywiście DJ Premier i z tej okazji wypuścił numer „Our Streets” z gościnnym udziałem A$AP Ferga. Jest to też pierwszy kawałek jaki został wydany w nowo otwartym labelu. Ciekawe odejście od trapowych klimatów z jakimi kojarzymy Ferga, a jednocześnie potwierdzenie, że też potrafi rapować na klasycznych produkcjach.

Nowy album: Torii Wolf Flow Riiot

Widzicie tytuł tego newsa i pewnie zastanawiacie kim właściwie jest Torii Wolf. Jeśli napiszę, że to nowa wokalistka, która podpisała kontrakt z To The Top DJ’a Premiera, powinno się wam zapalić światełko, że warto chyba zwrócić uwagę na tą panią. Jej debiutancki krążek Flow Riot ukaże się już 29 września, a za produkcję większości materiału odpowiada nie kto inny tylko Preemo. Resztą zajęli się araabMUZIK, King Of Chill, Mike Zombie i sama Torii. Single mocno zachęcają do sprawdzenia całości, a szczególnie zwróciłem uwagę na „Free” z gościnnym udziałem Macklemore’a. Warto czekać.

1. „Everlasting Peace” (prod. by DJ Premier)
2. „Meant To Do” (prod. by DJ Premier)
3. „1st” (prod. by DJ Premier)
4. „Big Big Trouble” (prod. by DJ Premier)
5. „Body” (prod. by araabMUZIK)
6. „I’d Wait Forever And A Day For You” (prod. by DJ Premier)
7. „Take It Up On Monday” (prod. by King Of Chill)
8. „Go From Here” (prod. by DJ Premier)
9. „Shadows Crawl” (prod. by DJ Premier)
10. „Nobody Around” (prod. by DJ Premier)
11. „You’re Not There” (prod. by King Of Chill)
12. „Where We Belong” (prod. by DJ Premier)
13. “Free” (feat. Macklemore & DJ Premier) (prod. by King Of Chill)
14. „Pain Killer” (prod. by Mike Zombie)
15. „Moscow” (prod. by Torii Wolf)

Dj Premier i jego live band w kolejnym odcinku serii NPR Tiny Desk

Serię NPR Tiny Desk Concerts odwiedził dosyć nietypowy gość. W jej historii nie było do tej pory występu DJ’skiego, a właśnie taki zaprezentował tam ostatnio legendarny Dj Premier. Nie pojawił się tam jednak sam, gdyż band muzyków złożony z perkusisty, basisty oraz skromnej sekcji dętej, udanie podbił kilka klasyków zaprezentowanych przez Preemo. Znalazły się wśród nich numery, które wyprodukował nowojorczyk, takie jak m.in. KRS-One „KRS-One Attacks”, Das EFX „Real Hip-Hop”, Nas „Nas Is Like”, Jeru The Damaja „Da Bichez”, Royce Da 5’9 „Boom” czy Gang Starr „Moment of Truth”. Jak sami więc widzicie, selekcja jest bezbłędna. Dodajmy do tego jeszcze kilka gramofonowych sztuczek, świetne solówki instrumentalistów i podkręcającego swoimi okrzykami głównego bohatera całej akcji i mamy jeden z lepszych odcinków z całej serii.

Nowy utwór: DJ Premier feat. Cherub „My Space Baby”

DJ Premier przyszykował dla nas nowy singiel. W ramach swojej nowej wytwórni TTT (To The Top) wypuścił numer „My Space Baby”, w którym gościnnie występuje popowa gruba Cherub. Jak dotąd wszystkie jego eksperymenty z artystami teoretycznie nie ze swojej bajki, jak Christiną Aguilerą, Total, K-Ci & Jojo czy ostatnio z Miguelem, kończyły się dobrze. Ten numer też nie brzmi źle, ale utwór zbiera sporo nieprzychylnych komentarzy na Youtubie. Klip, jak to u Preemo, musiał mieć w sobie dużo brudu, więc w większości nakręcono go na wysypisku pełnym samochodów. Jak Wam się podoba Preemo w takiej wersji?

Nowy utwór: MC Eiht feat. WC & DJ Premier „Represent Like This”

Pisaliśmy jakiś czas temu, że MC Eiht szykuje nowy album. Premiera Which Way Iz West szykowana jest na 9 czerwca. To będzie pierwsza solówka Eihta od 11 lat. „Represent Like This” na produkcji Branka Sinatry jest drugim po „Runn The Blocc” singlem promującym nadchodzący materiał. To mocny west coastowy numer, a jeszcze ostrzejszego pazura dodaje gościnna zwrotka WC. Nie brzmi to źle. Niby staruszkowie, ale swoje jednak potrafią.

Nowy teledysk: DJ Premier & Miguel „2 Lovin U”

premier-miguel

Ostatnio pisaliśmy o nowym singlu DJ’a Premiera i Miguela „2 Lovin U”, choć tak naprawdę to oryginalna wersja „damned” z ostatniej solówki tego drugiego. Wczoraj ukazał się zapowiadany przez Preemo klip do tego numeru i trzeba przyznać, że ogląda się go całkiem dobrze. Mam wrażenie, że kręcony był w czymś, co wygląda na opuszczoną halę, albo puste piętro jakiegoś bloku z wielkiej płyty. To pewnie na prośbę Premiera, bo w końcu duch prawdziwego hip-hopu musi być oddany. Do tego całkiem fajnie wyglądają efekty świetlne, gdy akurat kamera pokazuje go grającego na gramofonach.

DJ Premier & Miguel „2 Lovin U”

artworks-2azjm0fnsps4-0-t500x500

Dwa lata po premierze trzeciego albumu Miguela Wildheart DJ Premier postanowił wypuścić oryginalną wersję „damned”. Historia tego tracku jest taka, że najpierw został nagrany na produkcji Preemo. Wtedy zatytułowany był „2 Lovin U”, ale ostatecznie numer na bicie Premiera nie trafił na oryginalną tracklistę.

Miguel i ja relaksowaliśmy się podczas sesji nagraniowej i zastanawialiśmy się co możemy zrobić. To co stworzyliśmy było świetną, ale surową wersją tego co słyszycie dzisiaj. Miguel i ja nie mogliśmy zgrać się terminami i nigdy nie udało nam się skończyć całości. Bardzo wierzyliśmy w tą wersję i wiedzieliśmy, że musi zostać wydana jako singiel. Miguel i ja poszliśmy z tym do wytwórni i wszyscy byli na tak.

— powiedział DJ Premier

Wersja na płycie ma rockowe zacięcie, podobnie zresztą jak oryginał na produkcji Premiera, ale to co słyszymy na Wildheart jest zdecydowanie bardziej brudne brzmieniowo. Nie zmienia to jednak faktu, że obydwie są świetne. Kawałek jest pierwszym wydawnictwem nowego labelu Premiera TTT (To The Top). W planach jest też teledysk. Czekamy! Na Soundcloudzie udostępniony został jedynie snippet, ale ktoś był tak dobry i zripował całość, więc pełnego utworu można posłuchać na Youtube.

Nowy utwór: MC Eiht feat. Maylay „Runn The Blocc” (DJ Premier Remix)

artworks-000187589909-8zy8rc-t500x500

Wielkimi krokami zbliża się nowy album MC Eihta Which Way Iz West, a na nim gościnnie między innymi B-Real, Kurupt, Xzibit i Lady of Rage. Producentem wykonawczym będzie DJ Premier, a płyta wyjdzie w ramach połączonych sił wytwórni Preemo — Year Round Records i Blue Stamp Records, labelu Eihta. „Runn The Blocc” w remiksie Premiera jest pierwszym singlem promującym to wydawnictwo. W oryginale był to freestyle, ale tak się spodobał legendarnemu producentowi, że ten postanowił zrobić z niego normalny kawałek. Moim zdaniem wyszło całkiem nieźle, ale oceńcie sami.

Odsłuch: Yuna Chapters

yuna-chapters

Właśnie udostępniony został odsłuch nowego, piątego już studyjnego albumu Yuny — Chapters. Na produkcji między innymi DJ Premier w świetnym singlu „Places To Go”. Do tego gościnnie Usher i Jhene Aiko. Jak brzmi cała płyta? Słuchałem już dwa razy i jest rewelacyjnie. Po prostu bardzo ciężko się oderwać, a „Lanes” to póki co mój ulubiony kawałek obok wspomnianej perełki od Preemo. Nie ma się co więcej rozpisywać, warto sprawdzić samemu.

Nowy utwór: Kanye West „I Love Kanye” (DJ Premier Remix)

e16d52cb

„I Love Kanye” to kawałek acapella, z ostatniego albumu Kanye Westa — The Life of Pablo. Dodajmy, że numer ma czterdzieści kilka sekund i w zasadzie jest przerywnikiem. DJ Premier postanowił wziąć na warsztat ten track i zrobić wersję z wyprodukowanym przez siebie instrumentalem. Wyszło całkiem fajnie — klasyczna prostota od Preemo plus skrecze i nawet mający do siebie dystans Kanye dają miłe dla ucha połączenie. Teraz całość jest nieco dłuższa, bo dodano mały wstęp. W sumie szkoda, że nie weszło na album.

Nowy utwór: Yuna feat. Dj Premier „Places To Go”

Dj Premier zaliczył już w swojej producenckiej karierze kilka kolaboracji z wokalistami lub wokalistkami. Niemal za każdym razem efekty były co najmniej zadowalające. Nie inaczej jest i teraz kiedy to pochodząca z Malezji Yuna, połączyła swój delikatny wokal z mocnym boom bapowym bitem i jak zwykle bezbłędnymi cutami nowojorskiego mistrza. Utwór zatytułowany „Places To Go” promuje zbliżający się, trzeci krążek wokalistki zatytułowany Chapters, którego premiera zaplanowana jest na 20 maja. Wygląda na to, że szykuje się bardzo fajna ścieżka dźwiękowa do wiosennych dni. Efekty współpracy sprawdzić możecie TUTAJ.

Nowy album: Torae Entitled

12196090_10153182976981845_6282384952550657473_n

Pisaliśmy już o nowym albumie Torae’a — Entitled. Dosłownie kilka dni temu krążek miał swoją oficjalną premierę i można go było wreszcie odsłuchać w całości. Dla tych, którzy nie kojarzą, Torae jest jednym z lepszych undergroundowych, nowojorskich raperów, a może się pochwalić nagrywkami z takimi tuzami jak DJ Premier, Large Pro, czy Pete Rock. Jeśli oglądaliście The Breaks, to właśnie on był tym MC, który na wolno dostał po tyłku od gościa nagrywającego później kawałki z DeeVeem. Już co nieco sprawdziłem z tego co przygotował i nie powiem, nie powiem — robi wrażenie, a poprzeczkę stawiałem wysoko bo poprzednie wydawnictwo, czyli For the Record, było jednym z moich ulubionych w 2011 roku. Tracklista ładnie się prezentuje, a są na niej między innymi kawałki na bitach Apollo Browna, Illminda, czy Nottza, oraz gościnne udziały samego Saula Williamsa, Teedry Moses, Mack Wildsa i Phonte. W poprzednim newsie też była prezentowana, ale warto przypomnieć z okazji premiery. Sprawdźcie ją, a potem zabierzcie się za odsłuch żeby nadrobić zaległości.

1. „Introview”
2. „Imperial Sound” feat. Saul Williams (prod. by Praise)
3. „Get Down” (prod. by Pete Rock)
4. „Clap Shit Up” feat. Phonte (prod. by Nottz)
5. „Let ‘Em Know” (prod. by Jahlil Beats)
6. „Override” feat. Jarell Perry & Roni Marsalis (prod. by E. Jones)
7. „Crown” feat. 3D Na’tee (prod. by Mr Porter)
8. „R.E.A.L.” (prod. by Praise)
9. „Coney Island’s Finest” (prod. by Apollo Brown)
10. „Troubled Times” feat. Mack Wilds (prod. by Illmind)
11. „Together” feat. Kil Ripkin & Shaquawna Shante (prod. by Praise)
12. „Entitled” feat. Teedra Moses (prod. by Eric G)
13. „The End” (prod. by MarcNfinit)
14. „Shoutro” (prod. by Khrysis)
15. „Saturday Night” (prod. by DJ Premier)
16. „What’s Love” feat. Pharoahe Monch (prod. by Praise)

Royce da 5″9′ i Dj Premier w nowej czołówce NBA Countdown

Screen-grab-new-Countdown-Open

Ludzie z NBA Countdown od lat zbierają to, co najlepsze w najbardziej znanej koszykarskiej lidze i prezentują to w swoich rankingach. Gdyby ktoś zrobił podsumowanie muzycznych duetów, najlepiej współpracujących ze sobą w ciągu ostatnich miesięcy, któreś z czołowych miejsc należałoby do zespołu PRhyme. “Rockin’ With The Best”, czyli utwór, za który odpowiedzialni są Royce da 5″9′, Dj Premier oraz jego band The BADDER, trafił do czołówki nowych edycji programu. Jego producenci przyzwyczaili nas już do tego, że zawsze wzbogacają go o znakomite hip-hopowe produkcje, które tworzą idealne tło do nieprawdopodobnych parkietowych popisów gwiazd NBA. Nie inaczej jest tym razem. Czekamy więc, aż trafi do nas pełna wersja nagrania, a tymczasem sprawdźcie wspomniane wyżej intro.

Nowy utwór: PRhyme feat. Joey Bada$$ „Golden Era”

phryme joey00x500

Poszerzona o cztery nowe utwory, wersja deluxe albumu PRhyme, trafi do sprzedaży już w najbliższy piątek. Tymczasem poznajemy kolejny numer z tej płyty i tym samym zwrotkę kolejnego gościa. Na poprzednich dwóch swoje szesnastki położyli Logic, MF Doom oraz Phonte, tym razem dostajemy świetne Golden Erana którym za mikrofon łapie Joey Bada$$, i na klasycznym bicie Preemo, nie ustępuje ani trochę temu, co pokazuje tu Royce da 5″9′. Jak słychać, dodatkowe numery nie są jakimiś odrzutami z sesji do albumu, tylko naprawdę dopracowanymi jointami. Od takich nazwisk nie ma co się jednak obawiać słabych rzeczy. Tym bardziej cieszy fakt, że ich nowy, pełnoprawny album ukazać ma się już w przyszłym roku.

Nowy utwór: PRhyme feat. Phonte, MF Doom „Highs & Lows”

1prhyme

Lubie album PRhyme? Nie ma chyba innej opcji. Dj Premier do spółki z Royce da 5’9″  dali nam kawałek solidnego hip hopu, który długo nie schodził z naszych głośników. A co powiedzielibyście na jeszcze więcej? 11 grudnia ukazać ma się wersja deluxe, poszerzona o kilka dodatkowych numerów z bardzo ciekawymi występami gościnnymi. Obok Black Thoughta, Joey Bada$$a oraz Logica (numer „Mode” pojawił się już na soundtracku do filmu Southpaw) za mikrofon złapali tam również Phonte i MF Doom, którzy pojawili się w pierwszym promującym to wydawnictwo nagraniu zatytułowanym Highs & Lows”. Edycje deluxe to zazwyczaj sprytny ruch marketingowy wielu popowych gwiazd w gorącym okresie przedświątecznym, ale tym razem nie mamy nic przeciw.