Wydarzenia

jill scott

Throwback video: Jill Scott – wszystko z płyt „Who Is Jill Scott: Words and Sounds Vol. 1” & „Experience: Jill Scott 826+”

Do środy zostały już tylko trzy dni, a nam zostało jeszcze przypomnienie sobie singli i klipów pochodzących z początków działalności muzycznej Jilly z Philly. Wieki tego nie oglądałam. Przyznam się, że 2 czy 3 teledysków nigdy nie widziałam. Musiałam się jakoś pogubić w obrazkowej przestrzeni. Poza tym obraz często po prostu przeszkadza w odbiorze muzyki, więc wizualne atrakcje często sobie ograniczam. Wracając do Jill, pamiętam pierwszy raz, gdy zobaczyłam Gettin In The Way. Byłam bardzo wzburzona faktem, że oto zjawia się jakaś laska w turbanie i śmie uszczknąć coś ze sławy wielkiej Eryki. Byłam kiedyś bardzo nieopierzoną i zaangażowaną Baduistką. Na całe szczęście z tego się wyrasta, a przynajmniej powinno się, więc po jakimś czasie znacząco zmieniłam hierarchię moich bóstw. Jill Scott z kolei ma mocniejszy kręgosłup oraz wyraźnie silniejsze poczucie wartości i misji do spełnienia. Nie odcina kuponów od swojego sukcesu. Potrafi pięknie dzielić się tym, co udało jej się osiągnąć. Wyraża to między innymi przy pomocy fundacji Blues Babe, która zajmuje się zbieraniem funduszy dla uczniów i studentów z biedniejszych rodzin, chcących się uczyć i rozwijać. Ciekawe, czy skupienie się wyłącznie na muzyce będzie nastręczać kłopotów w środę w Kongresowej, zwłaszcza gdy pomyśli się o wielowątkowości postaci głównej bohaterki wieczoru. To się sprawdzi. Jedźmy z klipami!

Gettin’ In The Way

A Long Walk

The Way

He Loves Me (Lyzel in E Flat) (z jakiegoś vintage występu!)

Gimme

„Why Did I Get Married?” w polskich kinach!

No i proszę!
Od rana przeczesywałem sieć w poszukiwaniu informacji, która umożliwiłaby mi wklejenie tu pierwszego newsa (nowy na pokładzie, dzień dobry) i już popadałem we frustrację, kiedy dowiedziałem się zupełnie przypadkowo, że oto wczoraj do naszych kin dotarł film, na który polowałem od dawna. Szczerze mówiąc, jestem zaskoczony, że dystrybucja dotarła i do nas, choć polski tytuł – „Małżeństwa i ich przekleństwa” – trochę mnie załamał. Whateva. Zostawmy ten drobny szczegół i cieszmy się, że film jest.

Bez zbędnych opisów i streszczeń po prostu nakażę wszystkim czytelnikom ruszyć do kin, bo w głównych rolach zobaczymy m.in. Janet Jackson i nadciągającą-do-Polski Jill Scott! Obie panie wielokrotnie były chwalone za swoje umiejętności aktorskie i myślę, że ich obecność jest wystarczającym argumentem dla większości z nas, by ruszyć tłumnie do kina.

Dla mnie jak najbardziej. Znając życie, film nie będzie okupował polskich srebrnych ekranów długo, więc tym bardziej warto się pośpieszyć. Jest to również okazja, by zobaczyć, jak Jill radzi sobie z aktorstwem, tuż przed tym jak usłyszymy, jak radzi sobie na scenie. Coś czuję, że w obu przypadkach będzie super.

Recenzja filmu po seansie.

Afromental przed Jill

afromental

Ukracamy wszelkie spekulacje. Jako support przed przyszłotygodniowym koncertem Jill Scott zagra zespół Afromental. To Wam robi? Mnie to nie robi, bo o supporcie zapominam zawsze sekundę po jego zejściu ze sceny. Właściwie żaden supportujący główną gwiazdę artysta nigdy nie zapadł mi w pamięć, a tę mam dobrą. W każdym razie oto plan występów:18:30 – otwarcie drzwi. 19:30 – Afromental. 20:15 – Jill Scott. Nagrać to się nie nagrają, ale za to jak się polansują, i to przed kim! Łozo musiał dostać pimpiarską instrukcję od samego Xzibita, albo wyssał to z mlekiem matki MTV.

Throwback video: Jill Scott – wszystko z płyty „Beautifully Human: Words and Sounds Vol. 2”

Siostra w dzisiejszej audycji w radiu StudYo nakarmiła Was ogromną porcją muzyki Jill Scott. Jako że na pewno nie wszyscy mogli/chcieli się podłączyć pod radiowy program Soul Bowl, mam dla was wszystkie oficjalne klipy promujące 2 studyjny album Jilly. Pretekstem do ich umieszczenia, oczywiście oprócz audycji i powtórki do przyszłotygodniowego koncertu, jest także rozstrzygnięcie naszego małego zakładu. Biorąc pod uwagę Wasz zaawansowany i groźny poziom baduizacji, jestem całkowicie zaskoczona wynikami, a to nie zdarza się codziennie. Chciałabym powiedzieć, że odebrało mi mowę, ale na nieszczęście niektórych to się nie stało i nic takiego się nie zbliża. Zrobię Wam jednak prezent i zostawię Was sam na sam z Jill. Korzystajcie z tego przywileju dzisiaj, bo już za tydzień będzie nas o wiele więcej i każdy będzie chciał uszczknąć kawałek Jilly (nie mylić z jelly) dla siebie.

Golden

Whatever


The Fact Is (I Need You) – to podobno też był singiel z BH. Jako że nie ma do niego teledysku, live z Paryżewa.

Soul Bowl w Radiu Studyo

0215704772.jpgjillscott3_240x340_pg.jpg

Już dziś o godzinie 18 zapraszamy na audycję Soul Bowl w Radiu Studyo.

Gwiazdą przewodnią tego odcinka będzie Jill Scott, której koncert w Warszawie zbliża się wielkimi krokami. Siostra gwarantuje wam co najmniej kilka numerów i remiksów Jill, których nie mieliście jeszcze okazji usłyszeć na żadnej płycie. Wszystkich nie mogących się doczekać Kwiatu Filadelfii w Warszawie zapraszam więc gorąco. Oczywiście znajdziemy też miejsce dla wielu innych wykonawców.

Przypominam, że podczas audycji skontaktować się można z nami pod numerem gadu gadu 9371537. Spełniamy prośby muzyczne i przekazujemy wasze pozdrowienia.

Co kupisz podczas koncertu Jill w W-wie

liveinparisrealthingcollaborations

 

Jakiś czas temu pytaliście się, jakie dokładnie płyty Jill będzie można zakupić podczas jej warszawskiego koncertu, który już za mniej niż dwa tygodnie (tak w ogóle, to jak Wasz poziom ekscytacji? Mój szczególnie podskoczył po obejrzeniu Jilly na zeszłotygodniowym rozdaniu nagród BET) Na pewno będzie można zaopatrzyć się w jej ostatni album The Real Thing. Do tego będzie dostępna płyta Collaborations, będąca podsumowaniem współpracy z innymi artystami. To tu znajduje się genialny cover Good Morning Heartache, który swoją trąbką upiększył Chris Botti. Na koncertowym bazarku będzie również dostępne DVD, które jest rejestracją koncertu wokalistki nagranego w Paris!Paris! w 2007 roku. Chyba pora zacisnąć pasa. 9 lipca tuż tuż.

Nagrody BET 2008 rozdane

jill@bet

Po raz ósmy rozdano nagrody stacji BET. Przyszło dużo ludu, bo lansu nigdy nie za dużo. Zwycięzcy byli raczej nudni i przewidywalni, niekoniecznie także zasłużeni. Za to występy podczas ceremonii jawią się całkiem ciekawie. Na zdjęciu Jill Scott, która co prawda przegrała z Halle Berry w kategorii Najlepsza Aktorka, pokonał ją także Raheem DeVaughn, ale za to wyglądała przepięknie i tak też śpiewała w utworze dedykowanym Alowi Greenowi, laureatowi statuetki za Całokształt Twórczości.

(więcej…)

Kronika towarzyska

jillzperkusista

Timbo się hajta, a Jilly zaręcza. Mimo, że niecałe dwa tygodnie temu Timbaland i jego narzeczona Monique Idlet wzięli cichy ślub w Wirginii, w minioną niedzielę nie byli już tacy cisi i skromni. Na odbywającą się na karaibskiej Arubie ceremonię zaprosili między innymi Missy Elliott, Keri Hilson, Omariona, Magoo, Ginuwine’a i Danję. Musiało być hucznie. Para jest ze sobą od dwóch i pół roku. W listopadzie zeszłego roku urodziła im się córeczka Reign. Dla obojga jest to pierwsze małżeństwo.

Co ciekawe, również w ten sam weekend podczas koncertu w Carnegie Hall Jill Scott ogłosiła swoje zaręczyny z perkusistą ze swojego zespołu, Jonem Robertsem. Podobno Roberts aka Lil’ Jon obdarował Jilly bukietem kwiatów, para pocałowała się, a potem Scott ogłosiła szczęśliwą nowinę ludowi aka publiczności. Całkiem urocze. Wygląda na to, że po rozwodzie z długoletnim partnerem, Lyzelem Williamsem, Jill jest już gotowa na nowe życie Oby.

Nadal nie do końca rozumiem, czemu (warum?!) ludzie to robią, ale cóż ! Wszystkiego najlepszego wszystkim młodym parom, wielu lat razem, bo ślub bierze się przecież raz … na jakiś czas ; ) Może przypomnijmy, że zarówno Jill jak i Timbo zobaczymy latem w naszym uroczym kraju nad Wisłą. Ciekawe, czy Jill przyjedzie do W-wy z tym samym zespołem, z tym samym przyrzeczonym perkusistą, i czy Timbo pokaże miasto Kraka swojej świeżo poślubionej małżonce ? Na wszelki wypadek weźcie ze sobą trochę ryżu. Może da się porzucać bardziej w tych młodych niż dało się, a w zasadzie nie dało, rzucać w Rubika. Choć na tego to raczej z pomidorami.

Throwback video: Jill Scott „My Love” & „Hate On Me”

Jak wiecie, na początku lipca na polskiej ziemi rozegra się może nie krwawy, ale zawsze, pojedynek. Do walki o nasze serca i dusze staną kolejno Erykah Badu (5 lipca, Gdynia), Jill Scott (9 lipca, Warszawa) i Lizz Wright (10 lipca, Gdynia). Już dzisiaj oświadczam wszem i wobec, że przyjmuję zakłady. Możecie typować zwyciężczynię, której uda się najlepiej zaczarować polską publiczność. Wiem, wiem. Poruszamy się w bardzo delikatnej materii, ale zawsze można zaryzykować, czyż nie? Ja jeszcze nie postawię, bo nie wiem, ile. Mogę za to przypomnieć jak prezentuje się kandytka do tytułu z numerem 2. Jill zapewnia, że: My love is deeper, tighter, sweeter, higher, flyy-er i jak możemy w ogóle o tym nie wiedzieć. Dodaje także, że można śmiało hate on her, bo i tak to jej nic nie robi. Twarda zawodniczka. Poniższe 2 teledyski ilustrują jej bojowe wyzwanie. Jednocześnie reprezentują ostatni album Jill Scott pt. The Real Thing. Na pewno pojawią się, gdy Jilly wyjdzie na ring 9 lipca w Warszawie. Prezentacja i ważenie pozostałych kandydatek w kolejnym odcinku. Nie zmieniajcie kanału.

Infomuzyka o Jill Scott

jill

 

W ramach przygotowań do 9 lipca i wielkiego wejścia Jill, infomuzyka.pl (lub czasopisma) przygotowało wart przeczytania artykuł o naszej gwieździe. Serdecznie polecamy jego lekturę w wolnej chwili. Zwłaszcza ze względu na fakt, że pan redaktor Andrzej Cała może mieć większą siłę oddziaływania i autorytet niż jakaś tam emm!, czy inna siostra (oczywiście z całym szacunkiem dla emm! i siostry ! ; ) ). (więcej…)