Wydarzenia

jill scott

Jill Scott zostanie mamą!

jillmama

Dawno nie pisaliśmy o Jill Scott. Powracamy teraz z wielkim objawieniem, z wielką nowiną oraz z wielkim brzuchem! Bynajmniej nie naszym, Moi Drodzy. Tak, tak – nasza gwiazda spodziewa się swojego pierwszego dziecka. Ojcem jest nikt inny jak ukochany narzeczony Lil’ John Roberts, perkusista jej zespołu. Załoga soulbowla serdecznie gratuluje, a jakżeby inaczej!
Ps. Po skoku zobaczycie jak uwiecznili swoją ogromną miłość nasze dwa gołąbeczki. Jak to mawia moja kochana emm!: Le Smark.
(więcej…)

Krok w tył: The Roots „You Got Me”

Czy jest na sali ktoś kto NIE ma wspomnień związanych z tym legendarnym, genialnym kawałkiem Rootsów, pochodzącym z wydanego w 1999 roku albumu Things Fall Apart? Jeśli nie wiecie, o co chodzi, obawiam, że w tej chwili musicie zmienić kanał. Jednak jeśli You Got Me znaczy dla Was więcej niż zwykłe ,,coś”, to zapraszam do uzewnętrzniania się komentarzach (och, jestem taka moderatorsko-interaktywna ostatnimi czasy, zauważyliście?). Obrazek jak obrazek. Dla mnie bardzo ,,inspirowany” Radiogłowym Just, bo chyba w żadnym z nich nie wiadomo, dlaczego ci ludzie leżą, bo dlaczego Ci ludzie leżą? A z innych pytań egzystencjalnych – wersja z Eryką czy wersja z Jill, która jest współautorką utworu, ale będąc jeszcze wtedy artystką o wiele mniej znaną niż pani Badu, została zmuszona do starcia swoich wokali z nagrania? Takie życie. W każdym razie dzisiaj You Got Me oraz jego pierwowzór w wersji live, jako że Korzennym jak wiadomo granie własnych przebojów lekko uwłacza. Przecież chodzi o wirtuozerię, nieprawdaż? Wirtuozeria już za dokładnie miesiąc w warszawskiej Arenie Ursynów.

(więcej…)

„Why Did I Get Married?” na dvd

No i jest. Jeśli ktoś nie zdążył wyruszyć do kina na ostatni film Tylera Perry’ego, może sięgnąć do portfela i biec do najbliższej wypożyczalni lub sklepu z filmami, bo „Why Did I Get Married?” (a.k.a. nieszczęsne „Małżeństwa i ich przekleństwa”) wyszedł już na dvd (pamiętacie? informowałem Was jakiś czas temu o premierze kinowej). W rolach głównych można zobaczyć m.in. Janet Jackson i Jill Scott, więc myślę, że choćby dlatego warto zobaczyć tę produkcję, która – przyznaję – ma swoje minusy.

(więcej…)

Jill w „Hounddogu”

W zeszłym tygodniu na ekrany amerykańskich kin wszedł obraz zatytułowany Hounddog, w którym można zobaczyć m.in.: Dakotę Fanning, Robin Wright-Penn, Piper Laurie, Davida Morse’a i Jill Scott. W odróżnieniu od innych artystów-aktorzyn, Jill w filmie ogranicza się głównie do tego, co robi najlepiej, czyli śpiewania. Hounddog to historia napisana i wyreżyserowana przez Deborah Kampmeier. Znajdujemy się na Południu Stanów Zjednoczonych, jest 1961 rok. Grana przez Fanning 12-letnia dziewczynka jest molestowana seksualnie. Zapomnienie po boleśnie przeżytych chwilach znajduje w muzyce i rodzącym się właśnie kulcie Elvisa Presley’a. Obraz wzbudził poważne kontrowersje podczas zeszłorocznego festiwalu w Sundance. Konserwatywne media były oburzone sceną molestowania dziecka, choć ta nie jest w filmie specjalnie wyeksponowana, a jedynie zasugerowana. Polska data premiery filmu nie jest na razie znana. Aktualnie dysponujemy jedynie zwiastunem:

Drugi singiel i okładka Jazmine Sullivan

Jak wiadomo od dawna, 23-go września wychodzi pierwszy album Jazmine Sullivan. Pierwszym singlem był kawałek „Need U Bad” z Missy Elliott. Później protegowana Jill Scott ogłosiła konkurs na drugi singiel. Ostatecznie tym właśnie została piosenka „Bust Your Windows”. Mnie osobiście to cieszy ogromnie. Możecie jej posłuchać i poczytać o niej tu. Okładka również niczego sobie, prawda?

Kącik zapoznawczy: JUNE

Po tymczasowej, wakacyjnej nieobecności powracam do mojego ukochanego kącika zapoznawczego (i nie tylko). Przedstawiam Wam zespół June. ‚Czerwcowi’ nie mają jeszcze na swoim koncie żadnego albumu, ale pod swoje skrzydła wzięła ich wytwórnia Kayax. Wróżę im bardzo dobrze. Oto co napisali o sobie na majspejsowym profilu:

 

JUNE to nowe spojrzenie na stary dobry SOUL. Muzyka JUNE to efekt spotkania młodych muzyków, którzy do tej pory współpracowali z innymi znanymi artystami polskimi takimi jak; Smolik, Anna Maria Jopek, Michał Urbaniak, Urszula Dudziak, Anna Dąbrowska czy Monika Brodka. Zresztą listę artystów, z którymi JUNE do tej pory współpracował można ciągnąć w nieskończoność. Spotkanie Roberta Cichego, Janka Smoczyńskiego, Krzysztofa Pacana oraz Arka Skolika przyniosło zaskakujący i elektryzujący efekt. W dźwiękach kompozycji słychać improwizacyjne zmagania rodem jazz’owego klubu, a typowo rockowa barwa głosu wokalisty daje eklektyczny i elektryzujący efekt. Zespół przenosi echa eksperymentów brzmieniowych, które można spotkać u np. Gnarls Barkley czy Outkast. W muzyce JUNE z pewnością zakochają się fani Lauryn Hill, Angie Stone, Jill Scott czy Eryki Badu. Bogate brzmienia oparte o wyraźnie synkopowane rytmy, zmienne nastroje; od bardzo dynamicznych po liryczne, oparte na szerokim instrumentarium akustycznym i analogowym z pewnością przysporzą zespołowi wielu szczerych fanów.

Jak widać chłopaki potrafią się zareklamować, Lauryn, Jill, Erykah i inne perełki zachęcają prawda? Jak brzmią? Do wielkich div sporo im brakuje, ale moje ucho jest mile zaskoczone i pragnie albumu. Zresztą posłuchajcie sami!

June – Ginger
[audio:june-ginger.mp3]

June – Red Pils
[audio:june – red pils.mp3]

June – Nations
[audio:june- nations.mp3]

Nowy teledysk: Jazmine Sullivan „Need U Bad” ft. Missy Elliott

To właśnie o Jazmine wspominała Jill Scott w tym wywiadzie. Potrzebujecie lepszej rekomendacji ? 21-letnia Jazmine pochodzi oczywiście z Filadelfii. 16 września do sklepów trafi jej debiutancki album, na którym znajdzie się także i ten, wyprodukowany przez Missy Elliott, kawałek. Na razie nie oceniamy, czekamy i oglądamy.

Wywiad infomuzyki z Jill

jill

Jeśli jeszcze nie ochłonęliście po zeszłotygodniowym koncercie Jill i chcecie jej wciąż więcej i więcej, infomuzyka ma u siebie ciekawy wywiad z wokalistką, który został przeprowadzony zaraz po jej występie w Warszawie. Oczywiście musieli powiedzieć, że byli jedynym portalem, który dostąpił tego niewątpliwego zaszczytu. Jednak nie zapominajcie, że nas tam także nie zabrakło, a nawet mieliśmy pierwszeństwo, ha! Zapraszam do przeczytania całości. Miłej lektury.

Fragment, który może wszystkimi wstrząsnąć, ale jednocześnie pokazuje jak zdrowo do całej tej afery podchodzi główna bohaterka: Muzyka to nie jest całe moje życie. Nie podporządkowuje jej wszystkiego, bo gdybym tak zrobiła, to kiedy miałabym czas, żeby prowadzić życie, które później opisuje w moich piosenkach? (śmiech) Kiedy miałabym czas, żeby się zakochać, żeby ktoś mi złamał serce? Kiedy myłabym naczynia, chodziła do knajp, spotykała się z przyjaciółmi? O czym bym pisała? No właśnie, musiałabym zatrudnić tekściarza, kogoś, kto by napisał za mnie tekst. Tylko, że to już wtedy nie będzie moja muzyka. Nie będę wtedy artystką, tylko wokalistką. Kimś, kto wykonuje swoją pracę. Wielkie brawa dla doskonałych wokalistek, ale ja bym tak nie umiała.

&

Jeszcze wracając do tematu muzyki popularnej i kwestii wytwórni. Czy wciąż uważasz, że biznes muzyczny może zabić korzenie, duszę muzyki?
A czy tak się nie dzieje?! Nie jestem może zwolenniczką stwierdzenia, że hip hop umarł, bo wciaż mamy Commona, Taliba Kweli, Mos Defa czy Lupe i oni to ciągną w górę, ale generalnie bardzo często jest tak, że im więcej pieniędzy, tym mniej duszy. Za dużo ludzi chce tylko wydać płytę, podpisać kontrakt i już wtedy łykają haczyk. My robiliśmy od początku zupełnie inaczej. Nie byliśmy na scenie, bo chcieliśmy, żeby ktoś nas zauważył. Byliśmy na scenie, bo to jest nasze miejsce, nasza pasja, nasz narkotyk! Nie było kamer, nie było klipów, ale robiliśmy to.

Cholernie trudno jej nie kochać.

Jill Scott w Warszawie – nasze recenzje

jilljill

Jak dobrze wiecie, w ten właśnie sposób wykluczyłam się na własne życzenie z możliwości porównania koncertów dwóch obecnie największych soulowych div. Prawo do porównywania czegokolwiek z czymkolwiek zostało mi automatycznie odebrane. Cieszcie się i radujcie. Nie mogąc umiejscowić środowego koncertu Jill Scott w powyższym kontekście, pozostaje mi po prostu sporządzenie w miarę szczegółowego sprawozdania z możliwie jak najmniejszą ilością analitycznych wkrętów. A zatem, było to tak.

(więcej…)

Throwback video: Jill Scott – single z płyty „The Real Thing: Words & Sounds Vol. 3” i występy na żywo

jillscott2_240x340_pg.jpg

Ponieważ jak przypuszczam Emm wyruszyła już w drogę na koncert Jilly postanowiłam kontynuować jej zajawkę i po raz ostatni zachęcić was do udziału w koncercie Jill Scott, który odbędzie się już jutro w Sali Kongresowej w Warszawie. Z ostatniej płyty Scott zdołała wydać zaledwie dwa teledyski. Ja uzupełnię tę wideotekę najnowszymi występami na żywo. Zaraz po teledyskach do Hate On Me i My Love zobaczycie duet Jill z Lupe Fiasco u Davida Lettermana czyli słynne Daydreamin a także wykonanie utworu Golden z dvd Live In Paris. Na koniec możecie przypomnieć sobie oglądając Jill w utworze The Real Thing nadawany ostatnio także u nas koncert Scott w programie Soulstage na VH1.

Hate On Me

My Love

Daydreamin w/ Lupe Fiasco

Golden Live in Paris

The Real Thing Live on VH1