Wydarzenia

kanye west

Beyoncé z 9 nominacjami do VMA

beyoncevma

Jeśli jeszcze nie wiecie, zaraz się dowiecie. Beyoncé może zameldować wykonanie kolejnego zadania. Wokalistka zdobyła 9 nominacji do nagród MTV VMA, których rozdanie odbędzie się 13 września w nowojorskim Radio City Music Hall. Tyle samo szans na zabranie do domu statuetki Moonmana co samozwańcza Królowa Bee ma inna samozwańcza królowa, czyli Lady Gaga. Z naszej czarnej bajki wśród nominowanych znaleźli się również m.in. KanYe West, Eminem (każdy z panów po 7 szans na głowę), Jay-Z, T.I., Ne-Yo, DrakeAsher Roth. A teraz czas na kącik pt. ,,zrób to sam”. Tu się klika, tu się patrzy kto dokładnie został wyróżniony i za co, tu się loguje i głosuje. Graty, jak to mówią. Bez wątpienia żaden klip w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie narobił więcej zamieszania od „Single Ladies”.

Nowy teledysk: Kid Cudi & Kanye West & Common ‚Make Her Say’

Trzech przystojniaków Kid Cudi , Kanye WestCommon żerują na Gadze. O losie, na akustycznej Gadze ! Lejdi Gadze! I jest dobrze. Mowa o kawału ‚Make Her Stay’ z debiutanckiej płyty Kid Cudiego ‚Man on the Moon: The End of Day’. Posłuchacie go zapewne zaraz, więc dowiecie się o co chodzi. Album miał ukazać się w sierpniu, ostatecznie premiera została przesunięta na 15 września. Video jest piękne jak wszyscy trzej panowie. Letnie, eleganckie, przyjemne dla oka i przede wszystkim intrygujące. Pomimo braku jakiejkolwiek fabuły obserwuje się je bez uczucia znużenia. Oglądajcie.

Nowy teledysk: Drake „Best I Ever Had”

Amerykańskie objawienie R&B tego sezonu – Drake, przedstawił właśnie teledysk do swojego przełomowego (i pierwszego) singla „Best I Ever Had”. Klip wyreżyserowany został przez największe ego show biznesu – kanYeWesta. Ostatecznie efekt nie jest powalający, choć i tak teledysk wypada nieporównywalnie lepiej niż na przykład ostatnie wypociny LeToyi. Po bitwie wytwórni płytowych o kontrakt z rozchwytywanym artystą, Drake ostatecznie podpisał umowę na wydanie debiutanckiego krążka, wstępnie zatytułowanego Thank Me Later z niedawno powołaną do życia wytwórnią Lil Wayne’a – Young Money Entertainment. Przewidywana premiera materiału jeszcze w tym roku, a i my do tej produkcji jeszcze z pewnością nie raz wrócimy.

Nowy teledysk: KanYe West „Street Lights”

Zawsze gdy słuchałam tego utworu, który jest zresztą jednym z moich ulubieńszych na „808’s & Heartbreak”, w mojej głowie odbywała się projekcja ostatniej sceny filmu Wong Kar-Wai’a ,,Upadłe Anioły”. Ta, w której jadą na motocyklu przez te niekończące się tunele. To właśnie, moim zdaniem, byłaby dobra ilustracja do „Street Lights”. Ale to KanYe robi ,,sztukę”, więc ja nie nie mam tu nic do gadania. West powierzył realizację tego animowanego teledysku Javierowi Longobardo. I w mojej skromnej opinii, która na pewno niewielu obchodzi, a zapewne wielu irytuje, jest to obrazek za mało dynamiczny, zbyt stateczny, aby oddać siłę tego kawałka. Tyle. Teraz czas na Twój wyrok w tej sprawie.

Nowy teledysk: Clipse „Kinda Like A Big Deal” ft. KanYe West

(Wyjątkowo teledyskowy dzień w ,,soul misce”!)

„Till the Casket Drops” duetu Clipse jest jednym z najbardziej oczekiwanych hip-hopowych albumów tego roku. Od wydania ostatniego krążka „Hell Hath No Fury” minęły już prawie 3 lata, a więc można podejrzewać, że wszyscy wielbiciele Clipse stoją w blokach startowych, nie mogąc doczekać się nowego materiału (w tym wyżej podpisana). Mamy już pierwszy zwiastun płyty, która W KONCU ma ukazać się we wrześniu. Kawałek „Kinda Like A Big Deal” został wyprodukowany przez DJ-a Khalila, a gościnnie udziela się w nim KanYe West, który porzucił auto-tune’a i wreszcie przemówił ludzkim głosem. Efekty są zadziwiająco dobre. Teledysk za to zupełnie nie zachwyca i w zasadzie mógłby nie istnieć. Wygląda on tak:

W sieci pojawił się również wyprodukowany przez The Neptunes utwór „Eyes On Me”, w którym Clipse towarzyszy Keri Hilson. U nas do odsłuchania po rozwinięciu. (więcej…)

Nowy teledysk: KanYe West „Paranoid” (ostateczna wersja)

W zeszłym tygodniu zaliczyliśmy pewnego rodzaju falstart wraz z nowym teledyskiem KanYe Westa do utworu „Paranoid”. Ale skąd mogliśmy wiedzieć ? Nawet sam KanYe nie wiedział, co uczynili mu ,,życzliwi”, wpuszczając niedokończoną wersję klipu do sieci. Wiem, że nasz Kejn UWIELBIA uwagę i zamieszanie wokół swojej osoby, ale tym razem można mieć wrażenie, że to naprawdę nie było zamierzone. Paranoja! W każdym razie oto i ostateczna wersja wideoklipu. Widać wyraźnie, a w zasadzie wali po oczach, iż obrazek czerpie garściami z takich filmów jak chociażby „Sin City” Quentina T. i tego drugiego czy ,,Zagubiona Autostrada” Davida L.. Rola tytułowej paranoiczki przypadła zaś wokalistce Rihannie, która, biorąc pod uwagę „Chrihanna Gate”, wręcz idealnie pasuje do klipu o tytule „Paranoid”. Wykonawczyni „Disturbii” do budowy swojej postaci w tym ponad 3 minutowym obrazku mogła niniejszym wykorzystać swoje własne dramatyczne i paranoiczne doświadczenia ostatnich miesięcy. Jej zdolności aktorskie na pewno nie ustępują jej talentom wokalnym, o ile nawet nie są lepsze niż te drugie. A teraz pora na to, bym upadła na kolana, założyła koronę cierniową i w ramach pokuty za zeszłotygodniową niesłuszną krytykę wypowiedziała następujące słowa: Drogi Kejnie, wszystko odwołuję, a ostateczną całość „Paranoid” kupuję. Tak też czynię.

Kim jest Drake?

drake

Było już nieco o Jermih’m i trochę więcej o Theophilusie Londonie, a dokładnie gdzieś pomiędzy nimi w panteonie świeżo wyrastających wykonawców Hip-hop/R&B swoje miejsce ma nie kto inny jak Drake. Kanadyjski aktor, raper i piosenkarz wydał niedawno swój pierwszy poważny singiel „Best I Ever Had”, który niespodziewanie stał się przebojem w amerykańskim radiu, docierając (na tę chwilę) do wysokiego #6 miejsca listy R&B w USA. Jeszcze w tym roku, prawdopodobnie nakładem wytwórni Weezy’ego – Young Money, ukaże się jego debiutancki krążek „Thank Me Later”, który będzie następcą, wydanego w pierwszej połowie lutego, mixtape’u „So Far Gone”, na którym możemy, poza Drake’m, usłyszeć między innymi Lil Wayne’a, Treya Songza, Omariona, Santigold czy, dość nieoczekiwanie, szwedzką piosenkarkę alternatywną Lykke Li w remixie jej hitu „Little Bit” oraz indie rockowe trio, także z kraju Ikei, Peter Bjorn and John. Słuchając przynajmniej kilku utworów, odnosi się bardzo silne wrażenie, że Drake nie brzmi do końca jak Drake, i nie ma co się oszukiwać – to nowy Kanye West. Tak jak ostatnio RichGirl pozują na nowe Destiny’s Child, a Jessie JamesLady Gaga zabrały po trosze głosu i imidżu Christinie Aguilerze, tak Drake brzmi, rapuje i wygląda zupełnie jak nasz stary dobry Kejn. Po skoku, bardzo ostatnio rozchwytywane, „Best I Ever Had”

(więcej…)

Nowy teledysk: The-Dream feat. kanYeWest „Walkin’ on the Moon”

Bardzo teledyskowo tu ostatnio, ale nie mogłem odmówić sobie przyjemności podzielenia się tym z Wami, bo oto jeden z najgorętszych utworów roku, doczekał się klipu. Mowa oczywiście o genialnym „Walkin’ on the Moon” – trzecim singlu z ostatniego krążka The-Dreama „Love vs. Money”. Kawałek, co prawda póki co nie zdążył zyskać należnego mu rozgłosu, ale powoli pnie się do góry na listach przebojów i bardzo liczę na to, że ostatecznie utwór stanie się hitem, chociażby na miarę „Rockin’ That Thing”, mimo że oczywiście zasługuje na jeszcze więcej. A teledysk? Cóż, jest kosmiczny. Może nie wyszukany czy wybitnie oryginalny, ale fantastycznie wpasowuje się w klimat utworu. Zobaczcie sami!

Nowy teledysk: KanYe West „Paranoid”

Kejnie, rozczarowałeś mnie, dlatego też będę dalej z premedytacją mówić do ciebie per ,,Kejn„, mimo że już chciałam od tego odejść. Jak można popsuć tak smakowity kawałek jak „Paranoid” z całkiem aktualnego jeszcze albumu „808’s & Heartbreak” ? Ano, trzeba nakręcić nudny, zupełnie nic nie wnoszący teledysk, będący wyłącznie mieszanką ładnych obrazków z Upadłą Księżniczką Ciemności w roli głównej. Kejnie, słyszałam, iż chciałeś być Artystą. Jeśli tak, to w tym przypadku poniosłeś, sir, Artystyczną porażkę. Może w fazie pomysłu i na papierze zapowiadało się to dobrze, ale niestety nie przetrwało to próby przeniesienia na taśmę filmową. Jednak nie chcąc ostatecznie zatonąć w bajorze negatywnych odczuć, warto zaznaczyć choć jedną korzystną rzecz – Rihanna, gdy nie śpiewa, zawsze jest na plus. Panie i panowie, a teraz wasz wyrok.

The-Dream planuje nowy album…

the-dream

…I to jeszcze w tym roku! Producent i wokalista potwierdził, że już w grudniu 2009 planuje wydanie kolejnego krążka, zatytułowanego „Love King”, na który zresztą ma już gotowych siedem utworów. Póki co The-Dream nie planuje na albumie żadnych kolaboracji z innymi artystami, ale jak mówi jest to rzecz, z którą czeka zwykle do ostatniej chwili, kiedy piosenki są już w zasadzie gotowe. Ponadto Dream jeszcze w czerwcu rusza w trasę koncertową razem z Keyshią Cole, a później zamierza pracować nad płytami innych wykonawców m.in. Mariah Carey, Brandy, Christiną Milian czy Diddym. Teriusowi zapowiada się pracowity rok, a ostatni krążek „Love vs. Money” będzie bardzo ciężko pobić. Dodam jeszcze, że nieoficjalnie wiadomo, że na wiosnę 2010 planowany jest z kolei wspólny album The-Dreama z Kanye Westem.